Gdzie wy kurka ten aquaplaning testujecie jak wszędzie nowy asfalt bez kolein?
Wszędzie? Nawet w mieście? Średnio raz w miesiącu (robiąc te 30k rocznie) zdarza się gwałtownie hamować (a to rowerzysta z pupy wyjedzie, koleś przede mną na pustej drodze coś odwali i zacznie gwałtowanie hamować). Wystarczy mocniejszy deszcz i voila... przerabiałem jedno gwałtowne hamowanie w A4 właśnie na Energy Saverach - to był koszmar i ledwo wyhamowałem bo wpadłem w AP i po prostu leciałem parę ładnych metrów (przy 60km/h?) - pieszy wybiegł w 200 metrów od przejścia, zza krzaka. Bo tak, bo może, bo jest jeleniem samobójcą.
Zazwyczaj mam dość ciężkie auta (1,5t to 2t) i bardzo niechciałbym odwiedzać blacharza z czyjejś winy - dla tego wolę być pewien że zawsze wyhamuje, niezależnie od tego czy jest głupi deszcz

. Tak samo dla tego oczekuję systemów bezpieczeństwa (mamy 2019 rok, nie 2000, a jak ktoś się zatrzymał w rozwoju to może kupić passata b5 albo gołą fabie

).
A asfalt bez kolein nie ma nic do aqua planingu

. Jak masz np. misto to teren nie jest idealnie równy. Znam przynajmniej kilka rond, na które spływa woda z górnych ulic. A to wystarczy.
Jeździłem raz autem zastępczym z całorocznymi i wolę drugi, normalny komplet kół. Głośne toto bardzo na autostradzie jak na moje uszy. A w zimę (obrzeża miasta itp) zwykłe zimowe opony będą i tak lepsze, bo to miasto lubi olać odśnierzanie, a nie ma dużego ruchu by go "rozciapać". W mieście jak się jeździ to ma to bardzo dużo sensu bo nie ma ani dużych prędkości ani większej ilości śniegu (posypane, odśnierzone, ewentualnie przerobiony na ciapę).
Ciekawostka: w teorii opony takie jak Primacy 4 nie mają większych oporów toczenia jak Energy Saver. Ale 68dB a 71dB robi już różnicę.
Co do cen to te same ceny od rana są na stronie Toyoty w linku, który wrzuciłem.
Ciekawe czy Toyota się postarała przy Corolli w kwestii wyciszenia (czy będzie słabo jak w Aurisie, 70dB+ przy 140km/h)...