Ja zrobiłem 3000km a ile poprzedni właściciel to tylko on raczy wiedzieć.
Pojeździłem dziś trochę z laptopem. Silniczek krokowy ustawiłem na pozycję 200 i odłączyłem kabelek. Z podłączonym kabelkiem w ogóle nie da się jechać - wkręca się na obroty tylko przy bardzo powolnym naciskaniu gazu. Sonda uboga, jak dam gaz do dechy do lambda rośnie do ok 0,4V.
Co dziwne to po regulacji parownika na max napięcie lambdy na oscyloskopie (0,1 V na jałowym) chodzi całkiem przyzwoicie.
Dziwne jest też, że na gazie pokazuje sygnał z TPS 0V (na benzynie jest OK) - tu nie mam pomysłu. Skoro na benzynie działa to chyba jest dobrze połączone.
W wolnej chwili podskoczę do gaziarza - będę mu patrzył na ręce i podzielę się wrażeniami. Lubię moje zawory i nie chcę, żeby poznikały
