ja kupiłem od rodziny (niestety) moja rolkęz przebiegiem 270 tys. Silnik 1.3. Po podniesieniu głowicy okazało sięże cylindry sa jak dupcia niemowlaczka, pozostało wymienić 4 zawory bo były nadpalone no i pierścienie, aha i uszczelniacze zaworów. No ale u mnie nikt o to autko nie dbał. Generalnie to te autka mają opinięnie do zdarcia (przy odpowiednim traktowaniu w czaseie eksploatacji). Słaby punkt to rdza, nadkola głównie z lewej strony, progi, kielichy tył i ich okolice. Poza tym to w 1.3 branie oleju, co do 1.6 to nie wiem :/. pozostają takie rzeczy jak zavchodzące mgłą reflektory, coś tam z maglownica czasem wyskoczy.
To tyle ode mnie. Więcej grzechów nie pamiętam, a raczej nie znam bo mam zbyt małe doświadczenie.
Aha, minusem są ceny części, ale na prawdę, jeśli autko jest zadbane, nie martw się, nie będziesz ich potrzebował zbyt często. Co do składaka to stawiam flaszkęże wyjęli mu tylko silnik na granicy.
Co do ceny, to kwestia indywidualna, ja bym nie brał z czystej kalkulacji, ale generalnie corolla rulez
