Cześć,
Po zakupie auta (wtedy miał 102 tys) zrobiłem 80 tyś i odezwały się łącznik drążka stabilizatora z przodu. Zostały wymienione na Lemfordera, razem z gumami stabilizatora. Po przejechaniu 8 tyś odezwał znów prawy, mechanik zdziwił się, wymienił gwarancyjnie ale stwierdził że przyczyną uszkodzenia było skrzywienie łącznika przez wjechanie w dziurę. Ok, mogę przyjąć ze był to wyjątkowy przypadek, ale po około miesiącu odezwał się dugi łącznik z lewej strony. Mechanik stwierdził że produkt jest z wyższej półki i że nie powinien się tak szybko zużyć.
Czy mechanik wciska mi jakiś kit?
Jakiej firmy podzespoły wrzucacie do swoich Aurisek?
Czy warto inwestować w oryginalny produkt za 500 zł szt?