Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: kefasneo w 07 Września 2004, 11:15:49

Tytuł: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: kefasneo w 07 Września 2004, 11:15:49
teraz zrozumiałem, przejrzałem na oczy i mózg; ja podróżuje na trasie wrocław - poznań i tankuje w 2 stacjach: 1. w Lesznie na wylocie na Wrocław nazywa się"Promocja" 1,73 i na wylocie z wrocławia na Poznań 1,75; pomiar zuzycia na trasie przy podobnym stylu jazdy pokazał że jak zatankuje dużo w lesznie to pali mi 7,9l/100km a jak na wylocie z wrocławia (Dragongaz) to 6,5l/100km
wyliczyłem w Excelu że 100km kosztuje mniej tankując na Dragonie lub najprawdopodniej innych super firmowych stacjach niż w Lesznie; czyli taniej jest spalic mniej droższego gazu

teraz wiem ze to była niby oszczędność
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 07 Września 2004, 11:39:42
dokładnie miałem to samo porównujac gaz na Shellu i na innych stacjach gaz o 2 grosze droższy a zamiast 290 moge w miescie przejechać 340
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 07 Września 2004, 18:23:18
heh ja przejeżdżam na trasie 470 km średnia 100-110 km/h , a nie jest ustawione economy :D
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 07 Września 2004, 18:36:37
Cytuj
heh ja przejeżdżam na trasie 470 km średnia 100-110 km/h , a nie jest ustawione economy
jaki ty masz zbiornik :)

Konrad chyba zostaniesz moim prywatnym gazownikiem :):)
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 07 Września 2004, 18:47:34
60l czyli fiizycznie 48l :D
no bez przesady :D  poprawiłem ciut dół i wrreszcie ustawiłem optymalnie mieszankę-dół (Nm) lepszy :D
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: stoned_crazy w 09 Września 2004, 17:29:26
Różnica jest a czasem bywa ogromna.I tu nawet nie chodzi o spalanie tylko oto że czasem sięwręcz jechać nieda... Dlatego też ja tankujęzawsze ,o ile mogęna statoilach i shellach.A jak nie mogębo jestem w trasie to szukam chociaż żeby był drogi gaz z markowej stacji a broń boże u pana miecia.

pozdrawiam...
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: Premo w 13 Września 2004, 21:52:57
u pana miecia za toruniem :)  Marko - gaz jest   w połowie trasy ze ślunska nad morze

i mają kurde gaz od ruskich ( 6 atmosfer)  a konkurencja tam nie cenowa a jakościowa :D

jak mi napierdział w butle w te wakacje za 1,50 (60l@52l)  to autko szło jak rakieta poprostu  a spalanko hmm 13 l   przy średniej 140kmh :) ( 4 tyś obr)
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: tmx w 14 Września 2004, 22:10:28
Wracając z Wakacji zatankowałem zaraz za przejściem granicznym gazik orlen po środku nigdzie (przejście po środku nigdzie) i zrobiłem na nim 437 km -  a w zbiornik wchodzi 34l.
Nie żałowałem gazu bo do domu mi było śpieszno.
Tankując we Włoszech bez Problemu osiągałem wynik w okolicach 7.5 litra na 100.
A w polsce zazwyczaj 9-10.
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: misza24 w 15 Września 2004, 23:50:01
prawda jest smutna ale prawdziwa gaz w PL jest do pupy w porownaniu z UE. Nie ma u nas jakichkolwiek przepisów okreslających sklad gazu a co za tym idzie jego jakośc. Nie ma także speca ani jednego w całej PL aby był w stanie stwierdzić jakie sa proporcje na stacjach odnosnie propan\butan. Dlatego nasze polaczki sprzedają gaz zawierający wieksze ilości butanu niz sasiedzi z krajów UE.  Mam ogromną nadzieje ze w najbliższej przyszlosci ktoś madry kto bierze kupe kasy za pierdzenie w stołek stworzy odpowiednie przepisy odnosnie jakosci gazu sprzedawanego na stacjach.
Osobiści uczulam na stacjęgazu Orlenu na trasie wawa gdansk na wysokosci odbicia na Nowy Dwór Gdanski. Gaz mają do pupy auto ledwo co jechało    ::szczena::
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 16 Września 2004, 15:40:52
Cytat: misza24
prawda jest smutna ale prawdziwa gaz w PL jest do pupy w porownaniu z UE. Nie ma u nas jakichkolwiek przepisów okreslających sklad gazu a co za tym idzie jego jakośc. Nie ma także speca ani jednego w całej PL aby był w stanie stwierdzić jakie sa proporcje na stacjach odnosnie propan\butan. Dlatego nasze polaczki sprzedają gaz zawierający wieksze ilości butanu niz sasiedzi z krajów UE.  Mam ogromną nadzieje ze w najbliższej przyszlosci ktoś madry kto bierze kupe kasy za pierdzenie w stołek stworzy odpowiednie przepisy odnosnie jakosci gazu sprzedawanego na stacjach.
Osobiści uczulam na stacjęgazu Orlenu na trasie wawa gdansk na wysokosci odbicia na Nowy Dwór Gdanski. Gaz mają do pupy auto ledwo co jechało    ::szczena::

niop wystarczy wybrać siędo Czech i autko jakby z 10świerszczyków miało więcej
a z przeopisami owszem przegapili (znowu) ... wprowadzając Rozporządzenie o kontrolach stacji- o Pb i ON pamiętali, ale to tylko polska bracia i siostry  :adiabelek
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: darek td w 17 Września 2004, 22:02:03
W wakacje tankowałem na trasie 3 w Nowej Soli  (stacja była w polu) połakomiłem sięna niską cenę. GAZ był tak zasyfiony, że musiałem w domu - w Szczecinie jechać do gazownika, a ten odkręcał butlę, czyścił i przedmuchiwał rurki miedziane.  Samochód zachowywał sięjak diesel z zatkanym filtrem paliwa. Po oczyszczeniu objawy ustąpiły. W butli było około - dwie garście syfu. Gaz mam zamontowany od czerwca 2004 roku.
Zapychałła sięrurka zasilająca z butli i praktycznie filtr na parowniku był czysty.
Mam  nauczkę, ostrzegam  innych !!
Tytuł: dziwna sprawa
Wiadomość wysłana przez: kefasneo w 11 Października 2004, 18:01:36
jest taki gaz który na butli ma napisane - nie chce pomylic teraz: "jakość-moc-zysk" on występuje na Petrochemi czasem, Orlenie i prywatnych stacjach ( tzn małych) i jak na tym jeździłem tankując w Lesznie to auto mi paliło dużo wiecej;
wiec nawet na dużej stacji warto patrzeć jakie logo widnieje na butli sprzedawcy
odniosłem wrażenie że na Dragongaz autko jeździ identycznie lub lepiej niż na Powergaz
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: luke w 12 Października 2004, 10:49:40
rachunek jest prosty i to nie zalezy wcale od ceny zalezy co stacja robi z gazem czyli ile sie miesza propanu z butanem powinno to byc poł na poł wtedy gaz jest dobry a jezeli jest tak ze jest wiecej butanu niz propamu f\gaz szybciej sie spala i dlatego mozna mniej przejechac i nie jest wcale powiedziane ze jak gaz jest drogi to jest dobry bo ja tankuje u kolegi za 1.94 gaz a na orlenie jest za 1.99 a na mojego znajomego gazownie niggy nie narzekałem pozdro  :-D
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: stoned_crazy w 13 Października 2004, 13:25:49
W gazie proporcje między propanem i butanem wachają  sięw granicach 40-60% w jedną bądź drugą strone i zależy to od pory roku z tego co mi wiadomo. W zimie musi być więcej propanu bo chyba nie zamarza czy coś takiego... zato propan bardziej muli fure co może być odczuwalne... Gdzieś słyszałem ,że w takiej Norwegii to fury jeżdżą na samym propanie (albo prawie) tyle że jest on dobrej jakości ,ale to dlatego że tam jest zimno...Za to w lecie wydaje mi się,że jest właśnie z 60% butanu w tym co tankujemy. No i propan jest droższy...

pozdrawiam...
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: luke w 16 Października 2004, 08:21:42
bo butan zamarza w zimie ale to sie tyczy ogrzewania domow dlatego np na zime nie mozna uzywac mieszanki gazu tanszej bo zamarznie  :abiggrin
Tytuł: BP
Wiadomość wysłana przez: kefasneo w 22 Października 2004, 11:39:48
tankowałem teraz na Bp koło Rawicz i dziewka z obsługi klienta powiedziała  że oni maja proporcje 50:50; zatankuje tam pare razy i zobacze
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: carinus w 29 Października 2004, 21:11:35
Do jakosci gazu w niemczech przekonalem sie jak mialem okazje przejechac pare zbiornikow gazu.Zuzycie jest niestety wieksze.Tankujac na polskich stacjach spalalem ok.10l/100.Jadąc tą samą trasą na niemieckim gazie spalalem ok.12-13l/100km a dynamika jazdy nie byla lepsza.Tankowalem na 3 roznych stacjach i wszedzie podobne rezultaty.Jakosc gazu na pewno byla lepsza w niemczech bo zapalal lepiej ale kalorycznosc niestety lepsza jest na polskim gazie gdzie bylo wiecej butanu.Na samym propanie pewnie kazdy z nas by zbankrutowal a butan w niskich temperaturach wylany z butli nawet nie chce sie zapalic.Najgorsze jest dolewanie do LPG ciezkich frakcji gazowych ktore sa "smieciami"-heksan,pentan,itp..Zmieszane z propanem i butanem idą jak swieże buleczki.Dodawane byly takze do benzyny(przez niektorych operatywnych na stacjach paliwowych).
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek w 17 Grudnia 2004, 15:38:32
Swego czasu, po zamontowaniu instalacji gazowej w mojej Corolce (sekwencyjny wtrysk) tankowałem tylko i wyłącznie na BP, bo markowy itd., do czasu gdy moje wspaniałęautko przestało jeździć na gazie. I co na to powiedział znajomy gaziarz ?. "Proszęzmienić stacje bazu na inną może Statoil bo gaz z BP pozalepiał panu reduktor". Jakieś mazidło dodają i niestety instalacja sekwencyjna tego nie lubi. I faktycznie tankuje gdzie sięda, byle nie na BP i jest ok. Pozdrawiam wszystkich
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 18 Grudnia 2004, 10:59:04
Tankując gaz w Chorwacji (gdzieś koło Rijeki) byłem zdziwiony bo był nieco droższy od tego na innych stacjach. Gość napompował mi go tyle ile pompa dała rady upchnąć do butli - coś z 55 l (butla 60) mimo iż zawór odbił wczesniej - jakież było moje zdziwienie , gdy dojechałem na tym gazie do Polski - w Cieszynie dopiero go brakło (spalanie poniżej 7 l, a normalnie pali ok 8,5-9 l) a po autostradach cisnąłem jak na drogi europejskie przystało.
Coś w tym jest - jakość gazu jest różna i różna cena - nie zawsze zgodna z jakością.
Pozdrowienia
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: adamis w 21 Grudnia 2004, 00:24:04
Od 7 lat jeżdżęna gazie (3auta).Tankujęzawsze ten najtańszy gaz i tylko raz coś było nie tak.Zdaża mi sięzatankować coś na markowych stacjach,ale nie widzężadnej różnicy.Raz tylko,po zatankowaniu Orlenu autko było żwawsze.
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: stoned_crazy w 21 Grudnia 2004, 19:29:09
Cytuj
Swego czasu, po zamontowaniu instalacji gazowej w mojej Corolce (sekwencyjny wtrysk) tankowałem tylko i wyłącznie na BP, bo markowy itd., do czasu gdy moje wspaniałęautko przestało jeździć na gazie. I co na to powiedział znajomy gaziarz ?. "Proszęzmienić stacje bazu na inną może Statoil bo gaz z BP pozalepiał panu reduktor". Jakieś mazidło dodają i niestety instalacja sekwencyjna tego nie lubi. I faktycznie tankuje gdzie sięda, byle nie na BP i jest ok. Pozdrawiam wszystkich


Po zatankowaniu na BP też mi padł reduktor(II gen.)Niewiem czy to zbieg okoliczności ale wszystko pięknie chodziło a po zalaniu i przejechaniu krótkiego odcinka nagle zaczął siędusić i dławić. Zmieniłem reduktor i nie lejęjuż gazu na BP....


Cytuj
Tankując gaz w Chorwacji (gdzieś koło Rijeki) byłem zdziwiony bo był nieco droższy od tego na innych stacjach. Gość napompował mi go tyle ile pompa dała rady upchnąć do butli - coś z 55 l (butla 60) mimo iż zawór odbił wczesniej - jakież było moje zdziwienie , gdy dojechałem na tym gazie do Polski - w Cieszynie dopiero go brakło (spalanie poniżej 7 l, a normalnie pali ok 8,5-9 l) a po autostradach cisnąłem jak na drogi europejskie przystało.


Moja mama była toyką w te wakacje w Chorwacji gdzie przejeżdżała po zatankowaniu tamtejszego gazu 420km na butli podczas gdy ja na polskim gazie robię270 max.Szok!!!

pozdrawiam...
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 22 Grudnia 2004, 18:26:45
Cytat: stoned_crazy


Po zatankowaniu na BP też mi padł reduktor(II gen.)Niewiem czy to zbieg okoliczności ale wszystko pięknie chodziło a po zalaniu i przejechaniu krótkiego odcinka nagle zaczął siędusić i dławić. Zmieniłem reduktor i nie lejęjuż gazu na BP....

To mnie przeraziliście, bo ja lejęprawie wyłacznie na BP i po całej Polsce, a reduktor - wymieniałem tylko membrany - planowo - co 100 kkm, jak dotąd nic sie nie działo.
Pozdrawiam.
Tytuł: JET
Wiadomość wysłana przez: kefasneo w 23 Grudnia 2004, 14:45:32
w Poznaniu gaz drogi jak cholera; ale czesto przejeżdżam koło Jet'a i tam jest za 1,98zł; sprzedawcy mówili że gaz przywożą z BP; pza tym ostatnio czytałem w Przewodniku Katolickim że wiekszość paliw na markowych stacjach jest kupowana i tak z Orlenu (60%) i Lotosu (np. Neste); wiec Panowie i tak jesteśmy klientami duopolu (Orlen i Lotos, a małe rafinerie należą do nich)
Tytuł: Re: JET
Wiadomość wysłana przez: Yaga w 23 Grudnia 2004, 15:27:37
Cytat: kefasneo
czytałem w Przewodniku Katolickim

 :shock:  :?:  :shock: Zródło typowo motoryzacyjne.  :wink:
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: piwo w 23 Grudnia 2004, 15:39:56
Cytat: kefasneo
czytałem w Przewodniku Katolickim


ROTFL   :D
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: eltech w 03 Stycznia 2005, 01:07:12
tak to są info płynące z samej góry  :-DD
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: carinus w 13 Stycznia 2005, 20:08:14
Znajomy wlasciciel stacji LPG u ktorego przewaznie tankuje opowiadal mi niedawno o nowych przekretach stosowanych przez prywatnych dystrybutorow gazu.Kupowany jest sam butan,przewaznie prosto z Niemiec i dopompowywany jest azot dla zwiekszenia cisnienia w zbiorniku.Sam butan w obecnych temperaturach nawet nie potrafi odparowac i nie wytworzy cisnienia ktore pozwoli na prace instalacji.Przy temp.ok. +3-5* cisnienie mieszanki propan-butan wynosi ok.3.5atm.Butan zaazotowany mial ponad 7atm.
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: eltech w 16 Stycznia 2005, 15:21:38
szkoda że nie ma jak tego kontrolować
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 31 Maja 2005, 22:10:46
No i wracamy do tematu jak po rzucie bumerangiem, były problemy z LPG zimą - nastała wiosna- wszytko ok, teraz w upały długi week end - urlop, przed wypadem zmiana filterka gazu i w drogę(tankowanie na tych samych stacjach) i oto po 200 km przestało jechać - nienerwowo odkręciłem filterek przeczuwając grozę. Zwykle wysypują sięopiłki - tym razem na upale te opiłki ciągnęły sięjak klej. Wymiana filterka - wóz ruszył po chwili zapchało go znowu. Tym razem syf podszedł pod reduktor i rozkalibrowało mu ciśnienie - wyjeździłem gaz i odkręciłem filterk - coraz gorzej. Na szczęście do gazowników było blisko i ustawili mi z powrotem reduktor. Tankujęjuż gdzie indziej,
Czy w imięnałożonej akcyzy i złodziejstwa dystrybutorów - zrezygnowano z kontroli jakości gazu - jakosik paliwa (benzynkęi olej kontrolują) a gaz - kontroluje go jedynie następna mafia? Nikt go nie kontroluje?
Teraz nauczony woże filterki w zapasie, ale ileż można je zmieniać, poza tym kto mi będzie regulował stale reduktor jak sie zasyfi? Widzę, że muszękupić interfejs do centralki, bo jakość gazu wcale nie idzie w parze z ceną. Czy macie jakieś pomysły, sprawdzone stacje, bo ja już nie wierzężadnej.
Tytuł: jako¶æ LPG - teraz zrozumia³em
Wiadomość wysłana przez: eltech w 01 Czerwca 2005, 00:21:30
chyba pozostają tylko stacje dużych koncernów takich jak Statoil czy Shel na  nasze nieszczęście
Tytuł: jakość LPG - teraz zrozumiaem
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 01 Czerwca 2005, 15:23:31
Toć przecież to gówno pojawiło się po zatankowaniu na shellu - zawsze tankuj na markowych stacjach, a ponieważ to się stało tuż po wymianie filterka - mam pewność skąd pochodzi syf - problem w tym, że zaniechano kontroli jakości gazu, a paliwa się kontroluje. Kto zapłaci za nasze zniszczone i nietanie instalki?. Jak mam udowodnić, ze to właśnie u nich po tankowaniu zapchało mi instalację? Nie wirze już - jak pisałem nikomu.
Tytuł: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: eltech w 04 Czerwca 2005, 18:56:32
toż to Polska właśnie  :!:
Tytuł: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 04 Czerwca 2005, 23:56:07
Dziś ostatecznie wyjeździłem resztki tego syfu kolejna już 3 cia na tej butli wymiana filterka - zostało ok 2 l. gazu - wykręciłem filterek i spuściłem gaz do reszty - z rurek wyleciało g... konsystencji plasteliny. Nabiłem Krak-Gazu - zobaczymy co dalej.
Tytuł: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: eltech w 05 Czerwca 2005, 00:02:51
no to może Ci sie nareszczie poprawi :D
Tytuł: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 15 Czerwca 2005, 13:39:24
Cytat: p_flori
- mam pewność skąd pochodzi syf -

Nie wspomniałeś gdzie to jest - może miejscowi będą mogli omijać to miejsce.

Zaczynając jeździć na gazie także zwracalem uwagę na niższe ceny.
Do czasu jak gdzieś na trasie Wawa-Kraków dostałem do zbiornika dodatkowo coś co wypalało mi się od  pół roku.  Skąd wiem ?
Jak większość jeżdżę oczywiście na km.
Nagle po tym wypadzie zaczęło mi się mieścić w zbiorniku o 8-9L mniej.
Kilka tankowań - Spalanie jest stale -ok.9L , a wchodzi do zbiornika cały czas mniej.
Zbiornik 50, wchodzi 30-33 w momencie jak wyjeżdżę do 0.

Proponuję omijać tańsze krzakowate stacyjki  :!:
Tak jak Pb - to się nie opłaca !
Tytuł: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 15 Czerwca 2005, 20:18:02
Więc już Mławie, są dwie stacje, na których się sparzyłem jedna to Shell w Krośnie, ale tam nie było tak najgorzej - jechałem wtedy innym autem z mikserem i prócz strzałów i dzwonienia po zaworach nic się wielkiego nie działo (po nabiciu lepszego gazu wróciło wszystko do normy). Problem z sekwencją w Toyocie pojawił sie po zatankowaniu na BP w Dębnie (koło Brzeska) - krajowa 4-ka. Zawsze tam tankowałem (kilkanaście tys. pkt na ich karcie) - i masz - nie pojadę do nich więcej, byłem, gadałem, nie wiedzą co się stało, w każdym razie zauważyłem, że nie mają już takich kolejek pod dystrybutorem jak kiedyś - o czymś to świadczy. Ostatnio spotkałem kumpla (Acord 2,0/ BRC sequent) też jeździ ta trasą - pokojarzył fakty i powiedział, że po zatankowaniu u nich po 200 km padł mu pompowtryskiwacz. Omijajcie tą stację !!!
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 23 Maja 2006, 10:52:57
http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=748909 jednym słowem dzicz i dżungla
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: Ungox w 23 Maja 2006, 18:03:51
 :o :o :o Polska to piękyn kraj.... a swoją drogą osobiście nigdu nie zapuszczam się na takie małe stacyjki, które prowadzi pan Henio. Jak mi brakuie gazu to wole przełączyć na bęzynę niż tankować na stacjach które nie wzbudzają zaufania.
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: Bommb w 23 Maja 2006, 21:49:51
Cena nie zawsze Czyni Cuda  :P
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: T.N. w 24 Maja 2006, 21:52:31
Niestety, cały gaz w Polsce pochodzi z jednego źródła i jest zwyczajnie syfiasty. Problem zapewne narasta, kiedy w zbiorniku na stacji gromadzi się dużo syfu i masz pecha zatankować z dna. Moja ave właśnie dziś powtórnie poszła do mechaników z powodu zablokowania instalacji - jeden parownik wymienili na gwarancji, ale nie pomogło, mam nadzieję, że ten nowy wytrzymał - teraz czyszczą wszystko ze zbiornikiem włącznie. Tankuję wyłącznie na Shellu, Orlenie i BP. Po wyjeździe od Wiśniewskiego po przeglądzie zatankowałem na Statoilu (ten po drodze z Izabelina do centrum Wwy) - mam brzydkie podejrzenia, że to wtedy mi zasyfiło układ. Jednak gazownik zeznał, że po 15 tys. filtry były zasyfiałe na maksa - czyli wszędzie gaz jest brudny. Państwo może się kiedys weźmie za kontrole, ale pewnie najpierw za paliwo, więc my z LPG musimy się przemęczyć. Na razie chyba będę musiał jeździć na wymianę filtrów co 10 tys, zamiast co 15 - przy tej róznicy ceny gaz/benzyna to się i tak opłaci. Jednak na dłuższą metę mam  w planie kupić rolkę z małym dieslem i większość tras robić nią właśnie (zwykle jadę w 1-2 osoby i bez sensu jest mordować vana) - koszt będzie niższy niż w mojej ave na gazie, a że robię siakieś 4 tys. miesięcznie, to chyba warto powalczyć :)
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 25 Maja 2006, 09:29:34
musimy się przemęczyć. Na razie chyba będę musiał jeździć na wymianę filtrów co 10 tys, zamiast co 15 - przy tej róznicy ceny gaz/benzyna to się i tak opłaci. Jednak na dłuższą metę mam  w planie kupić rolkę z małym dieslem i większość tras robić nią właśnie (zwykle jadę w 1-2 osoby i bez sensu jest
Filtr fazy ciekłej - ten który się najpierw i najczęsciej zapycha kosztuje 5-10zeta a wymiana zajmuje 15 minut z zakręcaniem butli włącznie. Radą na syfiasty gaz w kaczystanie jest nauczenie się samodzielnej wymiany tego filtra i wymiana samemu co 2 miesiące. Samodzielnie dla oszczędności czasu, który dla mnie jest cenniejszy niż 30-50zeta zostawione u gazmana i czekanie na 'wolne stanowisko'..
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: T.N. w 25 Maja 2006, 09:32:50
dla oszczędności czasu, który dla mnie jest cenniejszy

Święte słowa, ale muszę sobie kupić "żabę" bo zbiornik mam pod samochodem, a nie posiadam kanału w garażu
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 25 Maja 2006, 09:46:22
Święte słowa, ale muszę sobie kupić "żabę" bo zbiornik mam pod samochodem, a nie posiadam kanału w garażu
Jeśli masz dobrze założoną instalację to elektrozawór po odłączeniu zapłonu MUSI odciąć dopływ gazu do filtra (zapytaj przy kolejnej wizycie w ASO - niech Ci zademonstrują, że tak jest :-) ) i wtedy zostanie Ci wyłącznie grzebanie pod maską = wymiana filtra...
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: T.N. w 26 Maja 2006, 21:31:57
Założona chiba dobrze, bo w ASO (?), ale zaskoczyłeś moi tym grzebaniem pod maską - to filterek jest gdziesik pod maską? Możesz przybliżyć temat, bo myślałem, że przy wielozaworze i będę musiał podnosić auto do wymiany. BTW - jaką masz instalkę w lesiu?
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: Ungox w 26 Maja 2006, 22:31:20
Ja dzisiaj byłem na wymianie fiterka u gazowników, ale następnym razem zrobię to już sam  ;D dobrze się porzyglądałem i wcale nie jest to takie skomplikowane. Muszę tylko namierzyć jakiś sklep gdzie taki filterek kupić. A to co było w tym filterku to tragedia jakieś opiłki, maź czy coś tłustego dodatkowo filterek własciwie się już rozpadał. Gaz jaki u nas w kaczymstanie sprzedają to woła o pomstę do nieba, a przecież tankuję się tylko na stacjach wielkich kncernów.
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: wlosek w 26 Maja 2006, 23:18:31
Nie chce mowic ze gaz w PL jest zawsze swietny, ale u mnie do tej pory raz zmienialem filtr gazu - po 30kkm i gazownik powiedzial ze filrt byl czysty i jeszcze moznabylo jezdzic - w przewazajacej wiekszosci jezdze na gazie z Jeta (Prymasa Tysiaclecia w Wawie).
Pozdr
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: kitza w 29 Maja 2006, 13:14:43
Nie wiem czy gaz u nas jest dobry czy zły bo nie tankowałem gazu poza granicami kraju i nie mam porównania ale ostatnio gdy wymieniałem filtr po ok 27 kkm nie było źle.
Było tam nieco opiłków ale gaziarz stwierdził że jak na taki dystans to filtr jest w bardzo dobrym stanie.
Poprosiłem też o spuszczenie mazi która zbiera się w parowniku. Spodziewaliśmy sie sporej iliości a wypłynęła zaledwie jedna kropla.
Wynika z tego że ten nasz gaz nie jest taki zasyfiony.
Tankuje w 99% na Orlenie, cały czas na jednej stacji.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
Wiadomość wysłana przez: carinus w 16 Czerwca 2006, 15:35:05
Wolałbym miec troche wiecej syfu w gazie ale lepszy sklad chemiczny aby kalorycznosc tego gazu byla jak najwieksza.