Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: alworada w 05 Stycznia 2007, 19:25:09
-
:-)Witam wszystkich na forum ,jestem u was jako nowy nabytek ,a to dlatego że też mam Toyotę i jak wszyscy jestem chłonny wiedzy a uwielbiam ten samochód.
A teraz mam pytanie i problem z Toyotą . Co może być nie tak????????
Jak zapalam klucykiem w stacyjce pojazd to często dzieje się coś takiego że nie zapali i milczy ,jak by się coś zacieło i słychać tylko gdzieś przekażnik i jego pyknięcie . Odczekam minutę może 4 . i zapali . Myślałem że to akumulator słaby i kupiłem nowy . Niestety nadal to się dzieje dość często . Może ktoś z was wie . Ja mam samochód ten od lipca i jeszcze nie znam jego mankamentów .
A tu są jego dane Rok produkcji: 1992 Rodzaj nadwozia:Sedan Pojemność silnika: 2,2 SXV10 silnik 5S-FE ENGINE v16
:icon_pray:Jeśli ktoś wie przyczynę to plis o info ,a i jeszcze jedno gdzie można kupić na necie filtr kabinowy do nawiewu i jaki on ma symbol czy nazwę . U mnie ktoś go wywalił . :grin:
-
alworada - a może to najbardziej prozaiczny z powodów - uszkodzony rozrusznik ??? Naprawa w każdym punkcie elektrycznym, koszt powinien być niski... :oops:
-
Też o tym myślałem , bo czasami potrafi zazgrzytać rozrusznik . Ale najbardziej mnie dziwi ten stukot przekażnika po prawej stronie pod deską od str pasażera. Myślałem że się zawiesza czy przegrzewa czy coś podobnego . a może być teżtak że jak rozrusznik nie załapie to wtedy się przegrzewa ten przekażnik ? sam nie wiem . Zasałem instrukcję serwisową całego pojazdu ,ale op angielsku i jestem niemiec .
-
Po prawej stronie będzie stukał przekaźnik od klimy, dzieje się tak dlatego, że ogromny podbór prądu przez rozrusznik powoduje tak duży spadek napięcia, że przekaźniki, które zostały zasilone po przekręceniu kluczyka w ACC się rozłączają ( a ten po prawej stronie masz widocznie jakiś głośny, albo lepiej słyszysz na to ucho ;-) ).
Komplet do regeneracji rozrusznika w ASO kosztował chyba ze 120-130zeta. Na pierwszy rzut oka dostanie się do rozrusznika to katastrofa, ale po wyjęciu akumulatora okazuje się, że trzyma się na dwóch śrubach. Robota trwa jakieś 1,5-2,5 godziny a rozrusznik po wymianie bebechów (styki i tuleje) kręci silnikiem od 'pierwszego' nawet przy słabszym aku.. Przetestowane na camry 3.0 (gdzieś nawet miałem zdjęcia step-by-step z mojej regeneracji, muszę poszukać i opublikować)
-
gdzieś nawet miałem zdjęcia step-by-step z mojej regeneracji, muszę poszukać i opublikować)
czekam i czekam i nic :D
pzdr
-
Witam moze byc jeszcze jedna sprawa skoro mówisz ze cos tyka a nie kreci to mogą byc styki w rozruszniku złączające odwód na szczetki rozrusznika ja tak miałem ,po przekręceniu kluczyka tykał i nie chciał kęcic nieraz kilkakrotnie musiałem przekręcac kluczykiem zanim chycił zapalił.
styki w rozruszniku to dwie blaszki skrzywione pod kątem 90 stopni które łączy taki krążek połączony z elektromagnesem. Ja takie styki załatwiłem u elektromechanika i kosztowały mnie 10 zł wimieniłem sam a przy okazji posprawdzałem inne zeczy .Proponuje wyciągnąc rozrusznik i posprawdzac czy cos nie jest powypalane ,budowa rozrusznika i jego demontaż jest wmiare łatwa (pamietaj o ściągnięciu klemy )
-
DŁUGO MNIE NIE BYŁO . ;D. WYŻSZE CELE .
TAK SPRAWDZIŁEM I JAK KOLEGA DORADZIŁ ROZEBRAŁEM , NAPRAWIŁEM . BYŁ TAKI BRUDNY ŻE NIC NIE BYŁO WIDAĆ W NIM . DZIĘKI JESTEŚCIE WSPANIALI :grin: :icon_pray:
Witamy na forum :-) proszę nie nadużywać powyższej czcionki
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=15935.0
Szymon14
-
ja miałem też coś podobnego tylko że mój aku miał zaśniedziałe klemy co powodowało że raz łapał a raz pykał, po wyczyszczeniu i nasmarowaniu problem zniknoł. pozdr