Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Check engine - błąd P0205  (Przeczytany 11888 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine - błąd P0205
« Odpowiedź #30 dnia: 28-08-2012, 10:35:55 »
Paba - myślałem, że plusowa wystarczy, zawsze tak robiłem reset przy chechk-u. Tym razem będę wiedział.

Piotr Sas: jasna cholera... obawiam się, że wyczyściłem tylko czujnik temperatury <zalamka> na dole nic nie było widać... może z powodu syfu.

Zjem coś i idę do auta.
« Ostatnia zmiana: 28-08-2012, 10:39:35 wysłana przez Mateusz84 »

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3630
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: Check engine - błąd P0205
« Odpowiedź #31 dnia: 28-08-2012, 10:56:07 »
Dokładnie tak jak mówi Piotr, w środku przepływki są dwa cieniutkie druciki.
Tylko ostrożnie z nimi  :song: !

                             www.FotoSzopa.pl

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine - błąd P0205
« Odpowiedź #32 dnia: 28-08-2012, 13:55:47 »
Witajcie :grin:

Jestem po drugim podejściu, tych rezystorów w ogóle nie było widać... to może być wina filtrów powietrza, które stosuję ? (Filtron). Wyglądały tak, jakby nikt ich nigdy nie czyścił (a mam prawie 200 tys. km przebiegu) Kupiłem preparat do czyszczenia przepustnic i gaźników bezpieczny dla przepływek i przesikałem to kilka razy - są czyściutkie.

Po skręceniu wszystkiego i podpięciu klem nie mam objawów takich jak po ściągnięciu klemy w celu skasowania błędów (nie muli w ogóle i jeździ płynnie) - zdziwiłem się.

Przejadę się na jakąś mała trasę i zobaczę jak się będzie zachowywał.

Jedno pytanie: czy czyszczenie przepływki przy np. każdej wymianie oleju i filtrów jest zalecane ? czy to może przedłużyć jej żywotność  - zakładając, że one po pewnym czasie mogą paść ? czy lepiej tego nie tykać, jeżeli nie sypie żadnymi błędami ? ryzyko uszkodzenia tych ogniw jest ogromne, jak się na to patrzy...

Inna sprawa:
Jest jakiś paten na to, żeby po zdjęciu dwóch wężyków od układu chłodzenia nie leciał tak płyn ? za pierwszym razem robiłem to na ciepłym silniku i trochę jednak się polało tego... teraz ostudziłem go permanentnie i przed demontażem przepustnicy odkręciłem ten zawór przy chłodnicy (taki grzybek, na którym jest ostrzeżenie) - myślałem, że to pomoże, bo tam zapewne jest jakieś podciśnienie, cholera wie. I tak mi pociekło...

Tak w ogóle to od praktycznie trzech lat mam taki system, że olej i filtry powietrza i oleju wymieniam co 10 tys. km tymczasem w książce piszą, że filtr powietrza wymienia się co 20 tys. km. Jak Wy robicie ? szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie, żeby jeździć przez 20 tys. km na jednym filtrze - mieszkam na śląsku - ale może ktoś ma inne zdanie.


Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine - błąd P0205
« Odpowiedź #33 dnia: 28-08-2012, 14:07:52 »
Witajcie :grin:
Jestem po drugim podejściu, tych rezystorów w ogóle nie było widać... to może być wina filtrów powietrza, które stosuję ? (Filtron).

Filtrona nigdy nie używałem, ale nie sądzę żeby był problemem
możesz spróbować Knechta, Mann, Denso następnym razem

Cytuj (zaznaczone)
Wyglądały tak, jakby nikt ich nigdy nie czyścił (a mam prawie 200 tys. km przebiegu)

hehe, Yariski już tak mają, że przepływkę trzeba czyścić co 60 kkm minimum, a u Ciebie pewnie nikt nawet nie zajrzał tam, albo zajrzał z raz, kiedy trzeba by z 3-4 do tego przebiegu
do samo tyczy się przepustnicy i tego zaworka ICV czy jak mu tam

Cytuj (zaznaczone)
Kupiłem preparat do czyszczenia przepustnic i gaźników bezpieczny dla przepływek i przesikałem to kilka razy - są czyściutkie.

 :good: o to chodzi, obficie popsikać, nie tykać łapami i obrócić aż wyschnie i ścieknie syf

Cytuj (zaznaczone)
Po skręceniu wszystkiego i podpięciu klem nie mam objawów takich jak po ściągnięciu klemy w celu skasowania błędów (nie muli w ogóle i jeździ płynnie) - zdziwiłem się.

jak masz ogarniętą przepustnicę i przepływkę to nie dziwota, że ustąpiło

Cytuj (zaznaczone)
Jedno pytanie: czy czyszczenie przepływki przy np. każdej wymianie oleju i filtrów jest zalecane ? czy to może przedłużyć jej żywotność  - zakładając, że one po pewnym czasie mogą paść ? czy lepiej tego nie tykać, jeżeli nie sypie żadnymi błędami ? ryzyko uszkodzenia tych ogniw jest ogromne, jak się na to patrzy...

co 60 kkm masz czyścić przepływomierz i przepustnicę też można przy okazji
przecież samym płynem tych ogniw nie rozwalisz jak nie będziesz tam niczego pchał
w razie czego taki przepływomierz jest względnie tani (używany), bo pasuje z wielu Toyot, a nawet Lexusów, ja mam u siebie z Corolli..

Cytuj (zaznaczone)
Inna sprawa:
Jest jakiś paten na to, żeby po zdjęciu dwóch wężyków od układu chłodzenia nie leciał tak płyn ? za pierwszym razem robiłem to na ciepłym silniku i trochę jednak się polało tego... teraz ostudziłem go permanentnie i przed demontażem przepustnicy odkręciłem ten zawór przy chłodnicy (taki grzybek, na którym jest ostrzeżenie) - myślałem, że to pomoże, bo tam zapewne jest jakieś podciśnienie, cholera wie. I tak mi pociekło...

podstaw naczynie i nie rób na ciepłym silniku
jak wymieniałem czujnik temperatury to mi z pół litra uciekło i prawie bym się poparzył bo chciałem szybko zrobić z powodu braku czasu

Cytuj (zaznaczone)
Tak w ogóle to od praktycznie trzech lat mam taki system, że olej i filtry powietrza i oleju wymieniam co 10 tys. km tymczasem w książce piszą, że filtr powietrza wymienia się co 20 tys. km. Jak Wy robicie ? szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie, żeby jeździć przez 20 tys. km na jednym filtrze - mieszkam na śląsku - ale może ktoś ma inne zdanie.

na Śląsku powinieneś co te 10 kkm/pół roku zmienić 2 filtry - powietrza i kabiny
olej na 5w30 a5/b5 Elf Evolution Sxr lub Texaco Havoline Energy zamiast tego 10w40 przy następnej wymianie
« Ostatnia zmiana: 28-08-2012, 14:22:09 wysłana przez paba »
TIIDA '09

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine - błąd P0205
« Odpowiedź #34 dnia: 28-08-2012, 14:28:03 »
Cytuj (zaznaczone)
Po skręceniu wszystkiego i podpięciu klem nie mam objawów takich jak po ściągnięciu klemy w celu skasowania błędów (nie muli w ogóle i jeździ płynnie) - zdziwiłem się.

jak masz ogarniętą przepustnicę i przepływkę to nie dziwota, że ustąpiło

Myślałem, że to mulenie przez pierwsze 30km jest normalne, bo wydaje mi się, że po ściągnięciu klemy kasują się nastawy czasów otwarcia wtrysków i komputer ustawia je na nowo.

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine - błąd P0205
« Odpowiedź #35 dnia: 28-08-2012, 14:32:35 »
Po skręceniu wszystkiego i podpięciu klem nie mam objawów takich jak po ściągnięciu klemy w celu skasowania błędów (nie muli w ogóle i jeździ płynnie) - zdziwiłem się.
jak masz ogarniętą przepustnicę i przepływkę to nie dziwota, że ustąpiło

Myślałem, że to mulenie przez pierwsze 30km jest normalne, bo wydaje mi się, że po ściągnięciu klemy kasują się nastawy czasów otwarcia wtrysków i komputer ustawia je na nowo.

mi po ściągnięciu aku np. wolne obroty falują, przejadę się z 15' i wraca do normy
« Ostatnia zmiana: 28-08-2012, 14:51:29 wysłana przez paba »
TIIDA '09

Offline Tomekio

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
  • Samochód: Yaris P9
  • Skąd: Raszyn
Odp: Check engine - błąd P0205
« Odpowiedź #36 dnia: 20-11-2020, 16:04:27 »
Nie wiem czy to poprawnie interpretuję, ale wydaje mi się, że w pamięci jest jeden kod błędu. P0205 - a to wg googl'a wskazuje na uszkodzony obwód wtryskiwacza na piątym cylindrze.
Dokładnie tak jest i należy tu sprawdzić wiązkę kabli idącą do tego wtryskiwacza lub samo złącze.