Z moich luźnych i pobieżnych obserwacji wynika, że od zmiany statusu na Belgię do odbioru mija ok. 40 dni (to na pewno nie jest reguła i mogę się srogo mylić

). Jeśli jednak to miałoby się sprawdzić, to na odbiór w tym roku mają szansę ci, którym samochody dopłynęły w pierwszej połowie listopada – jeszcze trzeba wziąć pod uwagę święta po drodze.
Ja mam Zeebrugge od 13 listopada, jak przeskoczy mi na Mszczonów, to zadzwonię do dealera zapytać, jaki termin przewiduje.