Witam Wszystkich serdecznie.Jeżeli założyłem wątek o tej treści w tym miejscu co nie trzeba to przepraszam i proszę nie usuwać a przenieść w odpowiednie miejsce.
Obecnie jeszcze kulam się się e e11 z 98r z przebiegiem 175kkm od nowości. No ale czas biegnie nieubłagalnie i oddam ją córce a sobie czas kupić coś nowszego.Stąd pytanie takie - budżet 60tys - co zatem polacacie głównie chodzi mi o wersje silnikowe bo co do wyposażenia to w sumie wystarczy klima.Ja jestem starej daty i uważam,że czym mniej elektroniki w aucie tym lepiej natomiast silnik to podstawa.Tym razem ma być ekonomicznie (e11 nie należy do ekonomicznych wozideł i dlatego od nowości została zagazowana).Przyszedł czas hybryd ale z tym budżetem to raczej nie ma szans -może jakiś yaris ale corolka raczej nie - zostały benzynowe jednostki bo o dieslach też nie chce raczej słyszeć.Co zatem polecacie?która jednostka jest najmniej awaryjna ale i najoszczędniejsza.Na "kopycie"mi nie zależy - nie musze zrywać asfaltu.Czy zawieszenie jest takie samo w 2-3 ostanich generacjach czy są jakieś duże różnice?