hej,
Autko kupione w 2022 przy przebiegu 100k (nie wiem czym był zalewany), ja do teraz zrobiłem 180k. Zaraz po kupnie zalany przeze mnie 5w30 (tak, teraz już wiem ze do tego typa trzeba było 0w20...i to od nowości)
Przy pierwszych 2 wymianach (5w30) (zawsze robilem co roku) nie zauwazylem brania oleju.
Przy 3 wymianie zorientowałem się ze mam ostatnio ... znacznie większe przebiegi w roku (wiem moja głupota) ... tak czy siak, zawaliłem 2 wymiany... szacuje ze zrobiłem 2x po ok 17k ...
Jak się zorientowałem ze robie więcej km to kolejne wymiany robie co 10000, ale niestety od roku zaczłł mi podbierać olej, tak około 0,6/1k. Robiłem już 2x plukanki postojowe (przy wymianach), ale niespecjalnie to coś dało.
Znany youtubowy mechanik (nie bede podawał namiarów) powiedział ze to kapica i ze ten typ po takim przebiegu ma pierscienie do wymiany i ze szkoda czasu na jakiekolwiek chemie (plukanki czy antykoksy do komór spalania).
Czy rocznik 2010 tez miał pierscienie z gównolitu? Czy jednak jest szansa ze jakąś płukanką długodystansową np "ATOMEX TOTAL FLUSH PŁUKANKA Z REWITALIZANTEM NA PIERŚCIENIE" a potem jeszcze jakimś antykoksem do kómór coś podziałam czy raczej szkoda czasu i kasy ?