Hmmm... ok, postawię kilka pytań, choć niektóre mogą Wam się wydać dziecinne. Wyjeżdżam w dłuższą trasę (ok 1,5 kkm) i czy mam sprawdzać poziom płynu chłodniczego np. co 100 km? tak jak wcześniej wspominałem, nie obserwuję kolejnych wycieków. czy w ogóle tego typu wyciek mógł być incydentalny i się już nie powtórzyć?
Czy mam zaopatrzyć się w płyn chłodniczy na ewentualne dolewki? czy musi mieć takie same parametry jaki mam w zbiorniku, czy też mogę dolać płyn o temp. krzepnięcia np-35stC?
pozdrawiam