Autor Wątek: wady lakiernicze  (Przeczytany 10333 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

z_Yaris

  • Gość
wady lakiernicze
« dnia: 14 Września 2005, 12:43:42 »
Czesc ,
Wiecie może gdzie do ch* lakierują Yarisy z francji po FL

U mnie na masce jest włos pod lakierem bezbarwnym, najprawdopodobniej łonowy żeby bylo smieszniej, no chyba że lakiernik miał loki :)

oraz jakieś bliżej nieokreślone grudy na blasze wnęki klamki prawych drzwi delikatnie udekorowane do okoła pyłkiem, super efekt :), nie polecam


dlatego pytanie do osób które maja swoje Yarisy z salonów...
Czy znależliście jakiekolwiek wady lakiernicze, a jeśli tak to jak potoczyła sie wasza walka z ASO Toyoty?
Ciekawe ile osób zaraz ruszy na oględziny?

Generalnie i tak im tam burdel zrobie bo to cięcie w kloca,
od zwykłego lakiernika bym nie odebrał maski z włosem, ani drzwi z grudami, więc łatwo ze mną nie będą mieli, nie odpuszcze, a jak już zrobią lakier to zminiam serwis

poza tym jęczą łożyska oporowe w skrzyni, 1 i 3 bieg pracują niemalże jak wsteczny,
Najlepiej to słychać gdy jadąc na luzie zaczynam powoli kierowć lewarek w strone danego biegu, wtedy zanim jeszcze bieg wskoczy zaczyna być dość głośno słychać jakieś łożysko, które sie rozpedza do danej predkosci i przy okazji głośności, zależa one od predkosci kół, bo jak samochód toczy sie wolniej , to łozysko jakby kreciło sie wolniej
ale to tak na marginesie, bo może to normalne? czsem też coś dużo głośniej jęknie przy szybszym wysprzęglaniu (np ruszanie ze świateł),
Myślicie ze może to być to samo łożysko?

także dwa pytanka
1 lakier
2 łożyska skrzyni

z góry dzieki, bede wdzieczny
pozdro

zdanek

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Września 2005, 17:50:05 »
Niestety musisz zacząć sięprzyzwyczajać do marnej jakości aut montowanych we Francji. Poczytaj sobie starsze posty to sięprzekonasz...niestety. Co do tego wlosa to na pewno jakiegoś arabusa zatrudnionego we francfabryce - jak kiedyś stwierdziła Yaga  :wink:

Yaga

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Września 2005, 18:34:37 »
Cytat: zdanek
jakiegoś arabusa zatrudnionego we francfabryce - jak kiedyś stwierdziła Yaga  :wink:

Nie jest to dokładny cytat, ale coś w ten deseń.   :wink:

z_Yaris

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Września 2005, 19:25:23 »
no no dokładnie, taki krótki arabski kędzior,

Offline Piotr555

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
wady lakiernicze
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Września 2005, 21:07:26 »
Jeśli idzie o wady lakiernicze francuskich Yarisów to mi po około 2 latach pojawiły sięna masce takie bardzo charakterystyczne bąbelki wskazujące na rdzępod lakierem. Zgłosiłem to przy przeglądzie i zaproponowano mi lakierowanie.

mrĂłwa nkp

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Września 2005, 21:55:34 »
Cytat: zdanek
Niestety musisz zacząć sięprzyzwyczajać do marnej jakości aut montowanych we Francji. Poczytaj sobie starsze posty to sięprzekonasz...niestety. Co do tego wlosa to na pewno jakiegoś arabusa zatrudnionego we francfabryce - jak kiedyś stwierdziła Yaga  :wink:


smutna prawda
nowa micra k12 tez ma sobie duzo od francuzów
sam sie przekonalem ciekna silniki i kiepska elektryka
nowa primera p12 z silnikami renaulr diesla poraszka
a almera n16 po lifcie to dopiero porazka,blachy francuzów i korozja pojawie sie nawet w pierwszym roku uzytkowania
ALE GWARANCJA NIE UZNAJE TEGO BO RDZA POJAWIA SIE NA ZEWNETRZNEJ STRONIE BLACHY  :evil:    :evil:    :evil:  TO DOPIERO SZOOOOK  :shock:  A NISSAN NIE ZASTANAWIA SIE ZE TYCH EGZEMPLAZY RDZEWIACYCH SA KROCIE
almera po lifcie od kad wspolpracuje z francuzami ma takie kwiatki jak np telepiace sie szyby  :shock:

z_Yaris

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Września 2005, 00:47:06 »
a gwarancja przypadkiem nie jest na 3 lata na korozje i na 12 lat na perforację? jeśli tak to każdą rdze na lakierowanym elemencie mozna reklamować!

wwtcka

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Września 2005, 23:38:32 »
Cytat: z_Yaris
poza tym jęczą łożyska oporowe w skrzyni

jak sprzedawałem Y to miał to samo, u mnie objawiało sięto rzęzieniem w przedziale 1000-2000 obrotów, ponoć wymieniają je na gwarancji


Cytat: z_Yaris
Wiecie może gdzie do ch* lakierują Yarisy z francji po FL

we Francji :wink:
tak czy siak zderzaki w moim były tak polakierowane że każdemu klientowi przy sprzedaży musiałem udawadniać że nie był bity przodem  :lol:

z_Yaris

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Września 2005, 02:26:56 »
w ogóle yarisy mają np brzydkie pofalowania blachy na słupkach przednich w okolicach górnych rogów szyby,
może sie czepiam ale w inych markach takich kwiatków nie widziałem na wierchu    :?, owszem jest to normalne że takie pofalowania sie tworza w procesie produkcji, ale to sie ukrywa pod listwami albo inaczej projektuje maszyne która to wytłacza,
Lakiernia mogłaby też wejśc z polerką o 1 cm dalej nad tylnymi światłami na nadwoziu pod klapą, widać też wyrażnie w szparze od klapy tuż nad światłami, mam srebrny kolor wiec widać to mocno, domyślam sie że na ciemnych tego tak nie widać

pas przedni (wzmocnienie czołowe) pod grillem za zderzakiem też na pewno bedęreklamowa, bo rdzewieje przy takich spawach długosci na oko 5 cm (czytałem o tym na forum i też znalazłem kwaitka u siebie) ale z tym moze poczekam aż coś skoroduje konkretniej, bo na razie dwie kropeczki rdzy wyłażą, przebieg 5 tys km, prod 2004.04
chlapacze sobie załozyłem, żeby progi ewentualnie uchronić , nieorginalne o zgrozo ale prawie identyk i z lepszej gumy, myślicie zdejmować do przegladu czy nie zauważą? jeszcze na pierwszym nie byłem to nie wiem, pozdro

Offline Sober

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1143
  • Płeć: Mężczyzna
wady lakiernicze
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Września 2005, 12:11:09 »
Cytat: z_Yaris
chlapacze sobie załozyłem, żeby progi ewentualnie uchronić , nieorginalne o zgrozo ale prawie identyk i z lepszej gumy, myślicie zdejmować do przegladu czy nie zauważą?


Nie popadajmy w paranoje! Przeciez nie stracisz gwarancji przez nieorginalne chlapacze! Nawet jeśli będą Cie straszyć to powiedz ze w takim razie rezygnujesz z ich usług i jedz do innego ASO. To ze kaza zakladac wszystko w ASO to tylko dlatego ze na tym zarabiają... Zreszta przeciez w ASO tez maja czasem polskie zamienniki roznych akcesoriów...

Wykładzinki gumowe w środku też będziesz wyjmował przed przeglądem bo są nieorginalne?  :lol:
Seat Leon Cupra :D

z_Yaris

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Września 2005, 14:18:55 »
chlapacze sie wkeca sruba wiec jest troche roznicy stad moje pytanie
a poza tym czy ja sie pytałem o dywaniki?    :bdance

zdanek

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Września 2005, 19:37:42 »
Tak od 2000 r. Nissan to jeden wielki szajs  :evil:  :!: Globalizacja :evil:  :evil: .
Specjaliści wypowiadają się, że Nissan to jedyna marka japońska, która ma kłopoty z elektroniką. Krótko mówiąc wariują panele N-Form jak nie przymierzajac w nowych Mercedesach :twisted:

mrĂłwa nkp

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Września 2005, 19:46:48 »
Cytat: zdanek
Tak od 2000 r. Nissan to jeden wielki szajs  :evil:  :!: Globalizacja :evil:  :evil: .
Specjaliści wypowiadają się, że Nissan to jedyna marka japońska, która ma kłopoty z elektroniką. Krótko mówiąc wariują panele N-Form jak nie przymierzajac w nowych Mercedesach :twisted:


niestety nissana po 2000 roku bym nie kupil hehhh smutna prawda,no chyba ze 350zx lub jakas odmiene na brytyjski lub usa rynek  :wink:  
mam zle przejscia przez k12 1,4 tekna automat 04r

Offline etom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
    • Tabela zużycia paliwa
wady lakiernicze
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Września 2005, 20:07:21 »
Cytat: z_Yaris
U mnie na masce jest włos pod lakierem bezbarwnym, najprawdopodobniej łonowy żeby bylo smieszniej, no chyba że lakiernik miał loki  

To raczej malo prawdopodobne by wlos i te grudki dostaly sie tam podczas fabrycznego malowania ,przeciez to odbywa sie bez udzialu czlowieka.
Ja bym sprawdzil czy czasem nie jest przemalowany po jakiejs "wpadce" podczas transportu.

zdanek

  • Gość
wady lakiernicze
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Września 2005, 22:38:25 »
Co do lakieru to fakt może na szybko naprawiali w serwisie.
Wracając do Nissana - mieliśmy Primerę2000r full opcja - rdzewiał jak cholera. Sprzedany na poczatku stycznia do dziś czeka w komisie na samobójcę, lub niewidomego co go kupi.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl