Ceny gazu na świecie zależą od cen ropy naftowej. Ropa drożeje, więc gaz również. Nie rosną tylko opłaty za dostawęgazu, czyli przesył.
Od października wzrosną rachunki za gaz. To powinno ucieszyć inwestorów, którzy wzięli udział w ofercie publicznej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Ci, którzy na gazie gotują i gazem ogrzewają mieszkania, będą narzekać.
Tomasz Kowalak przyznał, że prezes URE zatwierdził już podwyżkęcen gazu sprzedawanego przez PGNiG. Nie zaprzeczył, że według tego dokumentu wyniesie ona około 7,5 proc. Ale taka podwyżka nie jest jeszcze przesądzona. Taryfa PGNiG dotyczy bowiem tylko hurtowych cen gazu. O tym, ile płacimy za gotowanie obiadów na gazie albo ogrzewanie mieszkań, decydują spółki dystrybucyjne PGNiG. Prace nad ich taryfami wczoraj jeszcze trwały.
Najbardziej mogą wzrosnąć ceny dla klientów, którzy kupują najmniej gazu. W ich przypadku koszty dostarczenia paliwa są najwyższe. Prawo zaś nie pozwala dotować jednej grupy klientów kosztem innych. W przeszłości klienci indywidualni płacili za gaz mniej kosztem firm.
Będzie to już trzecia w ostatnich miesiącach podwyżka cen gazu. Gorzej, że na październikowej podwyżce chyba sięnie skończy.
CNG, zanim stanie siętak dostępne jak LPG, może być od niego(LPG) nie tańsze.
Pozdrawiam.