Różne są teorie. Jeżeli bez odpinania klem, to bezpieczniej chyba jakąś dobrą ładowarką mikroprocesorową ładować, np. CTEK. Prostownikiem to nie wiem, choć prostownikiem też ładowałem bez odpinania klem, ale inne, starsze auta z prostą, starą elektroniką. W ASO o to pytałem i pan doradca powiedział, że bezpieczniej jest odpiąć klemy. Raz ładowałem Corollę ładowarką bez odpinania klem i nic złego się nie stało, a dziś też doładowywałem, ale odpiąłem klemę minus, naładowałem aku do pełna i wpiąłem klemę. Generalnie zgadzam się, że jednak współczesne auta bezpieczniej jest ładować z odpiętymi klemami, przynajmniej jedną, minusową.