A zauważyłeś że 90% dyskusji to wmawianie innym że corolla to wspaniale zaprojektowane, całkowicie bezawaryjne i bezdyskusyjnie idealne auto, które ma dokładnie WSZYSTKO co powinno mieć

- ci którzy w ogóle mają odwagę napisać cokolwiek innego to "statystyczny margines" albo "wieczni narzekacze"

? Bo ja ponad rok temu oczekiwałem od tego forum rzetelnych i rozsądnych opinii i dałem się niestety nabrać - i niestety kupiłem to auto, przepłacając i wbijając się na kilka lat w auto, które jest przeciętne i grubo "zmitologizowane", na dodatek ograniczone zaletami do pewnego sposobu jazdy. Z wielkich mitów toyoty u mnie pozostał już tylko ten o bezawaryjnej długowieczności, reszta to po prostu spam fanbojów - oczywiście właśnie jesteśmy w ogromnym wątku (jednym z kilku tylko na tym forum w tym temacie) o tym że wielu użytkowników od kilku lat raportuje koszmarną trwałość akumulatorów, które w nowych autach odmawiają posłuszeństwa - wiem o tym, że nijak się to ma do mitu "bezawaryjności", ale liczę jednak że przez kolejne x-lat nie będę miał problemów z silnikiem i zawieszeniem. Ostatnio jak byłem w serwisie ASO to widziałem przez szybkę dwie ogromne palety wypakowane akumulatorami - w taki sposób Toyota rozwiązała "problem" i widocznie wychodzi im to taniej, możliwe że poprawka w algorytmach ładowania aku przez bms zostanie przemycona po cichu w jakiejś aktualizacji systemu. Taka to metoda wyjścia z własnych błędów - o ile faktycznie poprawią ten algorytm, bo innych wtop nie poprawiają.
Ponieważ moja corolla akurat utkneła na "szybkiej" naprawie szkody, która trwa w ASO zamiast 3dni to już prawie 2 tygodnie, to jeżdzę inną hybrydą - produkcji Stellantisa. Widzę jej wady, ale też widzę zalety i znowu mógłbym kilka słów gorzkiego porównania na tym forum napisać - ale nie bardzo widzę powód żeby usłyszeć że gadam bzdury bo corolli "niczego nie brakuje" albo "spalanie jest malutkie" zaś cisza podczas podrózowania "wystarczająca"... Jeżeli poczytasz wątek o oponach w-s (kolejny z serii) to właściwie dowiesz się że te opony są dla niektórych lepsze niż najlepsze zimówki

- i tyle tematu, a z tego wątku dowiesz się że właściwie ładowanie akumulatora co kilka dni, albo nawet tygodni to oczywista oczywistość zadbanego auta

.
Ja znam bmw serii 5, które dziś ma już coś ponad 18lat, które fabryczny aku zmieniało dwa czy trzy lata temu, oczywiście ten bardzo drogi aku, i pomimo wieku także z systemem zarządzania ładowaniem - ~15lat i coś koło 300kkm przebiegu... A po całej Europie jeden z głównych wątków na każdym forum Toyoty to zdegradowane akumulatory w całkiem nowych autach i ciągle nowe koncepcje jak to powinno się dbać o aku żeby choć te 5 lat potrzymał

.
Pozdrawiam i życzę dobrych wyborów