Witam
Dziś stało się coś dziwnego w Carinie. Najpierw samoczynnie przełączało sie z gazu na bene, potem już gaz nie chciał się w ogóle włączyć - kilka godzin jeździłem na benie. Co ciekawe diody przy przełączniku rodzaju zasilania dotąd zawsze gasły wraz z wyłączeniem zapłonu - teraz paliły sie jeszcze długą chwilę po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
Po paru godzinach wszystko samo wróciło do normy - przełącza sie bez problemu, diody gasną natychmiast po wyłączeniu zapłonu.
czy ktoś z was mógłby mnie oświecić co sie właściwie stało? Czy możliwe, że komp gazowy się zawiesił, może jakieś zwarcie?
To chyba najgorszy rodzaj awarii - samonaprawialna uniemożliwia diagnozę,a nie chciałbym mieć cyrków w trasie - wszystko może sie przecież powtórzyć.
Będę wdzięczny za sugestie.
Instalka II gen, Leonardo
Watki scalilem Miche