To nie tak, że na pewno nie warto. Po prostu ja, jako klient Lexusa od kilku lat nie spodziewałem się takiej różnicy w jakości pomiędzy Toyotą a Lexusem. Od 2022r przez moje ręce przewinęły się 4 Lexusy i nigdy nie było żadnego skrzypienia. Jestem w stanie zaakceptować to, że jest głośniej w RAV4 niż w NX, ale skrzypienia nie zniosę. W RAV4 przejechałem dopiero 10tys/km i już mam dosyć tego auta. Strach pomyśleć co będzie dalej. Decyzję już podjąłem i RAV4 zostaje w rodzinie do końca leasingu, a ja zamawiam nowego NX. W grudniu będzie można zamawiać z odbiorem w kwietniu.