Autor Wątek: Dziwny nalot pod maską  (Przeczytany 20579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

inzkulozik

  • Gość
Dziwny nalot pod maską
« dnia: 30 Marca 2011, 19:22:39 »
Witam,
Pojawił mi się już drugi raz dziwny nalot pod maską jak na zdjęciu poniżej. Tym razem doszedł różowawy odcień. Po pierwszym razie byłem z tym w serwisie ale nic nie znalezli. Dowiedziałem się tylko, że "musiało coś siąść na pasku". Może ktoś się już zetknął z czymś takim?



Offline lucyfix

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Marca 2011, 21:31:53 »
Witam !
Ten nalot to płyn chłodniczy wydostający się z rozszczelnionej pompy wodnej. Sprawdź poziom płynu. Pompa do wymiany. Miałem ten problem w ubiegłym roku.

inzkulozik

  • Gość
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Marca 2011, 19:24:29 »
Płynu mam prawie na full, raczej go nie ubywa w dużych ilościach. Już się umówiłem na wizytę w serwisie, więc zobaczymy czy efekt będzie tak jak u Ciebie. Jeśli dobrze rozpoznaję tę pompę to chyba rzeczywiście dokładnie z niej mogła się pojawić ta nieszczelność i wyciek. Dzięki.

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Kwietnia 2011, 23:12:58 »
Cześć, u mnie jest identycznie i zdałem sobie z tego sprawę dopiero po obejrzeniu zrobionych przez Ciebie zdjęć. czy tego typu nieszczelność to coś niebezpiecznego? przetarłem szmatką lekko zabrudzone miejsca i jak dotąd żadnych oznak kolejnych wycieków, więc nie wiem czy bić na alarm czy spokojnie obserwować.
napisz co Ci powiedzieli w serwisie. Czy dobrze pamiętam ze starego forum, że serwisujesz na Zakopiance?
pozdrawiam
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Kwietnia 2011, 09:53:25 »
Cześć, u mnie jest identycznie i zdałem sobie z tego sprawę dopiero po obejrzeniu zrobionych przez Ciebie zdjęć. czy tego typu nieszczelność to coś niebezpiecznego? przetarłem szmatką lekko zabrudzone miejsca i jak dotąd żadnych oznak kolejnych wycieków, więc nie wiem czy bić na alarm czy spokojnie obserwować.
napisz co Ci powiedzieli w serwisie. Czy dobrze pamiętam ze starego forum, że serwisujesz na Zakopiance?
pozdrawiam
Zwracaj uwagę na ubytki płynu chłodniczego, czym to grozi to chyba wiesz .......
Obi

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Kwietnia 2011, 11:38:49 »
Hmmm... ok, postawię kilka pytań, choć niektóre mogą Wam się wydać dziecinne. Wyjeżdżam w dłuższą trasę (ok 1,5 kkm) i czy mam sprawdzać poziom płynu chłodniczego np. co 100 km? tak jak wcześniej wspominałem, nie obserwuję kolejnych wycieków. czy w ogóle tego typu wyciek mógł być incydentalny i się już nie powtórzyć?
Czy mam zaopatrzyć się w płyn chłodniczy na ewentualne dolewki? czy musi mieć takie same parametry jaki mam w zbiorniku, czy też mogę dolać płyn o temp. krzepnięcia np-35stC?
pozdrawiam
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013

oldGreg

  • Gość
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Kwietnia 2011, 16:33:35 »
Jesli masz wyciek to wystarczy ze dolejesz wody destylowanej bo prawdopodobnie pompa do wymiany wiec i nowy plyn zaleja. Serwis pewnie cie splawi do momentu jak wyciek bedzie bardziej widoczny.

inzkulozik

  • Gość
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Kwietnia 2011, 21:21:47 »
U mnie już po naprawie i mam również nową pompę. ;]

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Kwietnia 2011, 21:36:50 »
a ja nie wiem co o tym wszystkim myśleć... co prawda pojawił się nalot dawno temu, ale odkąd zacząłem baczniej obserwować zrobiłem 1,5 kkm i nie zauważyłem żadnych śladów wycieku. płyn sprawdzam co 200km i wszystko ok. przecież jeśli jest wyciek, to powinny regularnie pojawiać się ślady, a jeśli nie ma... to skąd jakiś czas temu wzięły się te ślady? zagadka dla Holmesa  :laugh:
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013

paw_

  • Gość
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Kwietnia 2011, 09:35:22 »
mi ubyło koło 2 cm płynu a wycieku nie dostrzegłem...

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Czerwca 2011, 16:07:41 »
Kurde u mnie też się ślady pojawiły, na przeglądzie dolali trochę płynu bo było poniżej minimalnego. No i nalot pod maską też jest. Kurcze a za miesiąc jade w trase 9 tys km. Podjadę do toyoty zobacze co powiedzą...

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Czerwca 2011, 21:39:42 »
Cześć Jarod84, i co powiedzieli w serwisie? muszę się przejechać do mojego aso, bo dziś znowu zauważyłem różowe plamki świadczące o wycieku (choć kilka kkm był spokój) i jestem ciekaw co mi powiedzą.
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Czerwca 2011, 00:18:42 »
Na wtorek jestem umówiony na wymiane pompy. W zasadzie tylko zobaczyli nalot - te białe kropeczki i od razu zakwalifikowali pompe do wymiany. Pewnie mają gdzieś w papierach, że pompy padają i jak się rozszczelnia od od razu wymieniać.

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Czerwca 2011, 21:31:43 »
dziś byłem w aso i tzw. "krawaciarz" (bardzo uprzejmy) jak tylko zobaczył kropki postawił diagnozę "pompa do wymiany". był trochę zdziwiony, że rozszczelnienie nastąpiło po 27kkm. wzięli jeszcze samochód na kilkanaście minut na warsztat i zamówili część na wymianę. pytałem ile takie coś mogłoby kosztować po upływie gwarancji i odpowiedzieli, że 700-800 zł (pompa ok 500 + płyn i robocizna). BTW pompę wodną dedykowaną do aurisa w necie widziałem za 160zł.
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziwny nalot pod maską
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Czerwca 2011, 22:50:34 »
Nie spodziewaj się pompy za szybko... Dzisiaj miałem telefon, że pompa nigdzie nie dostępna. Czyżby pompy z japonii? Powiedzieli, że może do lipca załatwią


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl