Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Dobijanie klimatyzacji  (Przeczytany 377 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline miland

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Samochód: Aygo
  • Skąd: Salon
Dobijanie klimatyzacji
« dnia: 15-01-2021, 07:39:06 »
Jak często trzeba uzupełniać czynnik ? Auto ma 2 lata przejechanie 14 tyś.
Jadę teraz na drugi przegląd w ASO wisi taki plakat  wjazd i sprawdzenie szczelności 800zł  100gram nowego czynnika 200zł czyli pełna obsługa może wynieść 1000zł - 1400zł wiem że zaraz ktoś napisze że to zależy od używania klimy  itp. ale czy jest jakiś ogólny zarys na przykład co 20tyś czy co 30 tyś przy założeniu że szczelność jest OK chodzi o to w jakim stopniu zużywa się ten czynnik .
Obawiam się że wjadę sprawdzą klime zapłacę 800zł i okarze się że czynnika nie potrzeba dobijać .

Online Krisman

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1930
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: RAV4 2.0 4x4 AT
  • Skąd: Szczecin
Odp: Dobijanie klimatyzacji
« Odpowiedź #1 dnia: 15-01-2021, 09:30:48 »
Na wiele aut tylko w jednym musiałem dobić klimę przez pierwsze... 7lat, a winny był uszkodzony przewód. (niektóre sprzedawałem wcześniej, leasing po 3.5 roku)
Postawię inaczej pytanie, co jaki czas wymieniasz czynnik w lodówce?
Ten cały marketingowy szum ma na celu jedno, "złupić" klienta.
Jeśli używasz regularnie klimy i nie ma żadnych uszkodzeń mechanicznych to powinna służyć bezobsługowo długo.
Jak spadnie wydajność to wtedy znak, że są jakieś kłopoty.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Offline Meett

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: Tiguan DSG R-line 210hp
  • Skąd: GDA
Odp: Dobijanie klimatyzacji
« Odpowiedź #2 dnia: 20-02-2021, 01:13:04 »
Lodówka nie jeździ po dziurach, nie stoi na 30 stopniowym mrozie i w słońcu narażana na 40 st. C, nie jest narażona na gwałtowne przyspieszania i hamowania. Nie stoi niejednokrotnie miesiąc albo i więcej nieużywana. Nie telepie wraz z silnikiem spaliniwym. Traktuj tak swoją lodówkę to zobaczysz czy przez choćby 2 lata będzie działać.

 "Nabijanie klimy" to potoczne stwierdzenie, to czynności diagnostyczno-serwisowe mające na celu zapewnienie sprawnego działania całego układu. To kontrola i sprawdzenie:
- stanu i szczelności instalacji,
- sprawdzenie poziomu czynnika chłodniczego,
- odgrzybianie,
- w razie konieczności czyszczenie układu i wymiana czynnika,
- kontrola i ewentualne uzupełnienie oleju w układzie,
- sprawdzenie wydajności układu chłodniczego.

Co roku powinno się układ klimatyzacji poddawać kontroli co niekoniecznie musi się wiązać z tzw. "nabijaniem"

Jak spadnie wydajność to wtedy znak, że są jakieś kłopoty.

Wtedy może być już za późno bo sprężarka będzie przytarta z ueagi np na ubytek oleju
« Ostatnia zmiana: 20-02-2021, 01:21:02 wysłana przez Meett »
Nie dyskutuj z debilem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem[/b]

Online Krisman

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1930
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: RAV4 2.0 4x4 AT
  • Skąd: Szczecin
Odp: Dobijanie klimatyzacji
« Odpowiedź #3 dnia: 20-02-2021, 09:04:46 »
Jestem praktykiem nie teoretykiem i u mnie to się sprawdza. Działa latami.

Offline Meett

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód: Tiguan DSG R-line 210hp
  • Skąd: GDA
Odp: Dobijanie klimatyzacji
« Odpowiedź #4 dnia: 20-02-2021, 10:38:59 »
Jestem praktykiem nie teoretykiem i u mnie to się sprawdza. Działa latami.

Jestem praktykiem od 30 lat od czasu swego pierwszego auts i też się u mnie to sprawdza. Dbam o klimę i działa latami. Co 2-3 lata jeżdżę na serwis, 2 razy w roku odgrzybiam
« Ostatnia zmiana: 20-02-2021, 10:42:49 wysłana przez Meett »
Nie dyskutuj z debilem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem[/b]