Ale olej za stówę wymieni i jeszcze resztę wyda a przypominam, że mowa jest o przeglądzie po 30 tys.km, który w ASO kosztuje 2 tys.zł.
tyle, że Twój kolega najpewniej nie musi utrzymać odpowiednio wysokiego poziomu obsługi i warsztatu jak ASO, które ma pewne wymagania ze strony producenta, pod którego marką działa (pytanie jeszcze jaki to jest poziom koleżeństwa, to też może być czynnik mocno decydujący o cenie)...
1. powierzchnia warsztatu/salonu
2. liczba stanowisk + ich wyposażenie (narzędzia, podnośniki, licencje na oprogramowanie itd.)
3. zaopatrzenie w części na miejscu
4. gwarancja na wykonaną usługę itd.
to wszystko kosztuje i z tego bierze się taka a nie inna cena
każdy z nas też chce zarabiać coraz lepiej
i tak, tanio nie jest, zgadzam się, ale zawsze można wybrać opcję serwisowania gdzie indziej (jest też masa warsztatów pomiędzy ASO a znajomym), nie ma co tego roztrząsać a każdy wybiera z czym mu najlepiej po drodze...np. ważnym czynnikiem mogą być godziny, w których można samochód zostawić/odebrać...
swoją drogą ceny serwisu u niezależnych też powoli rosną czemu też się nie dziwię skoro części z pudełka renomowanych producentów są wadliwe i później trzeba udowadniać, że się nie jest wielbłądem