Przede wszystkim - witam wszystkich, bo to pierwszy post na niniejszym forum.
od 1.5 miesiaca jestem wlascicielem ave 2001 2.0 vvt1 110kW/150KM
w zasadzie stan techniczny samochodu jest bez zarzutu, jesli nie liczyc licznie tu cytowanego bicia kierownicy przy hamowaniu...
myslalem ze sprawa jest prosta: zuzyte sa tarcze hamulcowe, trzeba wymienic i tyle! czytajac forum widze ze to czesty problem i przy (ewentualnej) zmianie tarcz tez trzeba sie miec na bacznosci

gwoli informacji - na ave przesiadlem sie z opla astry (a co!) 1998, 1.6 8v, 3 drzwiowy, utwardzone sprezyny..
co ciekawe - moje pierwsze wrazenia z jazdy ave byly... negatywne(!). zawsze podobaly mi sie ople, bo sa/byly twarde, a ja lubie czuc droge, nawet nierowna, bo lepiej czuje samochod/droge, i ja jako kierowca lepiej sie z tym czuje. a ave - nuda.... resoruje, buja, nic nie czuc asfaltu, krotkie twarde sprzeglo (o, to ciekawe - czy wszystkie sprzegla w ave sa krotkie/twarde), dlugi w miare miekki hamulec (pytanie to samo - czy ave tak ma..?), w ogole wszystko nie tak.
po jakichs 2 tygodniach przyszlo mi jechac znowu oplem i wtedy docenilem zalety nowego samochodu... teraz jestem zadowolony, bo - jak wiadomo - zawsze lepiej sie porownac, bo lepiej uswiadamia sie wtedy roznice

pzdr, mariusz