Witam kolegów, mam pytanie do Was a szczególnie do szczególnie do naszego guru w dziedzinie olejów Paby
Mianowicie auto Yaris 1.0 z 2015 po FL - od początku jeździ na originale 0W20 , autem pomyka żona na krótkich odcinkach (codziennie 4km w tę i z powrotem).
Auto po pierwszej przeglądzie zostało zalane zbyt dużą ilością oleju (na fakturze 3.1litra-w dokumentach 2.8L olej), odessałem ok. 500ml .
Na drugim przeglądzie mimo zwrócenia uwagi znów wlano 3.1litra twierdząc że tyle wchodzi i jest OK, więc zaufałem im i po ok 800km sprawdzam a tam znów za dużo (odessałem 600ml)
Co mnie martwi to:
masełko na korku wlewu oleju i tworzy się mimo stanu 3/4 na bagnecie oraz olej jest bardzo ciemny (prawie czarny) co przy 0W20 i 800km wydaje mi się dziwne.
Mam więc pytanie czy ten wysoki poziom oleju miał jakiś wpływa na stan i kolor oleju, bo wg mnie olej już stracił deemulgatory i jest do zlania i czy nie należało by wlać do tego silnika 5W30 (może ma inne właściwości do tej jazdy "wkoło komina").
Pozdrawiam i oczekuję na przemyślenia w tym temacie
