Moje auto wyprodukowało się końcem czerwca/poczatkiem lipca a planowany termin dostawy miałem na październik/listopad. Dojechało do Europy początkiem sierpnia i 2.5 miesiąca zwiedzało Europę, jechało od Hiszpanii i odebrałem w połowie października, więc generalnie na czas, może trochę przed czasem. Mimo to, trochę zakręciłem nimi, że nic nie wiedzieli o aucie przez ten czas i że czekałem na samo dowiezienie go, że dostałem 3 tyś bonusu

choć nie wiem czy zrekompensowało to mój stres.