Daaawno temu zrobiłem Yarisem 1.0 3,8 w trasie (!). Niby powód do dumy, ale kulisy tego były takie:
Przyjechałem do W-wy (jeszcze mieszkając wtedy w Tri-city) na weekend. Na pustym parkingu pod Walther Meblami jakiś &%$#*(&*@#! przeciął mi oponęi musiałem wracać do Tri-city na dojazdówce (max 80 km/h). Kupować opon nie było sensu bo siępora zmiany na letnie zbliżała.
Tak więc - 350 km poboczem, 70 km/h, na piąteczce, droga puściutka 6 godzin jazdy :twisted: . Ale wyszło 3,8 - specjalnie tankowałem przed wyjazdem i w Gdańsku żeby sprawdzić...