Autor Wątek: Odgrzybianie klimatyzacji  (Przeczytany 693 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline YogiBear

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla
Odgrzybianie klimatyzacji
« dnia: 07 Listopada 2024, 15:22:44 »
Cześć,

Czego używacie do odgrzybianie klimatyzacji?
Ozonowanie? Spreje odpalane w kabinie? Pianki wprowadzane do otworów wentylacyjnych?

Pozdrawiam,
YogiBear

Offline Colin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 6122
    • KURO.pl
  • Samochód:: Made in Japan
Odp: Odgrzybianie klimatyzacji
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Listopada 2024, 16:46:41 »
Używam tylko sprawdzonego (aplikowanego lancą, pod ciśnieniem) preparatu TUNAP, który obmywa i dezynfekuje parownik.
黒 KURO 2.0 - Certyfikowany Niezależny Serwis TOYOTA & Lexus / SERMI Certified TOYOTA & Lexus Independent Repairer


Offline YogiBear

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla
Odp: Odgrzybianie klimatyzacji
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Listopada 2024, 16:58:10 »
Używam tylko sprawdzonego (aplikowanego lancą, pod ciśnieniem) preparatu TUNAP, który obmywa i dezynfekuje parownik.

Szukam rozwiązania bardziej amatorskiego/garażowego. Do użycia bez kompresora. Chyba, że to mija się z celem.

Offline dzejdzej007

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 402
  • Samochód:: Lexus GS350
Odp: Odgrzybianie klimatyzacji
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Listopada 2024, 17:09:58 »
Szukam rozwiązania bardziej amatorskiego/garażowego. Do użycia bez kompresora. Chyba, że to mija się z celem.

A masz grzyba czy tylko zakładasz, że masz i po prostu chcesz to zrobić bo tak inni zalecają?

Jak to drugie to lepiej nic nie robić amatorsko, a na pewno nie używać pianki, która robi więcej szkody niż pożytku.

Amatorsko jak Ci śmierdzi to tylko płynne środki bezpośrednio na parownik np. po wywierceniu małej dziurki jeśli nie ma dostępu np. przez odpływ.

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1460
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Odgrzybianie klimatyzacji
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Listopada 2024, 18:39:07 »
Amatorsko co roku wiosną ozonuję  - sam. Nikomu nie pozwalam aplikować w kratki pianek itp gówna. Jak jadę na sprawdzenie/uzupełnienie czynnika to serwismen dostaje się do parownika i go myje. Być może jest to w/w TUNAP
E18_Prestige_MultidriveS

Offline YogiBear

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla
Odp: Odgrzybianie klimatyzacji
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Listopada 2024, 18:56:08 »
Szukam rozwiązania bardziej amatorskiego/garażowego. Do użycia bez kompresora. Chyba, że to mija się z celem.

A masz grzyba czy tylko zakładasz, że masz i po prostu chcesz to zrobić bo tak inni zalecają?

Na razie nie ma grzyba. Wolałbym przeciwdziałać. Tak profilaktycznie. Na zasadzie, olej, filtr oleju, filtr powietrza, ozonowanie?

Offline bbbb

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 314
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.5
Odp: Odgrzybianie klimatyzacji
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Listopada 2024, 19:02:57 »
Kiedyś w poprzednim aucie zastosowałem piankę aplikowaną w kanały wentylacyjne(kratki). Zgodnie z instrukcją napsikałem i... po chwili zgasł mi licznik(po prostu "wyłączył się"). Bezpieczniki były sprawne a licznik umarł. Na szczęście włączenie na kilka godzin ogrzewania na max chyba wysuszyło wszystko i licznik odzyskał życie. Po tej przygodzie zacząłem stosować tzw. bombę czyli aerozol. Dodatkowo zainwestowałem w ozonator(ważne aby miał odpowiednią wydajność), który zwrócił się po 2-krotnym użyciu.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl