Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: andnn w 24 Czerwca 2004, 08:52:54
-
Witam, widzę że jako pierwszy zaczynam dyskusję na forum Avensis :lol:
Ponieważ mam to autko dopiero dwa tygodnie, więc moja wiedza na jego temat jest czysto teoretyczna i chciałbym aby ktoś rozwiał trochę moich wątpliwości, które nachodza mnie po lekturze postów zamieszczanych na starym forum. Moja Avensis ma 3 lata (2001 rok) i silnik 1.6 VVTI. Przeglądając stare posty zauważyłem,że częśc użytkowników skarżyła się na znaczne cytuję "wpier..." oleju przez samochody z tymi silnikami. W związku z tym moje pytanie - czy ten problem był rzeczywiście powszechny czy po prostu trzeba miec pecha. Jak na razie nie moge sie wypowiadac na temat mojego samochodu z powodu krótkiego użytkowania.
Pozdrawiam szanowne forum :D
And
-
Z tego co wiem to w tych autach dosc czesto pojawial sie ten problem... wiec nie trzeba miec pecha zeby sie tak dzialo (http://net.gtd.pl/sm/sm/sgr0_i011.gif)
-
skoro masz na gwarancji, więc wymuś na nich by ci to zrobili, toyka dopuszcza chyba wciąganie 1l na 1000km niestety :lol:
-
Grunt to jednak optymizm :lol:
ja jestem jednak zdania że moja Toyotka nie zrobi mi takiego kuku i nie bedę dolewał litra oleju na 1000km. :lol:
Jesli chodzi o gwarancję to moja AVE jest z marca 2001 i niestety już minęła :cry:
A swoją droga nasuwa mi sie pytanie - jeżeli potwierdzono by wadę fabryczą określonej partii samochodów to czy ASO nie powinno usuwac tej wady bezpłatnie nawet jeżeli ujawniła sie po upływie gwarancji? Nie każdy robi 50000km rocznie i wada może dac o sobie znac po upływie magicznych pierwszych trzech lat. Moja Toyotka ma przejechane 55000km i na razie (odpukac) nic sie nie dzieje...
And
-
Nie jest to wada tych samochodów. Tak były zaprojektowane ze zużycie oleju miało prawo wystąpić i występuje w każdym z tych silników. Róznica polega na sposobie explatacji tych silników. Im silniej cisniesz tym wieksza szansa na to ze olej bedzie ubywal. Ma na to wpływ również to jakiego oleju używasz do tego sinika jak również jakiej benzyny. Niestety ludzie bardzo często tankują paliwo na kiepskich stacjach i przegrzewają zawory i uszczelniacze a na skutki nie trzeba długo czekać.
-
Witam, widzę że jako pierwszy zaczynam dyskusję na forum Avensis :lol:
Ponieważ mam to autko dopiero dwa tygodnie, więc moja wiedza na jego temat jest czysto teoretyczna i chciałbym aby ktoś rozwiał trochę moich wątpliwości, które nachodza mnie po lekturze postów zamieszczanych na starym forum. Moja Avensis ma 3 lata (2001 rok) i silnik 1.6 VVTI. Przeglądając stare posty zauważyłem,że częśc użytkowników skarżyła się na znaczne cytuję "wpier..." oleju przez samochody z tymi silnikami. W związku z tym moje pytanie - czy ten problem był rzeczywiście powszechny czy po prostu trzeba miec pecha. Jak na razie nie moge sie wypowiadac na temat mojego samochodu z powodu krótkiego użytkowania.
Pozdrawiam szanowne forum
And
Oj chyba to troszke nie tak troszke tak :-)
Prwdopodobnie, jeśli sie dobrze przyjrzysz to posty o "wpie...niu" oleju (w tym moje) dotyczyły Ave przed 2000 r. Tych Ave, które nie posiadają silników VVT-I Ty taki masz i to dobrze, więc może ciebie takie problemy nie tykną??
No a przy okazji mój post jest drugi...to fajnie, jeszcze ścisła czołówka :-)
-
Nie jest to wada tych samochodów. Tak były zaprojektowane ze zużycie oleju miało prawo wystąpic i występuje w każdym z tych silników. Róznica polega na sposobie explatacji tych silników. Im silniej cisniesz tym wieksza szansa na to ze olej bedzie ubywal. Ma na to wpływ również to jakiego oleju używasz do tego sinika jak również jakiej benzyny. Niestety ludzie bardzo często tankują paliwo na kiepskich stacjach i przegrzewają zawory i uszczelniacze a na skutki nie trzeba długo czekac.
Ja już pisałem wcześniej...nie w tym tkwi podstawa tego problemu...
-
A w czym jeżeli można spytać bo problem mnie zainteresował.
-
Witam ponownie, dzięki za wszystkie opinie. Po prawie dwóch miesiącach (przejechane 3000 km) eksploatacji samochodu mogę sie pochwalic że nie ubyła ani kropla oleju. Mam nadzieje,że tak już zostanie :aclap
Pozdro :aslyer
And
-
Mam pytanko... :(
Czy spotkał się może ktoś z przypadkiem, że po przejechaniu 15 000 km miarka w misce olejowej nie sięgneła oleju ?
Przebieg smochodu 45 000 km.
Smutne pozdrówka
____________________________________________________
Wątek scaliłem z już istniejącym o podobnej tematyce...
MaŁy_RaDeK
-
u mnie je "dużo". na 15 tys. litrów zjada ok. 3 litrów. rocznik 99. przebieg 150tys.
-
Pewno:) Ja sie spotykam z tym na codzień... rekordzista to 33tys km. z zarznietym silnikiem.
-
Kurdę, ja wiem że reklama dźwignią handlu, ale bezawaryjne Toyoty i puste serwisy to już przesada.
Psują sięjak wszystkie inne pojazdy a do tego jeszcze mają kupęwad fabrycznych :-(
A więc, kupą mości Panowie na Konstruktorską!!!
Nie będzie nam pluł Angol w twarz :evil:
-
Smutne rzeczy piszecie Panowie :asmiliecry . Przecierz 3 litry w silniku 1.6 to przeszło połowa :shock: . Zdrdżcie mi, jakim cudem samochód może palić tyle oleju (szczególnie z tak małym przebiegiem)?
-
Smutne rzeczy piszecie Panowie :asmiliecry . Przecierz 3 litry w silniku 1.6 to przeszło połowa :shock: . Zdrdżcie mi, jakim cudem samochód może palić tyle oleju (szczególnie z tak małym przebiegiem)?
Witam ponownie :(
..wywołałem ten temat .. bo u mnie serwis stwierdził fabryczna wadępierścieni zgarniających - zapieczone (ałe szczęście, że jescze jest końcówka gwarancji),
no i chciałem sie dowiedzieć czy ktos już miał taki przypadek, i czy warto ryzykować rozbebeszeniem całego silnka w celu wymiany ww. pierścieni.
Pozdrówka
-
Smutne rzeczy piszecie Panowie :asmiliecry . Przecierz 3 litry w silniku 1.6 to przeszło połowa :shock: . Zdrdżcie mi, jakim cudem samochód może palić tyle oleju (szczególnie z tak małym przebiegiem)?
no właśnie! i na ile realne są te przebiegi i jak są użytkowane auta?
-
Moze dziurawa miska olejowa :roll :D
-
Wydaje mi się, że już niczym nie ryzykujesz. Jeśli diagnoza jest trafna :bojjjjjjjjjj to nie masz wyjścia, chyba,że myslisz o podrzuceniu komuś "śmierdzącego zbuka" :oops: . Ja coprawda doświadczenia nie mam i łatwo mi siępisze, ale "operacja silnika :bpray " to jedyne wyjście.
-
Witam ponownie :(
..wywołałem ten temat .. bo u mnie serwis stwierdził fabryczna wadępierścieni zgarniających - zapieczone (ałe szczęście, że jescze jest końcówka gwarancji),
no i chciałem sie dowiedzieć czy ktos już miał taki przypadek, i czy warto ryzykować rozbebeszeniem całego silnka w celu wymiany ww. pierścieni.
Pozdrówka
poproś o to stwierdzenie na papierze!!! jaką propozycjęma rzeczony serwis- jaki proponują zakres prac w celu usunięcia usterki? to też poproś na papierze, krok po kroku! w końcu masz prawo to wiedzieć!
:shock: wymianęsamych pierścieni? :shock:
a jaką dają gwarancję, że te pierścienie nie uszkodziły gładzi cylindrów?
-
moj dieselek z 2003 roku i przebiegu 75000 bierze lekko litr od wymiany do wymiany . ale jezdze na tws i nie dziwie sie temu . .
-
ale jezdze na tws i nie dziwie sie temu . .
że co przepraszam? :shock:
-
ze jezdze na castrolu TWS 10/60 W i jest to olej który tworzy gruby film na gladziach cylindrow. stad jest to duze zuzycie oleju.
-
ze jezdze na castrolu TWS 10/60 W i jest to olej który tworzy gruby film na gladziach cylindrow. stad jest to duze zuzycie oleju.
bez względu na styl jazdy?
-
no właśnie! i na ile realne są te przebiegi i jak są użytkowane auta
Akurat przebieg jest OK. Mimo ze go kupilem z drugiej lapy to mam wpisy w ksiazce serwisowej systematycznie.
Moze to gaz go tak meczy. Sam nie wiem. w serwisie wszystkie uszczelki powymieniali i nic nie pomoglo.
-
Witam. Kiedyś ( tylko 1 raz) zdarzyło mi się, że zapaliła sie lampka wskaźnika poziomu oleju. Zdziwiłem siętrochębo to nie polonez, żeby brała 3/15000 ale jak spojrzałem na bagnet to mi szczena gruchnęła na maskę, aż AVE na resorach siadła. Plamka oleju była daleko,daleko , prawie na horyzoncie (patrz koniec bagnetu). Co dziwniejsze nigdy więcej to sie nie powtórzyło. Tak normalnie po 110kkm (w tym 65 kkm na gazie) bierze ok 0,5l /15kkm. :aclap
-
dla zacharego,- no trzeba przyznac ze poganiam katamarana. moje ,,srednia,, to 110 na polskich drogach. powtarzam: srednia.
-
średnio 110km/h :shock: czyli w 80% jeździsz 160km/h :bpray :modlitwa :bnono ?
-
średnio 110km/h :shock: czyli w 80% jeździsz 160km/h :bpray :modlitwa :bnono ?
a jaki zastosowałeś wzór? :-DD
-
Podałem "na oko" :bojjjjjjjjjj . Ja jeżdżęobwodnicą do roboty i spowrotem 80 km/dzień z prędkością ok. 120 km/h. Proporcja miasta do trasy to ok. 80% trasy a średnia prędkość wychodzi ok. 55km/h.
-
no właśnie! i na ile realne są te przebiegi i jak są użytkowane auta
...Mimo ze go kupilem z drugiej lapy to mam wpisy w ksiazce serwisowej systematycznie...
tak tylko ku przestrdze!!! >>> http://aukcja.onet.pl/show_user_auctions.php?uid=598919
-
witam,
mi tez troszke oleju zasysa ale na szczescie to jeszcze w normie, bo tak ok 1-1,5 litra na 15kkm... w tak nie jest zle zawżając ze jak kiedyś zostawilem bratu furke na 4 miechy to zastalem suchy bagnet :evil: a kontrolka sie nei zapalila :|
-
Witam ponownie :(
..wywołałem ten temat .. bo u mnie serwis stwierdził fabryczna wadępierścieni zgarniających - zapieczone (ałe szczęście, że jescze jest końcówka gwarancji),
no i chciałem sie dowiedzieć czy ktos już miał taki przypadek, i czy warto ryzykować rozbebeszeniem całego silnka w celu wymiany ww. pierścieni.
Pozdrówka
i co? jakie decyzje i losy auta?
-
i co? jakie decyzje i losy auta?
Witam .
.. decyzje ??
ano ... 10-go autko idzie na rzeź, tzn. na wymianępierścieni zgarniających. W Nowy Rok przejechałem 340 km z prędkością ok. 150 km/godz. i zauważyłem, że na miarce ubyło ok. 2 mm oleju. Qrcze mam już końcówkęgwarancji i musze zaryzykować. Znajomek z pracy miał podobny przypadek w '03 r. i nie zauważył żadnych skutków ubocznych. Ale czy w moim przypadku sprawdzi sięto ?? .. zobaczymy :)
Pozdrówka
-
Trzymamy kciuki i czekamy na info o rezultatach. :bpray
-
ano ... 10-go autko idzie na rzeź, tzn. na wymianępierścieni zgarniających...
Na rzeź prowadzi siępo to by zabić a jeśli dobrze zrozumiałem to Twoje auto ma odzyskać „zdrowie”, więc zupełnie nie rozumiem tego grobowego nastroju Twojej wypowiedzi.
Czy rozważałeś ewentualność osobistego sprawdzenia stanu gładzi cylindrów? Bo choć teoretycznie cylindry są wykonane z twardszego materiału niż pierścienie to cholera wie, jaki jest ich stan!
-
ano ... 10-go autko idzie na rzeź, tzn. na wymianępierścieni zgarniających...
Na rzeź prowadzi siępo to by zabić a jeśli dobrze zrozumiałem to Twoje auto ma odzyskać „zdrowie”, więc zupełnie nie rozumiem tego grobowego nastroju Twojej wypowiedzi.
Czy rozważałeś ewentualność osobistego sprawdzenia stanu gładzi cylindrów? Bo choć teoretycznie cylindry są wykonane z twardszego materiału niż pierścienie to cholera wie, jaki jest ich stan!
Napisałem "na rzeź" .. bo zawsze demontaż i ponowny montaż układów mechanicznych wpływa na ich przyśpieszone zużycie a tu bedą rozbebeszać mi cały silnik. Po prostu wybieram (tak sądzę) mniejsze zło.
A co do oceny stanu cylindrów, ... to żeby coś zakwestionować, trzeba mieć podstawy ku temu. Na oko to naprawdęnie jestem w stanie tego określić. Trzeba mieć ku temu jakieś konkretne dane, tolerancje zużycia itp. Tak więc wydaje mi się, że mogęjedynie polegać na rzetelności serwisu, który sam mnie namawia na wykonanie tej naprawy.
Pozdrówka
P.S. dzięki za sugestięi na pewno zażyczęsobie takiej oceny, ale co z tego wyjdzie .. to nie wiem
-
Napisałem "na rzeź" .. bo zawsze demontaż i ponowny montaż układów mechanicznych wpływa na ich przyśpieszone zużycie a tu bedą rozbebeszać mi cały silnik. Po prostu wybieram (tak sądzę) mniejsze zło.
A co do oceny stanu cylindrów, ... to żeby coś zakwestionować, trzeba mieć podstawy ku temu. Na oko to naprawdęnie jestem w stanie tego określić. Trzeba mieć ku temu jakieś konkretne dane, tolerancje zużycia itp. Tak więc wydaje mi się, że mogęjedynie polegać na rzetelności serwisu, który sam mnie namawia na wykonanie tej naprawy.
Pozdrówka
P.S. dzięki za sugestięi na pewno zażyczęsobie takiej oceny, ale co z tego wyjdzie .. to nie wiem
Z tym przyspieszonym zużyciem to bym nie przesadzał. Jeśli wykonają wszystko zgodnie z regułami to myślę, że nie powinno być problemów. A w kwestii cylindrów to pisząc o sprawdzeniu miałem na myśli oględziny choćby wzrokowe i dotykowe – czy nie są widoczne lub wyczuwalne wyraźne zarysowania powierzchni cylindra. Nie jest to na pewno miarodajne „badanie”, ale…
Ciekawi mnie czy ASO wystawia jakieś zaświadczenie o zakresie wykonanych napraw?
-
ewentualność osobistego sprawdzenia stanu gładzi cylindrów
Co by to miało na celu? Pakowanie sięw dodatkowe koszta? Póki samochód jest na gwarancji niech działają. Gorzej być nie może (chyba :aduh ). Ewentualnie po naprawie można by dać wóz na hamownie i sprawdzić poprawność parametrów silnika.
-
ewentualność osobistego sprawdzenia stanu gładzi cylindrów
Co by to miało na celu? Pakowanie sięw dodatkowe koszta? Póki samochód jest na gwarancji niech działają. Gorzej być nie może (chyba :aduh ). Ewentualnie po naprawie można by dać wóz na hamownie i sprawdzić poprawność parametrów silnika.
jakie koszty? :shock:
auto ma jeszcze gwarancjęi jeśli ma uszkodzoną gładź cylindrów to ma je uszkodzone też na gwarancji, nie?
-
:roll: a co ma gwarancja do - jak to określiłeś
osobistego sprawdzenia stanu gładzi cylindrów
Zrozumiałem,że jeśli piszesz osobistego tzn. we własnym zakresie. Jeśli masz na myśli serwis to
serwis stwierdził fabryczna wadępierścieni zgarniających
.
Jak będą zabawiali siępierścieniami to dojdą też do cylindrów.
-
Jak będą zabawiali siępierścieniami to dojdą też do cylindrów.
o rety! chodzi mi o to, żeby kolega rm nie dawał wiary tylko w ocenęASO!
-
Nie nerwowo :) , jeśli nie będzie dawał wiary ASO, to za sprawdzenie u innego fachowca będzie musiał zapłacić - gwarancja nie ma mocy prawnej.
-
Nie nerwowo :) , jeśli nie będzie dawał wiary ASO, to za sprawdzenie u innego fachowca będzie musiał zapłacić - gwarancja nie ma mocy prawnej.
coś chyba nie bardzo sięrozumiemy!!!
Ja nie każękoledze rm udać siędo innego serwisu w celu weryfikacji stanu gładzi cylindrów! Przecież nigdzie tego nie napisałem. Chodzi mi o to, żeby podczas naprawy i po rozebraniu silnika kazał pokazać sobie jak wygląda temat wnętrza silnika. Nie trzeba być fachowcem, żeby zobaczyć czy na powierzchni, która powinna być nieskazitelnie gładka występują zarysowania.
-
A teraz zgadzam sięw całej rozciągłości z przedmówcą :bbravo . Trochęto zajęło :lol: .
-
Witam ponownie :)
... no i odebrałem dziś .. autko po reanimacji. Powiedziano mi w ASO,że z cylindrami jest wszystko OK, że żadnych zadziorów, że żadej owalizacji, że .. ,że ..., że wszystko jest już w porządku!!!
Nadmienili mi jednak przy okazji, że profilaktycznie, powtarzam .- profilaktycznie, wymieniono mi łańcuch rozrządu z napinaczem. A że z natury jestem człowiekim podejrzliwym , to zastanawiam siędlaczego? Co mogło być powodem wymiany?? Przecież łańcuch, o ile dobrze wiem, nie podlega okresowej wymianie.
Czy ... czy ktoś może mi wyjaśnić takowe postępowanie ASO??
Pozdrówka
-
na wszelki wypadek i by przy okazji zarobić?? :roll:
lub prędzej standardowa procedura przy wymianie części w "silniczku"
-
No cóż.... prawdy sięnie dowiesz. Wszystko w porzo, a co mieli powiedzieć? A nie zapytałeś dlaczego ięto spotkało? Po analizie w czasie wymiany serwis ma wiedzieć wszystko o usterce.
A może jakaś kampania z TMP przyszła, może coś spieprzyli przy zdejmowaniu, może, może...
Ja osobiście uważam, że jeżeli jest coś robione przy samochodzie - muszęstać obok. Bo nie wierzęserwisom, zbyt często słyszęod znajomych, a i sam miałem okazję, płacić za coś co nie zostao zrobione....
A w Twoim przypadku? Zmienili na gwarancji łańcuch, pewnie napinacz i rolki też, hmmm, COŚ TU ŚMIERDZI.
A kół i klocków nie? A to chamy! :abadgrin
-
...Co mogło być powodem wymiany?? Przecież łańcuch, o ile dobrze wiem, nie podlega okresowej wymianie.
Czy ... czy ktoś może mi wyjaśnić takowe postępowanie ASO??
Pozdrówka
i weź tu dogodź człowiekowi :bojjjjjjjjjj
-
pewnie sie wyciagnal albo tylko Ci powiedzieli ze wymienili:) Kolega Zombie ma racje co do rzetelnosci naszych serwisow.
-
Witam ponownie :)
... no i odebrałem dziś .. autko po reanimacji. Powiedziano mi w ASO,że z cylindrami jest wszystko OK, że żadnych zadziorów, że żadej owalizacji, że .. ,że ..., że wszystko jest już w porządku!!!
Nadmienili mi jednak przy okazji, że profilaktycznie, powtarzam .- profilaktycznie, wymieniono mi łańcuch rozrządu z napinaczem. A że z natury jestem człowiekim podejrzliwym , to zastanawiam siędlaczego? Co mogło być powodem wymiany?? Przecież łańcuch, o ile dobrze wiem, nie podlega okresowej wymianie.
Czy ... czy ktoś może mi wyjaśnić takowe postępowanie ASO??
Pozdrówka
a jaki masz motor?
-
Zachary, coś sugerujesz :-DD że mu motoryzacjęwymienili :-DD to mi powinni samochód :modlitwa :aclap
-
Witam ponownie :)
... no i odebrałem dziś .. autko po reanimacji. Powiedziano mi w ASO,że z cylindrami jest wszystko OK, że żadnych zadziorów, że żadej owalizacji, że .. ,że ..., że wszystko jest już w porządku!!!
Nadmienili mi jednak przy okazji, że profilaktycznie, powtarzam .- profilaktycznie, wymieniono mi łańcuch rozrządu z napinaczem. A że z natury jestem człowiekim podejrzliwym , to zastanawiam siędlaczego? Co mogło być powodem wymiany?? Przecież łańcuch, o ile dobrze wiem, nie podlega okresowej wymianie.
Czy ... czy ktoś może mi wyjaśnić takowe postępowanie ASO??
Pozdrówka
Rozmawiałem dziś z „moim” doradcą serwisowym i powiedział mi, że prawie zawsze po rozłożeniu silnika/szczególnie, gdy auto jest jeszcze na gwarancji/ zakłada sięnowy napęd rozrządu. Wynika to moim zdaniem z niechęci do brania na siebie odpowiedzialności za ewentualne kłopoty ze strony rzeczonego.
-
Witam ponownie :)
Nadmienili mi jednak przy okazji, że profilaktycznie, powtarzam .- profilaktycznie, wymieniono mi łańcuch rozrządu z napinaczem. A że z natury jestem człowiekim podejrzliwym , to zastanawiam siędlaczego? Co mogło być powodem wymiany?? Przecież łańcuch, o ile dobrze wiem, nie podlega okresowej wymianie.
Czy ... czy ktoś może mi wyjaśnić takowe postępowanie ASO??
Pozdrówka
Rozmawiałem dziś z „moim” doradcą serwisowym i powiedział mi, że prawie zawsze po rozłożeniu silnika/szczególnie, gdy auto jest jeszcze na gwarancji/ zakłada sięnowy napęd rozrządu. Wynika to moim zdaniem z niechęci do brania na siebie odpowiedzialności za ewentualne kłopoty ze strony rzeczonego.
:) dzięki sliczne za .. za tą informację. Pokrywa sie ona mniej wiecej z tą , którą mi przekazali. Tak w sumie ... to nie moge specjalnie narzekać na ASO. Dodam może,że dotyczy to ASO w Olsztynie.
Natomiast co do pierścieni zgarniających, potwierdzili swoje przypuszczenia o ich wadzie fabrycznej. Pewna ich paria została wykonana z nieodpowiedniego stopu i charakteryzuje sięto tym, że można je giąc nimal jak plastelinę.
Jeszcze raz pozdrówka i dziekujęwszystkim za zainteresowanie tematem :athunbsup
P.S. olej Castrol; silnik 1,6 - niestety tylko 1,6 :(
-
kupilem używanego avensisa 2.0 4D (04/2003)
po przebiegu 120 tyś. auto jest po przeglądzie (120 tyś).
według faktury wlali mi 4,3 l oleju (castrol SLX) i wyobraźcie sobie po przejechaniu 800 km poziom oleju jest ledwo 1 cm na kreską bagnetu. Czy takie spalanie oleju to normalna rzecz w tym pojeździe. Druga sprawa. To miał byc model prestige ale okazał sie modelem high bez cholernych podgrzewanych foteli. Siedzenia ma skórzane, co prawda wentylowane ale przy niskiej temperaturze kiepsko sie rozpoczyna na nich podróż. Czy znacie miejsce, gdzie w rozsadnej cenie mogą mi zamontowac podgrzewanie foteli
w w-wie?
Pozdrawiam wszystkich
cesarz
____________________________________________________
Wątek scaliłem z już istniejącym o podobnej tematyce...
MaŁy_RaDeK
-
Sprawdziles zaraz po zalaniu oleju, ze na pewno jest full ?
Moze tego oleju wcale nie bylo do pelna... ;)
-
Niby sprawdzałem (jak mi sie wydaje było pod górną kreskę)
Ale teraz jak sprawdzam jest mn. w. w połowie, czyli wyżej niż było na zupełnie zimnym silniku.
Ciekawe, może mam jakieś omamy ???
Niestety, już jakiś matoł przerysował mi cały bok gwoździem. I to już nie omam.
Pozdrawiam wielkanocnie
wojtek
-
spróbuj uzupełnic olej i sprawdz czy nie ma wycieków bo nawet na pełnoletnią toyote to troche za dużo :D
A tego s<?><<?><na od "rysunków" jak dorwiesz to na komisariat za autem w drugi koniec polski pociągnac
-
Było to już na forum :asearch ,
Castrol SLX jest syntetykiem i niestety nie jest to raczej dobry olej. W mojej Rolce po 40 tyś zmieniono SLX na TWS, żłopała cholernie dużo (zostawiał on syf w silniku), teraz zalałem półsyntetykiem (też Castrolem GTX 10W-40) i zużycie jest znamiennie mniejsze, nie przejechałem jeszcze na tym pełnych 10 kkm, ale z bagnetu - zużycie spadło gdzieś o połowę.
Może powinieneś zmienic olej?
-
Witam wszystkich.
Sledze od jakiegos czasu temat spalania oleju na forum.
Moja Ave spalila na 13,5 tys. prawie 3 literki oleju. Z tego ok. 1,5 litra na autostradach za granica (ok. 3tys. km). Stad wiem, ze spalanie oleju szczegolnie zwieksza sie przy wiekszych predkosciach na dluzszej trasie.
A ponizej wyniki mojego osbistego sledztwa w tej sprawie.
Wedlug mojej wiedzy jest to wina oleju o ktorym juz byla mowa czyli Castrol SLX.
Sprawa w serwisie Toyoty znana jest juz od dawna, ale z wiadomych wzgledow nie byla naglasniana. W tej chwili serwisy odchodza od Castrola. Sporo aut na gwarancji mialo malutki remont zwiazany z wymiana pierscieni.
Po tym oleju zostaje w silniku niezly "syf". Wystarczy odkrecic korek od pokrywy zaworow i widac golym okiem.
Jezeli nie pomoze sama zmiana oleju to z pewnoscia pomoze wspomniana wymiany pierscieni + uszczelki pod zaworami. Mnie prawdopodobnie to niedlugo czeka.
W Carinie E u mojego kumpla po taki malym remonciku sprezanie jest jak w nowym silniku (rowniez 4AFE) i nie dolewa oleju od wymiany do wymiany (przebieg juz nieco ponad 300 tys.)
Co ciekawe w corolli 1,4 r.98, ktora wczesniej uzytkowalem klopotow ze spalaniem oleju nie bylo (przebieg ok. 130 tys). Ale nie pamietam jaki dokladny olej byl lany w serwisie do tej corolli.
-
4,3 l oleju?Sprawdz w ksiazce samochodu ile wchodzi oleju. Ja mam avensis d4-d z 2000 i jak zmienialem olej to wlalem 6,5 litra (tyle podaje ksiazka) i rzeczywiscie tyle trzeba wlac, tez myslalem ze mniej bo kupilem pocztakowo 5 l i musialem dokupic jeszce 2 :( .
... przejechalem ok 12 tys. w trasie na autostradach w tym czasie dolewalem dwa razy po 0,5 litra oleju mobil1 5w-50.
-
Do ave 2.0 4D wlewa sie 4,2 l (wdł. księgi obsługi)
pozdrowienia
wojtek
-
Do ave 2.0 4D wlewa się 4,2 l (wdł. księgi obsługi)
pozdrowienia
wojtek
4,3 l oleju?Sprawdz w ksiazce samochodu ile wchodzi oleju. Ja mam avensis d4-d z 2000 i jak zmienialem olej to wlalem 6,5 litra (tyle podaje ksiazka) i rzeczywiscie tyle trzeba wlac, tez myslalem ze mniej bo kupilem pocztakowo 5 l i musialem dokupic jeszce 2 .
... przejechalem ok 12 tys. w trasie na autostradach w tym czasie dolewalem dwa razy po 0,5 litra oleju mobil1 5w-50.
Panowie, mówicie o różnych silnikach 2.0 D4 i 2.0 D4-D.
-
sorry, rzeczywiscie nie zwrocilem uwagi, za szybko czytalem :)
-
Ja w swoim Avensisie 1,6 VVTi z 2001 r, przebieg 63 kkm, od poczatku stosowalem Mobil 1, pozniej Shell Helix 5W30; a i tak bral olej, ostatnio ok. 1l/4000 km, tak wiec w moim przypadku teza o zlym oleju upada;
dzwonilem do TMP - kazali zrobic probe olejowa; z rozmowy wywnioskowalem ze jesli rzeczywiscie wyjdzie cos nie tak na probie, to pomimo ze auto jest juz po gwarancji, TMP pokryje koszty naprawy - albo wymiana pierscieni albo wymiana malego bloku silnika
I teraz mam tylko nadzieje ze dobrze zrozumialem intencje pani z dzialu kontaktow z klientami) :? oraz ze rzeczywiscie pokryja koszty .....
-
śmigam Avensis 1.8 (7A-FE) przebieg 170000km. Zalewam ją Castrol-em formula RS (syntetyk) po wymianie mam stan maksymalny i do 15000km , bo po tylu wymieniam oliwe musze wlac jeszcze 1 literek ,
tak więc na 15000 spala mi 2 litry oleju.
Zaznaczam , że jeżdże na LPG.
i osobiście wydaje mi sie to dużo!!
-
W moim AVE D4-D z 2001r. poziom oleju od wymiany do wymiany niewiele się zmienia i jeżdże bez dolewek . Używam Castrol Magnatec Diesel 5W40
-
W moim AVE D4-D z 2001r. poziom oleju od wymiany do wymiany niewiele się zmienia i jeżdżę bez dolewek . Używam Castrol Magnatec Diesel 5W40
W całej rozciągłości zgadzam się z przedmówcą. Mój przypadek jest wierną kopią. :wink:
-
Wszystkim zainteresowanym bieżącym tematem polecam informacje z rozdziału 2 "PODSTAWOWE INFORMACJE O EKSPLOATACJI SAMOCHODU" z Instrukcji Obsługi. Dla modelu T25 polecam lekturę strony 253 - Zużycie oleju silnikowego.
-
Z zadanej lektury wynika, że żarcie max1l oleju na 1000km to norma? Przecież to nienormalne! :cno
Spalanie oleju w moim 1,8vvti wynosi (po zmianie na M1 5-50) przy jeżdzie spokojnej max 130-140, bez szaleństw- niezauważalne ,no może 0,5- 1 mm - po przejechaniu 1000km na "bagnecie", natomiast przy jeżdzie 160-180, w porywach 200 km/h (tak przejechałem ok 80km) 'zuzycie' wyniosło 1-1,5mm. Nie wiem , czy trzyma normę nie z instrukcji,tylko w porównaniu do innych silników? :chmmm
-
Przecież to nienormalne! :cno
A jednak... :-DD
We wspomnianej instrukcji wyczytałem również, że nie zaleca się jazdy w korkach :-DD
-
We wspomnianej instrukcji wyczytałem również, że nie zaleca się jazdy w korkach
:lol: :shock: :lol:
Nie przewidzieli, że te samochody będą jeździły po polskich miastach. :twisted:
-
Hej
Kupilem w zeszlym roku Avensisa D-4D z 2000r i po pol roku pokusilo mnie zminic olej na Mobil 1 0W40. Problem w tym, ze nie pamietam juz teraz czy poprzednio mialem Mobil 5W50 czy jakis inny.
Niestety od tej zmiany olej znika. Juz drugi raz mam tak, ze po przejechaniu 10 tys z max'a zrobilo sie minimum (w sumie zolta kontolka mrygnela przy przyspieszeniu). Podejrzewam, ze zmiana rodzaju oleju nie byla dobrym pomyslem, przy nastepnej wymianie zamierzam przejsc na jakis bardziej "gesty" olej.
Pytanie jest takie, czy ktos podobnie eksperymentowal i czy ma podobne odczucia do moich?
Grzegorz
-
Hej
Kupilem w zeszlym roku Avensisa D-4D z 2000r i po pol roku pokusilo mnie zminic olej na Mobil 1 0W40. Problem w tym, ze nie pamietam juz teraz czy poprzednio mialem Mobil 5W50 czy jakis inny.
Niestety od tej zmiany olej znika. Juz drugi raz mam tak, ze po przejechaniu 10 tys z max'a zrobilo sie minimum (w sumie zolta kontolka mrygnela przy przyspieszeniu). Podejrzewam, ze zmiana rodzaju oleju nie byla dobrym pomyslem, przy nastepnej wymianie zamierzam przejsc na jakis bardziej "gesty" olej.
Pytanie jest takie, czy ktos podobnie eksperymentowal i czy ma podobne odczucia do moich?
Grzegorz
Ja też na mobilu i również trochę dolewałem. Ten typ tak widocznie ma. A szkoda. Nie chodzi o kasę, ale to ... bez sensu. Co to, do cholery, trabant czy inny dwusów? :bnono
-
mam pytanie do wszystkich mam taki problem mam avensisa z 2001 r przebieg 87tys km samochod od ostaniego przegladu zjadł 5 litrów oleju i moje pytanie jest taki jaki moze byc z tego problem olej nie wycieka bo sprawdzałem nie ma zadnej kałuży oleju czy mozliwe jest zeby cos koło popychaczy zaworów padło i jest jakas uszczelka lub tez uwazam ze olej idzie do góry co o tym sądzicie ? pozdrawiam
-
Od odtatniego przeglądu tzn. ile kilometrów zrobiłeś od ostatniego przeglądu??
Na jakim oleju??
-
Masz silnik na wykonczeniu przez pewien olej. Poczytaj forum a znajdziesz odpowiedz.
-
Zajrzyj tu (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=4250) i tu (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1163)
-
Zmień olej na półsyntetyk, i najlepiej nie Castrol, pomoże, ale tylko na chwilę, potem remont silnika Cie nie ominie.
-
Witam
Jeśli "znika" olej Castrol to nic nowego. Proponujęzmienić olej na inny. Po zalaniu silnika Valvoline MaxLife problem "brania" oleju znikł.
Pozdrawiam
-
hm a wiec tak od ostatniego przegladu auto przejechało 16 tys km co mnie strasznie zadziwiło ze auto moze zjesc 5 litrow to przesada poza tym remont ? nie no bez zartów olej zmieniłem z castrola na niemiecki penasol zobaczymy jak bedzie niedługo jade zobaczyc o co chodzi w tym aucie. Poza tym widze ze toyota robi chłam nie auta bo to co sie zdarzyło to niemiesci sie w głowie ale wiem napewno ze juz nigdy nie kupie samochodu spod znaku toyota :? dzieki za odpowiedzi wszystkim i pozdrawiam :)
-
Witam jako że jestem tu nowy chciałbym się gorąco z wami przywitać.
Co do problemu to mój znajomy który 4 lata temu kupił Toyote avensis prosciutko z salonu i cieszył się nią jak dziecko :) Jednak toyka zaczeła się sypać i co chwila odwiedzała serwis,teraz pojawił się kolejny problem auto ma przejechane 60,000tys km ponieważ jest mało exploatowane.Niedawno Toyka po wymianie oleju zaczeła go wręcz połykać,zaraz kiedy kolega wymienił olej i przejechał nią 2tys km połkneła 0,5L oleju auto jest już po gwarancji i jak wiemy serwis nieźle sobie liczy dlatego kieruje tutaj swoje pytanie i proszę o odpowiedź.
P.S
Autko jest bardzo zadbane wymiana oleju co 10,000 tys km po ostatniej wymianie zaczeła tak połykać olej.Dodam też że niegdzie olejem niepryska śrubu korki wszystko sprawdzane nigdzie olej się nieleje.
Toyota Avensis,2001 rok poj.1,6L.
-
poczytaj dokladnie forum chyba w dziale corolli bylo to obszernie opisane wystepowal tam problem pierscieni
-
poczytaj dokladnie forum
Tutaj masz link do spalania oleju w Ave - http://www.toyota.org.pl/index.php?topic=3371.0 - już bez krzaczków poprawionych przez janrmor'a ;)
Dodatkowo - jak pisze Bubu - poszukaj w innych działach - ten sam silnik był/jest w Corolli. W większości przypadków powodem nadmiernego/nagłego spalania oleju jest wspomniany problem pierścieni, których wymiana niestety trochę kosztuje :(
Na pocieszenie - wielu uzytkowników (w tym ja) po ich wymianie ma problem z głowy (a pieniądze z kieszeni ;D)
-
Pomimo miniecia okresu gwarancji możesz spróbować pojechać do aso izgłosić problem, znam przypadki gdzie zrobiono to na gwarancji
-
Tylko tyle oleju? To dosłownie nic. Ja po półtora roku sprzedałem swoją ave 2004r., bo nie mogłem patrzeć na to badziewne angielskie wykonanie i ciągle psujące się jakieś drobiazgi. Kupiłem kilkuletnią alfę 147 i mam spokój- nic nie nawala. A piszę w tym temacie, gdyż alfy są znane z tego, że jak piją olej to na całego czyli 0,5l na 1 tys km to nic nadzwyczajnego, ale przynajmniej dają się kochać bo mają w sobie to coś, czego niestety nie ma w toyotach. :D
-
Witam
no i mogę zmartwić moim przypadkiem .. :(
Ave 1,6 - rocznik 2002 , po 45 tys. km - miarka oleju ...sucha
rozpoznanie serwisu - wadliwe pierścienie tłokowe zgarniające. Miałem jeszcze na tyle farta, że załapałem sie jeszcze na końcówkę gwarancji. Podobny przypadek miał kolega ze swoim autkiem i tym samym przebiegiem kilometrów.
-
moja ave 1.6 z 2001r zaczeła brać olej przy 95tkm,4l od wymiany do wymiany,sprawdziłem sprężanie góra uszczelniacze i dół pierścienie prawdopodobnie do wymiany,jeszcze się na nią nie zdecydowałem koszt ok1800zł zrobocizną i częściami powiedzcie czy warto to robić,pozdrawiam :(
-
powiedzcie czy warto to robić
Chyba wszystko zależy od tego, jakie masz plany w stosunku do samochodu. Jeśli chcesz nim jeszcze długo jeździć to warto naprawić. Jeśli jednak będziesz niedługo sprzedawał auto, to raczej podaruj sobie (tylko nie sprzedaj go nikomu z TKP ;)).
Zużycie 4l na 15 tys km (o ile wymieniasz zgodnie z zaleceniami) to nie jest jakoś bardzo dużo i da się z tym jeździć. Trzeba jednak regularnie zaglądać pod maskę (szczególnie jeśli jeździsz załadowanym samochodem lub jeśli lubisz przycisnąć ;))
Kiedyś miałem Corolle E9, która zaczęła "brać" przy 150tys. Naprawiłem, dziś jeździ nią mój kuzyn, ponad 300 tys. na liczniku i żadnych ubytków oleju - czyli jeśli zrobi się to dobrze, to nie ma później problemów.
Ważne tylko, żeby zrobili to fachowcy (niekoniecznie ASO, raczej "z polecenia") - dlatego przed naprawą poszukaj na forum, gdzie można takich znaleźć w Twojej okolicy.
-
Hej
Kupilem w zeszlym roku Avensisa D-4D z 2000r i po pol roku pokusilo mnie zminic olej na Mobil 1 0W40. Problem w tym, ze nie pamietam juz teraz czy poprzednio mialem Mobil 5W50 czy jakis inny.
Niestety od tej zmiany olej znika. Juz drugi raz mam tak, ze po przejechaniu 10 tys z max'a zrobilo sie minimum (w sumie zolta kontolka mrygnela przy przyspieszeniu). Podejrzewam, ze zmiana rodzaju oleju nie byla dobrym pomyslem, przy nastepnej wymianie zamierzam przejsc na jakis bardziej "gesty" olej.
Pytanie jest takie, czy ktos podobnie eksperymentowal i czy ma podobne odczucia do moich?
Grzegorz
Złamałeś (jak czytam z opisu) podstawową zasadę: nie zmienia się olejów gorszych na lepsze... Zawsze odwrotnie (!)
A poza konkuresem: jaki ma sens stosowanie olejów 0w w Polsce (?) No, jeszcze bym zrozumiał jakbyś w planie miał podróż w zimie do... Norwegii.
A tak w ogóle: używanie oleji o bardzo dużej różnicy "lepkości", np 0w50, 5w60 jest dla "normalnych" użytkowników nonsensem. To są oleje do sportów ekstremalnych, czyli przejedziesz 2.000 km i zmieniasz olej na nowy (często, gęsto wraz z silnikiem).
Toyota zaleca do swoich silników oleje 5w30, wiem że są relatywnie drogie...
-
jak kiedys juz wspominałem miałem problem z olejem w aucie dolewałem co pewien czas troche, ale dzisiaj postanowiłem sprawdzic o co chodzi z tego co wyczytałem zzeranie oleju w tych rocznikach to podobno w wiekszosci była norma wadą była usterka fabryczna. I teraz pytanie auto ma 4 lata gwarancja skonczyła sie rok temu usterka nie była wykryta w czasie trwania gwarancji tylko po auto serwisowałem dwa przeglady w innym serwisie nie toyoty, z tego co sie dowiedziałem jezeli auto na 1 tys km zzera 0,6 litra ma powazna usterke, w toyocie motor poland powiedizeli zebym zgłosił sie do nowakowskiego i sprawdza tą usterke ale wracajac do pytanie jest ono takie czy jezeli auto było na dwoch przegladach gdzie indziej czy dalej mnie to obowiązuje czy nie ? pozdrawiam
-
Zapewne masz silnik 1.6 VVT-i --> jeździł na Castrolu i zwyczajnie się zapiekł. Własnie remontuję silnik Corolli - ten sam problem. Do wymiany na 100% pierścienie i uszczelniacze a w najgorszym przypadku blok silnika. Tylko nie rób tego w ASO, bo po naprawie wleją ci olej Toyota --> czyli mineralny
Posłuchałem sobie o konstrukcji silnika, wpływie tego na zachowanie Castrola, o wyłączności Toyoty na stosowanie oleju tylko tej marki i o doskonałej wiedzy wszystkich (z wyjątkiem klientów) na ten temat.
Nie masz nawet szans na adszkodowanie, bo w gwarancji masz napisane, że może brać1l/1000km ???
Mi w ASO po Mobilu (wcześniej serwisowałem w byłej już ASO) wlali pół roku temu od razu mineralny i parę dni temu sprawdziłem bagnet i... suchusienko. Wskaźnik nawet nie raczył tego pokazać. Pojechałem do ASO i tam dolali mi syntetyka do resztek minerala :-\ Paranoja.
-
I teraz pytanie auto ma 4 lata gwarancja skonczyła sie rok temu usterka nie była wykryta w czasie trwania gwarancji tylko po auto serwisowałem dwa przeglady w innym serwisie nie toyoty
Zgodnie z warunkami gwarancji, mi.in samochód podlega ochronie gwarancyjnej o ile jest serisowany w ASO zgodnie z przewidzianymi okresami/przebiegiem. Zasady UE złagodziły trochę ten zapis, wprowadzając możliwość korzystania przez ASO również z odpowiadających odpowiednim normom zamienników. Ale wciąż w ASO. Nie bez kozery wiele osób twierdzi, że gwarancja 3 lata/100 tys to swoisty ryczałt na naprawy ;)
Dlatego Twój problem może być trudny do rozwiązania. Być może, jeśli będziesz miał szczęście/umiejętność przekonywanie/bardzo niski przebieg/wzorowy stan ogólny samochodu, to coś wynegocjujesz (poszukaj na forum - było juz wiele wątków na ten temat, wśród nich są opisy bezpłatnych napraw po okresie gwarancji).
Życzę powodzenia.
-
Ale wciąż w ASO.
W tej chwili nie trzeba robić przeglądów w ASO, żeby zachować gwarancję - trzeba mieć tylko wpisy. Można np. w Boschu.
-
Witam!!!
Ja posiadam Avensis z 2001 D4-D i jak sprawdzam bagnet to co jakis czas przyrasta mi oleju.
Sprawdzalem na zimnym i rozgrzanym silniku. Czyscilem bagnet wkladalem jeszcze raz, wyciagelm i bylo ponad max.
Spucilem chyba z 1L oleju i dalej to samo. Widzicie To jest Dopiero Samochod ze zamiast ubywac przybywa. Spuscilem Jeszcze troche wymienilem filtr oleju i teraz jest juz prawie Dobrze.
Pozdrawiam Łukasz ;)
-
Widzicie To jest Dopiero Samochod ze zamiast ubywac przybywa.
Jeżeli starannie zrobiłeś pomiar a zakładam że tak to nie lekceważ tego to może być poważna usterka :( Nie chcę straszyć ale sprawdź to dokładnie
-
z tym przybywaniem oleju to musisz sprawdzić czy w oleju po jego zwiększeniu nie ma jakiejś innej cieczy np.płynu chłodzącego,czy ten olej nie jest rozrzedzony.Nie ubywa ci płynu chłodzącego?Możesz mieć uszkodzoną uszczelkę w takim przypadku wymiana oleju nic nie pomoże.
-
z tym przybywaniem oleju to musisz sprawdzić czy w oleju po jego zwiększeniu nie ma jakiejś innej cieczy np.płynu chłodzącego,czy ten olej nie jest rozrzedzony.Nie ubywa ci płynu chłodzącego?Możesz mieć uszkodzoną uszczelkę w takim przypadku wymiana oleju nic nie pomoże.
Wlasnie tak, sprawdz kolor i gestosc oleju,
olej wymieszany z płynem moze byc spieniony i barwy biało-szarej.
Mozliwe ze to uczczelka albo peknieta głowica.
-
Ok sprawdzei wam powiem.
-
misiak masz pewnie walniętą uszczelke pod głowica ja tak miałem w kombiaku grozi to powaznymi uszkodzeniami a co do auta, powiedzieli mi ze na 1 tys km jezeli wezmie wiecej niz 0,6 litra to naprawe mi zrobia na ich koszt poza tym wytłumaczyłem ze jak jezdziłem do długołeki na serwis to mowili mi ze to normalne i nie stwierdzili usterki niedługo jade do autoryzowanego serwisu sprawdzic usterke zobaczymy co z tego wyjdzie pozdrawiam all ::)
-
Wszystko Jest OK. Olej tez w dobrym stanie. Szary Lekko czarny ale napewno nie niebieski. Nie ma zadnych sladow opiłków. A roznica polega natym w zaleznosci ktora strona wlozymy bagnet. Po raz polewej a raz po prawej i pol dzialki jest roznicy. TOYOTA troche tego nie dopracowala bo bagnet wkladany na zatrzask a nie przekrecany wiec jak go wlozysz taki bedziesz mial wynik.
Pozdrawiam Łukasz.
P.S. uszczelka raczej nie mogla wywali bo samochod jest jeszcze mlodziutki tzn. 80 tys.
I silnik sie dobrze trzyma. ;D
-
Witam wszystkich!
Jestem posiadaczem modelu T22 rocznik 2001 + LPG, przebieg 97tyś.
Nosze się z zamiarem przeprowadzenia remontu silnika a konkretnie wymiany pierścieni - niestety bierze olej (standardowa wada tego rocznika) .
Czy możecie polecic kogoś w okolicach warszawy, kto mógłby mi to tanio i solidnie zrobić??
Jaki jest mniej więcej koszt??
Nie wiem czy słusznie postepuje ale troche denerwuje mnie jak musze co 2-3 tysiące dolewać 1l oleju :(
Doradźcie czy warto robić ten remont, dodam że autko mi sie podoba i nie mam zamiaru się go pozbywać, jestem pierwszym właścicielem i chcę nim troche pojeździć.
Pozdrawiam
MK
-
Robisz przeglądy w serwisie toyoty?
-
Tak, ostatni przeglad przy 90tys.
-
... niestety bierze olej (standardowa wada tego rocznika)...
U mnie nie bierze, wiec chyba nie taka standardowa ;)
-
nie martw sie u mnie tez bierze co prawda 0,5l na 4000 km ale bierze, nic nie bede robil tylko dolewal olej i wszystko, najwazniejsze zeby czesto sprawdzac i ewentualnie uzupelniac a z remontem daj sobie spokoj, za drogo to wyjdzie
-
kosmos nic nie zaszkodzi zapytac w serwisie o naprawę gwarancyjną, musisz zrobić tylko podejście z zakupem dodatkowego oleju co 2000-3000 tysiące kilometrów, na fakture imienną. Toyota podejmuje sie takich napraw nawet po gwarancji, jeżeli klient jest lojalny i robi u nich wszelkie naprawy itd itp. Zeby nie byc gołosłownym napisze że mam to samo w Avensisie t25 2003r 137tysięcy przebiegu, czyli jest po gwarancji ale gwarancyjnie zrobia remont silnika.
-
Witam ..
i proponuję tak jak niektórzy sugerują , zgłosić się do sewisu Toyoty. Co prawda wymieniono mi pierścienie zgarniające jeszcze w okresie gwarancyjnym (model z 2002 roku) ale w lipcu bieżacego roku powiedziano mi w Gdańsku, że jeżeli w dalszym ciągu autko brałoby olej, to nalaży to do nich zgłosić a oni po sprawdzeniu i .. potwierdzeniu takiego stanu rzeczy wymienią ... cały blok silnika. Takie podobno mają zalecenia z centrali.
Powodzenia :)
-
kosmos nic nie zaszkodzi zapytac w serwisie o naprawę gwarancyjną,
W grę wchodzi jakaś fabryczna wada. Poprzedni właściciel mojej Ave też miał problemy z braniem oleju. Mimo, że samochód był już po gwarancji, toyota bezpłatnie wymieniła mu blok silnika. Przynajmniej taką wersję zdarzeń mi przedstawił... :)
-
Mimo, że samochód był już po gwarancji, toyota bezpłatnie wymieniła mu blok silnika. Przynajmniej taką wersję zdarzeń mi przedstawił... :)
... a sewis nie może potwierdzić przedstawionej wersji ? :)
Poprawiłem cytat
ayrsen
-
Nie mogą potwierdzić , bo to strata kasy, niektórzy klienci naprawiają sobie fury za własną kasę i nie pytaja o naprawe gwarancyjną.
-
mój 7A-FE (1.8) w ciągu 15 kkm spala nie całe 2 litry a zalewam mu 3.5 litra
Własnie, czy moglby ktoś potwierdzic, ze sie wlewa 3.5 litra ? Jezeli inna ilosc to jaka ...
pzdr
-
... a sewis nie może potwierdzić przedstawionej wersji ? :)
może ale nie chce
polityka salonu jest taka, że bez z gody poprzedniego właściciela nie udziela żadnych informacji o aucie
po dłuższych naciskach przez telefon udało mi się uzyskać potwierdzenie, że blok - owszem - wymieniony został, ale przy jakim przebiegu to już sekret
-
Witajcie mam avena 2005 d4d 2.0 mam go od nowosci jak go odebralem zaczol mi brac olej az do zrobienia 30 tys.km i przestal brac po przegladzie po 30 tys widocznie sie jeszcze docieral mam tak nadzieje ze bedzie wszystko ok !!
-
Jeżdżę na oleju Castrol TWS 10W-60. Ave2/sedan Silnik 1,8 benzyna. Od przeglądu do przeglądu (ok.12 tys.) nic nie dolewam. Ale mam do Was pytanie. Czy używaliście tego oleju, jakie macie zdanie na jego temat. Czy macie już doświadczenie po zmianie tego oleju na inny (jaki ?) To że jest dobry to wiem (zalecany swojego czsu do BMW i Porsche), ale drogi!
Czekam na opinie.
Pozdrawiam.
Bylu
-
Bylu - jak przeczytasz ten (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,2549.0.html) wątek, to chyba będziesz już wszystko wiedział...
pzdr i miłej lektury
ayrsen
-
... niestety bierze olej (standardowa wada tego rocznika)...
U mnie nie bierze, wiec chyba nie taka standardowa ;)
Ave T22 '01 "bierze" olej jak głupia 0,5 / 1000 km.
Na szczęście w ASO po dłuuugiej walce mają podjąć się naprawy. Warunek to trzykrotne stwierdzenie ubytku oleju.
Wada seryjna w AVE 2001 (niektóre modele).
-
mój 7A-FE (1.8) w ciągu 15 kkm spala nie całe 2 litry a zalewam mu 3.5 litra
Własnie, czy moglby ktoś potwierdzic, ze sie wlewa 3.5 litra ? Jezeli inna ilosc to jaka ...
Oooo, to sporo ci jara tego oleju, ja jeżdżę ostro, i na 11 kkm dolałem może 0,4 Lotosa syntetycznego. Duży masz przebieg? U mnie 110 kkm.
Pozdr.
-
Oooo, to sporo ci jara tego oleju, ja jeżdżę ostro, i na 11 kkm dolałem może 0,4 Lotosa syntetycznego. Duży masz przebieg? U mnie 110 kkm.
Pozdr.
mam 193 kkm. jeżdze bardzo ostro :grin:
-
Mam toyotke avensis 2000r silnik 1.6 nie VVTI i bierze mi olej średnio 0,5ln na jkeis 2000km czy to normalne? Poprzedni właściciel jeździł na mobil 1 i zmienił na castrol 5W/30. nie wiem czy to jest ta przyczyna,ale przy przebiegu 130000km przechodzić na półsyntetyk to chyba nie bardzo...
____________________________________
Na przyszłość proszę przeglądać forum...
MaŁy_RaDeK
-
Witam!
Zapoznajac sie z problemami Ave 2001r. 1.6 VVTI T-22 musze stwierdzic ze rowniez mam problem z olejem. Po przejechaniu okolo 3000km ubyło 1L oleju.
Moj problem tkwi w tym ze w ASO zwodza mnie tym iz nie wspominają o wadach fabrycznych oraz mozliwosci wykonania "proby olejowej" aby stwierdzic zaistniala usterke. A za kazdym razem namawiaja na remont oczywiscie za ktory musiabym zaplacic z wlasnego portfela.
Czy ktos moglby szczegolowo wyjasnic postepowanie jak wymusic na ASO naprawe wady.
Dodam ze moja Toyka ma 70tys.km przebiegu i dbam o niajak tylko moge. Ciagle serwisuje i wszelkiego rodzaju naprawy zlecam do ASO. Co jest jeszcze ciekawe auto ma jeszcze orginalne opony oczywiscie juz troszke zuzyte ale nadajace sie jeszcze na 1-2 sezony i to chyba tez swiadczy o tym w jaki sposob uzytkuje moje auto.
"Proba Olejowa" NA CZYM TO POLEGA?? czy ASO to zleca i kontroluje??
Jak sie do tego zabrać bo niestety gwarancja mineła w czerwcu 2004r.
Z gory dziekuje za wszelka pomoc i oczywiscie po Waszych radach biore sie ostro za temat i na biezaco bede opisywal co i w jaki sposob wywalczylem.
Pozdrawiam Artur FZG
-
Byłem dzisiaj w ASO mam u nichzrobić przegląd doleją olej zanotują i po 1000km przyjade znowu sprawdzić stan znowu doleją i po 2 lub 3 próbach jeżeli faktycznie potwierdzi się że AVE łyka olej wymienią mi silnik a dkoładniej (blok,korby+tloki+pierścienie+tuleje) co najważniejsze za FREE :-)
-
Artur - to napisz dalej co i jak ale generalnie tak to powinno wyglądać - auto serwisowane, z małym przebiegiem, "wychuchane" - takie auta TMP najczęściej naprawia na swój koszt nawet po okresie gwarancji... Powodzenia!
-
12.12.2006 przegląd wykonany olej zalali Toyotoski po przejechaniu 1000km kazali przyjechać zmierzyć poziom ile ubyło. Oczywiście cały czas zapewniają że jeżeli faktycznie łyka olej to wymienia blok tłoki itd. z moich pytań kierowanych do serwisu wynika że w tych rocznikach były stosowane nie takie tłoki a doładniej mówiąc kanał doprowadzające olej były źle wykonane i z tąd zapiekajace sie pierścienie bo taka jest diagnoza.
Do tego tematu doszedł świst na pasku....kilkakrotnie zgłaszałem ten problem to czymś popsikaki pasek i na jakiś czas spokój...później wymiana paska i to samo okazuje się że siada samonapinacz paska.
Oczywiście będę kontynuował wątek serwisowy odnośnie nadmiernego zużycia oleju i opiszę każdą wizytę u nich.
Pozdrawiam
Artur FZG
-
Witajcie,czytam sobie o spalaniu oleju w toykach i przeraża mnie to...mam AVI z 99roku,silnik 2,0TD z przebiegiem 217tyś
przynajmniej tyle na liczniku widnieje,jestem którymś z kolei uzytkownikiem i moja AVI na 10tyś km potrzebowała dolać 0,6litra oleju
by stan był znów w połowie bagnetu...z tego co wiem to moje auto od początku jeździło na pełnym syntetyku i może tu tkwi tajemnica
Jestem naprawdę zadowolony,poza szarpaniem silnika po przekroczeniu 2000obr/min ale objaw znika gdy mocniej dociskam gaz.Przy szybkim rozpędzaniu auta problem nie występuje,więc podejżewam wytarcie potencjometru gazu w tym jednym konkretnym położeniu
tym bardzie,że problem wystepuje tylko na 5 biegu przy delikatnym rozpędzaniu auta....pozdrawiam
-
Założyłem ten wątek prawie trzy lata temu kiedy dopiero co zanabyłem metodą kupna moją Toyotę. Miała wtedy trzy lata i 55000 na liczniku. Minęło trochę czasu i postanowiłem opisać moje spostrzeżenia na temat oleju. Samochód na teraz przejechane 87000 km, od pierwszego przeglądu (15000) zalewany jest Mobilem 1 0-40. Auto bierze olej - mniej więcej tyle samo odkąd nim jeżdżę. Ale bierze niewiele - zazwyczaj w ciągu międzyprzeglądowych 15000 km poziom w silniku spada od "max" do "min" na miarce. Czy to świadczy o wadliwym silniku - IMHO chyba nie, biorąc pod uwagę ilości spalanego oleju przytaczane przez innych. Ale może wszystko jeszcze przede mną i kiedyś w końcu zacznie brać więcej... Mam nadzieję że nie. Teraz pytanie - czy to że bierze tyle ile bierze spowodowane jest tym że praktycznie od początku jeździ na dobrym oleju (czyli zakładam że silnik należy do serii wadliwych), czy ta ilość spalanego oleju jest całkiem w normie i świadczy że silnik w moim aucie jest OK tylko "te typy tak mają"?
I na koniec - wcześniej jeździłem Almerą, sprzedałem ją gdy miała 120000 km, i nigdy nie "zjadła" nawet kropli oleju - po zalaniu przy przeglądzie do maxa po 15000 dalej był max... Olej Mobil 1 0-40...
-
andnn - nadmierne zużycie oleju w silnikach 1.6 4A-FE oraz w silnikach VVT-i wynikało nie ze stosowania oleju tego czy innego producenta, tylko z zastosowania materiałów nie najwyższej jakości.
Dawno, dawno temu silniki były tak konstruowane, że musiały zużywać olej. Dziś również są konstrukcje, które z założenia mają zużywać olej - tak są skonstruowane - patrz np. niektóre silniki Subaru. Ale żaden z silników montowanych przez Toyotę nie powinien zużywać oleju. Jeśli zużywa, to tylko i wyłącznie dlatego, że jest niesprawny - i w zależności od stopnia jego niepełnosprawności odnotowywane jest większe lub mniejsze zużycie oleju.
Zużycie, które dot. Twojego silnika jest stanowczo w "normie" o której mozna przeczytać w instrukcji. Dlatego nie musisz się przejmować ani tym bardziej nic robić. Zwróć tylko uwagę, że silniki VVT-i, zgodnie z zaleceniami TMP powinny być zalewane do poziomu MAX i utrzymywane na tym poziomie - inaczej niż z często spotykanymi opiniami, że poziom powinien być "po środku" miarki. Dlatego może zaopatrz się w 1 litr oleju i co ok. 5 tys. km dolewaj trochę - koszt pomijalny a bezpieczeństwo i komfort pracy silnika znacznie wyższy.
-
...Zwróć tylko uwagę, że silniki VVT-i, zgodnie z zaleceniami TMP powinny być zalewane do poziomu MAX i utrzymywane na tym poziomie - inaczej niż z często spotykanymi opiniami, że poziom powinien być "po środku" miarki. Dlatego może zaopatrz się w 1 litr oleju i co ok. 5 tys. km dolewaj trochę - koszt pomijalny a bezpieczeństwo i komfort pracy silnika znacznie wyższy.
O tym nie wiedziałem, jeżeli tak jest rzeczywiście to będę się tego trzymał. Z drugiej strony - skoro oficjalnie wiadomo że przyczyną tych problemów jest wada konstrukcyjna, to jak każda szanująca się firma Toyota powinna wezwać wszystkich właścicieli felernej serii do serwisu w celu usunięcia wady. Tak zresztą zazwyczaj się robi w innych przypadkach. Tutaj mamy do czynienia z podejściem "niech jeżdżą, jak wytrzymają to ok, jak nie to zrobimy na gwarancji, a po niech płacą sami". Nie traktujcie tego jako narzekanie, ja z mojej Toyoty jestem bardzo zadowolony, nawet biorąc pod uwagę te małe i denerwujące problemy, np. te z centralnym zamkiem. Ale podejście firmy która wiedząc o wadzie bierze klientów "na przeczekanie" to moim zdaniem wielki minus...
-
O tym nie wiedziałem, jeżeli tak jest rzeczywiście to będę się tego trzymał.
I bardzo dobrze - szczególnie dla Twojego auta... :wink:
(...) skoro oficjalnie wiadomo że przyczyną tych problemów jest wada konstrukcyjna, to jak każda szanująca się firma Toyota powinna wezwać wszystkich właścicieli felernej serii do serwisu w celu usunięcia wady.
No właśnie - tylko jak by to wyglądało - i nie mam na mysli jedynie czerwonego koloru na raportach finansowych... :grin:
Akcje przywoławcze mają miejsce wówczas, gdy istnieje ryzyko dla ludzi - jak coś jest źle zaprojektowane w układzie hamulcowym, kierowniczym - ogolnie w zawieszeniu, czy w układzie elektrycznym. Z silnikiem jest gorzej=trudniej dla konsumenta a lepiej=łatwiej dla producenta. Bo zawsze jest masa argumentów, których można użyć przeciwko właścicielowi samochodu:
1. Czy silnik był eksploatowany zgodnie z zaleceniami producenta - rozgrzewany, nie przeciążany...
2. Czy silnik był regularnie serwisowany?
3. Czy silnik został zgłoszony do naprawy od razu po zauważeniu ubytku oleju - czy poziom oleju był sprawdzany "zgodnie z rekomendacją producenta"...
...
...
Mógłbym tak długo ale chyba obraz jest jasny. Na obronę Toyoty - nawet po gwarancji, auta zadbane i z pełną historią obsługi serwisowej w ASO były/są naprawiane na koszt TMP. Ale to nie zmienia faktu, że powinno nie być problemu od samego początku... :|
-
Ayrsen piszesz,że żaden z silników montowanych przez Toyotę nie powinien zużywać oleju a zużycie świadczy o niesprawności .Nadmierne zużycie pewnie świadczy lecz ubytek na skali bagnetu pomiędzy poziomem max a min od przeglądu do przeglądu myślę o 15kkm to chyba norma i nie należało by się martwić z tego powodu. Potwierdzeniem może być przegląd w ASO po 15kkm gdzie do silnika1ND-TV nie dolano około 0.5l oleju stwierdzając stan na poziomie 3/4 na bagnecie .Zaznaczę ,że wymiana w tym motorze powinna byc dokonana co 30kkm lub 2 lata.
-
moja AWA bierze 250gr oleju na 1000 km silnik 2.o fse to duzo czy ok jestem zaniepokojony uwazam ze to troche za duzo generalnie uwazam ze Toyoty to marne auta sorry ale liczylem na lepsza jakosc i bezawaryjna eksplotacje lecz to mit niczym nie uzasadniony pozdrawiam
-
moja AWA bierze 250gr oleju na 1000 km silnik 2.o fse to duzo czy ok jestem zaniepokojony uwazam ze to troche za duzo generalnie uwazam ze Toyoty to marne auta sorry ale liczylem na lepsza jakosc i bezawaryjna eksplotacje lecz to mit niczym nie uzasadniony pozdrawiam
dobrze by było przeczytać instrukcje obsługi samochodu gdzie podana jest tolerancja zużycia
oleju na 1kkm. Nic nie piszesz o przebiegu rodzaju zalanego oleju, stylu jazdy oraz o stanie technicznym auta.
-
Mam ten sam silnik (prawie 185kkm) + LPG; olej 0,5 litra na 10kkm.
Jazda raczej spokojna (szaleństwa od czasu do czasu).
-
Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych tematem oleju.
Od 3 m-cy stałem się posiadaczem Avensis 1.8 VVTi z 2001r. Kupowałem ten model z wyboru i przekonania o legendarnej niezawodności Toyoty, w dodatku w Niemczech. Auto ma przebieg 205tkm, serwisowane było nawet do ostatniego przeglądu w Toyocie w Niemczech, co mam w oryginalnej książce serwisowej. Niestety już po tygodniu zaniepokoił mnie znaczny ubytek oleju. Znałem poprzednio zalany olej, ale z braku na naszym rynku dolałem oleju tej samej klasy. Po przejechaniu 200km sprawdziłem, no i znowu trzeba było dolać ok. 0,5litra. To mnie przeraziło, zwłaszcza, że kupiłem auto wszędzie w czasopismach uznawane za niemal ideał. Moja Ave nie traci na mocy, nie dymi na niebiesko, nie ma wycieków. Na tym właśnie forum otworzyliście mi oczy. Co więcej mam wszystkie typowe wady dla ave w tym okresie produkcji, jak np. hacząca zmiana biegów, zwłaszcza przy wrzucaniu 3-ki, problemy z przednimi tarczami hamulcowymi. wcześniej tu wyczytałem, żeby spróbować wymiany oleju na lepszy. Dotychczas był to olej Liqui Molly 10W30. Zalałem polecany na forum Petro Canada (Duron XL 10W40 fullsynteric). Jest trochę lepiej, sam olej Petro Canada jest bardzo chwalony, ale mało znany u nas, przez to niepopularny. Według znawców bije o klasę znane i popularne marki, do tego droższe. Ale do rzeczy. Z moich obserwacji wynika, że niestety moja ave może brać i 1 litr na 1000km (ponoć to norma dla tego modelu. Jestem w głębokim szoku, że Toyota wypuściła taki bubel. Nie zdarzało się to wcześniej w innych moich autach, mniej poważanych producentów (Opel Astra, Ford Mondeo, Ford Focus). Sugerowany powód, to zapieczone pierścienie zgarniające olej oraz nieszczelność uszczelniaczy popychaczy zaworów.
Kto mi powie: ile kosztuje wymiana w/w elementów w tym modelu, jeśli zużycie będzie dalej uciążliwe? Z czego też wynikają te problemy, przecież 200tkm dla Toyoty to przecież pestka, zwłaszcza że była eksploatowana i serwisowana w Niemczech, na dobrych olejach i paliwie. Ja popytałem mechaników z dużym doświadczeniem (ale nie w Toyocie) i wnioski były takie. Koszt remontu może oscylować ok 3000zł. Powiem szczerze, raczej się pozbędę problemu, niż wydam jeszcze takie pieniądze. Inny mechanik stwierdził, że zapieczony pierścień prawdopodobnie przywarł do tłoka i nie odbił. Jeśli przyczyną jest wada materiału użytego do produkcji pierścienia, to tylko wchodzi w grę wymiana. Jeśli jednak spowodował to nagar np. ze złego oleju używanego, to dawniej po zlaniu oleju i przed zalaniem nowym, ustawiało się w odpowiedniej pozycji tłoki i nad nie wlewano nafty, która penetrowała wszystko i rozpuszczała powstały nagar, co powodowało powrót pierścieni do normalnej pozycji. Potem trzeba było zalać nowym olejem i było dobrze.
Czy ktoś z was ma jakąś wiedzę na ten temat, może sam sprawdzał na swoim aucie? Czy zastosowanie tej metody jest możliwe w tym silniku? Czy możliwa jest wymiana uszczelniaczy zaworowych bez gruntownego rozebrania tego modelu silnika?
Osobiście nie sprawdzałem, dlatego też wnoszę problem do rozważenia, nie biorę jednak odpowiedzialności za stosowanie tej metody w tym konkretnie silniku. To była sugestia bardzo doświadczonego mechanika, ale nie specjalisty od Toyoty.
Poddaję problem pod dyskusję i będę bardzo wdzięczny za jakieś konkretne informacje.
Pozdrawiam
-
1. zmierz kompresję, 2. jeśli zapieczone pierścienie to zalej cylindry naftą na 2 doby, potem pokręć silnikiem (bez odpalania), spuść olej, zalej tańszym olejem odpal, przepłucz, spuść i zalej docelowo właściwym. przy uszczelniaczach może tyle brać. najlepiej zaglądnąć sondą do cylindra co tam widać (niektóre warsztaty mają)
-
Pytanie do aw - jaką ilością nafty zalać cylinder ?
Czy warto wypróbować tą metodę jeśli ciśnienie sprężania idealne na wszystkich cylindrach, ale jak wymieniałem świecę to na gwincie jednej była odrobina oleju i generalnie zauważyłem, że bierze ok. 1,5 l oleju na 10 000 km, czy zalać wszystkie cylindry czy tylko spróbować z tym jednym?.
Będę wdzięczny za podpowiedź.
Pozdrawiam.
-
1,5l/10000km to nie zużycie. To normalna eksploatacja. Nie szukaj dziury w całym.
Pozdro.
-
1,5l/10000km to nie zużycie. To normalna eksploatacja. Nie szukaj dziury w całym.
Pozdro.
Dokładnie <regulamin>
-
wcześniej pisałeś że litra na tysiąc ci bierze. jak bierze 1,5l/10tys to daj sobie spokój, ewentualnie uszczelniacze zaworowe możesz wymieni, ale to koszt (robocizna)
-
No to jeżdżę i nie kombinuję :-)
Dzięki i pozdrawiam.
-
Dzięki aw za konkretną podpowiedź. Za jakiś czas się do tego zabiorę, po wakacjach. Pozdrawiam<narka>
-
To co powiecie na moja Ave. Kupiona w maju 2008, 2.0 D4D. Przebieg 13kkm. Wlasnie musze kupic druga butelke 1L oleju. Dzis mi sie pokazal na kompie komunikat o niskim poziomie oleju. Ja rozumiem, ze jeszcze sie silnik dociera, ale nie powinien zlopac tyle oleju.
Mam tez Xsare z 2001 HDi 90km i tam nic nie dolewam miedzy przegladami. Ma zrobione 120kkm.
-
To co powiecie na moja Ave. Kupiona w maju 2008, 2.0 D4D. Przebieg 13kkm. Wlasnie musze kupic druga butelke 1L oleju. Dzis mi sie pokazal na kompie komunikat o niskim poziomie oleju. Ja rozumiem, ze jeszcze sie silnik dociera, ale nie powinien zlopac tyle oleju.
Mam tez Xsare z 2001 HDi 90km i tam nic nie dolewam miedzy przegladami. Ma zrobione 120kkm.
Witam.
Jak możesz to zajrzyj do swojej książki serwisowej i tam jak mi się wydaje jest napisane, że podczas normalnej eksploatacji może wciągnąć nawet do 1 l na 1000 km......
Pozdrawiam
-
Chyba tak jest, ale wg. mnie za duzy jest ten ubytek. Co powiesz w takim razie na zapiski toyoty, ze co 15kkm robi sie przeglad i wymiane oleju? Gdzie tu sens?
-
Chyba tak jest, ale wg. mnie za duzy jest ten ubytek. Co powiesz w takim razie na zapiski toyoty, ze co 15kkm robi sie przeglad i wymiane oleju? Gdzie tu sens?
Uzbrój się w cierpliwość. Taka sytuacja powinna w najbliższym czasie powinna ustąpić.
Pozdrawiam
-
Wymienilem w ado na przegladzie po 15kkm olej z Castrol'a (chyba) na Mobil. Zobacze teraz czy bedzie bral olej.
-
Wymienilem w ado na przegladzie po 15kkm olej z Castrol'a (chyba) na Mobil. Zobacze teraz czy bedzie bral olej.
Zamieniłeś olej o jakich parametrach (np. 5W 40) na jakie nowe parametry ? (np. 0W 40).
Pozdrawiam
-
Nie, taki sam 5w-30, innego w aso nie mieli :-)
-
Na wstępie witam wszystkich klubowiczów.
Od 4 miesięcy jestem właścicielem Corolli verso 1.8VVt-i. Przed kupnem samochód sprawdzałem w ASO Toyota Chodzeń i zostały stwierdzone niewielkie wycieki oleju mimo to zdecydowałem się kupić samochód (serwisowany w Toyota Radość, przebieg 74000). Do obecnej chwili zrobiłem ok6000km i występuje zużycie oleju na poziomie 0,7l/1000km (silnik zalany jest Castrolem SLX Professional 5W30). Po wizycie w ASO i oględzinach samochodu mechanik stwierdził zapieczone pierścienie. Poszukuje dobrego warsztatu który może przeprowadzić naprawę silnika (W-wa i okolice, a najlepiej strona prawobrzeżna W-wy). Bardzo proszę o namiary.
-
bo ten olej, jak ktoś wcześniej pisał to "władca pierścieni" :-P
-
dandi7 zobaczt ten wątek
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=19852.0
warsztat sprawdzony, polecany i ze zniżką dla klubu.
-
A jak już to zrobisz to zajej jakiegoś uczciwego syntetyka, a nie mordercę silników :|
Pozdro.
-
Przejechalem 11,5kkm od pierwszego przegladu. Do 1 przegladu dolalem 2l oleju Toyoty. Teraz dolalem juz 1,5l oleju Mobil. ASO mi chrzani, ze beda monitorowac zuzycie (musza przynajmniej trzy razy to zrobic, zeby ocenic co sie dzieje i jaka jest przyczyna).
Czy Wasze 2.0 d4d tez tyle chleja oleju?
-
moja AV 2002 2.0D4D 116km bierze ok. 1l na 15tys km.
-
Verso, co prawda 2,2 pali, tylko jak jej się daje po garach, spokojna jazda= nie zużywa oleju, ostra jazda oraz duże prędkości autostradowe= 1 do 1,5 litra na 5000 km.
-
Witam
czy ma ktoś jakieś doświadczenia z silnikiem 2,2 D-CAT ? jak wygląda w tym silniku spalanie oleju.
i jeszcze jedna sprawa : czy Ave informuje jakąś kontrolka o minimalnym stanie oleju ?
pozdrawiam
-
w verso jest kontrolka poziomu oleju, myślę że w każdym klekocie toyoty jest, pewnie ze względu na apetyt :grin:
do rosol-a: zmień może olej na inny (np. castrol, itp), gdzieś tu pisali, że mobila wciągają
-
witam
Mam EDGE . czy to dobry olej do 2,2 D-CAT ?
-
ogólnie toyota w ASO leje castrola (taką ma umowę z castrolem :grin:) olej dobry, jak każdy inny tej klasy
-
Jak go odbieralem nowego to mial wlany toyoty olej (czyli castrol), na 1 przegladzie chcialem miec mobila bo castrola mi zezarl 2l. To teraz mobila zre 1,5l na 11,5kkm. Mam nadzieje, ze do przegladu juz nic mi nie zezre :-)
Skoro Wam tez bierze olej, tzn ze taki urok tych silnikow.
Zony 8 letnia xsara hdi nie pije oleju, nic nie dolewam miedzy przegladami.
-
trzeba się przyzwyczaić :-( mnie też to wkurza, bo w fordach wcześniej nie wiedziałem co to dolewki oleju :grin:
-
Jak go odbieralem nowego to mial wlany toyoty olej (czyli castrol), na 1 przegladzie chcialem miec mobila bo castrola mi zezarl 2l. To teraz mobila zre 1,5l na 11,5kkm. Mam nadzieje, ze do przegladu juz nic mi nie zezre :-)
Skoro Wam tez bierze olej, tzn ze taki urok tych silnikow.
Zony 8 letnia xsara hdi nie pije oleju, nic nie dolewam miedzy przegladami.
Witam!
Nigdy jeszcze nie widziałem, żeby ktoś pisał o tym, że nowy silnik D4D zużywa olej w tempie 2 litry/15 tys. km!
Owszem, wielokrotnie była mowa o silnikach benzynowych, ale nigdy o dieslach Toyoty.
Moja Avensis ma obecnie na licznik prawie 210 tys. km i chyba tyle przejechanych ;) i zasadniczo nie uzupełniam oleju. W tej chwili po raz drugi mam olej Castrol Magnatec GTD DIESEL 5W40.
Wcześniej, tj. od kupna (przy stanie licznika 146 tys. km) wlewałem do silnika olej Mobil 1 5W50. Zdecydowałem się na ten olej mimo, że nie wiedziałem jaki był poprzednio używany. Przyjąłem założenie, że w silniku był olej syntetyczny, poczytałem to forum i wybrałem tego Mobila.
Dlaczego zmieniłem olej na Castrola? Zmieniłem gdyż w ciągu 15 tys. km pomiędzy wymianami musiałem dolewać, na początku ~1,5, później ~2,5 litra. Jeżdżąc na Castrolu dolałem za pierwszym razem nie więcej niż 0,5 litra. Teraz na razie nic, ale z drugiej strony tym razem nie było wyjazdów wakacyjnych na drugi koniec Europy czyli długiej jazdy po autostradach.
Podsumowując, wg mnie nie jest to normalne byś do nowego silnika D4D musiał dolewać olej w takich ilościach!
-
raczej normalne skoro w ASO twierdzą, żeby z takimi problemami do nich nie przyjeżdżać, bo te silniki biorą olej. :grin: i jeszce jedno: moja ave gdy jeżdżę tylko po mieście to prawie wogóle nie bierze, dopiero jak pogonie w trasie to na bagnecie widać różnicę. nie jest to więc żadna wada tylko ten silnik tak ma i takie zachowanie jest ogólnie dopuszczalne i przyjęte za prawdopodobne w użytkowaniu dowolnych silników. tu przecież ma znaczenie to że jest to turbo, a turbina jak wiadomo ma uszczelnienia labiryntowe czyli w 100% nie dokońca skuteczne.
-
Oryginalnie byl zalany Toyoty 5w30, zmienilem na Mobil 5W30. Moze problem lezy w klasie lepkosci?
-
Moja Ave D4D 2002r. spala 1L na 8-10 tyś. km. (jestem jeszcze w trakcie mierzenia) przez 5000km ubyło 1/2 na miarce (może trochę więcej). A ubytki oleju ujawniły się po zmianie oleju z Castola (nalewanego przez ASO) na Mobila 5W50 przy 60 kkm. Jeżeli będzie to tylko 1L na 10kkm to zamierzam sprawę olać.
Słyszałem że w dieselkach nowszej generacji to normalna sprawa <narka>
-
W dieselkach nowej generacji to nie powinien nawet drgnac poziom oleju przez 5 kkm
-
Z czego wynika Twoje rozumowanie?
-
W zeszlym tygodniu w czwartek bylem w ASO na dolewce oleju.
Przejechalem od poprzedniej dolewki ok. 4kkm.
Dolalem 2l oleju Mobil.
Co teraz?
Niedlugo przeglad, wtedy zmienie olej na Castrol - to ja.
ASO bedzie jeszcze monitorowac zuzycie oleju i jesli trzeci raz sie tak zdarzy - bierze silnik do uszczelniania.
Chyba, ze cos podczas przegladu wyjdzie.
-
W dieselkach nowej generacji to nie powinien nawet drgnac poziom oleju przez 5 kkm
producent ma zupełnie inne zdanie.
rosol a co ASO ma uszczelniać w silniku?
-
Turbine? watpie. Pewnie uszczelniacze na tlokach, moze cos jeszcze.
Na razie to oni nic nie robia oprocz brania kasy za olej i dolewania go.
-
W dieselkach nowej generacji to nie powinien nawet drgnac poziom oleju przez 5 kkm
Ano i jestes w bledzie, wresz przeciwnie stare powinny wogole nie brac a nowe wysokoobcizone silniki lykaja jak zdrowie :grin:
Nie jestem za olejem 0w... min. 5w40, olej musi nie tylko spelniac normy energooszczedne co dla mnie jest nie najwazniejsze :grin: ale miec odpowiedni poziom odpornosci na zerwanie filmu olejowego i wysoka moc smarowania wiec jak pije za duzo 5w40 wlewamy 10w40 i spokój.
roznicy czy 5w30 czy 5w40 nie odczujemy , spalanie oleju tez nie ruszy w jakis sposob na plus minus jedynie poczujemy roznice w kieszeni.
Najwazniejsze lac olej z pewnego zrodla, wysokogatunkowy z odpowiednimi dopuszczeniami producentow ktory ma wskaznik HTHS na w miare najwyzszym poziomie .
-
Nawet jesli masz racje to nic z tego nie bedzie, dopoki autko jest na gwarancji.
-
przeciez mozna im powiedziec jaki maja lac ew. dac sugestie
-
Nawet jesli masz racje to nic z tego nie bedzie, dopoki autko jest na gwarancji.
dlaczego tak sądzisz?.
-
Bylem w ASO po 30kkm. Zmienili mi olej na Castrol (sobie zazyczylem) i wgralis najnowszy soft do silnik. I rzeczywiscie jakby lepiej sie sprawowal, szczegolnie na wyzszych biegach (4-6) i mniejsza byla turbodziura. Sprawdze za jakies 3kkm poziom oleju. Generalnie, jesli znow go zabraknie przed nastepnym przegladem, pewnie beda robic silnik albo go wymieniac :-)
-
Ile bierze wam oleju na 1000 km silnik 1.8?
-
Moja jak na razie nic, ale przebieg mały, nie całe 75k km.
-
Witam!!!
Troche sie zastanawialem przed zakupem mojej ave T22 1,6, po czytanych tutaj postach na temat zuzycia oleju.
Teraz po przejechaniu 13000mil (ok 21 tys km) i lacznym przebiegu 122500mil (ok 198000 km) musze stwierdzic ze wydaje mi sie ze nie ktore opisywane przypadki zupelnie nie pasuja do mojego.
Jestem po drugiej wymianie oleju.
W momencie zakupu autko bylo po serwisie w ASO. Na "toyotowskim" oleju spalil okolo 1,3 litra na 10000 km.
Przy nastepniej wymianie wlalem Magnateca 10w40 i spalil mi niecale 0.7 litra na 10000 km.
takze jak widzice jesli o autko ktos dbal od nowosci (moje mam pelna ksiazke serwisowa) no i oczywiscie go nie katuje to mozna powiedziec ze takie spalanie jest ponizej normy.
pozdrowienia
-
Skoro zaczęliśmy się chwalić to moja Carina 1993 r prod. ma 271400 z groszem przebiegu jest zalana półsyntetykiem.Od wymiany minęło 2000 km i poziom oleju jaki był taki jest nadal.Jak sprawdzam to zawsze rano kiedy Cari jest po całonocnym postoju.
Pozdro
-
Robsajson, a to przypadkiem nie jest dział Avensis? :roll:
-
jesli o autko ktos dbal od nowosci (moje mam pelna ksiazke serwisowa) no i oczywiscie go nie katuje to mozna powiedziec ze takie spalanie jest ponizej normy.
pozdrowienia
[/quote]
To nie do końca chyba tak. Ja też dbam o auto, a między przeglądami łyknęła 2l TWS 10w60. Zmieniłem na Magnateca 10w40 i po 4k km jej pragnienie to prawie 1l. Ok, zgodne jest to z tym co można znaleźć w książce serwisowej, a nawet dużo poniżej, ale to wydaje się nienormalnym zjawiskiem. Zawsze mi się kojarzyło, że jak silnik zaczyna brać olej to oznaka tego, że się kończy.
-
Robsajson, a to przypadkiem nie jest dział Avensis? :roll:
No tak Dagon ,masz rację trochę się rozpędziłem :grin:
-
Moja Ave znow po 6kkm od przegladu lyknela 2l oleju. Serwis dolal, trzy "monitoringi oleju" zrobione i nic, Serwis nie chce maczac w tym palce, bo dalej za malo bierze oleju zeby sie serwis przejmowal.
Dzwonilem do pani w Toyota PL. Ponoc jest od spraw serwisowych. Oczywiscie powiedziala to samo co serwis. jesli bedzie bral litr oleju na 1kkm to wtedy cos zrobia - ciekawe tylko co...
Chyba wystapie do Toyoty z tytulu rekojmi, bo to zaczyna byc malo powazne.
-
1L na 1kkm to dość sporo, ale chyba w książkach piszą, że to możliwe. Jak dla mnie to dużo. Czy benzyniaki toyoty też tak mają jak dyzle. Ja w swoim wozidle nie zaobserwowałem ubytku oleju po 11kkm. Niedługo wymiana. Zastanawiam się nad zastąpieniem Castrola 5W30 na Mobilka 5W30......Słyszałem niepochlebne opinie o Castrolu, a zalewają go w ASO......
A może zmiana oleju na inny pomoże koledze.....
PozDRo
-
od dawna panuje opinia, potwierdzona przez aso, ze górna granica "normalnego" zuzycia to wlasnie litr na 1kkm..
ponizej ktorej raczej nie powinniśmy sie martwić..
-
A może zmiana oleju na inny pomoże koledze.....
PozDRo
W moim przypadku przejście z Castrola na Mobila nie przyniosło pozytywnego efektu w postaci zmniejszonego zużycia oleju.
Pomogła dopiero przesiadka na olej Valvoline przyniósł zamierzony efekt mniejszego zużycia oleju.
-
Moja Ave znow po 6kkm od przegladu lyknela 2l oleju. Serwis dolal, trzy "monitoringi oleju" zrobione i nic, Serwis nie chce maczac w tym palce, bo dalej za malo bierze oleju zeby sie serwis przejmowal.
Dzwonilem do pani w Toyota PL. Ponoc jest od spraw serwisowych. Oczywiscie powiedziala to samo co serwis. jesli bedzie bral litr oleju na 1kkm to wtedy cos zrobia - ciekawe tylko co...
Chyba wystapie do Toyoty z tytulu rekojmi, bo to zaczyna byc malo powazne.
przecież wiesz co masz zapisane w instrukcji obsługi odnośnie zużycia oleju.
Rękojmia fajna sprawa ale co chcesz aby wymienili bo za bardzo nie kumam?.
-
Odpowiadam calosciowa, na tych kilka postow.
Jak to co? W ramach rekojmi musza w przeciagu 2 tygodni usunac usterke. Jesli tego nie zrobia, maja obowiazek wymienic auto na nowe. Oczywiscie nie beda chcieli tego zrobic, wiec sprawa trafi do sadu, itp...
Chce Toyote scignac za caloksztalt, nie tylko za to, ze autko bierze za duzo oleju.
Tego jest sporo:
- parujaca tylna lampa (wymieniona)
- luszcaca sie kierownica (wymieniona)
- pare roznych odstajacych plastikow (wymienione)
- drgajace lusterko wsteczne (wymienione, ale dalej drga) - okazuje sie, ze drga przy roznych predkosciach obrotowy, szczegolnie dgy mocno wcisne pedal gazu
- trzaski nad drzwiami kierowcy (wymieniona uszczelka)
- alarm, ktory wzbudza sie od odblokowaniu go ?!?! za czwartym razem jak im powiedzialem (aso), ze problem lezy gdzie indziej wg. mnie, elektryk stwierdzil ze oni nie montuja tego typu alarmu i mam jechac tam, gdzie kupilem auto ?!?!
- troche roznych trzaskow i drgan pojawiajacych sie od czasu do czasu, a ktore nie chca sie uparcie ujawnic gdy przyjade do aso :-)
- raz zamilklo mi radio, w sensie gralo cd i nagle cisza, ale widze ze cd dalej "leci", wiec przelaczylem na radio i dalej cisza. Po wylaczeniu silnika i ponownym jego wlaczeniu (minelo kilka godzin od postoju), radio zaczelo ponownie grac.
Generalnie, auto mnie strasznie irytuje, szczegolnie ze wydalem 86000 PLN na nie, no i marka, ktora powinna zobowiazywac, a jest jak kazdy widzi.
Dla niektorych to moze nie jest duzy wydatek, te 4-5 literki od przegladu do przegladu. Dla mnie nie jest, ale tu chodzi o usterke.
Jesli sie okaze, ze po 100kkm/3 latach gwarancji poleci mi turbina wlasnie z powodu braku chlodzenia albo cos innego w silniku, to bede sobie plul w brode, ze wczesniej nie wymusilem na Toyocie naprawy usterki.
W aso zalewaja rozne oleje, glownie Castrol i Mobil. Moja Ave łyka je oba, bez roznicy. Widac jej smakuja...
-
Moja Ave znow po 6kkm od przegladu lyknela 2l oleju. Serwis dolal, trzy "monitoringi oleju" zrobione i nic, Serwis nie chce maczac w tym palce, bo dalej za malo bierze oleju zeby sie serwis przejmowal.
To spuść przed wizytą u nich pół litra, i tak ze 3 razy, wtedy zobaczą, że rzeczywiście ubyło oleju, i będzie Ci łatwiej.
Obecne Toyoty to ciężka porażka, szkoda słów, żeby cokolwiek dodawać <zolta>
pzdr
-
rosol tak jak napisał marcin :
Obecne Toyoty to ciężka porażka, szkoda słów, żeby cokolwiek dodawać <zolta>
i większość użytkowników nowych aut ma podobnie jak Ty. To żadna nowość, że u Ciebie są usterki u innych też są
tylko nie wszyscy zwracają na to uwagę.
Pocieszę Cię w mojej YIID4D w ramach gwarancji wymieniono części o ile dobrze pamiętam na sumę około 33tys. pln
bez Robocizny ASO
przy cenie nowego auta 56tys.pln.
-
I się dziwić, że po wprowadzeniu "kontroli jakości Toyoty" Fiat pnie się w górę... a Toyota sukcesywnie spada. Nie chcę nic mówić ale jak patrzę na ten rynek, to obawiam się, że nadejdą czasy gdy fiat będzie miał niższą statystykę awaryjności od Toyoty. Merc i VW też niezłe wtopy jakości zaliczyli. Różnica jest taka, że ludzie z VW w przeciwieństwie do Toyoty i Merca dość szybko się połapali i dobrze ogarnęli temat w tej kwestii. Za co im się należy wielki szacunek. Jak do tego co się dzieje teraz w kwestii jakości w motoryzacji dołożyć jeszcze porównanie jakości plastików i ogólnie wykończenie wnętrza obecnie produkowanych aut i tych, sprzed lat 10, to idzie się załamać. I ta często lepsza jakość wykończenia w autach starszych dotyczy nie tylko Toyoty ale niemal wszystkich marek. Jak miałbym kasę na nowy samochód, to obecnie z Japończyków tylko Mazda wchodziłaby w grę. Nad Toyotą bym się nawet nie zastanawiał.
Co do spuszczenia oleju, to jest to dobry pomysł aby "dopiąć swego". Oczywiście pozostają jeszcze kwestie moralne takiego przedsięwzięcia.... dobrze się zastanów.
Co do rękojmi to rozumiem, że samochód jest na firmę? Z rękojmią sprawy nie wyglądają aż tak bardzo różowo. A o wymianie pojazdu, to bym nawet nie marzył.
Bis, to poza lampami co Ci jeszcze wymieniali?
-
Dagon zobacz:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=21292.0
-
Ja nową Verso, którą kupiła moja matka 2 lata temu nawet nie dojechałem z salonu do domu, 20km, padł wtryskiwacz. Od tamtej pory ok, ale niesmak pozostał. Oczywiście ASO od razu zwaliło na jakość benzyny, tylko, że nie tankowałem bo zrobiłem ok 15km. <zalamka>
-
Ja nową Verso, którą kupiła moja matka 2 lata temu nawet nie dojechałem z salonu do domu, 20km, padł wtryskiwacz. Od tamtej pory ok, ale niesmak pozostał. Oczywiście ASO od razu zwaliło na jakość benzyny, tylko, że nie tankowałem bo zrobiłem ok 15km. <zalamka>
no to już jest przesada. Z czego oni teraz robią te samochody, z bibuły?????
PozDRo
-
Lata temu gdy miałem Forda Ka i byłem w serwisie w Rzeszowie to jakiś gość odbierał z salonu nówkę Fiestę. Tak odbierał, że mu nie odpaliła w salonie :grin: Wstyd jak cholera. Wzięli auto na warsztat coś pogrzebali i gość szcześliwie odjechał. Niczym odjechałem z przeglądu to ponownie dostali ruchów, bo mu auto zgłasło w mieście i już nie odpalił. Jak się skończyło to już nie wiem.
-
Swiete slowa panowie, wstyd i kompromitacja na calego.
Mnie wymienili czesci na kilka tysiecy, z czego najwiecej kosztowala kierownica: 3380 !!! bez robocizny.
I tak sobie mysle, samochod kosztowal 86 000, dlaczego mam nie szarpac Toyoty by dokladala do niego?
Skoro partacza je juz podczas produkcji, to niech placa za to...
No i po skonczeniu okresu gwarancji trzeba je bedzie sprzedac.
-
Jak wszystko powymieniają to po skończeniu gwarancji będzie znowu nowe auto <diabel>
-
Tego sie glosno nie mowi, chodza tylko takie ciche informacje z serwisow.
Mianowicie kazde auto ma jakies wady i serwis po cichu wymienia bez narzekan dopoki fabryka tego nie poprawi.
Kolega kupil Mazda CX7 niecaly rok temu, teraz ma prawie 20kkm. Po przejechaniu 15kkm zaczela mu bic kierownica przy chamowaniu.
Serwis przetoczyl tarcze, ale pomoglo to tylko na pareset kilometrow.
Okazalo sie, ze to jest wada tych aut i Mazda boryka sie wlasnie z wymiana: tarcz, lozysk kol, zasikow, klockow i jeszcze tam czegos,
czyli prawie kompletne kola ida do wymiany.
-
To wina przeniesienia produkcji do takich egzotycznych krajów jak Polska, niby technologia i kontrola jakości Japońska, ale jak Pan Henio w weekend zapije to w poniedziałek buble produkuje. Silniki D4D i fotele w Toyotach produkują w polsce <diabel>
-
A są jakieś Toyoty sprzedawane w PL wyprodukowane w Japonii?
-
Chyba RAV4.
-
Tego sie glosno nie mowi, chodza tylko takie ciche informacje z serwisow.
Mianowicie kazde auto ma jakies wady i serwis po cichu wymienia bez narzekan dopoki fabryka tego nie poprawi.
Kolega kupil Mazda CX7 niecaly rok temu, teraz ma prawie 20kkm. Po przejechaniu 15kkm zaczela mu bic kierownica przy chamowaniu.
Serwis przetoczyl tarcze, ale pomoglo to tylko na pareset kilometrow.
Okazalo sie, ze to jest wada tych aut i Mazda boryka sie wlasnie z wymiana: tarcz, lozysk kol, zasikow, klockow i jeszcze tam czegos,
czyli prawie kompletne kola ida do wymiany.
Pracuję w firmie motoryzacyjnej, kiedyś robiliśmy wiązki do Escorta, potem Focusa teraz do Volvo i Jaga. Rozmawiając z kolegami inżynierami produktu wnioski są następujące. Auto należy kupować po FL kiedy wszystkie usterki jakie zostały wykryte i napłynęły do producenta są usunięte. Druga sprawa to materiały. Kupując auto po 2-3 latach od premiery auto zawiera materiały o jakości powiedzmy adekwatnej do ceny. Ale już przy schyłku produkcji czyli na rok przed wycofaniem materiały są zastępowane przez tańsze, np. taśma gąbkowa przez rurkę karbowaną. Koszt zmiany to 1eur ale na tysiącach już coś tam wychodzi. Nie będę się wypowiadał o myśli technologicznej inżynierów Volvo z Goteborga bo byście nie uwierzyli, że płacąc tyle kasy za auto można mieć taki szajs w środku. Wydaje mi się, że Toyota jest w miarę fair. Zobaczcie, sami piszecie, że wymieniają na gwarancji części o wartości połowy auta. Mimo wszystko zależy im na opinii niezawodności chociaż poziom jakości jest inny niż dawniej. Lata temu BMW świadomie obniżyła jakość samochodów, bo ludzie nie kupowali nowych skoro stare się nie psuły. Teraz nie ma potrzeby się starać. Coraz wyższe podatki w EU zmniejszają marżę producentów no to szukają kosztów aby wyjść na swoje. Każdy by tak robił.
-
A są jakieś Toyoty sprzedawane w PL wyprodukowane w Japonii?
obecna corolla sedan
-
Witam.
Przyłączę siędo tematu i podzielę moimi uwagami.
Mam sąsiada (mechanik w VW), który miał kolejno Ave z silnikiem 2d4d zżerała mu 2,5 l na 15tys. potem miał verso 2d4d zżerała mu ok. 3l na 15 tysi a teraz ma 2,2 DCAT i też bierze ale w granicach 1,5 l. Jak sam mi mówił przy Ave był przerażony ale teraz to i sięprzyzwyczaił i sam stwierdził, że branie oleju jest spowodowane i pracą turbiny i stylem jazdy więc może choć to turnie zabrzmi ale to normalne że dzisiejsze diesle będą łykać olej.
P.S. Ten sąsiad powiedział że nowe VW potrafią jeszcze więcej łyknąć <brawo>
Pozdrawiam
-
A ja powiem ze w instrukcji Aurisa 1.6 jest napisane tłustym drukiem że silnik spala 0.6 L na 1000km i mowimy tu o aucie z salonu
-
Witam.
Przyłączę siędo tematu i podzielę moimi uwagami.
Mam sąsiada (mechanik w VW), który miał kolejno Ave z silnikiem 2d4d zżerała mu 2,5 l na 15tys. potem miał verso 2d4d zżerała mu ok. 3l na 15 tysi a teraz ma 2,2 DCAT i też bierze ale w granicach 1,5 l. Jak sam mi mówił przy Ave był przerażony ale teraz to i sięprzyzwyczaił i sam stwierdził, że branie oleju jest spowodowane i pracą turbiny i stylem jazdy więc może choć to turnie zabrzmi ale to normalne że dzisiejsze diesle będą łykać olej.
P.S. Ten sąsiad powiedział że nowe VW potrafią jeszcze więcej łyknąć <brawo>
Pozdrawiam
Sąsiad nic nowego nie powiedział wszyscy jeżdżący nowymi kopciuchami to wiedzą.
-
Sąsiad nic nowego nie powiedział wszyscy jeżdżący nowymi kopciuchami to wiedzą.
Bis tylko powiedz dlaczego niektórzy z tego wątku opisują to zjawisko jako coś nienormalnego?
Pozdrawiam
-
Bo w głowach ludzi uknuło się, że jak bierze olej to złom, kiedyś może i tak było, a w tej chwili prawie wszystkie nowe diesle biorą <diabel>
-
Diesle może i tak, ale benzyny Toyoty też mają pragnienie na olej podobne do tych z diesli.
-
Diesle może i tak, ale benzyny Toyoty też mają pragnienie na olej podobne do tych z diesli.
Bo mają też turbiny <diabel>
-
Sąsiad nic nowego nie powiedział wszyscy jeżdżący nowymi kopciuchami to wiedzą.
Bis tylko powiedz dlaczego niektórzy z tego wątku opisują to zjawisko jako coś nienormalnego?
Pozdrawiam
wiesz jak ktoś wyda ......tys.pln to chce aby jego nowy nabytek był wolny od jego zdaniem usterek co tak naprawdę są
normą dla danego modelu.
-
Witam.
Przyłączę siędo tematu i podzielę moimi uwagami.
Mam sąsiada (mechanik w VW), który miał kolejno Ave z silnikiem 2d4d zżerała mu 2,5 l na 15tys. potem miał verso 2d4d zżerała mu ok. 3l na 15 tysi a teraz ma 2,2 DCAT i też bierze ale w granicach 1,5 l. Jak sam mi mówił przy Ave był przerażony ale teraz to i sięprzyzwyczaił i sam stwierdził, że branie oleju jest spowodowane i pracą turbiny i stylem jazdy więc może choć to turnie zabrzmi ale to normalne że dzisiejsze diesle będą łykać olej.
P.S. Ten sąsiad powiedział że nowe VW potrafią jeszcze więcej łyknąć <brawo>
Pozdrawiam
to miał albo syfiasty olej albo zapieczone pierścienie. moja ave 2d4d bierze niecały litr/12-15tys
-
Moim zdaniem to zależy od "nogi" kierowcy, tj stylu jazdy w danym momencie. Często nic nie dolewam, ale np jadąc na narty i depcząc mocno po autostradach lub ostro jeżdżąc po mieście Verso brała nawet litry. Więc wydaje mi się, że ilość oleju zależy od stylu jazdy, aczkolwiek pewnie zużycie silnika też ma jakiś wpływ, tylko mniejszy. :grin:
-
Ciekawe opinie niektorzy pisza.
Ze diesle biora olej bo tak ma byc i tyle? Moze jakis powod? Ze ma turbine? Niektore benzyny tez maja turbiny i nie biora oleju, a konstrukcja turbiny zblizona...
Mam starszego diesla, tez CR jak moja pozal sie avensis, i nie bierze oleju. Tzn: miedzy przegladami nie bierze. A trasa, jaka jezdzi, to glownie miasto. Poza miasto sie rzadko wypuszcza.
W obstrukcji do ave mam, ze ma brac do 0,8l/1000km. I to nowy samochod..., wtedy wszystko bedzie cacy.
Przeciez nie od dzis wiadomo, ze sie fabryka chce zabezpieczyc, dlatego owe 0.8/1000km pisze.
Wiec nie dziwne, ze mnie i niektorych innych wkurza, wydajac 100000 za auto, ktore spala za duuuuzo oleju.
IMHO, toyota zeszla na psy.
Znow musze jechac do serwisu: wymienili mi miesiac temu plastik przy przyciskach sterowania szybami w drzwiach kierowcy a teraz podczas jazdy ten plastik wychodzi :-)
Na razie z alarmem jest ok, tylko czemu fabrycznie bylo zle i przez 35kkm nikt nie umial tego naprawic i nie sluchal co im mowie?
Zenada.
-
Mam starszego diesla, tez CR jak moja pozal sie avensis, i nie bierze oleju. Tzn: miedzy przegladami nie bierze. A trasa, jaka jezdzi, to glownie miasto. Poza miasto sie rzadko wypuszcza.
Właśnie dlatego nie bierze oleju
-
Ze ma turbine? Niektore benzyny tez maja turbiny i nie biora oleju, a konstrukcja turbiny zblizona...
biorą, biora ;) w koncu turbina na sucho nie chodzi ;)
Przeciez nie od dzis wiadomo, ze sie fabryka chce zabezpieczyc, dlatego owe 0.8/1000km pisze.
mozna sie cieszyc, bo reszta producentów podaje 1L/1000km :grin:
IMHO, toyota zeszla na psy.
no niestety... teraz juz sie zbytnio nie odroznia od innych producentów :|
-
Bylem wczoraj w aso na Jagiellonskiej w W-wie i powiedzieli mi, ze najprawdopodobniej wina pierscieni, ze bierze tyle oleju. Ponoc mieli juz kilka takich przypadkow i ponoc pomogla wymiana pierscieni.
I tak ponoc zaleca Toyota.
Czy ktos z Was moze to potwierdzic?
Troche sie boje dac im silnik do rozbiorki, tym bardziej ze potrwa to tydzien ?!?! Dostane wtedy auto zastepcze, ale nie o to chodzi.
Boje sie, ze moj nowy samochod moze miec troche nad wyraz starych czesci, ktore bardzo szybko sie zuzyja...
-
masz jeszcze dużo czasu na wymiane pierscieni
jeździj dalej przecież jest gwarancja
pod koniec zdecydujesz czy grzebać w motorze
-
Bylem wczoraj w aso na Jagiellonskiej w W-wie i powiedzieli mi, ze najprawdopodobniej wina pierscieni, ze bierze tyle oleju. Ponoc mieli juz kilka takich przypadkow i ponoc pomogla wymiana pierscieni.
I tak ponoc zaleca Toyota.
Czy ktos z Was moze to potwierdzic?
Troche sie boje dac im silnik do rozbiorki, tym bardziej ze potrwa to tydzien ?!?! Dostane wtedy auto zastepcze, ale nie o to chodzi.
Boje sie, ze moj nowy samochod moze miec troche nad wyraz starych czesci, ktore bardzo szybko sie zuzyja...
Ja uważam że czasy kradzieży, podmiany części w salonie minęły. Zawsze możesz organoleptyczne sprawdzić czy masz coś starego czy podmienionego. Odnośnie brania oleju tak jak pisałem kolega pracujący w ASO VW potwierdził mi że VW PASSAT model B6 bierze podczas normalnej eksploatacji ok. 2 l na 15 tys. Czyli jak ktoś mi powie że silniki z turbiną nie biorą oleju to w "bajki" tą wiadomość włożę ......
Pozdrawiam
-
Niby macie racje, moge poczekac i nie przejmowac sie, ze bierze mi 5l a byc moze za rok wiecej oleju miedzy przegladami.
Ale:
- koszty dodatkowe jednak beda - zakup oleju
- swiadomosc ze nowy samochod chleje jak glupi olej - boli
- i jedno wielkie wkurzenie ze kupilem avensis
Nie mam czasu bawic sie w jezdzenie po aso i czekac az usuna mi na gwarancji usterke.
Za strate czasu u nich nikt mi nie zaplaci, a samochod ma pracowac a nie stac w warsztacie.
Cos mi sie widzi, ze frustracja bierze gore :-)
Do przegladju mam niecale 7kkm, wtedy bede juz wiedzial cy sie decydowac na "zabieg" czy tez nie.
Dzieki za info.
I jeszcze jedno: malo mnie obchodzi w tym momencie, ze passat b6 bierze olej.
Wcale mnie to nie pociesza bo: mam avensis i nim jezdze a nie vw, bierze duzo mniej niz moja ave
Rozumeim ze jestes sfrustrowany, ale na przyszlosc uzywaj opcji edycji postów zamiast pisac jeden pod drugim
Eddie
-
jak pracuje na siebie to masz -22% VAT oraz przynajmniej 18% dochodowego <diabel>
pewnie po trzech latach i tak sprzedaż więc nie martwił bym się na Twoim miejscu.
pozdrawiam
-
Optymista jestes :-)
Nie chodzi o to, ze sie martwie. Kwestia jest taka, ze troche mi to utrudnia prace. Musze pamietac o takich sprawach i pilnowac ich.
Do tej pory nie mialem takich problemow z duzo starszymi samochodami i wg. statystyk - duzo gorszymi jakosciowo.
To jest ta kwestia.
-
W piatek odebralem ave a ASO na Jagiellonskiej w W-wie.
Wymienili mi: turbine, egr, katalizator oraz co najwazniejsze: pierscienie tlokowe - wszystkie.
Oczywiscie pare (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) tez, ktore zglaszalem.
Lacza kwota czesci ponad 14 tys. Calosc z robocizna: ponad 19 tys.
Zobaczymy, ile bedzie teraz bral oleju. Wg. serwisu nie powinien wiecej niz 1-2 litry.
Wymienili mi turbine (ponoc byla sucha) bo powiedzialem im, ze slyszalem kilka krotnie taki metalowy odglos, podobny do piszczenie nie naoliwionej oski. Mieli taki przypadek z rav4 - nie wiedzieli co jest i puscili autko. Po paru dniach wrocilo z padnieta turbina. Wiec teraz dmuchali na zimne.