Autor Wątek: Poważne pytanie o Vmax w camry  (Przeczytany 112649 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #90 dnia: 25 Czerwca 2009, 14:47:35 »
Droga opisywana przez Nienackiego w książce "Pan Samochodzik i zagadki Fromborka" :)

pzdr
3VZ.pl



Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #91 dnia: 03 Lipca 2009, 01:07:32 »
Odgrzewam kotleta.

Miałem dziś możliwość sprawdzić dwie rzeczy :

1) udało się osiągnąć 230 licznikowe ( 223 GPS )
2) udało się zahamować z tej prędkości, i nie zrobić garażu z d... panu, który jadąc 120 prawym pasem, nagle zmienił go na lewy bez wcześniejszych oznak, że taki manewr będzie wykonywał<zalamka> Żeby żyletkami srał, stary dziad...

Tak, czy inaczej, da się jakoś rozpędzić i skutecznie zahamować  <diabel>

pzdr

3VZ.pl



Offline barte.k

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3312
  • Płeć: Mężczyzna
    • Lotniczo!
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #92 dnia: 03 Lipca 2009, 09:47:52 »
przy 230 licznikowych jeszcze cos zostalo pod butem?
poszłaby jeszcze troche?

oraz, mam nadzieje, ze owemu panu dobitnie pokazaleś jak bardzo cie zdenerwował..
Szerokości Kuba!

today tomorrow TOYOTA

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #93 dnia: 03 Lipca 2009, 12:21:28 »
nie wątpię, że bez problemu wyhamowałeś z takiej prędkości, w końcu rzeźba totalna w hebelkach......



PozDRo
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #94 dnia: 03 Lipca 2009, 14:25:51 »
przy 230 licznikowych jeszcze cos zostalo pod butem?
poszłaby jeszcze troche?

oraz, mam nadzieje, ze owemu panu dobitnie pokazaleś jak bardzo cie zdenerwował..


Nigdy nie docierało do mnie "zostało pod butem". Mogę utrzymywać 210 przy 50% otwartej przepustnicy, a ciężko z tej prędkości przyspieszyć, depcząc do oporu.

W 2.2 było podobnie : po rozpędzeniu do tych maksymalnych 190-200 na prostej, dało się to utrzymywać je na 60-70% przepustnicy, ale nie dało się już przyspieszyć.

V6 na prostej robi 220, z góry myślę, że 240 będzie wykonalne, pod warunkiem, że będzie pusto.

Moc mam na niecałych 5500, więc z przełożeń wychodzi 225 licznikowe, czyli m/w tyle, ile osiąga.

Pana olałem, cholera wie, czy gdybym chciał go hamować o tyle samo, ile on mnie, to czy by mi tyłu nie spłaszczył jeszcze bardziej, niż zrobiła to fabryka...


nie wątpię, że bez problemu wyhamowałeś z takiej prędkości, w końcu rzeźba totalna w hebelkach......

Póki co, dopiero uporałem się z biciem - dziś były toczone tarcze, na samochodzie. Nowe tarcze EBC "rozlazły się", w sensie, że oprócz bicia w płaszczyśnie, miały również różną grubość . Teraz jest ok, muszę tylko pomierzyć, ile ich zostało.

Następne już będą TRW, bo, jak widać, EBC jes przereklamowane.

pzdr
« Ostatnia zmiana: 03 Lipca 2009, 14:28:28 wysłana przez marcinm »
3VZ.pl



owca

  • Gość
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #95 dnia: 03 Lipca 2009, 15:59:01 »
Droga opisywana przez Nienackiego w książce "Pan Samochodzik i zagadki Fromborka" :)

pzdr

scigał się tam bodajże z mustangiem. A tak dla wiadomości o OT bryka z  "pana samochodzika" to wynalazek zrobiony na bazie ferrari 410 i miał ze 230 koni chyba :)

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #96 dnia: 04 Lipca 2009, 00:40:14 »
Z tego, co pamiętam, to ścigał się jeszcze z "błękitnym Oplem inżyniera Zegadły"  <diabel>

Co do Ferrari 410 Superamerica to był to bardzo ciekawy model, i miał nie 230 a 254 i nie KM, tylko kW ;) Drobna różnica  <diabel>

Tak, czy inaczej, cała seria "america" Ferrari z lat 50-60-tych to były majstersztyki.

Zresztą... 12 garów, 3 gaźniki... to były czasy :D



pzdr
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #97 dnia: 06 Lipca 2009, 10:18:14 »

1) udało się osiągnąć 230 licznikowe ( 223 GPS )



zapomniałem pogratulować......


PozDRo
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline barte.k

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3312
  • Płeć: Mężczyzna
    • Lotniczo!
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #98 dnia: 06 Lipca 2009, 10:31:51 »
przy 230 licznikowych jeszcze cos zostalo pod butem?
poszłaby jeszcze troche?

oraz, mam nadzieje, ze owemu panu dobitnie pokazaleś jak bardzo cie zdenerwował..


Nigdy nie docierało do mnie "zostało pod butem". Mogę utrzymywać 210 przy 50% otwartej przepustnicy, a ciężko z tej prędkości przyspieszyć, depcząc do oporu.

W 2.2 było podobnie : po rozpędzeniu do tych maksymalnych 190-200 na prostej, dało się to utrzymywać je na 60-70% przepustnicy, ale nie dało się już przyspieszyć.

V6 na prostej robi 220, z góry myślę, że 240 będzie wykonalne, pod warunkiem, że będzie pusto.

Moc mam na niecałych 5500, więc z przełożeń wychodzi 225 licznikowe, czyli m/w tyle, ile osiąga.

Pana olałem, cholera wie, czy gdybym chciał go hamować o tyle samo, ile on mnie, to czy by mi tyłu nie spłaszczył jeszcze bardziej, niż zrobiła to fabryka...



oczywiscie nie mialem na mysli, czy zostalo jeszcze miejsce pod butem do wdepniecia glebiej pedału.
doskonale wiem, że mozna, po uprzednim rozpedzeniu sie, utrzymywac przy danej predkości z pedalem wcisnietym czesciowo w podloge tylko czesciowo..
chodzilo mi tylko o to, czy moze czułeś, że jest jeszcze mozliwość dalszego rozpędzania:)

oraz, ponownie gratuluje, heh, 230 to ladnie wyglada na blacie <diabel>
Szerokości Kuba!

today tomorrow TOYOTA

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #99 dnia: 06 Lipca 2009, 10:51:59 »
Możliwość dalszego rozpędzania kończy się w tym wypadku na 215-220, jedynie z górki można coś więcej, ale na to będę musiał poczekać znów do czwartku-piątku.

Pojadę na noc, to będzie luźniej na drodze  <diabel>

pzdr
3VZ.pl



Offline mar_log

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #100 dnia: 10 Stycznia 2014, 00:54:48 »
Camry IV 2,2 benzyna rocznik 1997 automat, wersja USA Kalifornia, produkcja Japonia, przebieg 170 000 testowana na A4 Wrocław - Katowice v max liczn = 230 (wg GPS Mio 225) wrzesień wczesny ranek (Wrocław Gł - Katowice Mikołowska - 90 min). Wyposażenie stand., bez tuningowania. Średnie zużycie na trasie 13,0 l/100 km ( średnią prędkość łatwo wyliczyć ). Jeszcze całkiem jara nastolatka! Od prawie początku w Polsce (od ok 6 500 km) wymieniane tylko elementy zużyte w wyniku normalnej eksploatacji !

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #101 dnia: 10 Stycznia 2014, 17:30:22 »
Nie,no będę musiał łaciatą do 250 rozpędzić.A co mi tam. <taniec>

Offline piotr1989pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #102 dnia: 10 Stycznia 2014, 18:02:45 »
Jak na 2.2 A/T to koledze mar_log gratuluję wyniku znaczy bardzo zdrowy okaz :) ja muszę maksa u siebie sprawdzić ale to jak kupię nowe letnie bo na razie dotychczasowe wyniki gdzie można było to delikatnie powyżej 200 więcej się bałem choć opony do 240 indeks ale trochę starawe i wąski rozmiar oraz niższy indeks nośności. Choć seria dla w pełni zdrowego IIIgen M/T 3.0 to chyba książkowe 225-230km/h
« Ostatnia zmiana: 10 Stycznia 2014, 18:05:30 wysłana przez piotr1989pl »

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #103 dnia: 10 Stycznia 2014, 18:16:27 »
Znam jednego co leciał 248.Mam zamiar to pobić,i bryknąć 250. :laugh: Zastanawiam się czy da radę z trzech litrów wydusić licznikowe 260.Jak z 2,2 można 230,to z v-ki o te 30 więcej pewnie też da radę.

Offline piotr1989pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Poważne pytanie o Vmax w camry
« Odpowiedź #104 dnia: 10 Stycznia 2014, 18:18:51 »
może na manualu da radę ;) ciekawe :)choć nie chciałbym widzieć jak camry przy 250-60 reaguje na podmuch wiatru z pewnością trochę głośno jest w środku;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl