Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: szymon w 13 Listopada 2007, 17:00:58

Tytuł: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 13 Listopada 2007, 17:00:58
Od kilku miesięcy - jak tylko zainstalowałem LPG II gen. mam dziwne objawy. Przy szybszej jeździe (od ok.90km) jak wrzucę  luz i zdejmę nogę z gazu obroty spadaja do zera i silnik gasnie. Przy wolniejszej, miejskiej jeździe tego efektu nie ma - obroty w normie. Na PB jest w porzadku zawsze i przy szybkiej jeździe i wolnej. Jak może być przyczyna?? Poza tym jednym przypadkiem na gazie chodzi bardzo dobrze i spala na mieście ok. 12l (mam silnik 1.6 bez LB)
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: flaq w 13 Listopada 2007, 17:31:59
Jedź do gazownków, niech ci to porządnie wyregulują. Miałem podobnie. Pobawili się dodatkowo przewodem doprowadzającym (może odprowadzającym) powietrze pod filtrem powietrza w obudowie. Do tego jeszcze zmiana kompa ze Staga 100 na wyższy model i wszystko wróciło do normy. Koszt wszystkiego 50 zł (chyba tylko z życzliwości). Obecnie wszystko leży w garażu więc jak czegoś potrzebujesz to wal.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 13 Listopada 2007, 20:07:26
Czy jest to więc wina "fałszywego" powietrza, które dostaje się gdzieś z boku?
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Domel_r w 13 Listopada 2007, 20:37:00
Może być też tak że przy dużej prędkości napór powietrza wpadającego do dolotu niweluje efekt podciśnienia który jest warunkiem pracy miksera i dławi silnik. Niekiedy gazownicy robią dodatkowy otwór w dolocie przed filtrem do którego wtedy nie wpada z dużą szybkością powietrze i problem znika.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 14 Listopada 2007, 07:46:07
Po pierwsze na LPG i na pb nie jeździ się na luzie tylko na biegu.
Po drugie jedź do LPGowców i niech wyregulują dawkę LPG bo tak być nie powinno.
Po trzecie temat przenoszę do działu LPG.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 14 Listopada 2007, 11:47:46
Na lpg II gen jest tak ze jak wrzucisz luz przy predkosci to gasnie bo jest to instalacja podcisnieniowa, a przy predkosci na niskich obrotach podcisnienia nie ma, oczywiscie gazownicy czesto "naprawiaja" przytykajac dolot - wtedy nie gasnie ale samochod ma mniejsza moc i mniej pali.
Jezeli nie chcesz zeby gasl, a pozatym zachowac moc zaloz BLOS zamiast mixera.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 14 Listopada 2007, 12:05:09
Łukasz to wytłumacz jeszcz zjawisko z moich aut na lpg (BMW, camry 2 x carina gdzie także była II generacja dolot nie przytkany (standard poza mixerem) i przy 120kkm jedynie co delikatnie były niższe obroty niż na postoju ale auto nie gasło.... kwestia regulacji.

Układ II generacji ma sterownik i silnik krokowy, który nawet przy puszczonym pedale gazu i biegu jałowym jest w stanie tak dopasować otwarcie krokowca aby zrównoważyć pracę silnika.... kwestia regulacji...
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 14 Listopada 2007, 15:15:08
Moze i da sie to wyregulowac, choc pewnie to nie jest takie latwe, a jezeli gazownicy nie potrafili zrobic tego od razu to teraz tez dobrze nie wyreguluja.
Ja mialem w 2 moich samochodach przytkany dolot i po odetkaniu auta gasly przy predkosci na luzie.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 14 Listopada 2007, 17:09:07
co to jest ten "BLOS"?
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 14 Listopada 2007, 18:19:48
O.K umawiam sie na regulację.
Czy spalanie w granicach 12-12.5 miasto, 8.5-9 trasa jest w normie? Gdy latem regulowali pokazywał mi magik na kompie pracę sondy (czerwony punkcik latał od lewej do prawej - to miało oznaczać,że wszystko jest o,k). Stwierdzili, że zubożyć już nie można, nastawy są optymalne. Co Wy na to?
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Miche w 14 Listopada 2007, 18:24:29
Szymon prosze wystarczy poszukac co to jest blos


 http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=4869.0
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 14 Listopada 2007, 18:28:20
Po pierwsze na LPG i na pb nie jeździ się na luzie tylko na biegu.
:-o
Ciekawe czemu ?
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: flaq w 14 Listopada 2007, 19:02:02
O.K umawiam sie na regulację.
Czy spalanie w granicach 12-12.5 miasto, 8.5-9 trasa jest w normie? Gdy latem regulowali pokazywał mi magik na kompie pracę sondy (czerwony punkcik latał od lewej do prawej - to miało oznaczać,że wszystko jest o,k). Stwierdzili, że zubożyć już nie można, nastawy są optymalne. Co Wy na to?
To ją wzbogać ;)
Ja na gazie miałem spalanie średnie 9,2-11. W mieście średnio 11, a do lekkich noga nie należy.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 14 Listopada 2007, 19:14:49
jesli przy obecnym spalaniu wzbogace to na mieście spali mi 13
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: JuJinn w 14 Listopada 2007, 20:20:23
Po pierwsze na LPG i na pb nie jeździ się na luzie tylko na biegu.
:-o
Ciekawe czemu ?


Koledze chodzilo o to ze ogolnie nie jezdzi sie na luzie...

Pzdr
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 14 Listopada 2007, 21:11:59
Po pierwsze na LPG i na pb nie jeździ się na luzie tylko na biegu.
:-o
Ciekawe czemu ?


Koledze chodzilo o to ze ogolnie nie jezdzi sie na luzie...

Pzdr

No ale ja dalej nie wiem czemu na luzie sie nie jezdzi?
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 15 Listopada 2007, 07:29:51
Już pobieżnie tłumaczę bo był o tym kiedyś cały wątek a ten temat tym bardziej tego nie dotyczy
NA luzie nie powinno się jeździć choćby dlatego iż podczas ewentyalnej "awari, niedomagania silnika czytaj silnik zgasł" jadąc autem na luzie tracisz we współczesnym aucie panowanie nad kierownicą - brak wspomagania, układ ze wspomaganiem ma inne stopień przkładni i w efekcie skręcenie kierownicą gdy wspomagania najczęściej się kończy za póżną reakcją i np rowem druga rzecz to hamulce, nie pracuje silnik hamulcy brak bo bez działającego serva raczej wyhamowanie z zaskoczenia to niedorzeczność... w efekcie o tragedię nie trudno a jeśli jeszcze do tego dorzucimy prędkość ok 90 km/h autora wątku to o niemiłe zdarzenie nie trudno

W momencie gdy jedziemy na biegu pomomo iż silnik zgasł koła napędziają silnik i zawóno wspomaganie jak i hamulce działają praktycznie normalnie do momentu wciśnięcia sprzęgła

PS. Nie wiem jak jest w takim przypadku ze wspomaganiem elektrycznym.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 15 Listopada 2007, 17:16:08
Z Waszych relacji rozumiem, że za gaśnięcie na prędkości odpowiada wlot powietrza, (pęd zuboża mieszankę na luzie). Gdzie dokładnie jest wlot w Cari e, (czytałem,że chyba gdzieś za reflektorem). Czy można to przerobić tak , by wlot powietrza był przeciwny do kierunku jazdy,czy ktoś to praktykował?
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 15 Listopada 2007, 17:21:38
Już pobieżnie tłumaczę bo był o tym kiedyś cały wątek a ten temat tym bardziej tego nie dotyczy
NA luzie nie powinno się jeździć choćby dlatego iż podczas ewentyalnej "awari, niedomagania silnika czytaj silnik zgasł" jadąc autem na luzie tracisz we współczesnym aucie panowanie nad kierownicą - brak wspomagania, układ ze wspomaganiem ma inne stopień przkładni i w efekcie skręcenie kierownicą gdy wspomagania najczęściej się kończy za póżną reakcją i np rowem druga rzecz to hamulce, nie pracuje silnik hamulcy brak bo bez działającego serva raczej wyhamowanie z zaskoczenia to niedorzeczność... w efekcie o tragedię nie trudno a jeśli jeszcze do tego dorzucimy prędkość ok 90 km/h autora wątku to o niemiłe zdarzenie nie trudno

W momencie gdy jedziemy na biegu pomomo iż silnik zgasł koła napędziają silnik i zawóno wspomaganie jak i hamulce działają praktycznie normalnie do momentu wciśnięcia sprzęgła

PS. Nie wiem jak jest w takim przypadku ze wspomaganiem elektrycznym.

Jeszcze nigdy sie nie spotkałem z tym zeby zgasł mi samochód podczas jazdy na luzie.... :-)
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: SZYMON14 w 15 Listopada 2007, 17:23:35
A ja miałem takie przygody w Mondeo na LPG.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 16 Listopada 2007, 07:47:45
Już pobieżnie tłumaczę bo był o tym kiedyś cały wątek a ten temat tym bardziej tego nie dotyczy
NA luzie nie powinno się jeździć choćby dlatego iż podczas ewentyalnej "awari, niedomagania silnika czytaj silnik zgasł" jadąc autem na luzie tracisz we współczesnym aucie panowanie nad kierownicą - brak wspomagania, układ ze wspomaganiem ma inne stopień przkładni i w efekcie skręcenie kierownicą gdy wspomagania najczęściej się kończy za póżną reakcją i np rowem druga rzecz to hamulce, nie pracuje silnik hamulcy brak bo bez działającego serva raczej wyhamowanie z zaskoczenia to niedorzeczność... w efekcie o tragedię nie trudno a jeśli jeszcze do tego dorzucimy prędkość ok 90 km/h autora wątku to o niemiłe zdarzenie nie trudno

W momencie gdy jedziemy na biegu pomomo iż silnik zgasł koła napędziają silnik i zawóno wspomaganie jak i hamulce działają praktycznie normalnie do momentu wciśnięcia sprzęgła

PS. Nie wiem jak jest w takim przypadku ze wspomaganiem elektrycznym.

Jeszcze nigdy sie nie spotkałem z tym zeby zgasł mi samochód podczas jazdy na luzie.... :-)
,

To że Tobie nie zgasł nie znaczy, że nie może zgasnąć w najmniej oczekiwanym, spodziewanym momencie np. na zakręcie za którym stoi przeszkoda i trzeba hamować... nie znaczy też że nie może to się przydażyć komuś innenu, kto nie opanuje auta i skończy się to przykrą przygodą. 

Kiedyś jechałem z taksówkarzem on także używał więcej luzu niż jazdy na biegu (co jest charakterystyczne dla taksówkarzy). Jego hiper super zajefajna fura zgasła tak przy 40 km/h. Nie spodziewał się, przy skręcie w lewo nie zdążył odwinąć kierownicą bo wspoma wypadła z gry i powitaliśmy krawężnik. Pewnie w ogólnym rozrachunku wyszło panu drożej bo i opona się rzociełą i klienta stracił bo kurs się skończył niespodziewanie w połowie drogi....  a i czasu sporo zanim się wygrzebał.

PS> Samochód jadący na luzie zużywa więcej benzyny, czy LPG niż ten na biegu z puszczonym pedałem gazu (jedynie dyskusyjny jest ten fakt przy II generacji). 
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: tomek79 w 19 Grudnia 2007, 18:40:00
ja w corolce mam zatkany wlot powietrza od przodu auta,a diure zrobiona od strony silnika.Kolega ma zalozony filtr stozkowy . w obu przypadkach jest ok.problemu nie ma
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 19 Grudnia 2007, 19:54:34
ja w corolce mam zatkany wlot powietrza od przodu auta,a diure zrobiona od strony silnika.Kolega ma zalozony filtr stozkowy . w obu przypadkach jest ok.problemu nie ma
I bedziesz zadowolony dopoki nie zobaczysz jak jedzie corolla bez przytkanego dolotu  :grin:
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: tomek79 w 23 Grudnia 2007, 00:20:23
Łukasz
trochę mocy ucieka,ale 180 km/h z silnika 1.3 przy przebiegu 350kkm(jeszcze przed remontem) to chyba nie tak zle...
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 23 Lutego 2008, 18:22:31
witam
I znowu coś dziwnego. jeśli zostawię samochód wyłączony z rozgrzanym silnikiem na dłuższą chwilę, potem zapalam i jadę, to w momencie przejścia z beny na gaz wyraźnie silnik sie dławi, traci moc. Jak przygazuje na niewciśniętym sprzęgle to już wszystko w najlepszym porządku. Z czego to może wynikać - czy dusi sie ponieważ przez chwilę paliwa (PB i LPG nakładają się na siebie?) Jak to wyregulować. Zaznaczam, że filtr gazu wymieniony niedawno, powietrza zaś 5 kkm. temu
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: flaq w 23 Lutego 2008, 22:05:07
witam
I znowu coś dziwnego. jeśli zostawię samochód wyłączony z rozgrzanym silnikiem na dłuższą chwilę, potem zapalam i jadę, to w momencie przejścia z beny na gaz wyraźnie silnik sie dławi, traci moc. Jak przygazuje na niewciśniętym sprzęgle to już wszystko w najlepszym porządku. Z czego to może wynikać - czy dusi sie ponieważ przez chwilę paliwa (PB i LPG nakładają się na siebie?) Jak to wyregulować. Zaznaczam, że filtr gazu wymieniony niedawno, powietrza zaś 5 kkm. temu
Miałem podobne zjawisko. Zmienili mi Staga 100 na wyższy model i przycięli przewód w obudowie filtra powietrza. Potem było cacy. Oczywiście po regulacji.
Tytuł: Odp: LPG w Cari- bardzo dziwny objaw
Wiadomość wysłana przez: szymon w 09 Marca 2008, 15:45:39
to chyba nie wina reduktora i przewodów, bo wcześniej tego nie było. Może mieć na to wpływ kopułka, palec przewody?