Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => INFO O CAMRY => Wątek zaczęty przez: owca w 27 Czerwca 2006, 12:14:38
-
witam wszystkich,
od soboty mam nareszcie swoj pierwszy samochod camry 1994 3litrowa v6 wersja europejska. Kupilem ja pod wplywem emocji wiec nie zwracalem uwagi na elementy na ktore powinienem zwrocic :(. Oczywiscie okazalo sie ze samochod ma szereg wad, ktore zobaczylem juz po tym jak dojechalem nim do domu. Jestem z radomia, camry kupilem w warszawie, wiec musialem nia przejechac na dzien dobry sto kilometrow podczas ktorych mialem przyjemnosc uswiadczyc wybuchu opony przy predkosci 100km (bylo bum, i zaczelo sciagac, dobrze ze akurat byla pusta droga), okazalo sie ze zapas jest ale nie ma kluczy ani podnosnika, ale tu naszczescie eskortowala nas inna camry wiec pomoc byla. Teraz juz do rzeczy:
fotki mojej bryczki sa pod adresem http://tsz.pl/camry , sa to zdjecia z zewnatrz i silnika, oraz filmik ktory pokazuje jak sie dymi z rury wydechowej. W Camry nie dziala klimatyzacja, podobno trzeba ja tylko nabic (jest jakas naklejka ze byla serwisowana), cos tlucze w tylnim kole (mechanik powiedzial ze to teleskop (?) ) Opony do wymiany, recznego nie ma, i tylne tarcze do wymiany. Martwi mnie natomiast pare rzeczy. Pierwsza to taka ze samochod ma gaz II gen, z jakims polskim komputerkiem (widac na jednym ze zdjec). na benzynie z rury leci czarny dym (pokazuje to filmik) a na jednym zdjeciu widac dziure w wygluszeniu maski (dziura jest prawie nad przeplywomierzem. Sprawdzanie kodow dalo mi na przemian 25, 52 (co to na polski oznacza ?? ) Strasznie cos piszczy jak skrecam kierownica na maksa. Pozatym czasami zapala sie lampka ABS, ale jak sprawdzalem przy ostrym hamowaniu, opony nie piszcza i czuje wibrowanie pedalu hamulca, czyli abs wydaje sie ok. Camry byla bita, nie swieci sie wogole lampka od poduszki (czy to oznacza ze jej nie ma ?? ) pozatym nie mam pikania jak np zostawie otwarte drzwi albo zostawie zapalone swiatla (gdzie sa od tego jakies bezpieczniki ?? ) klakson tez jakos nie zawsze dziala, baardzo lata ten plastik za kierownica ktory zaslania kolumne kierownicy (czy da sie jakos go przymocowac ? ) Martwi mnie tez fakt ze silnik zalany jest olejem texaco 15w40, z tego co do tej pory wiedzialem to mineralne lalo sie do silnikow o baardzo duzym przebiegu, czy oznacza to ze silnik jest w slabym juz stanie (moja ma na niby na liczniku 200700km, ale ciekawe ile naprawde ?). Na benzynie samochod pali od razu, ale na poczatku przez chwile obroty faluja, dopiero jak sie troche nagrzeje to jest ok, na gazie nie pali jak jest zimny ale obroty pozniej trzyma jak skala. Czytalem tez na forum ze przy wylaczonym overdrive samochod mniej pali, prawda to ?. Mam jeszcze wiele pytan, tylko caly czas jestem pod wplywem emocji zwiazanych z zakupem wiec dopiero pozniej jakos czytelniej sforumuje moje mysli ;D Pozdrawiam wszystkich i dzieki za ewentualne odpowiedzi. AAAaa Narazie camry stoi w radomiu i sie ubezpiecza i serwisuje (zna ktos jakiego dobrego speca z radomia ? ) ale za jakies poltora tygodnia bede nia jezdzil juz tylko praktycznie po warszawie, wiec czy moglbym sie z kims umowic wtedy na obejrzenie tego samochodu i podpowiedzenie mi co i jak najlepiej wymienic i poprawic ??
-
::) ::) ::) huh.... owca.... az sie boje... taka rada na przyszlosc - nie kupuj auta pod wplywem emocji ;)huh ja nie wiem od czego zaczac... czeka sie troche pracy
przyznac jednak trzeba ze auto wyglada na zadbane ;)
-
jesteś... owca :D
ładne autko, nie wygląda na bardzo sponiewierane, myślę że czeka cię trochę inwestycji, ale nie ma rzeczy, których się nie da zrobić...
kody 25 i 52 to nie najlepsze kody, a wygląda to tak:
kod 25 :
- wtryski albo obwód wtrysków
- lambda albo jej obwód
- ECU
- ciśnienie paliwa ( blokada, albo wyciek na wtrysku )
- czujnik ciśnienia cieczy chłodzącej ( albo obwód )
- czujnik temperatury powietrza ( albo obwód )
- lewe powietrze
- przepływomierz ( sugerowałaby to II gen i dziura prawie nad nim )
- dolot
- zapłon
kod 52 :
- czujnik spalania stukowego
- ECU
trochę jest, najlepiej dorwij jakąś Camry w okolicy i posprawdzaj z niej czujniki.
na pewno kup Haynesa
plastik od kolumny kierownicy trzeba rozkręcić i posklejać gniazda śrub, lub kupić nowy z jakiegoś rozbitka ( będzie ciężko, bo masz najładniejszy kolor tapicerki, a zarazem najrzadszy )
na maksa się kierownicą nie skręca, bo się zarzyna pompę wspomagania - nawet świnia piszczy jak się ją zarzyna :D
olejem się nie martw - póki go nie bierze, to obojętne jakim jest zalany :)
podejrzewam że w Wawie najwięcej pomoże Ci Maniek ( jak już wróci z wygnania )
a na overdrive oczywiście że mniej pali, bo ma mniej obrotów :)
pzdr
-
Cześć, gratuluję zakupu!
I współczuję niemiłych niespodzianek. Z doświadczenia wiem, że trzeba się w takich przypadkach uzbroić w żelazne nerwy, bo koszty doprowadzenia auta do porządku mogą się okazać SPORE. Ale myślę, że w przypadku Camry warto.
Nie będę się wypowiadał na tematy techniczne, bo się trochę za mało na tym znam. Mam za to jedną uwagę co do klimy (to tak ku przestrodze wszystkich, którzy przeczytają ten wątek):
Ja sprzedający mówi, że klimę "trzeba tylko nabić", to najczęściej znaczy, że to on chce nas nabić w butelkę i czeka nas po zakupie duży koszt naprawy klimatyzacji.
Pomyślcie - koszt uzupełnienia czynnika to 100-200PLN, a działająca klima przy sprzedaży auta zawsze robi b.dobre wrażenie. Jeśli "trzeba tylko nabić", to dlaczego sprzedający tego nie zrobił? Często sprzedawca dużo więcej przecież wydaje na pranie tapicerki i mycie auta...
Mam nadzieję, że w Twoim przypadku jest inaczej. Ale "trzeba tylko nabić" to stały tekst, z którym już nie raz się spotkałem.
Swoją Camry kupiłem od faceta z Radomia, który ją miał przez 6 lat. Jest w miarę zadbana, więc może zna jakiś dobry warsztat. Zapytam i dam znać.
Pozdrawiam i życzę żeby naprawy poszły gładko i niedrogo
white
PS. skoro masz silnik V6, to jak już będziesz inwestował w auto, to może mu zafunduj sekwencyjny gaz, zamiast tej nieszczęsnej II gen.? koszt jest początkowo duży, ale myślę, że się opłaca. chociaż tą operację, to pewnie należałoby zostawić na sam koniec, jak będziesz wiedział ile kasy zostanie po niezbędnych naprawach...
-
Marcin mnie uprzedził ;-) Wracam w piątek
Co do stanu autka, po przejrzeniu fotek - camry miała raczej wystrzał dziura jest nad przepływomierzem - należy go sprawdzić.
Kody błędów - skasować i odczytać jeszcze raz - może to jakieś śmieci ? Ale 25 raczej wskazuje na brak/kiepski lub uszkodzony emulator wtryskiwaczy w czasie pracy na gazie - jedź na przegląd instalacji do gazmana (nowe filtry + regulacja)
Kupowanie pod wpływem emocji - przećwiczyłem to i... bolało :(
-
Kupowanie pod wpływem emocji - przećwiczyłem to i... bolało :(
ale za to jak jeździ :D
pzdr
-
na gazie nie pali jak jest zimny
Bo na gazie sie nie zapala ;)
-
no to dobra, dzieki za info, zobacze co z tego wyjdzie. Najgorsze jest to ze pracuje w wawie przez co wszystko musze zlecac telefonicznie ojcu ;) a 1 lipca dodatkowo konczy mi sie prawo jazdy i bede musial jeszcze tydzien wytrzymac bez mojego kochanego autka.
a zapomnialem dodac: jak sie resetuje komputer ?? czy moge zdjac dowolna kleme z akumulatora czy tylko minus (plus), ile mam czekac, czy pozniej najpierw mam odpalic auto a pozniej sprawdzic kody (no bo logika na to wskazuje)
Na jednym ze zdjec widac kierownice. Czy ona powinna byc taka gola (tzn gumowa) czy moze powinna byc czyms obszyta ??
-
spoko, tydzień przeżyjesz, a przy okazji odłożysz coś na naprawy, zamiast lać wachę...
komputer resetujesz wyciągając bezpiecznik ( ECU ) na kilkanaście sekund. albo po prostu odepnij masę z akumulatora, i też będzie...
potem odpal, pogoń jakieś 40-50km na Pb, i dopiero sprawdzaj.
tak mi się coś właśnie ta kiera nie podobała. fabrycznie jest obszyta skórą. nic nie chcę mówić na temat przebiegu, ale skóra w Camry wytrzymuje po 300kkm wyglądając jeszcze jakoś... skoro ktoś ją zdjął, to albo jeździła autem kobita z pazurami do kolan, albo jakiś rzeźnik, albo auto po prostu ma kilka kkm więcej niż jest powszechnie wiadomo...
pzdr
-
Hej.
Była "bita" - fakt, ale to nie najważniejsze.
Zastanawia mnie brak ogrzewania przednich foteli (zaslepki przy ręcznym), co jest standardem w wersj GX, o spryskiwaczach reflektorów nie wspominając.
I jeszcze jedno: tempomat. Masz tempomat?? Pod maską masz, a nie zauważyłem "wajchy" z prawej strony kierownicy.
Ogólnie rzecz biorąc jest mechanicznie lekko zaniedbane, jednak tragedii nie ma. Proponuję zacząć od hamulców.
P.S. Ostatnio kumpel płacił za tarcze tylne JC po 90 zł / szt.
Gdybyś był w Lublinie - służę pomocą.
-
Zastanawia mnie brak ogrzewania przednich foteli (zaslepki przy ręcznym), co jest standardem w wersj GX, o spryskiwaczach reflektorów nie wspominając.
I jeszcze jedno: tempomat. Masz tempomat?? Pod maską masz, a nie zauważyłem "wajchy" z prawej strony kierownicy.
no wlasnie, nie mam tempomatu co tez mnie dziwilo i tak jak ten pisalem ten plastik tuz za kierownica strasznie lata ( w ktorym miejscu pod maska jest tempomat i jak sprawdfzic czy powinna byc wajcha (tzn co powinno byc jakbym zdjal ten plastik za kierownica) druga sprawa to ze zobaczylem ze przednia szyba nie jest z napisem toyota tylko jakas inna firma i pomiedzy deske a szybe w samym rogu jest wsadzony kawalek papieru po to ze jak sie go wyjmie to na dolach deska skrzypi (?). Sugeruje to ze camry byla zdrowo uderzona, ale przeciw temu jest to ze na szybie w rogu jest lekkie pekniecie i ze w innym mijescu jest slad od uderzenia kamykiem (czyli albo szyba byla baardzo dawno wymieniona albo wstawili taka uszkodzona), druga sprawa to pobiezna opinia blacharza/lakiernika ze byla uderzona w przod, ale maska nie byla bardzo pogieta (nie wygiela sie w tych takich miejscach "strefy zgniotu") i ze bylo tez troche szpachli polozonej na dach (!). Widze ze coraz wiecej niejasnosci z tym samochodem jest !!!!!
Ogrzewania siedzen tez nie mam, te zaslepki sa tam nawet nie wyciete (tzn nie da sie ich wyjac), czy tez jest jakas metoda zeby sprawdzic czy powinno byc ogrzewanie ??. Pozatym dlaczego mi nic nie piszczy jak zostawie np swiatla wlaczone ?? A, i jeszcze nie swieci mi sie lampka na desce jak wrzucony jest bieg D, czy jest latwy sposob zeby wymienic ta spalona zarowke ?
-
Witam,
Ja kupując swoją myślałem, ze mam problem; a miałem tylko eksploatacyjne rzeczy (tarcze, klocki, amorki itd, itp), ale ty chyba tak do końca nie wiesz co masz...
ja bym chyba wprowadził do polskiego prawa karę za znęcanie sie nad autami; kara by było jeźdzenie tylko rowerem i to kurcze bez siodełka ;D
oglądając filmik słychać tak jak by grały zawory i cos mi się wydaje że nie pali na wszystki cylindry... ???
PS :)
kolega oglądał ten filmik, zna się w miare na autach (ma terenowe samuraja i vitarę), ale nie zna się na camry i zadałem mu pytanie:
- ja - co ty na to?
- on - to diesel?
- ja - po czym wnosisz?
- on - bo klekocze i dymi...!? ;D
-
druga sprawa to ze zobaczylem ze przednia szyba nie jest z napisem toyota tylko jakas inna firma i pomiedzy deske a szybe w samym rogu jest wsadzony kawalek papieru po to ze jak sie go wyjmie to na dolach deska skrzypi (?). Sugeruje to ze camry byla zdrowo uderzona, ale przeciw temu jest to ze na szybie w rogu jest lekkie pekniecie i ze w innym mijescu jest slad od uderzenia kamykiem (czyli albo szyba byla baardzo dawno wymieniona albo wstawili taka uszkodzona),
IMO to pękniecie to efekt wypadku i prawdopodobnie tego że albo szybę źle wkleili albo że po wypadku są naprężenia takie które powodują że szyba pęka... :/
druga sprawa to pobiezna opinia blacharza/lakiernika ze byla uderzona w przod, ale maska nie byla bardzo pogieta (nie wygiela sie w tych takich miejscach "strefy zgniotu") i ze bylo tez troche szpachli polozonej na dach (!). Widze ze coraz wiecej niejasnosci z tym samochodem jest !!!!!
A może po prostu wymienili maskę, albo dzwon byl nie w przód a w bok...
Zanim zaczniesz się pakować w koszta to zastanów się dobrze czy warto. IMO w auto po dzwonie z masą usterek nie warto ładować kasy. Sam to przeszedłem :/ Ile byś nie włożył ciągle coś będzie nie tak... Rozumiem że nowe auto itd itp. ale ja kiedyś też włożyłem kupe kasy w naprawe takiego samochodu a potem i tak byly takie jaja ze z dużą stratą się go pozbyłem a i tak byłem zadowolony...
Jeśli kupowałeś auto z komisu to masz szanse na odzyskanie pieniedzy za ukryte uszkodzenia itp. Na forum motonews ostatnio kolega masters opisywal podobną sytuację. Jeśli kupiles nie z komisu to duzo gorzej niestety.
-
owca : zaczyna mnie powoli przerażać Twoja Camry...
powiedz jeszcze ( o ile to nie tajemnica ) jaką kasę wyłożyłeś za nią... bo jak jakieś śmieszne pieniądze, to zastanów się czy nie zostawić jej sobie na części, a nie kupić drugiej ( czytając najpierw forum, i biorąc do zakupu kogoś, kto Camry już chwilę jeździ/jeździł )
rozumiem ,że pierwsze auto ( w sumie Camry to też "moje pierwsze całkiem własne" ), że miłość od pierwszego wejrzenia, itp, itd... ale jak auto jest po dachu, i nie zostało dobrze poprostowane, to nie jest chyba najbezpieczniej takim jeździć...
wybierz się najpierw do blacharza - na płytę, niech ją pomierzy... potem na zbieżność, wjedź na podnośnik, zajrzyj pod spód, czy nie jest z kilku pospawana, żebyś przynajmniej to wiedział na 100%
jak dymi - pierścienie + uszczelniacze zaworowe
nie pali równo - kopułka, palec, świece, kable
powodzenia, i daj znać, co dalej...
przemyśl oczywiście kwestię zwrotu auta, jeśli jest z komisu...
pzdr
-
witam wszystkich,
od soboty mam nareszcie swoj pierwszy samochod camry 1994
Czytam Twoje przerażające posty i mam prośbę. Zdradź czy to była jakaś MEGA wyprzedaż ? Za ile kupiłeś to autko ? Czemu nas (TKPu camry) nie spytałeś o podstawowe rzeczy do sprawdzenia ? Tak jak poradził Pigletto jak masz szansę to zwróć to auto i kup coś w lepszym stanie. Z twojego opisu wynika, że nie skończysz na 2-3 tysiach na doprowadzenie tego samochodu do stanu używalności i będziesz tym, który będzie ostrzegał ludzi przed zakupem wdzięcznej i nieawaryjnej camry...
-
nieeeee no nie ma z nia az takiej tragedii narazie, od soboty przejechane ma ponad 250km i pozata nieszczesna rozwalaona opona, lekkim stukaniem na duzych dolach i tym dymieniem na benzynie to naprwade nie mam kompletnie na co narzekac. Kopa ma niezlego choc jeszcze nie zmierzylem dokladnie jakiego. Niechce sie go pozbywac bo naprawde i z zewnatrz i wewnatrz mi sie podoba wszystko ( a w szczegolnosci kolor) Za samochod dalem okolo 11tys i narazie doinwestowalem w nia :
400 oc pierwsza rata
300 szczeki hamulec reczny
300 opony
200 przerejstrowanie
100 paliwo
napewno trzeba bedzie ustawic zbieznosc bo na nowo zalozonych oponach piszczy na zakretach (jak dziewica ;), dochodzi tez kwestia wymiany rozrzadu, tylni teleskop i tarcze+klocki i na tym sobie narazie odpuszcze, reszte bede wymienial sukcesywnie.
Tak jak pisalem, jezdzi sie wspaniale i pozatym ze wypisuje ze ma duzo wad jakis to nie narzekam. Pali gazu tez w sumie nie tak duzo. W bagazniku jest zbiornik 55l, dotankowalem za 50zl i bylo prawie pol zbiornika, po przejechaniu 107 kilometrow wskazowa spadla na pierwsza kreske na tym wskazniku na butli z gazem. (kresek wszystkich jest 4 wiec spalilo prawie polowe, polowy, czyli 12,5 litra w cyklu mieszanym, tylko ze ojciec jezdzi jak to starszy pan i jemu ciagle sie swieci zielona lampka - nawet przy ruszaniu)
Oczywiscie jak tylko dostane twardy dowod rejestracyjny to wykupie tez ac. Jako wspowlasciciela biore ojca, a pani agentka z warty po negocjacjach ubezpieczy oc+ac+nw za 1200zl, wiec to tez jest bardzo niska suma.
Jak juz nareszcie bede mial nowe prawko i przyjade do wawy to poprosze wtedy zeby ktos z forumowiczow popatrzyl na to autko i wtedy bede wiedzial co sobie tam powoli wymieniac.
-
hmm, 11 koła... no głupio mówić że o jakieś 4 przepłaciłeś, ale cóż mi pozostaje powiedzieć??
doprowadź ją do stanu używalności, i będzie w porządku :)
pzdr
-
hmm, 11 koła... no głupio mówić że o jakieś 4 przepłaciłeś, ale cóż mi pozostaje powiedzieć??
eee tam - na wszystko można spojrzeć z innej perspektywy ;)
Na stronie Toyoty Radość już od ładnych kilku tygodni jest taka oferta - link (http://www.toyota-radosc.pl/index.php?ID=1005116&suid=796380)
-
ok, ja się już nie odzywam :D
ciekawe ile jeszcze im ta Camry będzie stać tam :D
chociaż z drugiej strony, jak ktoś robił od nowości serwisy w ASO, to auto może być niezłe...
a 330kkm na 3VZ-FE to nie jest jakiś wyczyn :D
pzdr
-
gdzie znajduje sie taki czujnik uderzenia, co moge zobaczyc z jaka sila ktos moja camry puknal ?? Widzialem chyba na forum ze ktos kiedys pokazywal i rozkrecal taki czujnik
-
tak, ja, czujnik jest wzdłużnie pod siedzeniem kierowcy, po lewej stronie. nie wiem czy wszystkie to mają, bo moja jest ze szwecji, i pewnie tam montowali, jak ktoś w renifera przywali, żeby ekolodzy wiedzieli z jaką siłą :D
to działa tylko przy czółku, przy bocznych, czy dachach po prostu nie działa...
a jak wygląda, to masz tutaj :)
(http://www.madcyclist.republika.pl/imgs/camry/tkp/13.JPG)
pzdr
-
Hmmm... tak sobie czytam i czytam i wydaje mi się że kolega jednak nie przepłacił (chyba że faktycznie jest w takim kiepskim stanie technicznym) ja za swoją dałam więcej i to duuużo więcej co prawda nie było to ostatnio ale jednak jest rok starsza, a cena ... wolę się nie przyznawać ;) więc nie stresujcie chłopaka ;) niech naprawia co trzeba i ... szerokiej drogi ;)
Pozdrowienia!!!
Kaska
-
no w rewelacyjnym stanie to nie jest...
ale masz rację, nie ma co płakać, tylko zrobić co trzeba ( choć może to kosztować drugie tyle ), i jeździć... :)
pzdr
-
nie mam jednak tej czujki uderzenia.
Jak sie zdejmuje te je.... maskownice na glosniki w przednich drzwiach ???????????/
probowalem jakos podwazac, odginac, ale za cholere nie moge tego wyjac !
przez weekend sobie pojezdze wreszcie choc troche moja camry (nawet niewazne prawko mnie nie powstrzymuje) i powiem DZIZUS ale ten samochod jest fantastyczny, niesamowicie, niewarygodnie cichy , a to lajtowe mruczenie v6 pod maska jak dodaje gazu jest boskie. W momencie jak jade tym samochodem kompletnienie licza sie ogromne koszty jakie ponosze na doprowadzenie autko do dobrego stanu.
Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Dzis zatankowalem gaz na jakies nieznanej mi stacji i juz dwa razy wybuchlo mi, dobrze ze ten antywybuch zadzialal i w pierwszym przypadku tylko trzasnelo a w drugim juz musialem ta gumke naciagac spowrotem na ta tuleje z dziurami. Dlaczego to tak wybucha, co jest powodem, czy moze byc to wina gazu ?? wczesniej ojciec zrobil samochodem 250km i ani razu mu nie wybuchl ( a tankowal gaz na sprawdzonej stacji - jakis tam norweski gaz )
-
a po co je chcesz zdejmować?? nie grają, czy co??
żeby się dobrać do głośników, trzeba zdjąć całe poszycie drzwi - inaczej się nie da...
po zatankowaniu gównianego gazu różne cuda się dzieją... lepiej tankuj już sprawdzone - unikniesz niespodzianek :)
pzdr
-
nie mam jednak tej czujki uderzenia.
Też takich jak Marcina sobie nie przypominam w żadnej z 3 posiadanych camry..
Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Dzis zatankowalem gaz na jakies nieznanej mi stacji i juz dwa razy wybuchlo mi, dobrze ze ten antywybuch zadzialal i w pierwszym przypadku tylko trzasnelo a w drugim juz musialem ta gumke naciagac spowrotem na ta tuleje z dziurami. Dlaczego to tak wybucha, co jest powodem, czy moze byc to wina gazu ?? wczesniej ojciec zrobil samochodem 250km i ani razu mu nie wybuchl ( a tankowal gaz na sprawdzonej stacji - jakis tam norweski gaz )
Czy dobrze rozumiem, że masz LUŹNO założony przewód doprowadzający powietrze do kolektra ? To już wiesz czemu strzela ;-) Silnik dostaje 'lewe' powietrze i chodzi na ubogiej, jak depniesz ostro to każesz jechać na samym powietrzu i wali. Nie jest to wina gazu. Jedż w miarę pilnie do DOBREGO a nie najtanszego gaziarza niech przejrzy i wyreguluje instalację. Dobrze wyregulowana instalcja NIE MA PRAWA strzelać. Zdarzyło mi się to chyba RAZ przez ponad 200kkm na instalacjach 2 gen.
Strzały wykończą przepływomierz - to coś za filtrem powietrza i wtedy będziesz płakał na TKP
-
(...)(zna ktos jakiego dobrego speca z radomia ? )(...)
Jak chcesz to mam namiar na warsztat w Kozienicach (podobno dobry i ma doświadczenie w Camry), gdzie była serwisowana moja Camry przez poprzedniego właściciela.
wm
-
Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Dzis zatankowalem gaz na jakies nieznanej mi stacji i juz dwa razy wybuchlo mi, dobrze ze ten antywybuch zadzialal i w pierwszym przypadku tylko trzasnelo a w drugim juz musialem ta gumke naciagac spowrotem na ta tuleje z dziurami. Dlaczego to tak wybucha, co jest powodem, czy moze byc to wina gazu ?? wczesniej ojciec zrobil samochodem 250km i ani razu mu nie wybuchl ( a tankowal gaz na sprawdzonej stacji - jakis tam norweski gaz )
Przypuszczalnie przewody + palec do wymiany bo gdzies przebicie masz, powiedz gazownikom aby narazie ci zwiekszyli mieszanke ale trzeba to wymienic :)
-
juz dawno wymienione ;) palec, przewody, kopulka, swiece + regenracja parownika
teraz smiga pieknie i nie wybucha, jedynie co baaardzo boli to totalny brak mocy na gazie
(no ale gaz jest pierwszej generacji - ze sruba na rurce)
-
zrób coś z tym LPG... już nawet niech będzie IIgen, ale żeby jakikolwiek komp miała...
pzdr
-
zrób coś z tym LPG... już nawet niech będzie IIgen, ale żeby jakikolwiek komp miała...
pzdr
no wlasnie nie wiem zabardzo co z tym zrobic, nie chce narazie wydawac z 600 - 800 zl na przerobienie na II gen, myslalem nad blosem ale jak zobaczylem ze zestrojenie tego jest problematyczne, zalozenie problematyczne, pzrejscie przegladu problematyczne, kupienie odpowiedniego do mojego silnika problematyczne to juz mis ie odechcialo montowac to cuś. Sekwencja chyba jednak odpada, moze gdybym mial wiecej kasy do zbycia to bym zamontowal, a tak to jednak wolalbym wyremontowac silnik (uszczelki i takie tam) i zawieszenie (cos mi stuka metalicznie na dolkach, tak jakby blacha o blache, podobno to jakies - coś sie wyrobilo w gniazdach i takie tam) a z moimi dochodami to jednak wolalbym kupic mlodsza sztuke niz inwestowac osdtatnia kase w sekwencje + naprawy
-
ja bym wolał zainwestować...
fakt, że może Cię to trochę kosztować, ale pytanie czy nie warto zrobić auto raz, i jeździć nim potem do końca, który w przypadku zadbanej Camry jest baaardzo daleki :D
pzdr