Ale wracając do pytania, znam osoby które zmienily ten czynnik kilka lat temu (wtedy różnica w cenie była duża) i� do dziś jest ok. Inna marka aut, ale to chyba nie ma znaczenia.
Mechanik do którego jeżdżę na serwis klimatyzacji również wspominał mi że wiele osób przechodzi z nowego czynnika na stary. On sam u siebie również dokonał tej wymiany.
Zasadnicze pytanie, po co zmieniać czynnik na inny?
bo stary "podobno" lepiej chłodzi i jest tańszy. Zresztą po zakupie obecnego auta od razu zwróciłem uwagę, że w poprzedniej Toyocie chłodzenie było silniejsze E12 vs E18
Może dlatego że ten R1234yf to niezły zajzajer?
"podobno" nowy czynnik jest bardziej agresywny dla uszczelnień układu niż stary
Ciekawe czy te osoby na olwju silnikowym też oszczedzały.
Zawsze można zalać silnik lotosem bedzie taniej.
zabłysnąłeś i bardzo pomogłeś koledze.
Wracając do klimy i czynnika. Ja mimo posiadanej wiedzy o możliwości przejścia na stary czynnik, zostaję przy tym co jest. Wyszedłem z założenia, że skoro producent zestawił układ pod nowy czynnik to lepiej przy nim pozostać. Tak na wszelki wypadek, pomimo kuszącej perspektywy zaoszczędzenia kilku stówek.