Autor Wątek: Myśle, że cenna uwaga (F)  (Przeczytany 8413 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Qbis

  • Gość
Myśle, że cenna uwaga (F)
« dnia: 29 Sierpnia 2005, 21:52:47 »
W sobote zrobiłem sobie w koncu hamulce w mojej carince tzn. wymieniłam klocki i przetoczyłem tarcze z przodu. Pamietajcie jeżeli ktoś wam bedzie przetaczał tarcze hamulcowe niech to robi koniecznie w jednym zamocowaniu z dwołch stron. Ponieważ tylko takie ustawienie czujnikiem na tokarce daje idealne wycentrowanie tarczy.

Pozdrowienia dla wszystkich CARINkowiczow:]
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 13:10:26 wysłana przez Miche »

Offline dziejo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Mężczyzna
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Września 2005, 10:04:56 »
Czytalem jakas reklame o przetaczaniu bez zdejmowania tzn na samochodzie.
Co o tym sadzic ?

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Września 2005, 10:08:54 »
Cytat: dziejo
Czytalem jakas reklame o przetaczaniu bez zdejmowania tzn na samochodzie.


Niektóre ASO Toyoty świadczą takie usługi :wink:
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

CarinaGTI

  • Gość
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Września 2005, 11:38:25 »
Cytat: dziejo
Co o tym sadzic ?

moim zksromnym zdaniem lepiej zdjąć tarcze i wtedy przetaczać

Qbis

  • Gość
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #4 dnia: 02 Września 2005, 23:15:27 »
oczywiście, że przetaczać tylko po zdjęciu ....swoją drogąto nie wiem jak można przetoczyć tarcze bez zdjęcie?

Spro-ket

  • Gość
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Września 2005, 23:08:38 »
Cytat: Qbis
nie wiem jak można przetoczyć tarcze bez zdjęcie?

Przy mnie mechanior przetaczał bez zdejmowania.    ( nie w mojej  :)  )
Miał nakładaną tokareczkęna tarczębez zdejmowania ,
i z łezką w oku powiedział że coraz rzadziej trafia sięsens takiej operacji.

qnaro

  • Gość
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Września 2005, 23:19:55 »
Pracowałem przez rok w firmie zajmującą sięmechaniką i obróbką precyzyjną metali i mogęstwierdzić że naprawdędobrze można to przetaczanie wykonać zdejmując tarczę,i wrzucając ją na tokareczkęstacjonarną.Ale pytanie czy jest jeszcze co "zbierać" ztakiego detalu .Najlepiejm, i najdrożej ,ale pewniej zakupić nówki i spox!

Offline Piwalek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Września 2005, 17:37:03 »
Cytat: Qbis
oczywiście, że przetaczać tylko po zdjęciu ....swoją drogąto nie wiem jak można przetoczyć tarcze bez zdjęcie?

Dawniej dużo serwisów japończyków miało tokarki do przetaczania na samochodzie. Wiązało sięto z tym że przy zdejmowaniu tarczy trzeba było zniszczyć łożysko a to już znacznie podrażało całą operację.
W zeszłym roku jak miałem jeszcze Colta i szukałem czegoś takiego jedyne tokarki do toczenia na aucie były jeszcze w Hondzie i Sowierze ( i chyba Subaru ) - Kraków.
Co do sensu takiego przetaczania - są to urządzenia specjalnie do tego zaprojektowane . Mocuje sięje oczywiście po obu stronach tarczy a noże w miejscu zacisku - podczas toczenia tarcza pracuje w swoim naturalnym położeniu i zamocowaniu - tak jakby toczył ją klockami  :D  w ten sposób można precyzyjnie zebrać tylko to co potrzeba.
Jak dla mnie w japończykach najlepsze są zawsze tarcze, bębny klocki itd oryginalne. Więc dokąd wymiar pozwala lepiej toczyć - bo po wymianie na nowe ( szczególnie tanie podróbki ) często jest znacznie gorzej.
Pozdrawiam
Carina E Sportswagon 1.6

qnaro

  • Gość
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Września 2005, 20:52:00 »
Wczoraj "pomroczność jasna" sprawiła że treść mojej wypowiedzi w dniu dzisiejszym przeraziła mnie do szpiku. :oops: Błąd na błędzie,a ponadto faktycznie tokareczki do toczenia na aucie też mogą nieźle poradzić sobie z taką tarczą.W tym miejscu oficjalnie potępiam moją wcześniejszą wypowiedź ,co wszem i wobec ogłaszam. . .

Offline jozef01

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 424
  • Płeć: Mężczyzna
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Września 2005, 22:04:46 »
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem przetaczania tarcz. Wychodzęz założenia: bije - złom, bo dlaczego niby zaczęła bić? - najprawdopodobniej została rozhartowana i uległa zwichrowaniu, przetoczenie pomoże jak umarłemu kadzidło!
Natomiast jeżeli już ktoś zdecyduje sięna przetaczanie tarcz - TYLKO NA SAMOCHODZIE! Dlatego, że żadna tokarka stacjonarna nie uwzglądnia krzywizny piasty w naszym bolidzie.
Ave'00- 2,0 D4D Sol  

Offline TaTaR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris i RAV4
My¶lê, ¿e cenna uwaga (F)
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Września 2005, 14:04:22 »
A gdzie w pobliżu Zgorzelca można dokonać takiego toczenia na aucie? :?:
Kto wierzy w siebie nie musi przekonywać innych.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl