Jutro jeszcze idę do kelegi na kanał i sprawdzimy czy jakaś kuna nie pogryzła jakiś kabli, bo wiem że sąsiedzi mieli ostatnio przez kuny jakieś problemy z autami. Ale jeżeli to faktycznie kuna mi coś przegryzła to musiało to być już kilka miesięcy temu bo jakiś czas temu zauważyłem że jakoś inaczej Prius "chodzi" tzn. więcej pali, żadziej jedzi na samej baterii itd. itp., ale do teraz myślałem że to przez wysokie temperatury, bo w chłodniejsze dni było już "normalnie".