Autor Wątek: Czujnik ABS (F)  (Przeczytany 9243 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

stadek

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« dnia: 26 Sierpnia 2005, 14:39:40 »
Musze niestety napisac na pocztku slynne slowa : "ROBISZ TO NA WLASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĂƒÂ†!!!!!"
Opis dotyczy czujnika na przednie kola.
Potrzebne materialy:
1-przekaznik teletechniczny MT-6   lub MT-12 o opornosci cewki 1000 do 3000 ohm /24-48Volt/
2-oprnik najlepiej z symbolem MLT/tzw.metalizowany/ do wyrównania opornosci czujnika na poziom 1100 ohm/nalezy go dobrac eksperymentalnie lub wyliczyc/
3-silikon/mala tubka/
4-klej typu sekunda
5-lutownica ,cyna,miernik uniwersalny
6-plaski pilnik/najlepiej gladzik/
7-koszulka termokurczliwa srednicy 20mm dlugosci 10cm
 A teraz po koleji:
demontujemy stary czujnik-2 sruby na nadkolu,jedna przy zwrotnicy i jedna przy czujniku.Czujnik jest przewaznie wklejony dodatkowo na silikon.Mozna najpierw od jego tylu wygrzebac silikon i dostac sie do zaciskow kabla i sprawdzic miernikiem czy napewno on jest uszkodzony a nie kabel,wtyczka itd.Jego opornosc to  ok 1000 ohm.Wtyczke delkiatnie wyciagamy spod oslony nadkola bez odkrecania/nadkola/

Majac juz zdemontowane resztki czujnika zostawiamy tylko czesc do poczatku karkasu starej cewki z magnesem
Teraz rozbieramy przekaznik MT6 i odlutowywujemy druciki cewki i nastepnie delikatnie spilowywujemy miejsce gdzie cewka -czytaj jej rdzen stalowy-jest wnitowana w korpus przekaznika.
Tak odzyskaną cewke wklejamy do starego czujnika czescia spilowana na zewnątrz.Przy klejeniu zauwazymy, ze magnes w resztkach orginalnego czyjnika sam ja dociagnie dlatego radze sie spieszyc z wycentrowaniem.
Pozostaje nam podlutowac przewody od cewki dajac im troche luzu.
Dobieramy teraz jesli jest potrzeba opornik aby otrzymac ok 1100 ohm -chodzi o oszukanie diagnostyki ABS!
Kiedy sie z tym uporamy nakladamy na calosc koszulke termourczliwa i przy pomocy np opalarki powodujemy jej obkurczenia-uwaga zeby niebyla za wysoka temperatura bo zniszczymy!!
 Po ostygnieci obcinamy nadmiar koszulki nozem do tapet.Z czesci ktora wejdzie najglebiej obcinamy koszulke az do plastikowego korpusu cewki gdyz wystajacy kawalek rdzenia musi jak najglebiej wejść w
oslone /otworek/"zabatki" na półośce Gore delkikatne uszczelniamy np klejem przed woda itd/cieniuutko/

Montujemy spowrotem wszystko do samochodu-kasujemy stare bledy-czytamy jeszcze raz zdanie z początku opisu i jedziemy na próbę.
Jak wszystko ok to teraz przy pomocy silikonu oszczelniamy wszystko od wody,drgan itd

Mozna oczywiscie wziasc inny podobny przkaznik i pobawic sie ale ten z MT6 to jagby z Toyoty-wymiary cewki wrecz prawie identyczne i co najwaznijsze to dziala.
Dla mniej wtajemniczonych powiem ze czujnik ten w elektronice nosi nazwe czujnka reluktancyjnego

ewentualne zapytania prosze na gadu,skype,503611706
 
Jak sprawdzalem:oscyloskop 2 kanalowy na zgodnosc ilosci impulsow kolo lewe i prawe przy jezdzie na wprost
,amplituda sygnalu/moj mial jakies 15-20% wecej/bez znaczenia bo sygnal wchodzi na uklad formowania impulsow-elektronicy wiedzą co to/,seria wariackich hamowan na placu po deszczu no i tydzien jazdy i brak jakis anomalii

Zycze powodzenia i czekam na slowa krytyki.

Offline Piwalek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Sierpnia 2005, 15:17:58 »
Witam
Dobre , dobre. Podobne do naprawy sygnowanej przez Perzana tylko więcej elementów autorskich. Jak znajdziesz jeszcze sposób na czujnik LB  :-DD   to chyba zrobią cie prezesem  :aclap  .
Tak nawiasem zastanawiam sięczym może grozić ta samoróbka. Jak coś nie za zadziała elektrycznie to komp odłączy ABS. Chyba.
Pozdrawiam
Carina E Sportswagon 1.6

stadek

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Sierpnia 2005, 15:24:07 »
Racja,odlaczy oby tylko nie za póżno!!To wkoncu tylko piep...... elektronika.Co sie tyczy czujnika LB to jak mi siadzie/a mam go niestety/ to dopiero wtedy bede myslal-wkoncu wystarczy znac ksztalt sygnalu kiedy jest ok i do roboty

zawika1

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Sierpnia 2005, 15:31:34 »
Nieźle opisane   :athunbsup  .
Bardzo proste i tanie rozwiązanie.
Jednak czujnik  ABS w/g mnie tylko oryginalny. Często jeździmy całą rodziną  i te kilka stówek za czujnik, to nic w porównaniu ze zdrowiem i życiem, którym ryzykowalibyśmy.
Zresztą mój ABS działa idealnie   :-DD  .
Pozdrawiam.

topol

  • Gość
NIE NIE NIE
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Sierpnia 2005, 15:24:12 »
Układ hamulcowy i kierowniczy to elementy mające bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo!!! Żadnego motania tutaj!!!

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Sierpnia 2005, 15:31:26 »
zawika1, topol, ale co do układu fabrycznego też nie masz pewności kiedy padnie
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

topol

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Sierpnia 2005, 16:01:15 »
Nie bojęsięzdechnięcia czujnika... Ale czujnik oryginalny produkuje sygnał dokładnie taki jak trzeba jednoznacznie zły, a co w sytuacji gdy dorabiany poda "dziwny" sygnał, który zostanie błędnie zinterpretowany przez sterownik ABS? Teoretycznie ABS powinien sięwyłączyć, ale... Choćby nagłośniona ostatnio sprawa podłączenia jakiegoś ustrojstwa do ABSu w samochodzie prokuratora Olejnika. Ponoć zakłócił w jakiś sposób funkcjonowanie układu ABS i spowodował wypadek....

Hamulce i kierownica to nie miejsce na zmoty. Zamienniki - tak, używki - może być ale nie zmoty, to potencjalne zagrożenie dla WSZYSTKICH na drodze....

ZMOTOM W UKŁADZIE HAMULCOWYM I KIEROWNICZYM STANOWCZE NIE   :evil:  

zawika1

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Sierpnia 2005, 19:49:20 »
Cytat: Kryspin
zawika1, topol, ale co do układu fabrycznego też nie masz pewności kiedy padnie

Kryspin te oryginalne czujniki są produkowane w takim rygorze technologicznym, wyśrubowanych normach jakościowych i technologicznych(wszelkie, najdrobniejsze elementy każdego przełącznika,styku itd. itp.można po kilkudziesięciu latach zidentyfikować co, gdzie, kiedy, jak i przez kogo był robiony). A to wszystko po to, aby gościu który je robłi nie spał, nie był skacowany i robił doskonale to co ratuje jakieś tam , nieważne dla niego życie. Jak jadęi hamujęnigdy nie myślęi nie obawiam się-czy ABS zadziała. Po zainstalowaniu jakiegoś "wynalazku" pewnie cały czas po hamowaniu myślałbym-znowu sięudało i znowu zadziałało.Ulga :cproblem  .  
Więc w tym przypadku wolębez stresów.
Jasne wszystko kiedyś może sięzepsuć, ale co wtedy, to już topol napisał :aslyer  .  
Pozdrawiam.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Sierpnia 2005, 08:33:47 »
Jak zawsze zdania są podzielone  :wink: ale fakt faktem jeżeli takowe urządzenie spowoduje ciągłą pracęABS-u to może być problem.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

topol

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #9 dnia: 31 Sierpnia 2005, 14:32:41 »
Cytat: Kryspin
Jak zawsze zdania są podzielone  :wink: ale fakt faktem jeżeli takowe urządzenie spowoduje ciągłą pracęABS-u to może być problem.

I oto mnie z grubsza biega!  :aslyer

stadek

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Września 2005, 11:00:30 »
Rozebralem kilka roznych czujnikow od Audi,Volswagena,Volwo,Renault i kilka innych /Masa tego na gieldzie lubinskiej/ i zawsze ten sam efekt -cewka,rdzen,magnes.Opornosci zawsze ok 1000 ohm.Ceny to symboliczne pare zlotych.Tyl do Toyoty kupilem za 20zl za komplet.Przednich niema bo firma je wkleja na silikon i dopiero przykreca.Ktos napisal uzywki-to byc moze gorsze niebezpieczenstwo niz solidnie dorobiony czujnik.Prosze zauwazyc ze opis dalem dopiero po gruntownym sprawdzeniu lacznie z pomiarami w czasie jazdy oscyloskopem.Oczywiscie ze czujnik ten moze nawalic w czasie jazdy/tak jak orginal tez!!/-co zrobi ABS?-poprostu wylaczy sie!! a hamulce beda dzilac nadal skutecznie.Co ja zrobilem?NIC,poprostu zmienilem uszkodzona cewke inną o wrecz idealnie tych samych wymiarach.To tak jak w sklepie gdy pytaja nas czy chcemy orginal czy podrubke/a jest tego sporo-tarcze ,klocki,tłoczki itd/ Bezpieczenstwo-a co to takiego dzisiaj skoro   nawet tu na forum podawane sa dane /osiagi klubowiczow na codzien!/o szybkosciach graniczacych z glupota nietylko na naszych drogach.
Reasumujac moge powiedziec ,ze grozi mi conajwyzej taka sama awaria jak przy orginale,z tymi samymi skutkami a raczej ich brakiem bo pocoś jest tam elektronika szybsza od naszych mysli.Druga uwaga to stwierdzenie ,ze Toyota sprzedaje nam najdrozszą miedz na swiecie.Trzecia uwaga to taka ze spodziewalem sie mimo wszystko pewnych uwag natury technicznej a nie typowego dla róznych forum wypowiedzi natury "papier wszystko przyjnie".
Najśmieszniejsze jest to ,ze mialem kilka rozmow tele z propozycja wykonania.Osoby te nie zabraly glosu w tym poscie,czyzby presja jakas?Oczywiscie odpowiedz bedzie zawsze odmowna ze wzgledu na zdanie na początku.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Września 2005, 13:00:38 »
Cytat: stadek
Trzecia uwaga to taka ze spodziewalem sie mimo wszystko pewnych uwag natury technicznej a nie typowego dla róznych forum wypowiedzi natury "papier wszystko przyjnie".


To było do przewidzenia :-)
Co ciekawe, mój post o naprawianiu oryginalnego czujnika przez odwijanie zwojów pozostał bez echa :-D  I nieważne, że to było druciarstwo na maksa i ryzyko jak cholera, ale liczyło sięto, że to był właśnie oryginalny czujnik :-) Co tam, że zostały z niego pokiereszowane flaki posadzone na zywicy i silikonie... ORYGINAŁ :-)
(jeździ już 3 lata ;) )

Jak dla mnie genialny pomysł i kawał dobrej roboty. Jedynie montaż bym zrobił zamiast rurki termokurczliwej to jakąś żywicą dwuskładnikową, najlepiej elastyczną żeby była odporna na wstrząsy - Poxipol ?
Trochęnie kumam opisu co zostawić ze starego czujnika i do którego miejsca, bo mnie został kapelusik w ręce, a cewkęwyjmowałem z piasty przy pomocy palnika :) (piasta była zdjęta i wypatroszona)
Szkoda że nie machnąłeś zdjęć :(

Cytat: stadek
wystajacy kawalek rdzenia musi jak najglebiej wejść w
oslone /otworek/"zabatki" na półośce


Byle nie za głęboko. Szpara między zębatką i czujnikiem jest bardzo mała. :(

Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

stadek

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #12 dnia: 01 Września 2005, 15:28:57 »
Narescie jakis konkretny glos-brawo Perzan.Ze starego czujnika zostaje tył z magnesem/napisane jest w opisie/.Sam doskonale wiesz co ci zostalo po demontarzu.Cewka z rdzeniem od MT6 ma dokladnie co do milimetra tą samą dlugosc i niema obawy ze za gleboko wejdzie bo karkas oprze sie o oslone.Mówisz ,ze 3 lata tak jezdzisz,ja narazie tez 3 ale tygodnie i wszystko ok,zadnego sciagania przy hamowaniu itd.Sądze  ,ze mozna traktowac ten post jako juz zamkniety.Kto wie oco chodzi to z rozwagą skorzysta a kto ..........W ASO czekają

zawika1

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Września 2005, 15:33:08 »
No widzisz ...doczekałeś siępochwały. Brawo  :aclap    :aclap    :aclap  .

yoggi2

  • Gość
Czujnik ABS (F)
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Września 2005, 13:04:52 »
I ja będe ZA,

Czujnik to czujnik, jesli źle podaje sygnał to komputer go wyeliminuje i hamulce zadziałaja jak bez ABSu, jedyny problem mógłby pojawić sięgdyby czujnik wysyłał stale sygnał, że koła są zablokowane (a komp by miał sygnał że czujnik działa), wtedy pojawi siękuku, bo komp mimo hamowania i kręcących siękół będzie je odblokowywał, ale powiedzmy sobie szczerze czy pojawienie siętakiej sytuacji jest możliwe jeśli wszystko od poczatku działa? Raczej prędzej komp wyczuje usterkęczujnika i go odłączy. Mam taki zepsuty czujnik lewy przód (zostało tylko to co wystaje ze zwrotnicy na kablu) został po tym jak udało mi siękupić na ALLEGRO za 200zł czujnik z rozbitka, (jest tam tego większa ilość........też polecam). Przy chwili wolnego coś pokombinujętak z ciekawości.

A co do strachu, to chyba będzie zawsze jak sięcoś samemu majsterkuje, a potem mija....
Trzeba siętylko zastanowić czy 90% polskich spec-majstrów ma czas i ochotęrobić coś przy cudzym wozie precyzyjniej od jego właściciela???????? chyba nie


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl