My z żoną mamy teraz ravke kupioną prywatnie,ale od roku żona ma założoną działalność … ii tak sie zastanawiam (na razie to co wyczytam,etc,bo nie bylem jeszcze w Tojce pytać..) - czy jak sie wezmie nowe auto na firme, to gdy np zawiesi sie po 1/2 latach (ewentualnie) - to jak wygląda leasing (?) mozna to nadal płacić (i wtedy kosztów już sie nie wlicza 'w firme') .
Czy olać leasing i oddać ravke w 'rozliczeniu' a reszte dobrać $ ?
btw
Sprzedawal ktos auto do salonu i brał nowe? To wtedy kase przelewają na konto i ty decydujesz, ile im wpłacisz - czy zostawiają sobie całość (?) a ty reszte doplacasz (ewentualnie placisz rate jako leasing)
Jak coś przekrecilem,to mnie poprawcie
Jeżeli żona weźmie leasing na firmę i zawiesi działalność, to teoretycznie leasingodawca nie ma prawa wystawiać na nią faktur, bo działalność nie funkcjonuje. Należy więc rozliczyć się z firmą leasingową, zakończyć umowę i wykupić samochód przed terminem podstawowym. Oczywiście jeżeli były raty odpisywane od kosztów i VAT, rozliczyć się z Urzędem Skarbowym. To w teorii, bo w praktyce, jeżeli żona nie poinformuje firmy leasingowej, że zawiesiła działalność, będzie nadal dostawała faktury. Jeżeli będzie je terminowo opłacała, umowa dotrwa do końca i zakończy się sprzedażą pojazdu żonie( do firmy żony).
Co do drugiego pytania, dealer nie jest instytucją charytatywną i z chęcią weźmie Twój samochód w rozliczeniu, ale za taką cenę, przy której będzie jeszcze mógł zarobić sprzedając ten samochód. Ja tak chciałem zrobić, dealer dał mi cenę o 10 tys niższą niż cena, za którą sprzedałem samochód na OtoMoto.