Autor Wątek: Gaz w Carinie (F)  (Przeczytany 83100 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #165 dnia: 03 Sierpnia 2008, 16:30:58 »
A mi ostatnio gasła na wolnych obrotach, bądź bardzo "pyrkotała" na LPG. Dziś wyp(..)łem dwumiesięczne przewody WN i założyłem 18-letnie. Jak ręką odjął. Się dziwić dlaczego tylko 1,80 wycisnąłem.
Cari II, Mazda 626, Ave T25

lukko

  • Gość
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #166 dnia: 03 Sierpnia 2008, 21:58:52 »
A mi ostatnio gasła na wolnych obrotach, bądź bardzo "pyrkotała" na LPG. Dziś wyp(..)łem dwumiesięczne przewody WN i założyłem 18-letnie. Jak ręką odjął. Się dziwić dlaczego tylko 1,80 wycisnąłem.
A na benzynie chodził dobrze? Może i u mnie już pora...
Mi cały czas pokazuje ubogą mieszankę. Nie mogę go wyregulować. Póki co z kompem jest gorzej niż bez niego (wali kangury).

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #167 dnia: 04 Sierpnia 2008, 09:30:06 »
Jeżeli na benzynie chodzi jak należy, to odpowiedź jest prosta - gaz do regulacji.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #168 dnia: 04 Sierpnia 2008, 10:16:41 »
Dziękuję za odpowiedź.

 Niestety: na benzynie 0,1 - 0,8 V, na gazie 0,02V cały czas (silnik krokowy jeszcze nie podpięty).

Padnięta sonda czy za uboga mieszanka?  <palacz> Chyba mam problem...

Coś nie pozwala na podanie wiekszej ilości gazu.Sonde masz sprawną tylko poszukaj "wąskiego gardła" w doprowadzeniu gazu do silnika.Zanim wepniesz krokowca wyreguluj dawke gazu zwykłym pokrętłem na wężu bo inaczej bedziesz całą wine przypisywać złej regulacji sterownika.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #169 dnia: 04 Sierpnia 2008, 10:24:30 »
Dokładnie, gdzieś musisz mieć problem z instalacją. Nie dostarcza ona gazu do klektora ssącego.

I tu w zależności od tego co masz nawieszane na rurze doprowadzającej gaz. Jeśli silnik krokowy zintergowany ze śrubą czy poprostu krokowiec oddzielnie i co masz na myśli mówiąc nie podłączony krokowiec.
Jeśli odłączony elektrycznie (czyli wpięty na wężu a wyjęta kostka z krokowca) to nie będzie działać ponieważ krokowiec się przymyka po zdjęciu z niego napięcia. A jeśli jest fizycznie zdjęty z rury doprowadzającej LPG i nie hula sonda to szukaj przyczyny jak napisał carinus. Problem leży po stronie doprowadzenia LPG, może regulacji parownika lub jego usterki.


TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

lukko

  • Gość
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #170 dnia: 04 Sierpnia 2008, 11:51:18 »
Ubogą mieszankę pokazywał, jak krokowca trzymałem w ręku (na przewodzie śruba). Oczywiście jak zamontowałem go zamiast śruby było tak samo. Delikatna regulacja parownika (2 śruby) nie pomogła, a może nawet zaszkodziła, bo zaczął szarpać przy dodawaniu gazu na gazie.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #171 dnia: 04 Sierpnia 2008, 13:15:34 »
No to coś spitolone jest i parownik nie ma wydajności odpowiedniej.
Ile ma km na LPG i na tym parowniku??
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

lukko

  • Gość
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #172 dnia: 04 Sierpnia 2008, 20:49:57 »
Ja zrobiłem 3000km a ile poprzedni właściciel to tylko on raczy wiedzieć.

Pojeździłem dziś trochę z laptopem. Silniczek krokowy ustawiłem na pozycję 200 i odłączyłem kabelek. Z podłączonym kabelkiem w ogóle nie da się jechać - wkręca się na obroty tylko przy bardzo powolnym naciskaniu gazu. Sonda uboga, jak dam gaz do dechy do lambda rośnie do ok 0,4V.
Co dziwne to po regulacji parownika na max napięcie lambdy na oscyloskopie (0,1 V na jałowym) chodzi całkiem przyzwoicie.

Dziwne jest też, że na gazie pokazuje sygnał z TPS 0V (na benzynie jest OK) - tu nie mam pomysłu. Skoro na benzynie działa to chyba jest dobrze połączone.

W wolnej chwili podskoczę do gaziarza - będę mu patrzył na ręce i podzielę się wrażeniami. Lubię moje zawory i nie chcę, żeby poznikały  :-P
« Ostatnia zmiana: 04 Sierpnia 2008, 21:31:51 wysłana przez lukko »

lukko

  • Gość
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #173 dnia: 07 Sierpnia 2008, 21:05:21 »
Eureka!

Problem znaleziony: masa komputera podłączona do złączki zaworu gazu - po przełączeniu na gaz potencjał podnosił się do 1V. Po podłączeniu masy w "odpowiednie" miejsce wszystko wróciło do normy. Jest sygnał z TPS i lambdy.

Po regulacji parownika nie ten sam silnik: żadnego szarpania, zbiera się jakby mu przybyło ze 20 rumaków i trzyma wolne obroty nawet jak wszystko jest włączone. Spalanie zobaczymy przy najbliższym tankowaniu.  <taniec>
 
Regulacja parownika wg instrukcji: tak aby na wolnych obrotach był balans sondy dla położenia silniczka 50 - 100 kroków. Trzyma też balans w czasie jazdy. Obeszło się bez specjalisty.

Dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie.

Mati_747

  • Gość
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #174 dnia: 20 Września 2008, 16:11:21 »
Witam
jako ze temat gazu rozwinał sie tutaj dosc mocno mam kilka pytań. Problem tkwi w tym ze mam w planie zagazować carine silnik 1.6, 4A-FE. Teraz moje pytanie jakie podzespoły polecacie, szperałem troche w internecie i byłbym skłonny do załozenia komputera Autronic AL-700, teraz mam kilka takich pytań co z Blosem czytalem ze to pomaga ale wydaje m isie ze chodzilo o instalacje I gen (nie jestem pewny) jakie sa wasze opinie iwiedza na ten temat. Kwestia reduktora i ewentualnie miksera jaki zalozyc (firma itp.) zeby auto nie bylo zamulone a wrecz jak auto któregos kolegi zbierało sie lepiej? Jeszcze pytanie co do autronica sa tam podobno 3 tryby ekonomiczny normalny i sportowy na czym to polega czy mozna sie poprostu jakos swonbodnie przełaczac miedzy nimi? I teraz kwestia taka ze gaz zalozy mi znajomy mechanik ktory zalozyl jzu w paru autach i chodzi bardzo dobrze jednak zaklada on to "po znajomosci" jest szansa na jakies uzyskanie legalizacji takiej instalacji? On zalozy mi instalacje do mnie zostanie zaprogramowanie jesli ktos ma progs do Autornica moglby mi podesłać na mati747@o2.pl bede bardzo wdzieczny. Jesdli posiadacie jakies konkretne ustawienia do tej centralki na ktorych auto dobrze smiga tez bym reflektował :D

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #175 dnia: 21 Września 2008, 20:14:56 »
Jeżeli robi to znajomy bez uprawnień to raczej nie zalegalizujesz tego.Można założyć gdzieś u partaczy za małe pieniądze i przystosować to potem do własnych potrzeb.Trzeba tylko zażyczyć dobrego parownika np.Lovato,Landirenzo i do tego dokupić sobie blosa wywalając sterowanie krokowcem.Nie ma co podniecać się trybami pracy sterownika,silnik ma dostawać jednakowo dobrą mieszankę cały czas.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #176 dnia: 23 Września 2008, 20:20:03 »
O jaki ciekawy temacik.
Ja też właśnie zamierzam skilerować LPG carinę (niebawem w galerii będzie carinek) i mam leżącą i czekającą instalację gazową.
Butelka w kółko, parownik i osprzęt zaworów Lovato, a sterownik Bingo S.4

Zastanawiam się bo instalacja ma jakieś 40 tyś przelotu (ale rok instalka leżała). Teoretycznie dobrze by założyć nowy parownik i BLOS żeby to jakoś jeździło ale w sumie to wychodzi gdzieś cyrka 500 pln a za 800 jest całość od sekwencji.
Jakieś sugestie?

Są  aspekty do wyboru:
1) założyć wszystko po starości i zobaczyć może jakoś będzie jechać koszt 0
2) wymienić parownik na nowy i zostawić na mikserze czyli zadusić silnik 220 pln
3) wynienić parownik i dodać BLOSA 520 pln
4) zakupiś sekwencję 800 pln

jakieś rady?
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #177 dnia: 23 Września 2008, 21:20:14 »

jakieś rady?

Nie uszczęśliwiaj się na siłę.Załóż to co masz a sekwencje jeżeli nie jest z wyższej półki to odpuść sobie bo bedzie więcej problemów niż radości.

Mati_747

  • Gość
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #178 dnia: 24 Września 2008, 16:38:18 »
Ok teraz kwestia taka lepiej montować instalacje na blosie czy na kompie? Chodzi mi tu o spadek mocy i spalanie.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Gaz w Carinie (F)
« Odpowiedź #179 dnia: 24 Września 2008, 22:20:34 »
Ok teraz kwestia taka lepiej montować instalacje na blosie czy na kompie? Chodzi mi tu o spadek mocy i spalanie.

Spalanie w każdym przypadku bedzie uzależnione od własciwej regulacji niezależnie co założysz.Im bardziej zdławiony silnik tym mniejsze osiągi i mniejsze spalanie.Rezygnacja z kompa to szybsza reakcja na dodanie gazu i brak problemu z programowaniem.Blos też wprowadza dławienie i nie ma co sie łudzić że silnik bedzie chodził identycznie jak bez instalcjii LPG.Jednak zawsze to lepsze rozwiązanie niż powiekszanie srednicy zwykłego mixera gdzyż w blosie zawsze bedzie mieszanka w miarę  jednakowo bogata w paliwo niezależnie od obrotów silnika.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl