Autor Wątek: Co to moze byc...?  (Przeczytany 6139 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« dnia: 22 Października 2005, 12:53:28 »
No wlasnie ....

stuka puka i to dosyc mocno z przodu przy wiekszych uskokach terenu i dziorach i wolnej jezdzie, na prostych jak i skreconych kolach ale nie wiem co   :shock:

Przy szybkiej jezdzie jakby mniej

Luzow w zawieszeniu nie ma, lączniki i gumy sprawdzone , amorki wymienione kilka dni temu.
Plastikowa podkladka w maglownicy (nie mam wspomagania) wymieniona

nie przychodzi mi nic madrego do glowy ...
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

Spro-ket

  • Gość
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Października 2005, 15:29:16 »
Jakiego rodzaju to są stuki ?   :wink:  
Narastające, cykliczne, co jakiś czas, ...

Wyeliminowałeś najprostrze powody ?
np  luźne przedmioty w schowku, bagażniku, pod siedzeniem ...

Offline Jacho

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Października 2005, 16:05:18 »
Włącz głośniej radio, to przestaniesz słyszeć stuki  8)    :wink:  

A tak serio: jeśli wymieniałeś niedawno amortyzatory, to może źle Ci któryś założyli i coś tam stuka.
Ja siędałem raz tak zrobić w konia - do Forda Sierry chciałem założyć tańsze amorki, no to mi założyli ... ze 2 razy do nich jeździłem (okazało się, że mi pogubili kapturki na amorki), aż w końcu pojechałem do swoich mechaników. Oni stwierdzili, że amortyzatory są źle założone i dlatego mi wszystko stuka. Założyłem więc u nich te droższe (Kayaba) - tak więc zapłaciłem drugi raz - i ci moi mechanicy fuszerki nie odstawili. Wszystko wróciło do normy.

Jacho
Coday, Comorrow, Corolla

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Października 2005, 22:27:45 »
Stukalo juz dawno ale podobno to wina amorkow a amorki wymienione a stuka dalej tak samo ale znajomy mechnik sie mylil i widocznie chcial tylko spylic amorki  :evil:

Stuki juz byly dawno, przed wymiana amorkow, nie sa to zadne narzedzia, to potrafie odroznic, jakies luzne kawalki blachy wydechu, cos z przodu wali i tylko na wiekszych nierownosciach i niewielkiej predkosci.

Zainteresowalem sie tym dopiero teraz bo bylem przekonany ze to bedzie wina amorkow ale to nie to.

Jeszcze raz powtarzam nie jest to amor, gumy, lączniki.

Dzwiek podobny do odglosu jaki mozna uslyszec podczas mocnego ruszania poloski  gora-dól ręką, nic innego mi nie przychodzi do glowy madrego, oczywiscie dzwiek ten jest tylko podobny ale jego moc w decybelach o wiele wieksza ;-)

A moze cos z maglownica, ukl. kierowniczym, jakies pomysly ?;-)
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

Offline Jacho

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Października 2005, 22:49:42 »
Cytat: Croom
Dzwiek podobny do odglosu jaki mozna uslyszec podczas mocnego ruszania poloski  gora-dól ręką, nic innego mi nie przychodzi do glowy madrego, oczywiscie dzwiek ten jest tylko podobny ale jego moc w decybelach o wiele wieksza ;-)

No i sam postawiłeś sobie diagnozę :roll:   ... to znaczy - autku  8)    :cnice  
Cytat: Croom
A moze cos z maglownica, ukl. kierowniczym, jakies pomysly ?;-)

Mnie w tej Sierrze naprawiali kolumnękierownicy, bo mi latała na wszystkie strony  :cnice  Tylko wtedy to ja wiedziałem, co stuka i czemu kierownica siękręci w kółko   :-DD Ale w poprzedniej Corolli (E9) z kierownicą i amorkami było wszystko w porządku ... kurde, a może to Ci siędo podwozia przykleił kamień na gumie do żucia i stuka, franca jedna?  :aclap  No wiesz, ta gadka ze złośliwością rzeczy martwych ... ja kiedyś jeździłem nieświadomie z kawałkiem gałęzi stukającej o wydech  :cnice    :-DD
Coday, Comorrow, Corolla

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Października 2005, 15:39:56 »
A nie próbowałeś gdzieś na kanale poruszać po kolei wszystkimi większymi częściami?

Offline E9

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1748
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Października 2005, 19:52:31 »
Cytat: marekw
A nie próbowałeś gdzieś na kanale poruszać po kolei wszystkimi większymi częściami?


to może nic nie dać.... auto stojące inaczej pracuje nizpodczas jazdy kiedy pracuje wszystko naraz...
myślęże rozsądne byłoby podjechać na diagnostyczną na trzepaka-szarpaka tu prędzej coś znajdą

Connect 1.8TDCi 109KM i 260Nm by Vtech :)
Tego słucham - http://www.polskastacja.pl - Lata 80-90

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Października 2005, 20:11:01 »
Cytat: Jacho
Croom napisał/a:
Dzwiek podobny do odglosu jaki mozna uslyszec podczas mocnego ruszania poloski gora-dól ręką, nic innego mi nie przychodzi do glowy madrego, oczywiscie dzwiek ten jest tylko podobny ale jego moc w decybelach o wiele wieksza

No i sam postawiłeś sobie diagnozę ... to znaczy - autku  


 Nie zgodze sie ;-)


Cytat: Jacho
a może to Ci siędo podwozia przykleił kamień na gumie do żucia i stuka, franca jedna?  No wiesz, ta gadka ze złośliwością rzeczy martwych ... ja kiedyś jeździłem nieświadomie z kawałkiem gałęzi stukającej o wydech  


 E no to to bym sprawdzil i wyeliminowal zreszta dzwiek  ten juz jest od pol roku a podwozie dokladnie oblukalem


Cytat: marekw

A nie próbowałeś gdzieś na kanale poruszać po kolei wszystkimi większymi częściami?


 Za niedlugo jade do mechesow podniesiemy go na 2 metry i sprobuje sie dowiedziec co moze nie grac, poki co myslalem ze komus cos do glowy wpadnie madrego ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

Offline E9

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1748
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Października 2005, 20:16:10 »
Cytat: Croom
podniesiemy go na 2 metry i sprobuje sie dowiedziec co moze nie grac,


... i nic sięnie dowiesz poneważ całe zawiechy będą zwisać dając naprężeniaw dół więc nic nie będzie miało prawa stuknąć puknąć

jak mi pukało to wymieniłem gumy łącznika stabilizatora i wachacza.... potem wymieniłem tuleje gumowo metalowe tylnego mocowania wachacza... a teraz dalej puka... ale w innym miejscu  :twisted:  i nie wiem co (mocowania stabilizatora były wymienione)

ale może to jest tak ze trzeba wymienić wszystkie gumki na raz bo na raty to zawsze któraś już sięwyrobi ??

Connect 1.8TDCi 109KM i 260Nm by Vtech :)
Tego słucham - http://www.polskastacja.pl - Lata 80-90

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Października 2005, 20:38:30 »
Mi sie wydaje ze to wina ukl. kierowniczego, slimaki, maglownica cos gdzies tam moze a nie sprawy zwiazane z gumami, lacznikami ...? ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

Offline E9

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1748
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Października 2005, 20:43:47 »
a na kierownicy czujesz te stuki puki ?? jak ruszasz w osi pionowej i podczas jazzdy??

Connect 1.8TDCi 109KM i 260Nm by Vtech :)
Tego słucham - http://www.polskastacja.pl - Lata 80-90

zyzolek

  • Gość
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Października 2005, 02:31:36 »
Moze to glupie.....
U mnie w E10 tez pojawil sie kilka dni temu podobny problem.
Kurcze nie wiedzialem co to moze byc. Wszystko sprawdzalem i wszystko bylo OK.
Malo nie zglupialem.

Wczoraj nie dalem za wygrana.
Ostatecznie okazalo sie, ze przednia maska miala luz na tym dzyndzelku do otwierania i to tak mocno stukalo.
Wystarczylo tylko lekko wyregulowac po bokach te gumy w ksztalcie stozka, zeby po zamknieciu
maska nie miala luzu.
Ten dzwiek stukajacej maski byl bardzo mylacy. Brzmialo to wlasnie jak wybite amory, takie lekko
stlumione stukanie.

Moze u Ciebie tez cos banalnego sie poluzowalo?

Vuda

  • Gość
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Października 2005, 07:06:51 »
Hmm...

U mnie jak stukało na uskokach (i na szybkich kombinacjach zakrętów lewy-prawy, czy też prawy-lewy) to było łożysko...

Może to to...

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Października 2005, 15:42:14 »
Jedz na trzepak i zoabcz co pokarze ale za nim to zrobisz to zobacz w jakim stanie masz poduszke od układu wydechowego tylką ta pierwszą. U mnie nie pukała na dziurach jak przejezdzałem na luzie jak silnik był spięty waliło metalicznie. Tak samo waliło jak ostro ruszałem.
Na podnosniku to wiele nie zobaczysz, moża poza luzem na łożyskach.
BMW E46 320d
Mini Cooper

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Co to moze byc...?
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Października 2005, 20:27:49 »
Nie ma znaczenia czy na silniku sprzegnietymn czy nie.

Na kierownicy w ukladzie pion-poziom nie widze zeby byly jakies luzy znaczace..
Jutro popatrze na tą maske przednia moze to cos zupelnie oczywistego ale....
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl