Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: kulet w 06 Października 2007, 12:53:21

Tytuł: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: kulet w 06 Października 2007, 12:53:21
No i stało się, Moją Camry 3,0 93r kanada dopadła pierwsza poważna awaria.

Autko odmówiło posłuszeństwa. Wcześnie w czasie jazdy zaczynała się przytykać (szarpać) miałem wrażenie że jakieś syfy z paliwa zaciągneła bo świeciła mi się kontrolka rezerwy.  W drodze na stacje zgasł silnik i już nie udało się go odpalić. Dolanie benzynki nic nie pomogło.
Najgorsze jest to że autko stoi już kilka dni na warsztacie i nie mogą zdiagnozować usterki. Podobno nie ma napięcia na pompie paliwowej i szukaję tego przyczyny.

Miał ktoś z Was już podobną awarie?

Pozdrawiam
Jurek
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: marcin w 07 Października 2007, 10:39:52
aż tak dobrze jeszcze nie było :(

raz spaliło mi bezpiecznik ( przez instalację gazową ) i niestety wymiana nie pomogła, 800m do domu na holu :/

może pompę szlag trafił  :huh:

pzdr
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 07 Października 2007, 11:19:24
No i stało się, Moją Camry 3,0 93r kanada dopadła pierwsza poważna awaria.

Autko odmówiło posłuszeństwa. Wcześnie w czasie jazdy zaczynała się przytykać (szarpać) miałem wrażenie że jakieś syfy z paliwa zaciągneła bo świeciła mi się kontrolka rezerwy.  W drodze na stacje zgasł silnik i już nie udało się go odpalić. Dolanie benzynki nic nie pomogło.
Najgorsze jest to że autko stoi już kilka dni na warsztacie i nie mogą zdiagnozować usterki. Podobno nie ma napięcia na pompie paliwowej i szukaję tego przyczyny.

Miał ktoś z Was już podobną awarie?

Pozdrawiam
Jurek
W dokumentacji do diagnostyki jest info, które zwory w gniazdku diagnostycznym trzeba zewrzeć by uruchomić pompę paliwa (na sucho bez uruchamiania silnika). Jeśli pompa nie zakręci to zacznij od najprostrzego - bezpiecznik, przekaźnik (jest pod maską w skrzynce z przekaźnikami od wiatraka klimy) i dalej aż do pompy..
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: jaszczur w 22 Grudnia 2007, 16:04:29
Witam. Może wiecie gdzie w 2,2l 93r USA jest przekaźnik do pompy paliwa i czy te modele moze miały wyłacznik zderzeniowy? Bo mam podobny problem z tym ze juz zdiagnozowałem pompe ( zworka w złaczu diagnostycznym )która jest uszkodzona, ale wciąż nie mam napiecia na pompę. Nie wiem już gdzie szukac przyczyny. Auto jest także zasilane LPG. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: tjedral w 22 Grudnia 2007, 21:01:19
mnie jak tak trafiło to okazało sie , że cewka zapłonowa (w ASO dla 2,2 ok 450 pln/ częśc)
pozdrawiam
Tomek
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: jaszczur w 22 Grudnia 2007, 21:57:08
U mnie cewka to nie, bo samochód na gazie jeździ, tylko z odpaleniem bardzo duzy problem (za zimno). Zastanawia mnie ylko gdzie podziało sie napięcie na pompe paliwa?
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 27 Grudnia 2007, 20:11:06
Witaj Kulet,
diagnozujemy wedlug Sherlocka;
Jezeli silnik stanal i niedal sie zapalic zrob tak;
Otworz wtyk diagnostyczny i poszukaj dwoch koncowek oznaczonych literami IG. Ignition czyli zaplon.Wsadzisz w te otworki zwykly digitalowy voltomierz,winno byc przy przekreconym kluczyku 12V. czyli napiecie na cewce zaplonowej ktora sie znajduje w aparacie zaplonowym jest.
Teraz sprawdzasz iskre zwykla swiece wkladasz pod kabel wysokiego napiecia i przykladasz do silnika i obracasz rozrusznikiem jezeli iskra sie nie pojawila na elktrodach swiecy to na ogol 100% jest walnieta cewka.Wymieniasz ja i po sprawie.Niezapomnij zdjac klemy z akumulatora do tej operacji.
Jezeli iskre masz, to idz do stacji benzynowej i zakup zwykly preparat do czyszczenia wtryskow i wlej ten do zbiornika z paliwem i nalezy odczekac nawet dluzszy czas  pozakreceniu silnik winien wystartowac.Moga byc brudne wtryski ,moze byc kondes w paliwie,para wodna skropplona. Czyli H 2 0 woda.Zawsze po wlozeniu kluczyka odczekaj i pozniej startuj pompa naciagnie paliwo.
pzdr.Camry 2.2
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: jaszczur w 27 Grudnia 2007, 23:09:30
Zawsze po wlozeniu kluczyka odczekaj i pozniej startuj pompa naciagnie paliwo.
pzdr.Camry 2.2

Niestety prawdopodobnie wprowadzasz w mały bład. Pompa zaczyna działaś w momencie rozruchu silnika, a nie po przekreceniu kluczyka. Sprawdziłem w niedziele, gdy załozyłem nowa pompę. Po zwarciu w złaczu diagnostycznym B+ z FP napiecie było podawane na pompe z pominięciem przekaźników itp. Jednak po zdjęciu znikało. I gdzie było? No własnie pojawia się dopiero podczas uruchamiania silnika. Chyba ze tak jest tylko w mojej Camry  :huh:

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 28 Grudnia 2007, 06:59:56
Tak zapomnialem dopisac o tym obrocie kluczyka,to przeciez zrozumiale ze trzeba podac napiec do instalacji a to sie robi poprzez przekrecenie kluczyka. Pzdr.Camry 2.2
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: jaszczur w 28 Grudnia 2007, 08:19:01
Zrozumiałe to może nie być. Ja przez 3 dni zastanawiałem się gdzie jest napięcie na pompę. Przeważnie w autach przekręcenie stacyjki na poziom gdzie rozbłyska "szafa" powoduje że pompa paliwa zaczyna działać i jakiś czujnik ciśnienia paliwa, kiedy układ zostanie napełniony rozłącza pompę. Niestety w Camry tak nie jest i napięcie podawane jest dopiero w momencie rozruchu silnika, czyli w 3 położeniu stacyjki. No ale nie ma sie o co sprzeczać. Kolega Kulet chyba właśnie taki miał problem, ze mechaniory nie wiedzieli o takim rozwiazaniu i szukali prądu na 2 połozeniu kluczyka, a tam napewno by go nie znaleźli.
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: Martimo w 09 Stycznia 2015, 21:34:54
Nie chcę zakładać nowego tematu, a jest nieco podobieństw...

Taka sytuacja....

Toyka jechała, i nagle zgasła (na wolnych obrotach, na skrzyżowaniu). Paliwo pół zbiornika, żadnych objawów wcześniej (moc była, żadnych szarpnięć). Oczywiście na sznurku do domu (tu dziękuję marcinowi za telekonsultacje :D )

I zaczęła się diagnoza:
- iskry brak
- paliwa brak
- silnik kręci jak zwariowany, ale żadnych oznak życia...

Pompa paliwa na "krótko" (ponownie dzięki Marcin za wskazanie właściwych pinów :) ) podaje paliwo, kompresja jest (wyeliminowany pasek rozrządu). Na kostce od cewki brak jakiegokolwiek prądu ( 4 piny ).
Wszystkie bezpieczniki sprawdzone (pod maską, w desce po lewei i prawej strony). Immo nie ma (skąd wiem? - dorobiłem kluczyk bez immo za 15 pln, i działał ponad miesiąc). Na org kluczyku bez zmian.

A teraz jakie anomalie zauważyłem:
- brak checka (wogule się nie zapala, wcześniej działał)
- brak kontrolki ładowania (to dość dziwne, ale wedle mojej wiedzy nawet bez altka wóz powinien odpalić)
- napięcie na gnieździe diagnostycznym 1,2V (!!!) - a powinno byc 12V...

Co jeszcze zauważyłem - dosłownie 30 sekund przed awarią poczułem swąd. Nie wydało mi się to dziwne, był mróz, jechałem przez teren zabudowany a wiadomo że ludzie różnym badziewiem palą w piecach. Ale.. może ma to jakiś związek.. :o

Moje podejrzenia:
- w aucie jest alarm, do którego nie posiadam pilota. Jednakże wiem gdzie jest wyłącznik serwisowy. Alarm uaktywnia się tylko przy odpięciu i podpieciu aku, ale po wciśnięciu "serwisówki" kierunkowskazy gasną. Jak kupiłem auto także zamontowałem nowe aku, i tak samo wcisnąłem serwisówkę i auto jeździło poprawnie.
- awaria ECU. moje podejrzenie skierowało się w tą stronę po braku napięcia (a właściwie 10-krotnie mniejszym napięciu) na kości diagnostycznej, na pinie IG. Po drugie - nie świeci się kontrolka silnika.


Uff, mam nadzieję, że opisałem problem drobiazgowo, i liczę że ktoś naprowadzi mnie na rozwiązanie.. :D


BTW
czy ECU moża przeożyć od innej Camry 3VZ-FE bez zadnych kodowań etc??
A może ominąłem gdzieś jakis bezpiecznik??


Pomóżcie :) bo wóz stoi już od świąt, i już zapomniałem jak mruczy to V6...  :cheesy:


Pozdro
Tytuł: Odp: Pierwsza Awaria
Wiadomość wysłana przez: Martimo w 19 Lutego 2015, 21:33:22
Ehh. minęły na dobrą sprawę dwa miesiące...

Ale.. TOYKA JEŹDZI !! :)
Nie lubie mieć racji, ale.. moje przypuszczenia o alarmie sprawdziły się. Po wyrwaniu wszystkiego (alarm był dokładany już w PL, i miał 20 lat) auto ożyło bez zająknięcia.

Z ciekawostek napiszę tyle - to, co wyrwaliśmy z auta, i co teoretycznie było wiązką alarmu (wraz z immo, sterowaniem szybami, sterowaniem zamkiem centralnym) ma objętość..... całej wiązki elektrycznej z Malucha :D

Nagle pod deską zrobiło się .... pusto :)