Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: kfjateg w 02 Czerwca 2007, 03:46:23
-
Witam serdecznie! Moje autko to angielska Carina E z 94 roku. Posiada silnik 2.0 16V 3SFE. Jest to tzw. wersja Executive z maksymalnym wyposażeniem. Problem polega na tym że po odpaleniu silnika po jakichś kilku minutach jazdy po autostradzie temperatura dochodzi do maksimum a spod maski wydobywają się kłęby białego dymu. Spaliny są najzupełniej normalne, nie ma charakterystycznego dymienia na biało, silnik startuje i chodzi na wszystkich cylindrach, w oleju nie ma również śladu płynu ani odwrotnie. Auto nie straciło nawet w 1% dynamiki. Płyn w układzie chłodzenia wygląda jak rdzawa breja ale chyba nie jest przyczyną kłopotu. Auto kupiłem wczoraj rano i jeździłem nim cały dzień. Problem pojawił się w trakcie mojego wypadu do pracy po ostrzejszej jeździe w ruchu miejskim jakieś 30 minut wcześniej. Wskazówka temperatury podeszła na 3/4 skali i już nie zeszła na dół. Ledwo udało mi się dojechać do pracy (ok.20 mil). Później było już tylko gorzej. Samochód stał 8 godzin na parkingu więc zdążył się przechłodzić. Po uruchomieniu silnika momentalnie temperatura wzrosła do maksimum (po jakichś 3 minutach jazdy). Musiałem się zatrzymywać po drodze jakieś 5 razy żeby Cari się przechłodziła. A i jeszcze jedno może to będzie istotne - straciłem zupełnie ogrzewanie :((( Wróciłem do pracy po ponad 2 godzinach jazdy która zwykle zajmuje mi 15 minut :((( Jestem załamany i kompletnie nie wiem co robić :((( Jeśli to uszczelka pod głowicą to będę musiał pewnie wydać równowartość ceny auta na naprawę (mieszkam i pracuję w UK). Pomóżcie błagam was, może to niekoniecznie uszczelka. Czekam z niecierpliwością na odpowiedź co to może być. Pozdrawiam serdecznie - Piotrek Kwiatkowski - Lincoln.
-
Witam,podobny problem miałem w pasku no i okazało się że to uszczelka korka od chłodnicy ,sprawdż może to uszczelka? Pozdro
-
Pompa wody pewnie nie wykonuje swojej roboty. Nie wiem jak to jest w tym silniku, ale może to pasek.
-
Pompe wody napędza pasek rozrządu , więc jak silnik pracuje to to napewno nie pasek.
na początek sprawdź termostat jest do niego dobre dojście, ale mi to wygląda na zakamienioną chłodnicę.
-
A może termostat walnięty i nie otwiera dużego obiegu (do chłodnicy) płynu chłodzącego?
Choć brak ogrzewania mógłby wskazywać na zapowietrzony układ chłodzenia lub jakieś zatory w nim.
Jak Ci się zagotował płyn (po tej 3-minutowej jeździe startując z zimnego silnika) to sprawdzałeś czy chłodnica też jest gorąca czy może zimna?
-
Profilaktycznie wyciągnij termostat z rury pod alternatorem,zalej wszystko do pełna i zobacz jak wtedy sie zachowa.Jezeli zaczyna sie gotować to musisz uzupelniac braki płynu ,studzenie silnika za dużo nie pomoze.
-
Serdecznie dziękuję za duże zainteresowanie wątkiem :) Co zauważyłem dzisiaj. Brak działania ogrzewania był spowodowany niedostateczną ilością płynu w układzie chłodzenia. Płyn szlag trafił nie wiem do końca w jaki sposób ale mam zażyganą rdzawym nalotem okolice zbiorniczka wyrównawczego. Po dolaniu silnik zachowywał się normalnie aż do momentu kiedy temperatura dochodziła do 3/4 skali. W przeciągu kilkunastu sekund wskazówka dochodziła do maksimum i musiałem wyłączać silnik. Co jeszcze zauważyłem. Nie działają te dwie dmuchawy na chłodnicy. Jedna załącza się kiedy włączam klimatyzację. Jeśli na niej cały czas nie jadę temperatura przekracza połowę po jakimś czasie a później momentalnie osiąga wartość maksymalną (jeśli jadę na klimie cały czas temp jest ok przynajmniej tak było na krótkich trasach). Druga dmuchawa natomiast nie załącza się wogóle :( Może padnięty jest czujnik który ją uruchamia? Nie mam pojęcia w każdym bądź radzie jazda moim autem to ciągłe ryzyko :((( Silnik w dalszym ciągu pracuje idealnie, jest mocny, nie dymi, pracują wszystkie cylindry i brak jest śladów płynu chłodniczego w oleju i na odwrót. W poniedziałek wyciągnę termostat (jutro niedziela) i zobaczymy co się stanie. Po rozgrzaniu silnika wszystko jest gorące. Oba węże i chłodnica. Dziękuję bardzo bardzo serdecznie i za nieocenioną pomoc i pozdrawiam :)
-
Witam ponownie :( Właśnie wybrałem się na dłuższą przejażdżkę i musze powiedzieć że jest naprawdę źle :( Owszem temperatura utrzymywala sie na normalnym poziomie przez jakiś czas (jechałem na klimie i pracował 1 z wiatraków) ale w pewnym momencie straciłem ogrzewanie a po jakichś trzech minutach temperatura zaczęła znowu rosnąć :( Całe szczęście że udało mi się wrócić do domu zanim wskazówka znowu wyszła poza skalę :( Podniosłem maskę a ze zbiorniczka wyciekał spieniony płyn i kapał sobie na ulicę. Podejrzewam że znowu wyciekł w całości bądź większej części. Nie widziałem wycieku na chłodnicy ani na bloku co sugerować mogłoby pompę ale spróbuję jeszcze w poniedziałek z tym termostatem :( Może cieknie przy nagrzewnicy? Nie mam zielonego pojęcia co może powodować ten wyciek płynu zbiorniczkiem. To nie dzieje się od razu. Cała sytuacja zaczyna się po jakichś 30 mnutach jazdy. Nie mam zielonego pojęcia skąd bierze sie tak wysokie ciśnienie że płyn aż wycieka zbiorniczkiem. Termostat się blokuje czy może chłodnica zapchana? :( A może to ta nieszczęsna uszczelka? :( Bardzo gorąco proszę o opinie. :icon_pray: :icon_pray: :icon_pray: Pozdrawiam serdecznie.
-
Jakby uszczelka pod głowicą była pęknięta to momentalnie płyn wymieszałby się z olejem (swoją drogą jak tak często grzejesz silnik to pewnie niedługo i tak pęknie, miałem taki przypadek). Najbardziej prawdopodbna jest wersja przytkanego układu. Jak nagrzewnica nie grzeje to znaczy że nie ma co ją grzać (brak płynu). Co do wiatraków to jeden może być poprostu zapsuty i niedziałać. Poza tym oba powinny działać w tym samym czasie i raczej nie ma to związku z klimą.
A swoją drogą to od kogo kupiłeś taką mukę??? Jest taka teoria że w Angli o Cariny ludzie nie dbają bo dla nich to takie nasze Poldki.
Pozdr.
-
Generalnie jest taka tendencja w tym kraju że nie dba się o stare auta (o nowe zresztą też:) Ale tutaj autem przypominającym Poldka pod wględem gabarytów, popularności i awaryjności jest raczej Ford Mondeo albo Opel Vectra :) Jeździ tego tutaj co niemiara a stan niektórych egzemplarzy w zdecydowanej większości użytkowanych przez Polaków woła a pomstę do nieba :) Prawda jest taka że auta starsze niż 98-96 w większości są już na złomowisku. Kiedy oddawałem mojego Escorta na scrap trzy dni temu większość aut które tam stały to były roczniki 96, 97, 98 starsze były już chyba dawno przetopione na żyletki :) A to auto kupiłem od NIESTETY Polaka, który zrobił mnie w konia, ale nic to człowiek uczy się całe życie na błędach. To co dostałem za Escorta + zwrot road taxu przeznaczę na naprawę tego samochodu. Zważywszy jednak że ceny usług serwisów są w Anglii nieprzyzwoicie wysokie, wolałbym usunąć usterki sam. Jeśli chodzi o ten konkretny egzemplarz to jest to auto nad podziw zadbane (przynajmniej z zewnątrz i od wewnątrz). Silnik nie ma absolutnie żadnych wycieków a nadwozie nie posiada nawet grama korozji. Cena była nad wyraz przystępna więc się skusiłem. Po prostu naiwniak ze mnie i tyle. Dzisiaj znowu zalałem układ nowym płynem i pojechałem do kościoła. Całe szczęście temperatura zaczęła rosnąć dopiero przed samym parkingiem. Znowu wywaliło połowę płynu przez zbiorniczek. Po mszy kiedy silnik ostygł dolałem go tak żeby był stan i pojechałem do domu. Temperatura zaczęła rosnąć 100m przed nim więc wyłączyłem silnik jak było 3/4 skali i dotoczyłem się jakoś :))) Mam wrażenie że to termostat zamyka się w pewnym momencie i nie puszcza płynu na większy obieg, ale nie mam żadnej pewności czy tak rzeczywiście jest. Jutro go wymontuje i wybiorę się na przejażdżkę do sklepu zapytać o cenę nowej chłodnicy. Nie wiem jak dostanę się do pracy, ale to na razie mniejszy problem :) Co do wiatraka natomiast to załącza się TYLKO wtedy jeśli działa klimatyzacja i to i tak tylko jeden z nich. Może jutro uda mi się kupić czujnik (ten który umieszczony jest w chłodnicy), który uruchamia wiatraki i po prostu go wymienię. Jeśli się nie poprawi to bardzo niedobrze :(
-
A oto kilka zdjęć tego co dzieje się z moim układem chłodzenia :(((
(http://img252.imageshack.us/img252/9946/dscf3555acg5.th.jpg) (http://img252.imageshack.us/my.php?image=dscf3555acg5.jpg)
(http://img510.imageshack.us/img510/740/dscf3553akp2.th.jpg) (http://img510.imageshack.us/my.php?image=dscf3553akp2.jpg)
A oto linki bezpośrednie:
http://img510.imageshack.us/img510/740/dscf3553akp2.jpg
http://img114.imageshack.us/img114/5143/dscf3555anv5.jpg
Mam nadzieje że to choć trochę pomoże. Jeśli to według was objawy uszkodzenia uszczelki pod głowicą to od razu się za to zabiorę i nie będę kupował niepotrzebnych gratów. Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc :)
-
Uszczelka na razie nie wchodzi w rachube bo nie opisujesz żadnych objawów z tym związanych.Moze byc uszkodzenie i połączenie z kanalem wodnym ale wtedy masz ubytki płynu przez cylinder i zalewaną swiece a ponadto widac bąbelki gazow w zbiorniczku wyrownawczym.Masz po prostu niewydolnosc układu chłodzenia.Gdyby chłodnica normalnie pracowała to podczas jazdy ped powietrza potrafi utrzymac prawidłową temp. na układzie.Na początek wyciągnij termostat i wtedy bedziemy wiedzieć czy cos po drodze nie przeszkadza w cyrkulacji płynu.Jak na razie to tylko on może nam zatykać droge płynu.Jezeli to nie pomoże to trzeba sprawdzic czy pompa pracuje i upewnic sie o droznosci chłodnicy,to bedzie wszystko.
-
OK, więc jutro z samego rana zabieram się za wymontowanie termostatu, który jak mówiłeś znajduje się po lewej stronie pod alternatorem a później wymontuję chłodnicę i przepłuczę ją wodą z węża ogrodowego, tak czysto profilaktycznie. A czy chłodnica klimy ma jakiś wpływ na działanie tej głównej? Czy ją też muszę przeczyścić? Klimatyzacja działa bez zarzutu i trochę się boję że odłączając tą chłodnicę będę musiał napełnić na nowo układ czynnikiem chłodzącym. A może moje domysły są bezpodstawne? :) W każdym razie bardzo bardzo serdecznie dziękuję za pomoc. Jutro wszystko się rozstrzygnie :))) Pozdrawiam serdecznie
-
Klime zostaw,ni ruszaj.Jedynie podczas pracy klimy masz załaczony wentylator ale z drugiej strony chłodnica klimy daje troche ciepła przed chłodnice wodna i pogarsza chłodzenie.Tak jak pisałes sprawdz termostat i drożnosc chłodnicy.
-
Jeśli już masz coś kupować to zacznij od najtańszych rzeczy, a termostat jest zdecydowanie najtańszą z całego układu.
-
Witam. Jezeli silnik sie nagrzewa to sprawdz czy cala chlodnica jest goraca, jezeli jest pol goraca to oznacza ze termostat jest do wymiany bo nie otwiera sie i nie przepuszcza plynu. Moj tez kolega mial problem w nissanie, jak wymienil to juz bylo git. Pamieta nie wlewac plynu orlen, te plyny zapychaja kanaly
-
Termostat pewnie zwiekszy czas potrzebny na zagotowanie wody w układzie. Sprwadz w jakim stanie jest chłodnica, czy nie jest zamulona, czy nie jest brudna. Jak bedziesz miał chwile to zdejmij węze od chłodnicy i wypłucz ja porządnie z osadów. Co do pompy wodnej, to to ze sie kręci nie znaczy ze pompuje ;)
-
No więc sytuacja wygląda tak: Teromostat został wymontowany, chłodnica też. Chłodnicę przepłukałem i na razie jest ok. Wolniej się nieco nagrzewa na początku ale temperatura i tak dochodzi mniej więcej do połowy skali czyli ok. Dzisiaj pojadę nim wieczorem do pracy. Wezmę ze sobą latarkę komplet narzędzi i bańke z płynem tak na wszelki wypadek. Na razie nie zaobserwowałem żadnych ubyków płynu ani wywalania go przez zbiornik. Nowy termostat kosztuje 15 funtów wiec nie najgorzej, ale zapomniałem zapytać się o czujnik który uruchamia wentylatory :( Ale jutro go zamówię i zobaczymy czy będą się załączać. FAN no.1 (ten większy z prawej) w każdym razie działa razem z kilmą i tylko z nią jak już wspominałem :) Bardzo dziękuję za nieocenioną pomoc :))) Jesteście the best!!!
P.S. Jeśli coś będzie się działo dalej to od razu napiszę :)))
Pozdrawiam serdecznie - Piotrek Kwiatkowski
-
witam co do wentylatrow to lewy wlacza sie niezaleznie od prawego bo on jest od chlodnicy silnika wlacza sie gdy tempetatura osiaga 96'C a wylacza przy 84'C, natomiast wlaczajac klime powinien sie właczyc prawy wiatrak, jest on od klimy i jednoczesnie z nim powinien pracowac takze wiatrak lewy od chlodnicy silnika, tak wiec dwa pracuja tylko przy dzialajacej klimie badz np przy mocno nagrzanym aucie .....tyle ze wiatrak lewy ma wlasny czujnik i wlacza sie niezaleznie od jakiegokolwiek urzadzenia pozdro
-
U mnie oba pracują w tym samym czasie. Nie wiem czy tak powinno być ale z drugiej strocy to chłodnica klimy (skraplacz) jest tuż przy chłodnicy wody. W zasadzie prawie do siebie przylegaja wiec obojętnie który wiatrak jest do czego bo oba robią tę samą robotę.
-
Totalna masakra! Teraz nie mam ogrzewania :( Jadąc do pracy temperatura była ok, trochę się nagrzał jak stałem w korku przed sama firma ale włączyłem klimatyzację i wiatrak zbił temperaturę dosyć skutecznie. Pociekło trochę płynu (niewiele) bo temp doszła do 3/4 skali ale sie uspokoiło w końcu i było ok. Okazało sie ze drugi wiatrak sam sie naprawił i działa! Może wyjmując rano chłodnicę i rozpinając konektorki coś ruszyłem w każdym bądź razie teraz po włączeniu przycisku klimatyzacji kręcą się oba choć ten mniejszy jakby nieco głośniej :) W każdym bądź razie teraz kiedy wracałem z pracy okazało się jak już wreszcie się rozgrzał do tych 90 stopni (brak termostatu skutkuje dłuższym rozgrzewaniem) nie mam ogrzewania :( Płyn jest w układzie, wszystkie węże są gorące prócz tych które idą do nagrzewnicy :( Ki czort? Nie mam pojęcia co jest grane :) :) :) A co wy myślicie? Zapowietrzona nagrzewnica? A może zatkana jakimś syfem? :( Z góry dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam i życzę dobrej nocy :)
-
Jak sie gotuje bez termostatu to juz nie jest dobrze. jesli chłodnica jest wypłukana i równo sie grzeje cała to trzeba szukać dalej. Odpowietrz dobrze układ, sprawdz czy jak rozgrzeje sie silnik dobrze to nie masz bombelków w płynie chłodniczym i czy z tyłu nie pojawiaw sie para z wydechu. Jak nie ma tych obiawów to trzeba bedzie zająć sie pompą wody i pewnie wypłukac cały układ chłodzenia. Można zastosowac do tego jakiś dobry płyn STP np.
-
...mialem dokladnie to samo 2 miesiace temu, byla to uszczelka pod glowica...nie potrzebnie kupowalem pompe wody bo myslalem ze to od tego no ale cuz czlowiek sie ciagle uczy....
posylam ci linka do forum w ktorym mialem podobny problem
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=14131.0
pozdro
-
Witam serdecznie i bardzo dziękuję za odpowiedzi! Za chwilkę jadę do DVLA (odpowiednik polskiego urzędu komunikacji) zarejestrować Cari. Jak wrócę to napewno się zagotuje. Wtedy zrobię zdjęcia dokładne tego co się dzieje i sami ocenicie co jest nie tak :) Jeśli to uszczelka to szczerze powiedziawszy NIE MAM POJĘCIA gdzie mógłbym tutaj splanować głowicę :( No i nie mam kanału :( :( :( Mam garaż ale bez kanału :( Mam nadzieje ze dam rade odpiąć wydech z podnośnika? Pamiętam że w VW Golfie żeby odpiąć wydech z kumplem używaliśmy półmetrowej rury jako przedłużki stojąc w kanale i też nie za bardzo chciało iść stąd moje obawy :( :( :( A teraz śmigam! Fotorelacja już za kilka godzin :) Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
-
Sprawdz swiece czy nie ma jakiejs dziwnie mokrej lub nienaturalnie czystej w porownaniu do innych.
-
Kurde zdjęcia wychodzą nieostre :( Nie mogę zrobić fotki płynu jak bąbelkuje. W każdym bądź razie zaraz po włączeniu silnika w zbiorniczku pojawiają się bąbelki. Nie jest ich dużo, ale nie można zaprzeczyć że są. Tak że być może kompresja uchodzi do układu chłodzenia. Tylko jak jest możliwe to że silnik zupełnie nie dymi? Zawsze pracuje równo i na wszystkich cylindrach no i nie stracił wogóle dynamiki. Olej jest ok a i płyn nie zmienił koloru, dalej jest niebieski a właściwie niebiesko zielony :( Tak że wersje mieszania się oleju z płynem absolutnie wykluczam. No i to cholerne ogrzewanie które tak strasznie mnie irytuje :( Raz jest raz go nie ma. Dzisiaj działało przez pół godziny a później już nie. Teraz znowu działa, ciekawe jak długo? Postaram się wykręcić świece ale już nie dzisiaj bo powoli szykuję się do pracy :) P.S. Po odkręceniu korka chłodnicy o 1/5 przestaje bąbelkować, ale pewnie dlatego ze cisnienie ucieka przez korek. Chyba pojadę na test sprężania i problem się rozwiąże sam :)
-
....tak jak mowie to uszczelka pod głowicą
-
....tak jak mowie to uszczelka pod głowicą
Zgadzam się z kolegą.
Jeśli puściła uszczelka pod głowicą, ale pęknięcie nie sięga kanałów olejowych, nie będzie dymienia z wydechu i oleju w płynie chłodzącym.
Wygląda to na przedmuch do układu chłodzenia.
Powstają korki gazowe uniemożliwiające przepływ płynu i, mimo sprawnej chłodnicy i pompy, temperatura rośnie bardzo szybko.
-
Tez raczej przychylam sie do tej teorii :( Jutro wszystko sie okaże. Jadę na ósmą rano na pałę od razu jak będą otwierać warsztat. Nie byłem umówiony, ale może mnie przyjmą. Poproszę ich o test sprężania i ogólnie poradę i wycenę. Jeśli cena za wymianę uszczelki będzie kosmiczna to zrobię to sam. Tak z 200 - 250 funtów może jakoś przeboleję. I to wcale nie jest dużo uwierzcie mi :) Samo planowanie kosztuje 30 funtów i robi to tylko jeden warsztat w moim mieście :) Zobaczymy w każdym razie jak to będzie. Mam bardzo złe przeczucia, ale cóż zrobić :( Takie jest życie, człowiek uczy się na błędach :( Oczywiście zdam relację z efektów :( Bardzo dziękuję za poradę i za przygotowanie mnie na najgorsze :) Teraz może jakoś to przełknę :) Dobranoc :)
-
...jeszcze jedno, przy wymianie uszczelki pod głowicą nie zapomnij wymienić także uszczelniaczy zaworów,(bo jeżeli piszesz ze zagotowales pare razy wode temperatura silnika napewno zaostala przekroczona i guma na uszczelniaczach mogła póść)ja tego nie zrobiłem jak sie potem okazało cari, zaczeła żerć olej;( mam już kupione nowe ale nie ma czasu na wymiane narazie.
(
-
Witam serdecznie! Dzisiaj niczego nie załatwiłem, co więcej byłem zamówić fan switch w sklepie motoryzacyjnym, który znam i okazało się że go nie ma nawet na zamówienie :( Patrzyłem w internecie i znalazłem go na tej stronie: http://www.japarts.co.uk/shop/index.php?sh=search&make=10&model=CARINA%20E%202.0i&cap=&prevo=CARINA%20E%202.0i&hidden_make=10&s=&vehicle_iid=1344&sn=Radiators/Cooling&cat=2001_2002_2086_15004
i włos zjeżył mi się na głowie :( Ceny części są MASAKRYCZNIE WYSOKIE :( Zerwałem się po niecałych pięciu godzinach snu do warsztatu i nic z tego, nie zostałem obsłużony, gość miał 2 strony samochodów zapisane w zeszycie :( Jestem umówiony na jutro na ósmą rano. Wtedy wszystko się rozstrzygnie :( Będzie masakra ja to czuję :(
-
trzeba myśleć pozytywnie. Bedzie dobrze :)
-
Witam mam podobny problem, ale u mnie bardzo mocne nagrzanie silnika i gotowanie płynu następuje po włączeniu klimy tzn jak na niej jeżdżę. Bez klimy wydaję się że grzeje się normalnie(i płyn się nie gotuje). Mam Cari 1.6 i z tego co zdążyłem zauważyć to chłodnica i cały obieg są gorące więc obieg jest. Nie mam zielonego pojęcia co to może być. Od czego to się może dziać?? Wskazówka temperatury płynu po uruchomieniu silnika ustawia się nieco ponad literą C czyli wg mnie dobrze?Wentylatory załączają się. Mechanik powiedział ze to nie ma żadnego związku z klimą bo to dwa różne obiegi. Ale bez klimy się to nie dzieje. Bardzo proszę o pomoc. jakby co to mój mail suchy2004@o2.pl
-
Witam serdecznie! Wygląda na to że rozwiązanie mojego problemu jest już blisko. Mechanicy raczej wykluczają uszczelkę. Układ w jakiś sposób się zapowietrza :( Został dziś rano przez nich odpowietrzony (notabene zupełnie za darmo) i przez cały dzień było ok. Ogrzewanie wróciło, silnik się nie grzał ale wieczorem podczas wyprawy do pracy po przejechaniu jakiś 30 mil wskazówka nagle w ciągu kilku sekund doszła prawie do końca skali :( Nie mam pojęcia co to może być ale jutro się do nich wybieram i może coś poradzą :) Tylko tym razem porządnie się wyśpię :) :) :) Dosyć ciekawy motyw i chyba nie do końca typowy dla awarii jakiegokolwiek podzespołu :) Jak wracałem z pracy ogrzewanie znowu znikło temp utrzymywała się na poziomie normalnym (w połowie skali) przez większość dystansu dopiero przed samym domem zaczęła wzrastać a na podwórku wskazówka znalazła się przed czerwonym polem :( Wiatraki chodziły, ale nie były w stanie zbić temperatury :( Ciekawe co to może być? Może pompa jakimś cudem zapowietrza układ? Nic z tego nie rozumiem a Wy? Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej nocy :)
-
Na 99% to uszczelka. Zobacz czy nie wywaliło ci płynu z układu. Prawdopodobnie uszczelka puszcza w strone płaszcza wodnego. Do czasu jak jest woda w układzie i krązy to układ sie nie zapowietrza, jak staniesz powietrze zbiera sie w kilku punktach i zaczyna sie zabawa.
-
;;;JESZCZE RAZ POWTARZAM TO JEST USZCZELKA, POPROSTU KOPRESJA UCIEKA DO UKLADUI WZRASTA CISNIENIE...
-
Qbis nie Krzycz
-
...ja tylko chcialem dobrze:)
-
No i wszystko jasne :) Mieliście rację uszczelka pod głowicą jest padnięta :( Nie wiem dokładnie gdzie bo ciśnienie jest mniej więcej równe na wszystkich cylindrach (około 10 na wszystkich garach) ale na trzecim na świecy jest zielonkawy nalot więc wnioskuję że tam powstała nieszczelność :( Ciśnienie idzie w układ chłodzenia i to czuć na wężach. Widać jak się pompują. Do tego ta piana w chłodnicy i bąble w zbiorniczku :( W każdym razie około czwartku usterka zostanie usunięta. 200 funtów z częściami za samą wymianę + do tego jeszcze olej i pasek rozrządu poproszę aby mi wymieniono przy okazji. Pozdrawiam serdecznie i bardzo bardzo dziękuję za pomoc :)
-
...no bylem tego pewien mialem doslownie te same objawy, ale dziwne ze mechaniki od razu czegos takiego nie stwierdzili....oj oj jak ja nie cierpie takich warsztatow:/:/
-
No cóż ... :) Chyba myśleli że odpowietrzenie układu pomoże, ale jak widać niewiele coś takiego daje :) W każdym razie niewiele na tego typu usterkę :) :) :) Dobrze że cena naprawy i części nie powaliła mnie na kolana :) Ogólnie jestem zadowolony bo auto jeździ wyśmienicie mimo wady :) Ma doskonałe lekko sportowe zawieszenie co jest dużym plusem :) W Polsce jeździłem super kanapowym Volvo 940, które było zupełnym przeciwieństwem Cariny :) A teraz wymyśliłem sobie, że czas na małą odmianę :) (nie wspominam nawet o angielskich Fordach, które miałem wcześniej i myślę że to nie wymaga komentarza) Używam Cari codziennie tylko bardzo delikatnie jeżdżę i odpowietrzam układ przed każdym wyjazdem do pracy, wtedy docieram jakoś na miejsce zanim wywali mi cały płyn z układu :) A w środę auto zostanie oddane do mechanika, który troskliwie się nim zajmie :) :) :) Oczywiście zdam relację z przebiegu i efektów prac :) Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję serdecznie za pomoc i zainteresowanie tematem :)
-
Witam serdecznie po bardzo długiej przerwie :) Po tak długim czasie wreszcie odebrałem auto od mechanika i mogę powiedzieć co było przyczyną. Głowica miała wżery. Uszczelka wyglądała nadzwyczaj dobrze więc myśleliśmy że może blok jest pęknięty albo sama głowica :) Po dokładnym splanowaniu i wymianie uszczelki, uszczelniaczy i paru innych rzeczy mogę powiedzieć że auto jeździ tak jak powinno. Temperatura w normie i żadnych dziwnych przypadłości. Po tak długim staniu miałem na początku problemy z wolnymi obrotami ale po dłuższej trasie sie ustabilizowały i jest ok :) Carina bardzo mi się podoba i nie zamierzam przynajmniej przez rok się jej pozbywać :))) Przesyłam serdeczne pozdrowienia i podziękowania Piotrek Kwiatkowski.
-
Miałem podobny problem w dieselku. Okazało się że była pęknięta głowica.
Na przyszłość jeden z rodzajów diagnozy to włożyć rurkę z zatyczki zbiornika przelewowego do wody i jak po krótkim czasie od zapalenia pojawią się pęcherzyki powietrza to znaczy że jest przedmuch z cylindra. Normalnie nawet przy gorącym silniku zawór ciśnieniowy w chłodnicy nie powinien się otwierać.
Jak dolejemy płynu to najpierw wyrzuca płyn a później jak braknie płynu to daje powietrzem a że nie ma płynu w układzie to się silnik grzeje. Czasami silnik się grzeje jak się głowica zapowietrzy i po chwili wraca do normalnej temp, żeby się znowu zapowietrzyć aż cały płyn wyrzuci.
Dodatkowo jeżeli płyn jest na powierzchni tłusty i są ślady oleju to na pewno trzeba robić głowicę.
-
Normalnie nawet przy gorącym silniku zawór ciśnieniowy w chłodnicy nie powinien się otwierać.
Zawsze się otwiera. Właśnie po to jest, żeby upuścić do zbiorniczka nadmiar płynu, który rozszerza się w miarę nagrzewania. Jakby się nie otwierał to bardzo szybko pożegnałbyś się z przewodami gumowymi albo chłodnicą lub nagrzewnicą. Jego zadaniem jest utrzymać ciśnienie w układzie chłodzenia na poziomie takim, jaka wartość jest wybita na korku chłodnicy.
CM
-
Z tego co u siebie zauważyłem to jak mam zimny silnik to węże się kurczą, robią się płaskie na wskutek podciśnienia. Stąd mój powyższy wniosek. Raczej chodzi o fakt jak widać bąbelki to jest źle. Z resztą się oczywiście zgadzam
-
Z tego co u siebie zauważyłem to jak mam zimny silnik to węże się kurczą, robią się płaskie na wskutek podciśnienia. Stąd mój powyższy wniosek. Raczej chodzi o fakt jak widać bąbelki to jest źle. Z resztą się oczywiście zgadzam
Taki efekt jak u Ciebie wskazywałby, że masz uszkodzony korek chłodnicy. Najwyraźniej zaworek nie puszcza w drugą stronę albo masz korek na zbyt duże ciśnienie. Na ogół to jest 0,8 lub 0,9. Są jeszcze korki 1,1. Próbowałeś podmienić od kogoś inny korek ? U mnie jeszcze w żadnym aucie ani w żadnym znanym mi bliżej węże się nie zapadły po ostygnięciu. Przy stygnięciu w korku jest zaworek w drugą stronę i powinien oddawać płyn ze zbiorniczka do układu.
CM
-
jeździ to nie ruszam :)
-
jeździ to nie ruszam :)
Obawiam się, że to nie najlepszy pomysł.
Jeśli na skutek podciśnienia przewody gumowe zapadają się (płaszczą) to podlegają dodatkowych napężeniom, zupełnie niepotrzebnie.
Z pewnością dojdzie do przedwczesnego zużycia lub nawet uszkodzenia (oby nie "w trasie").
Gdybym miał coś takiego z pewnością szukałbym przyczyny i usunął ją.