Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: suchy2004 w 10 Października 2007, 20:35:23

Tytuł: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 10 Października 2007, 20:35:23
Witam
Kupilem swoja carinke juz z zalozona instalacja LPG (parownik zavoli). Instalacja jest od 2001 roku, czyli ma juz swoje lata. Sadzac po jej wygladzie, filtry i inne czesci eksploatacyjne nie byly wymieniane... Mam z nią kilka problemów. Sama jazda na gazie jeszcze do niedawna nie sprawiala problemow. Az nagle po wymianie uszczelki Carinka stracila "buta". tzn nawet nie moge dac zrywa na asfalcie. Kiedys nie byloby z tym problemow. Przyspieszenie fatalne;/ No i ten parownik...Raz nawet z pod uszczelki parownika pokazala sie woda. I dosyc czesto na wylaczonym silniku "pierdzi" cos w okolicy parownika.Ktos wie co to moze byc? Mechanik stwierdzil ze to pewnie stwardnialy membrany w reduktorze(parowniku). Gazownik powiedzial ze nie zrobia regeneracji tego parownika bo to "zabytek" i nie znajdzie czesci. Za wymiane na nowy policzyl 330zl. Troche sporo bo widzialem na allegro ze parownik kosztuje ok 200zl. Czy ta wymiana jest taka skomplkowana??Nie sądze. Moze ktos wymienial go samodzielnie i chce sie podzielic doswiadczeniem lub rada?
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: flaq w 10 Października 2007, 22:45:03
Byłem w takiej sytuacji jak ty. Po wymianie wszystkiego co możliwe zdemontowałem LPG. Nie załuję.
Oczywiście nie namawiam. Ja miałem II generację poskładaną z Landi, Lovato i wielu innych. Zmieniłem Staga 100 na 300 (o ile pamiętam), na krótką metę coś dało w połączeniu z nowymi przewodami Wn i kopułką z palcem. Na krótką...
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 11 Października 2007, 15:47:19
Byłem w takiej sytuacji jak ty. Po wymianie wszystkiego co możliwe zdemontowałem LPG. Nie załuję.
Oczywiście nie namawiam. Ja miałem II generację poskładaną z Landi, Lovato i wielu innych. Zmieniłem Staga 100 na 300 (o ile pamiętam), na krótką metę coś dało w połączeniu z nowymi przewodami Wn i kopułką z palcem. Na krótką...

Dzięki
Też mam II generacje gazu.Ale niestety z przyczyn czysto ekonomicznych nie moge tego zrobic. Bo inaczej pracowalbym na sama benzyne...A czy ta wymiana "wszystkiego" cos dala?Co wymieniales?
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 11 Października 2007, 17:02:43
Jezeli zmiana nastąpiła nagle to winy szukaj w innym miejscu niż parownik.O instalacje trzeba dbać.Na Twoim miejscu zmieniłbym parownik z przyczyn czysto technicznych na cos doskonalszego np. Landirenzo,Lovato a sama wymiana nie jest problemem i nie trzeba do niej instrukcji.
Jaką uszczelke wymieniałeś?
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 11 Października 2007, 17:34:35
Jezeli zmiana nastąpiła nagle to winy szukaj w innym miejscu niż parownik.O instalacje trzeba dbać.Na Twoim miejscu zmieniłbym parownik z przyczyn czysto technicznych na cos doskonalszego np. Landirenzo,Lovato a sama wymiana nie jest problemem i nie trzeba do niej instrukcji.
Jaką uszczelke wymieniałeś?


Uszczelkę pod glowica. Raczej z dnia na dzien. No wlasnie nie wiem czy parownik moze byc kazdy jeden czy musi byc przystosowany do tej instalacji. napewno jest podcisnieniowy.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 11 Października 2007, 21:51:21
Wymień sobie sam parownik i podjedź na regulację~20 zeta, a nie stówkę za samą robociznę.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: piasek101 w 11 Października 2007, 21:59:36
Proponuję dać jej buta na benie (z wyjętą zwężką z dolotu powietrza), jeśli okaże się , że go ma to wina może być po stronie reduktora; a jak dalej kaszanka to :
- bardziej prawdopodobne  wydaje się, że coś zostało namieszane podczas wymiany uszczelki pod głowicą.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 12 Października 2007, 19:40:29
Podczas robienia głowicy miałeś na pewno co nieco odłączone i trzeba sprawdzić czy wszystko gra.Najpierw wymien filterek bo może być zapchany a potem szukaj dalej przyczyny zmulenia.Sprawdz czy został do końca odkręcony zawór na butli.Jeżeli masz sterownik z krokowcem to odepnij go z weza i skombinuj sobie taki ręczny zaworek,to gwarantuje ze winowajcą nie jest sterowanie dawką gazu.Wszystkie parowniki pracują jako podcisnieniowe jedynie zawór odcinajacy mają niekiedy otwierany podciśnieniem,ale to już zabytki.Nie ma parowników dedykowanych do instalacji tylko do mocy silnika i tak masz szukać.Nie kupuj lipnego badziewia tylko markowe a będziesz mógł nawet odpalać w zimie na samym gazie.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 14 Października 2007, 06:48:18
Zwężka nie jest duża bo ma prawie średnice dolotu

Właśnie chyba w mojej cari jest taki zabytek.
Mam gaz dawkowany przez krokowy, ale za nim jest sruba regulacyjna, ktora jest odkrecona na full.
Ale chodzilo mi wlasnie czy nie jest problemem samemu wymienic reduktor.
Aha i jeszcze jedno co przy skladaniu po wymianie uszczelki mogli zwalic??
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: darkom61bis w 14 Października 2007, 08:00:33
Zamiast kombinować proponuję pojechać do sprawdzonego gazownika i wymienić co trzeba.
Właśnie dzięki domowym "patentom" i partaczom mieniącym się mechanikami (sporo jest takich warsztatów) tak dużo na tym forum opinii o nieopłacalności lub wręcz szkodliwości gazu.
Nic bardziej błędnego.
Wystarczy zrozumieć, że instalację LPG założyliśmy (zakładam, że każdy zrobił to świadomie) w celu oszczędzania naszych ciężko zarobionych pieniędzy.
Jeśli jest to maszynka do oszczędzania to oczywiste, że musi być sprawna.
W każdym innym przypadku jest to loteria i, jak widać na forum, mogą pojawić się kłopoty.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 14 Października 2007, 10:20:34
Zwężka nie jest duża bo ma prawie średnice dolotu

Właśnie chyba w mojej cari jest taki zabytek.
Mam gaz dawkowany przez krokowy, ale za nim jest sruba regulacyjna, ktora jest odkrecona na full.
Ale chodzilo mi wlasnie czy nie jest problemem samemu wymienic reduktor.
Aha i jeszcze jedno co przy skladaniu po wymianie uszczelki mogli zwalic??

Zwężka nie jest duza i to co masz prawie jak srednica dolotu to sama obudowa.Teraz zobacz jaka jest srednica samego palnika w tej obudowie.Jeżeli masz za krokowcem srube regulacyjną to już swiadczy o niedoskonałosci Twojego układu regulacji który musi być recznie dławiony.Wymiana reduktora nie jest trudna jeżeli zmieniasz na ten sam model.W Twoim wypadku lepiej zmienić to na inny,lepszy model i tu bedzie problem ze zmianą doprowadzenia wody i gazu w inne miejsce reduktora.Daj to do zrobienia komuś obeznanemu w tej robocie bo chyba nie masz doświadczenia w tym kierunku a z gazem lepiej ostrożnie.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: Kuhar w 16 Października 2007, 21:12:50
Przede wszystkim Carina musi dobrze pracować na benzynie. Dopiero wtedy należy sprawdżić kolejno wszystkie elementy instalacji gazowej i przeprowadzić regulację na analizatorze spalin. Polecam zakład na ul. Warszawskiej między Ursusem a Regułami. Pozdr.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: mademan w 16 Stycznia 2008, 19:43:42
Z tego co wiem to we wszystkich carinach Po FL z LB jest problem z gazem. Nie wiem czy to prawda. Ja mam Carine przed FL Gaz od 2003 r i nie mialem z nim najmniejszego problemu
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: młody2 w 11 Lutego 2008, 14:10:56
mam z 1995 (XLI- 1,6)- wersja angielska- założyłem gaz przy 130 tys. (teraz (185)- gaz II generacji(silnik krokowy, komp. itp.(?) - poza wymianą filtra w parowniku(samodzielną) zasuwa aż miło- średnio na trasie przy 90-120 bez popisów (8,0)-trasa z pełnym obciążeniem(osób) na100/km. Macher powiedział- parownik typowy do poj. max.- większy co do wydajnosci- wóz szybki ale zje. pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 12 Lutego 2008, 13:34:28
No mi się udało w trasie zejść do 7,8LPG/100km, a tak na co dzień 9.0 przy zielonej kontrolce.Przy ciężkiej nodze i tak się zmieszczę w 10. Raz mi wzięła 10,5 ale non stop podłoga po Szczecinie (przepisowo ale bardzo dynamicznie). Rocznik '90 od 2004 LPG, terminowe przeglądy i tylko wymiana filterka bez regulacji, bo nie konieczna. Ważne aby dbać o parownik i przełączać od razu zimą na LPG, a nawet latem kawałek się rano bujnę na LPG. Kiedy chcę się po ścigać i potrzymać na wysokich obrotach, to przełączam na PB-mam odcięcie i nie męczę silnika.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: mademan w 14 Lutego 2008, 01:07:14
Ja mam instalacje gazowa od 2003 roku i tez nie mam z nia zadnych problemow. No oprocz tego ze jak zimny silnik to czasami obroty spadaja ale jak parownik sie nagrzeje do odpowiedniej temperatury jest wszystko ok. Spalanie w miescie 10l gazu na 100 km w trasie 8l. Carina 1.6 GLI bez LB
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 19 Lutego 2008, 23:30:33
W poprzednim poście powinno być "nie przełączać zimą od razu na LPG" - sorki.

Jeśli bez LB pali tyle, co z LB, to po jaką choinkę robili na uboższą mieszankę? Tylko się człowiek denerwuje, że poniżej 4000 wciśniesz pedał do końca, a tu "zero reakcji". Albo kiedy wyprzedzam kogoś na
IV biegu, kończę manewr wyprzedzania przy 120 a ona dopiero się budzi. Mnie tam się podoba jeśli auto ciągnie od dołu. Ostatnio jeździłem Mondeo 1.8 115KM. Fajnie się zbiera z niskich obrotów. Ale to tylko tyle z jego zalet ;) mimo, iż 5 lat młodsze. Taka dygresja.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: szymon w 22 Kwietnia 2008, 17:26:24
Witam
Dziś stało się coś dziwnego w Carinie. Najpierw samoczynnie przełączało sie z gazu na bene, potem już gaz nie chciał się w ogóle włączyć - kilka godzin jeździłem na benie. Co ciekawe diody przy przełączniku rodzaju zasilania dotąd zawsze gasły wraz z wyłączeniem zapłonu - teraz paliły sie jeszcze długą chwilę po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
Po paru godzinach wszystko samo wróciło do normy - przełącza sie bez problemu, diody gasną natychmiast po wyłączeniu zapłonu.
czy ktoś z was mógłby mnie oświecić co sie właściwie stało? Czy możliwe, że komp gazowy się zawiesił, może jakieś zwarcie?
To chyba najgorszy rodzaj awarii - samonaprawialna uniemożliwia diagnozę,a nie chciałbym mieć cyrków w trasie - wszystko może sie przecież powtórzyć.
Będę wdzięczny za sugestie.
Instalka II gen, Leonardo



Watki scalilem Miche
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: kowak101 w 22 Kwietnia 2008, 18:08:35
Polecam sprawdzić bezpieczniki i ich  wtyki czy niezasniedziały od sterownika. Jeśli nie to to pewnie padł sterownik.. Miałem podobnie raz gaz raz benzyna.. Potem tylko benzyna choinka jawnie. Nowy sterownik gazu bingo kosztował mnie 190 zł z regulacją gazu i nowym filtrem. (na allegro koło 240zł sterownik z kabelkami i diodami)
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 22 Kwietnia 2008, 22:10:45
Mialem klopoty z instalacja,w moim przypadku pomogla...wymiana silnika:P serio gaz chodzil zle bo nie bylo sprezania na 3 cylindrze bylo zerowe.teraz Cari pieknie smiga na gazie i na benzynie:D az milo sie jezdzi teraz juz tylko drobiazgi i bedzie rodzynka w rodzinie:D
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 22 Kwietnia 2008, 22:59:42
Mialem klopoty z instalacja,w moim przypadku pomogla...wymiana silnika:P [...]

Pocieszyłeś gościa... :-D
Pozdro.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 23 Kwietnia 2008, 17:11:24
mialem podobne objawy, a poprostu nie bylo sprezania i nieszczelna obudowe filtra,kupilem silnik obudowe i wszytsko gra jak powinno:P
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: szymon w 23 Kwietnia 2008, 18:57:36
mialem podobne objawy, a poprostu nie bylo sprezania i nieszczelna obudowe filtra,kupilem silnik obudowe i wszytsko gra jak powinno:P
a na benie chodził dobrze? Wychodzi, że muszę szukać silnika zamiast jechać do gaziarzy.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: szymon w 23 Kwietnia 2008, 20:37:12
I jeszcze jedno - i na LPG i na benie silnik ma dobrego kopa więc chyba kompresja nie zawodzi
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: szymon w 24 Kwietnia 2008, 18:23:17
Przy okazji jak powinno następować przełączenie z beny na LPG - przy malejących obrotach, czy tak jak u mnie - podczas zwiększania obrotów.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 24 Kwietnia 2008, 18:42:59
hmmm...no benie teraz malina wymienilem listwe wtryskowa tez dostalem do silnika i ma buta,dokupilem jeszcze obudowe filtra powietrza bo moja byla popekana ale jeszcze nie wymienilem, hmmm co do przelaczania z beny na gaz to u mnie instalacja jest do kitu;/ odpala na benzynie i od razu przelacza na gaz, nie musze nawet wciskac gazu(moge oczywiscie wybrac sam gaz lub benzyne).
Co do buta to nie bylo az tak tragicznie ale fakt ze nie byla tez rewelka,najpierw niech gaziaz zmierzy cisnienie,bo ponoc przed zalozeniem gazu kazdy powinien to zrobic
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 24 Kwietnia 2008, 21:58:04
Przy okazji jak powinno następować przełączenie z beny na LPG - przy malejących obrotach, czy tak jak u mnie - podczas zwiększania obrotów.

Prawidłowo powinno sie przełączyć podczas spadku obrotów powyżej jakiegoś progu.Proste układy potrafią przełączyć na gaz przy przekroczeniu pewnych obrotów i wtedy można sobie zęby wybić o kierownice jak silnik dostanie dziure w obrotach.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 25 Kwietnia 2008, 22:29:35
Ja swoją tak wyczułem, że odpalam normalnie na PB i ruszam. Na jedynce do 2200RPM i w momencie przełączanie na II bieg robi pstryk i już dwójką jadę na LPG. (zdąży w momencie puszczenia gazu i wciśnięcia sprzęgła). Zero szarpnięcia, nie muszę gazować po odpaleniu. Czasami spoglądam na diodę, bo nie wiem czy się przełączyła czy nie ;)
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 29 Kwietnia 2008, 16:19:47
Witam
Mam pytanie co do klapki przeciw wybuchowej w obudowie filtra powietrza.Kupilem obudowe i mam pytanie czy jest konieczne robienie dziury w obudowie i montowanie klapki?Mam instalacje II gen na silniku 4A-FE,kolega ma taki sam silnik w rolce i tez instalacje II gen i nie ma nigdzie tej klapki. Wiec jak to jest??
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 29 Kwietnia 2008, 20:32:30
Niektórzy samobójcy w ogóle nie montują klapek, a są jeszcze takie patenty jak klapomikser lub wręcz sama klapa montowana prosto na kolektor ssący.  Jak sama nazwa wskazuje klapomikser to mikser zintegrowany z klapą przeciwwybuchową. Jedno i drugie ma opaskę gumową. W razie wybuchu klapa zamyka się, a nadmiar ciśnienia uchodzi pod gumą.
Pozdro.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 29 Kwietnia 2008, 20:47:25
W najlepszym wypadku pozrywa zatrzaski mocujące pokrywe filtra.Najlepiej załozyć zabezpieczenie na elemencie mniej cennym który można bezproblemowo kupić w razie demontazu gazu.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: flaq w 30 Kwietnia 2008, 12:10:30
W najlepszym wypadku pozrywa zatrzaski mocujące pokrywe filtra..

Tak jak w moim przypadku. Konsekwencją tego zapinka wystrzeliła i przebiła mi świeżo założoną z lakierni pokrywę (maskę). Ecchhhhhh.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 04 Maja 2008, 16:01:12
Tak mnie przekonaliście że kupiłem elegancką klapeczkę i zrobiłem otwór, w tygodniu zakladam obudowe i musi byc git
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 04 Maja 2008, 18:33:48
W Carinie E najlepiej pościągać spinki z filtra i obudowę filtra połączyć ekspanderem gumowym. Jak j...e to tylko górna część odchyla się w całości i nić się nie dzieje. Do kompletu można założyć klapkę przeciwstrzałową, ale ona ratuje sytuację tylko przy małych strzałach.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 04 Maja 2008, 20:44:51
Bardzo dobry pomysł z tym ekspanderkiem na pokrywie.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 04 Maja 2008, 22:10:47
Tak miałem zrobione. Wygląda jak wygląda, ale działa skutecznie!
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 04 Maja 2008, 22:33:10
To mnie pocieszyliscie:P a nie dostaje w taki sposob "lewego" powietrza??
Chyba jak sie nie ciska gazu do deski to i strzalow nie ma przy dobrym silniku??
Czy sie myle??
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: darkom61bis w 18 Maja 2008, 08:38:32
Panowie, bez paniki. Rozważacie strzały jakby to zdarzało się codziennie.
Po ok. 350 kkm przejechanych na gazie mogę stwierdzić, że nie strzela.
Nic specjalnego nie robiłem, żadnych czarów.
Po prostu gaz zawsze zakładałem u gazownika.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 18 Maja 2008, 17:22:53
Odnośnie strzałów: jeździłem swego czasu Poldkiem na LPG. CO jakiś czas działo się tak, że przerywał na niskich obrotach i nie chciał ciągnąć i kichał. No i pewnego dnia znów się tak stało podajże na 3 biegu. Wk. się, reedukacja do 2 i opór... jak pierdyknęło, to facet o mało z roweru nie spadł i rozerwało mi końcowy tłumik. Okazało się, że kopułka miała przebicie i pewnego deszczowego dnia wcale nie odpalił. Na benzynie było ok.
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: barte.k w 18 Maja 2008, 17:27:19
[..].. jak pierdyknęło, to facet o mało z roweru nie spadł i rozerwało mi końcowy tłumik. [..]

buhahahah:D   <brawo>
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: woytec w 20 Maja 2008, 17:11:43
Wiem ze bylo kilka watkow o LPG ale ja juz nie wiem co robic z ta instalka !! wq.... mnie juz !!
mam niby sonde lambda do wymiany tak na kompie wyszlo ale czy to cos da czy kolejne pare stow dolozone do LPG i wielkie go ... ??
wywalic to czy nie ? ! moze jakos ulepszyc ?? ! da sie cos takiego wogole zrobic ?

Super ze wiesz ze o tym juz było. Szkoda ze sie do ktoregos z watkow nie podpiałes

Eddie
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: woytec w 20 Maja 2008, 17:52:26
nie chcialem nikomu wpieprzac sie w watek ;] kazdy ma swoj problem i oczekuje jakis wskazowek sorry za klopot ;]
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy2004 w 20 Maja 2008, 20:17:45
Hehe przy gazie sonda czesto sie psuje...jak wyszlo ze do wymiany to pewnie tak jest.wiem ze sa warsztaty ktore je regeneruja i to znacznie tansze od nowej...moj ojciec juz 3 razy regenerowal w palio wekkend ale ma przelatane 300 tys na gazie:D
Tytuł: Odp: Kłopoty z instalacja LPG (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 22 Maja 2008, 09:26:17
Sondy raczej sie nie regeneruje,predzej wstawia zamiennik pod oryginalną oprawke.Dziwi mnie tylko fakt ze ktoś ma uszkodzenia w układzie i narzeka na złe działanie.
Woytec-sonda decyduje o składzie mieszanki nie tylko na gazie,jeżeli jest zużyta to i tak musisz ją wymienić bo na benie też nie pojeżdzisz.