ja tez rozumiem. z drugiej strony ktos polecil forda kuge 2,5 phev z dobrymi osiagami w mega dobrej cenie teraz w promocji 140 za duze auto w hybrydzie palace niecale 6l i ja bym sie nie zdecydowal tylko i wylacznie ze wzgledu na mozliwosc awarii silnika bo to ford i nigdy nie wiadomo czy cos nie padnie. mimo ze gwarancja jest 5 czy 7 lat. ale co z tego skoro zostajemy bez swego auta, tracimy dni wolne bo trzeba zalatwiac sprawy z autem, klutnie z serwisem, ich fuszery bo na pewno beda, kolejne wyklucania sie, utrata wartosci auta itd itd. i ci sami ludzie moga tak samo isc w ta opcje. pytanie czy wola nieznane i niepewne bo ludza sie ze bdzie jakos lepiej niz znanego z awarii silnikow forda? czy licza ze te nieznane to jednak bedzie lepsze niz ford?