Autor Wątek: Konserwacja Krown T40  (Przeczytany 5856 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Czestek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 687
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 1.8
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Sierpnia 2025, 13:05:58 »
Otoz to... moja wyglada zajebsicie zdrowo, ale gdzie niegdzie jakies drobiazgi widac. Wiec nie wierze w cuda... ale jak caly proces spowolnie i dodam do tego nowych kawalkow od soli i kamnie, to imho warto podjac probe za taka kase.
Pozdro!

Offline Walianders

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 224
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #31 dnia: 01 Sierpnia 2025, 13:06:06 »
Po roku bylo spoko... po poltora roku ruda wyszla w tych samych miejscach w ktorych byla wczesniej, przez barnaka.

Miałem podobne doświadczenia z Mitsubishi Lancerem VI. Jak zobaczyłem tą rudą prześwitującą spod konserwacji, to od razu dziada sprzedałem - póki jako tako wyglądał. Dlatego właśnie konserwację należy zrobić w aucie nowym - od razu po wyjeździe z salonu. No ale panowie, co kupują salonówki otwarcie przyznają - również na tym forum - że oni mają w d... co się z autem będzie działo po paru latach. Jak już raz ruda wejdzie, to potem jest walka z wiatrakami. Dlatego teraz już RAV-kę tylko opierdzielam Krownem nie bawiąc się w skomplikowane konserwacje bo to i tak na tym etapie nie ma sensu.
Możesz zakonserwować nowe auto i nie używać, wstawić do salonu i patrzeć na nie. Wtedy jest szansa że nie będzie rdzewieć.
Nie ma takiej konserwacji która zabezpieczy używany stary samochód od rdzy. Fabrycznie blacha jest zabezpieczana antykorozyjnie na etapie produkcji podkładem a reszta to pudrowanie. Kilka procent ludzi wierzy w te zabiegi.
Piszecie tomy tekstu w tym poście a czas i tak robi swoje i czy wydasz tysiąc rocznie czy 13 tysięcy na te mazidła to wszystko jedno.


Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka


Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #32 dnia: 01 Sierpnia 2025, 13:51:38 »
Fabrycznie blacha jest zabezpieczana antykorozyjnie na etapie produkcji podkładem a reszta to pudrowanie.

W dzisiejszych autach słabo to wygląda, dlatego nowe auto zabezpieczone dodatkowo dobrymi środkami ma dużo większe szanse przetrwać kilkanaście lat w dobrym stanie.

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Sierpnia 2025, 09:00:31 »
jakie ma doświadczenia z tym specyfikiem jeśli go sam nie stosuje i nie ma okazji poobserować wielu aut na przestrzeni wielu lat?
Kolega zanim wybrał swoją drogę że sprzętem i chemią testował wszystko co istniało na rynku. Więc spotykając ludzi z "branży" i rozmawiając z nimi można sobie wyrobić zdanie.

Jeżeli chodzi o mnie to miałem nakładanego Krowna i widziałem auta po Krownie. Nasz land Cruiser po roku niestety ale miał zabezpieczenie do ponownego wykonania. Dokładnie tak samo jak inne auta które widziałem (jest to zgodne z opisem zakładu Krown)
Natomiast posiadam auta po wosku robionym bardzo dawno temu. Przez xxx lat nie ruszane i np. pod osłonami wosk był nadal, w miejscach gdzie wszystko było odkryte dalej "coś" było i co ciekawe bez rdzy. Dało się łatwo wyczyścić i znowu użyc wosku. W jednym z aut robiłem to już około rok temu fakt że zrobiłem to pod kolor podłogi (lakier + transparentny Innotec) ale po 11 mieśącach dalej wszystko wygląda jak by auto nie jeździło. Nie ma ubytków nic nie trzeba robić ponownie, świeci się jak psu jajka  :-)

Kilka lat temu majac RX300 - po rekomendacjach i za namowa znajomych - oddalem auto do zrobienia konserwacji w warsztacie, ktory robi auta wyczynowe (swego czasu dla grupy Team RMF takie off-road przeprawowe serwisowali w 100%).

Rozbieranie, mycie, piaskowanie, suszenie, potem jakieś 3 rozne specyfiki i na koniec czarny "baranek" bitumiczny na gore.

Po roku bylo spoko... po poltora roku ruda wyszla w tych samych miejscach w ktorych byla wczesniej, przez barnaka.

Poprawianie tego loklanie bylo dosc upierdliwe....

Kosztowalo to naprawde sporo (na tamte lata +/-�  x 8 to co Krown teraz).
Bez auta bylem ponad tydzien (teraz to nie realne).
W aucie smierdzialo tymi srodkami jeszcze ze 2 miesiace - naprawde zle!
Do tego pogubili czesc zalekepek z drzwi - sciagali tapicerke, zebu sie dostac do srodka.

Rozumiem Cię, wiem że te ambitne nazwy typu Team RMF robią wrażenie ale po prostu coś nie pykło i zostałeś trochę oszwabiiny.
3. Co do cen... no jednak bedzie taniej.
No nie będzie, w moim aucie (duży sedan) było robione coś około 8lat wcześniej aktualnie za 3,2k zrobiłem z kolorem podłogi i transparentnym woskiem. Nie podoba mi się i z koloru zrezygnowałem w połowie roboty  :-).
Teraz minęło już prawie 12mcy i nic nie trzeba poprawiać.
Jak bym zrobił Krownem musiałbym znowu rozbierać osłony 200zł i usługa pewnie 800-1000zł. + stratą czasu.


Reasumując :

Masz problem który występuje w każdej branży. Wokół Ciebie nie ma zwykłego warsztatu od zabezpieczeń który wykona zwykłe prace za zwykłe pieniądze które jakoś korelują z Twoimi potrzebami oraz wartością auta.

Szukasz substytutu takiego warsztatu i to jest zrozumiałe. Ja też dałem się zbajerować usłudze Krown więcej tam nie pojadę a do tego w międzyczasie wypracowałem sobie znajomość z osobami które robią to w różnych zakresach cenowych i z różnym zaangażowaniem.

Dlatego piszę tu z Tobą bo ja jestem zawsze realistą i jak kupuje renaulta lagunę 2 czyli królową lawet to piszę iż akurat ona mi odpowiada w moich warunkach jazdy a nie piszę że jest lepsza od Priusa hybrydowego i tak własciwie jej cena zbliżona do ceny roweru nic nie oznacza  :-)

Zadajesz pytanie nie dlatego że Ciebie interesuje odpowiedź tylko po to, aby pokazać że odpowiadający jest idiotą
Jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie.
 
Kilka procent ludzi wierzy w te zabiegi.
Piszecie tomy tekstu w tym poście a czas i tak robi swoje i czy wydasz tysiąc rocznie czy 13 tysięcy na te mazidła to wszystko jedno.
Jest różny zakres usług za róźną kasę. Niestety opcje o których piszemy przy już skorodowany aucie nie sprawdzą się.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl