Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: tigger w 20 Kwietnia 2006, 21:46:57
-
Witam,
Po długich bojach z myslami (siniaki na czole) i przebieraniem wsród róznego rodzaju pojazdów wybór ostatecznie (mam nadzieję) padł na corrolkę.
W sobotę wybieram się w dalszą podróż w celu obejrzenia (zakpu) pewnego egzemplarza.
W związku z tym mam do szanownych grupowiczów prośbę o porady na co ewentualnie zwrócić uwagę przy zakupie tego autka.
Chodzi o model 1997, 1.4 z gazem, bogate wyposażenie, sedan.
Przy okazji: jak w toykach oznacza się datę produkcji szyb, bo system jest chyba nieco inny niż w europejskich autkach ;D
Pozdrawiam grupowiczów i z góry dziekuję za pomoc.
Tomasz
-
1. zapraszamy do wątku powitalnego
2. w kwestii zakupu toyoty jest tyle wątków, że wystarczy skożystać z opcji szukaj
WITAMY, cieszymy się razem z \tobą
-
Podeślij namiary, jeżeli samochód jest w internecie, może coś będzie widać podejrzanego na zdjęciach. Jeśli chodzi o gaz, to ja miałbym pewne obawy.
-
Podeślij namiary, jeżeli samochód jest w internecie, może coś będzie widać podejrzanego na zdjęciach. Jeśli chodzi o gaz, to ja miałbym pewne obawy.
Prosze bardzo:
http://miniurl.pl/9704
Co do gazu to wg wlasciciela jest od 2001 roku.
Z góry dzięki za sugestie - zaraz będę dzwonił do gościa w celu wstepnego przesłuchania ;)
Pozdrawiam
Tomasz
-
Bylem w posiadaniu takiej samej, sam ja zagazowalem, ale przejechalem nia tylko 17 tys. na gazie. Nie wiem jak te silniki wytrzymuja po nastepnych kilometrach. Cena nawet niezla jak za takie bogate wyposazenie. Ja swoja sprzedalem za 15 tys. ale wersja najubozsza no i po dzwonie byla. Generalnie w samochodzie nic nie powinno stukac pukac, skrzypiec itp. Ewentualnie guma na laczniku stabilizatora z tylu. I sprawdz amortyzatory tyl jak trzymaja. W tym modelu to chyba brak typowych usterek....
Powodzenia
-
powiem tyle. nie chcę prorokować, ale jak dla mnie tylna klapa jest kakoś krzywo założona (może mi się tylko wydaje). Patrząc na rok produkcji i "osłonę" kierownicy to przebieg auta jest jakoś podejrzanie niski, ale auto jak napisali jest kupione w PL, więc i książka serwisowa też powinna być. Jeśli nie, to zadzwoń do aso w którym był kupiony/serwisowany i zapytaj.
-
Tak na moje oko:
- prawe tylne nadkole chyba jest pogięte
- klapa bagażnika jest przesunięta - może to świadczyć, że samochód jest po wypadku
- podejrzanie mały przebieg jak na samochód z gazem
- w 1998 nie było białych tablic, więc może to nie pierwszy właściciel
- zadziwiająco bogate wyposażenie jak na samochód z małymi kołpakami
- jak dla mnie podejrzanie niska cena
- nie bardzo wiadomo gdzie samochód był serwisowany - jeśli w ASO, to jego przebieg łatwiej uprawdopodobnić, jeśli u Pana Kazia, to dla mnie mina.
pozdrawiam
MarekW
-
Swego czasu czytałem w AŚ, że sedany nie były sprzedawane przez polskich dilerów tylko pochodza z prywatnego importu, nie wiem tylko czy dotyczyło to całości produkcji E11 czy tylko samochodów po FL . Bardzo często zpis - auto kupione w Polsce tak naprawdę dotyczy samochodu sprowadzonego, który ma trafić do, któregoś z kolei właściciela w Polsce. Co do przebiegu to rzeczywićie tak mały przebieg - oryginalnie może się zdarzyć w 1 na 100 uzytkowanych samochodów. Myslę, iż tu sprzedajacy nieco przegiął. "Ulubionym" przebiegiem po cofnięciu licznika jest przedział 130-160 tys. niezaleznie od wieku auta, powiedziałbym nawet, że im auto starsze tym ma mniej km na liczniku ;D
-
jakos te kółka najbardziej rażą + klapa w tym aucie. Przebieg jesli oryginalny to poszłoby do znajomych/znajomych serwisu etc., a nie na gratkę. Pod tą osłonką na kierownicy może czychac nieźle wyslizgany plastik - jeśli tak to równiez sugeruje nieco wiekszy przebieg. Zalecam ostrozność. ktoś mi ostatnio opowiadał o handlarzu który stwierdził ze żadnego z posiadanych u siebie na placu kilkudziesieciu samochodów nie poleciłby znajomemu - wszystkie bardziej lub mniej "szykowane". Sprawdzic książkę, aso - przebieg, grubośc lakieru czujnikiem. Pisałem o lakierze juz na forum - wyniki powyżej ok. 130-140 mikrometrów to samochód lakierowany, powyżej 400 - szpachla pod spodem - czyli sprawy blacharskie. a zasada którą wyznaje: nie istnieja hiper okazje cenowe. Auto kosztuje tyle ile jest warte. Okazją może byc stan techniczny, dodatki - a cena bedzie adekwatna. Powodzenia!
-
Cztery poduszki w roku produkcji 1997 to przynajmniej o trzy więcej niż w sprzedawanych w Polsce .
pozdrawiam
-
Nagadaliśmy tiggerowi :-\ teraz kupi pancerwagena >:(
-
Luknij też do FAQ jest tam pare linkow ;)
-
Witam
ja zauwazylem cos dziwnego pod grillem z przodu, mozliwe ze to rdza a to swiadczyłoby o jakim dzwonie wczesniej, grill z przodu nie wyglada na plastikowy a chyba nie byly montowane seryjnie grile a'la srebrne. Pozatym w opisie sa elektryczne lusterka, ze zdjecia w srodku pojazdu wynika ze ich nie ma poniewaz przycisk do sterowania lusterkami miesli sie przy wlaczniku halogenow. Co do gazu, mam instalacje nie caly rok, przejechalem ponad 15 tys km i jestem w pelni zadowolony, chodzi wysmienicie. Polecam sprawdzic amortyzatory, przod i tyl.
-
Hmmmmm....
dziekuje za wszytskie informacje. Nie wiedzialem z tyle informacji mozna wysnuc bo kilku malych zdjatkach z netu :)
Auta ostatecznie nie kupilem i nwet nie ogladalem. Zadzwonilem do goscia i zaczalem go wypytywac o bzszkodowac. I tu sie pojawily klopoty z zasiegiem - nie u mnie :) Ostatecznie gosc przyznal sie ze "cos tam z przodu" bylo robione. No to ja mu na to, ze tyl podpada. I wtedy jakos tam wymigal sie od dalszej dyskusji na ten temat.
Ostatecznie i tak sie okazalo ze dni i godziny ktoremi pasuja, nie pasuja jemu, weic sprawa sie "rypla".
Ale mam jeszcze kilka uwag co to wczesniejszych wypowiedzi:
Bylem w posiadaniu takiej samej, sam ja zagazowalem, ale przejechalem nia tylko 17 tys. na gazie. Nie wiem jak te silniki wytrzymuja po nastepnych kilometrach.
Czyżby to wskazywalo ze te silniki nie lubia gazu? Bo przyznam się, że obecnie mam poldka, ktorym sam przejechalem na gazie prawie 50 tys. a silnik chodzi ciagle elegancko i konca nie widac...
Nagadaliśmy tiggerowi Niezdecydowany teraz kupi pancerwagena
No cóż... nie nagadaliśmy tylko bardzo pomogliśmy :) Nie kupil podejrzanego egzemplarza...
Ale co do pancerwagena to ogladalem dzis astre... hmmm.. wszytko sie może jeszcze zdarzyć
Pozdrawiam grupowiczów, dzieki za wszelkie wskazówki, i mam nadzieje ze w koncu uda mi sie nabyc auto jedynie slusznej firmy :)
Pozdrowka
Tomek
-
Nie mam gazu, bo mi się nie opłaci i w sumie się na tym nie znam, ale coś mi lata po łbie, że jak jest zbyt uboga mieszanka, to wypala gniazda zaworowe. Ale z drugiej storny prawidłowo wyregulowana instalacja nie powinna mieć takich problemów.
Jeśli chodzi o poszukiwanie samochodu, to musisz uzbroić się w cierpliwość. Ja mojej rolki szukałem około pół roku i chyba dobrze trafiłem, skoro w ciągu 7-miu miesięcy eksploatacji musiałem wymienić jedynie gumki w tylnym stabilizatorze.
Życzę Ci owocnych poszukiwań, jak coś znajdziesz, to daj znać, może znowu wybijemy Ci to z głowy ;)
-
Kilka moich uwag do waszych podpowiedzi.Mam taką rolkę z czerwca 98.Jestem 2 właścicielem i mam wszystkie papiery.Samochód był sprowadzany z Japonii- numery nadwozia zaczynają się od liter JT.Były 4 wersje wyposażenia i wszystkie miały takie kołpaki.W wersji Terra IV były 4 poduszki powietrzne.A ponadto rolka przejechała 192 , u mnie 50 i jest bezawaryjna , jeżdzi na syntetyku i nie pije ani grama.
Polecam.
-
Były 4 wersje wyposażenia i wszystkie miały takie kołpaki.
Nie wszystkie :P :P :P
-
Witam, ja posiadam instalację gazową w podobnym modelu E111 4E-FE 1998, sedan. Z gazem przejechałem narazie 20 tys. Wnioski takie, że aby wszystko "ładnie" działało, to co 10 tys km, regulacja w serwisie instalacji LPG (oraz po każdorazowej wymianie filtra powietrza)+ wymiana świec.
W razie tzw. "strzałów" najczęściej od razu należy wymienić kable wysokiego napęcia i świece. Mnie pali w mieście (ciężka noga ;) 10l gazu/100 km, a w trasie ok. 7~8 l/100 km. Generalnie serwisując regularnie instalację żadnych problemów nie ma. Ja jestem zadowolony, ale "swoje przeszedłem" zanim wszystko wkońcu zaczeło działać jak należy. Ważne jest aby przed zakupem autka z gazem właściciel dał nam wszystkie papiery od instalacji, oraz namiary na serwis.
Pozdrawiam :)
-
Powiem Ci tylko tyle że te autko ma za dużu niewiadomych ja bym go nie kupił. Teraz jest taki wybór że mozna kupić za tą cene coś lepszego i pewnego. Ale jak się napalisz to Ci nikt nie przemówi hihihi znam to hehehe