Aktualnie auto działa. Ale w ciągu ostatniego roku kilkukrotnie zdarzyło się, że otwierając samochód z z pilota - światła migają, drzwi się otwierają (zamki) i po około 10 sekundach alarm uzbraja się samoczynnie. Jeżeli w tym czasie drzwi będą otwarte lub umieszczę kluczyk w stacyjce, to włącza się alarm. Zazwyczaj wtedy użyłem pilota aby ponownie rozbroić, lub zamknąłem wszystkie drzwi, uzbroiłem, rozbroiłem i problem znikał. Wczoraj jednak żadne działanie nie przynosiło skutku. Zamykanie, otwieranie z kluczyka, otwarcie i zamknięcie wszystkich drzwi, klapy bagażnika...no nic. Cały czas po rozbrojeniu wył. Zostawiłem zamknięty samochód na godzinę, przyszedłem i ponownie wszystko jest w porządku, póki co działa.
Problemu szukać w akumulatorze (jest już 8 letni, ale uruchomił silnik po wszystkim za dotknięciem), baterii w kluczyku (otwiera i zamyka z kluczyka bez problemu)? Któryś zamek w drzwiach może? Nie znam się, co może być przyczyną że alarm się rozbraja na chwilę i samoczynnie zaraz uzbraja? Alarm jest "oryginalny".