Wiesz, nie silę się na wyprzedzanie, bo raz że 3/4 trasy to 2x linia ciągła, a dwa że tym sposobem przesunę się o 3..4 auta do przodu.
A skoro przyzwoity tempomat i lichy asystent pasa ruchu jakoś tam sobie dają radę z moją niewielką pomocą to mam dużo czasu na RELAX ale nie ten od Toyoty tylko faktyczny - coś tam sobie puszczę w radyjku albo pogawędzę z żoną i przyjemnie droga mija w okolicznościach przyrody.

... a przy tym wykręcam czasem (na wiosnę i jesień jak klima dużo nie żre) spalanie w okolicach 4 litrów, tak, że przyjemne z pożytecznym