Nie ma znaczenia, czy to terminale akumulatora, czy zapalniczka. U mnie akumulator jest pod tylną kanapą. Jest także wyprowadzony plus w komorzej silnikowej w skrzynce HV. Napięcia są praktycznie identyczne - długość przewodu plusowego od akumulator do skrzynki HV nie wpływa na pomiar, albo jest tak marginalny, że nieistotny. Po wciśnięciu Start mamy inną sytuację - jest chwilowy zapad napięcia, bo jest pobór prądowy przez odbiorniki. Chcąc zmierzyć napięcie spoczynkowe akumulatora nie wolno otwierać drzwi kierowcy. Otworzyć drzwi pasażera, doczołgać się do wajchy od maski i tak ją otworzyć. Dopiero wtedy zerknąć multimetrem jaki jest realne napięcie akumulatora. Albo kupić sobie ANCEL BM300 Pro i masz monitoring akumulatora 24/dobę. Wystarczy podejść do samochodu, żeby był zasięg BT. Tak, ta "zabawka"pobiera non-stop prąd z akumulatora, ale on jest tak mały 1-1,5 mA, że jest pomijalny.