Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: manonfire w 26 Lipca 2008, 01:39:04

Tytuł: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: manonfire w 26 Lipca 2008, 01:39:04
Podjąłem kilka prób usunięcia "smrodku" z klimy i cały czas bez efektu. Chwilę działa, po kilku dniach wraca do normy. Zapach 'starej ściery' pojawia się po uruchomieniu klimatyzacji i trwa ok. minutę, wyłączenie klimy skutkuje podobnym efektem. Wnoszę z tego, że coś dzieje się na parowniku, na którym grzybowa cywilizacja wynalazła już prawdopodobnie koło i idzie dalej w rozwoju. Chemia już nie działa, ozonu się obawiam. Dobrym pomysłem byłoby wytarganie parownika i oczyszczenie go chemiczno-mechaniczne. Ale jak się do niego dostać? Nie jestem ginekologiem, więc bezpośredni dostęp do parownika poprzez rurę odprowadzającą wodę jest dla mnie trudny. Może ktoś z Szanownych Forumowiczów robił już coś takiego i da jakieś cenne wskazówki? U Haynes'a nic takiego nie znalazłem, a wizyta w ASO mi się nie uśmiecha z wielu ważnych i ogólnie znanych powodów. Chyba, że ktoś z Was ma jakiegoś zaufanego mecha, (w Wawie lub okolicach) co robi klimę za normalną kasę, a, co nie mniej ważne, równie dobrze i uczciwie.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: Hooltay w 26 Lipca 2008, 07:16:17
Wystawiam ci cala instrukcje Klimatyzacji do Avensis
http://www.moyodo.com/dl/car/air_conditioning.pdf
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: RobiD4D w 26 Lipca 2008, 10:53:49
Witam drogich użytkowników Ave   :grin:

Mam dokładnie ten sam problem z moją klimą. Wydaje mi się, że wszystko robiłem zgodnie z zasadami czyszczenia klimy ale niestety "aromat"  szmaty powraca jak bumerang :-( Myślałem, że to może kiepski preparat do dezynfekcji ale chyba nie w tym tkwi problem (stosowałem Xeramixa (czy jakoś tak) - czarne opakowanie oraz MojeAuto z nanocząsteczkami -  czerwone opakowanie).

Kol. Manonfire a jakich Ty preparatów używałeś?
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: EDDY w 26 Lipca 2008, 19:40:46
U mnie jest to samo. Smród jest co prawda już trochę słabszy, ale cały czas. Ozonowanie kosztowało mnie 50zł i nic a nic nie dało. Nie wiem jaki jeszcze został sposób na pozbycie się tego zapachu.
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: RobiD4D w 26 Lipca 2008, 23:34:17
No to widzę Panowie , że mamy orzech do zgryzienia, bo przecież ze smrodem nie będziemy jeździć  :|
Dostanie się do parownika nie jest prostą sprawą, kombinowałem trochę ale chyba trzeba pół deski rozebrać :-(
No nic, miejmy nadzieję, że się ktoś odezwie, kto już się uporał z problemem.
Ja na razie przymierzam się do odkażania w kilku seriach np. co dwa dni, kupiłem dziś Plaka bo podobno jest niezły i przynosi efekty (choć szczerze mówiąc nigdy nie darzyłem tej firmy zaufaniem - ale cóż, warto spróbować)
 <narka>
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: manonfire w 27 Lipca 2008, 01:31:27
Kol. Manonfire a jakich Ty preparatów używałeś?

Za pierwszym razem w firmie klimatyzacyjnej zapodali bliżej niezidentyfikowaną chemię (działao 1,5 mieś), potem sam zapodałem Wurth'a, za trzecim razem pobliski warstat zadał coś dodatkowo z zapachem. I to się na razie "trzymie", choć wydaje mi się, że bardziej zapach, niż cokolwiek innego zabija "ścierę". A to nie o to chodzi. Przyjrzę się bliżej schematom przesłanym przez Kol. Hooltay i może coś wymyślę, bo wydaje mi się, iż bez mechanicznego wyszorowania parownika nic klimy nie uratuje od panoszących się tam grzybów, które, jak już wspominałem, zdążyły już założyć nową cywilizację i przez to może nauczyły się bronić przed tego rodzaju atakami  :grin: Chyba trzeba będzie dokonać ksenocydu i zdławić powstające inteligentne życie, bo boję się, że jeszcze chwila, i przejmie kontrolę nad moją AVE.

Pozdrawiam

BTW Jak Kol. RobiD4D użyjesz Plaka, daj znać. Może jest to nasza ostatnia szansa przed "Atomic War" <diabel>

Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: EDDY w 27 Lipca 2008, 18:31:28
Plak tu nic nie poradzi. Z tego co wiem to jest to piana do kanałów wentylacyjnych. A tu, żeby wyczyścić parownik potrzebne jest coś w typie Wurth'a, czyli coś do działania bezpośrednio na parownik. Ja próbowałem jeszcze Incidin - taki środek do odkażania, który jest używany w szpitalach. To jest w sumie to samo co Wurth. Tylko tak: po wypsikaniu połowy butelki tego Incidinu'u (tj. jakieś 400 ml) trzeba było wywietrzyć wnętrze bo można było się udusić. I jaki efekt po wywietrzeniu? Dwa dni smród klimatyzacji był minimalny, ale był, a później to samo co przed użyciem. Wurth jest o tyle wygodniejszy, że jest pod ciśnieniem, Incidin jest w rozpylaczu tak jak płyn do mycia szyb. Może musiałbym spróbować jeszcze raz, tylko podejście do tego parownika jest fatalne. Otwór, w którym jest filtr przeciwpyłkowy, jest tylko połową wielkości parownika. Żeby cały parownik spryskać trzeba manewrować butelką w różnych płaszczyznach.
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 27 Lipca 2008, 21:46:59
A próbowaliście taki wyrób jak ATAS CLIM?
(http://img233.imageshack.us/img233/9615/405302504ws9.th.jpg) (http://img233.imageshack.us/my.php?image=405302504ws9.jpg)
U mnie co prawda strasznego smrodu nie było - ale po zabiegu tym preparatem jest już całkiem przyjemnie (został taki lekko cytrynowy zapach).
Także mogę polecić, poza tym cena dobra ok. 14zł. Napisali, że ma starczyć na 3 razy - ale ja zużyłem na raz.
Polecam - próba niedroga...
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: EDDY w 27 Lipca 2008, 22:34:52
A gdzie go dozowałeś? Do przewodów wentylacyjnych czy na parownik też?
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 28 Lipca 2008, 08:13:11
A gdzie go dozowałeś? Do przewodów wentylacyjnych czy na parownik też?
1) zdemontowałem filtry p/p,
2) wyczyściłem ww. filtry kompresorem - u mnie były świeże, zakładane ze 3 m-ce temu. Jeśli miałbym stary - raczej zwałka.
Jeśli ktoś nie posiada kompresora - można użyć odkurzacza.
3) spsikałem filtry p/p pianką i zostawiłem do wyschnięcia,
4) spsikałem wszelkie kratki wylotowe - tak, że aż piana z nich wychodziła. Pamiętajcie też o tunelach pod fotelami!
5) W miejscu wymontowanego filtra podawałem preparat małymi porcjami, przy włączonym nawiewie,
6) Końcówkę preparatu podałem jeszcze w podszybie, cały czas przy włączonym nawiewie,
7) W międzyczasie filtry p/p sobie przeschły i można było je złożyć ponownie.

Myślę, że na sezon wystarczy, cudów nie oczekuje... Warto poświęcić raz w roku 30 min + 14 zł. aby nie wąchać smrodu.
Za taką usługę serwisy klimy wołają od 100zł wzwyż i też więcej nie robią. Kiedyś się nabrałem. Był to pierwszy i ostatni raz, kiedy podjechałem do serwisu z taką głupotą. Myślałem, że serwis robi coś więcej, ale jak zobaczyłem zakres czynności (identyczne jak opisałem wyżej) to stwierdziłem, że można to zrobić samemu z takim samym efektem.

Aby smrodek szybko nie wrócił do naszego auta, po jeździe z włączoną klimą, zanim wyłączymy silnik, wyłączamy AC - włączamy nawiewy na Full i niech sobie pochodzi kilkanaście sekund.

Wracając do samego preparatu ATAS CLIM - w zestawie jest dość długa rurka do podawania pianki.
 
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: RobiD4D w 28 Lipca 2008, 12:31:14
Plak tu nic nie poradzi. Z tego co wiem to jest to piana do kanałów wentylacyjnych...

Na opakowaniu napisali, że ubija robale i przeciwdziała ich powstawaniu, jak już wcześniej pisałem też nie darzyłem go wielkim zaufaniem i przechodziłem koło niego obojętnie (zakupiłem go po namowach sprzedawcy- czego zazwyczaj nie robie - ale podobno ma niezłą opinie u osób, które go używały). Majątku nie wydałem, warto sprawdzić. Ale co mnie w nim urzekło? To, że jest to pianka a nie ciecz (jak inne preparaty), jeżeli rzeczywiście ma właściwości bakteriobójcze to jako pianka będzie dłużej działał na parownik (bakterie dostaną większy wpierdziel  <taniec>)
Na razie smrodek w mojej Avie. sie uspokoił więc wstrzymam się z użyciem Plaka.
O efektach powiadomię.....
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: manonfire w 30 Lipca 2008, 01:06:08
Otwór, w którym jest filtr przeciwpyłkowy, jest tylko połową wielkości parownika. Żeby cały parownik spryskać trzeba manewrować butelką w różnych płaszczyznach.
To znaczy, gdzie manewrować? Ja Wurth'a z długą sondą, (w/g zaleceń producenta) pchałem jeszcze w rurkę odpływu wody. Ale coś mi się wydaje, że to niewiele działa, bo było tam napisane, że trzeba pryskać ok. 30 sek., a w moim przypadku po kilku sek. płyn już się zaczynał wylewać z rurki. Czyli albo konstrukcja w ToiToi-ce jest inna, albo nie dopchałem się, gdzie trzeba. Sam już nie wiem. Jak już pisałem w pierwszym poście, smrodek nie jest bardzo dokuczliwy, ale, do ... jasnej, nie po to mam samochód, może nie z segmentu lux, ale jednak to dobra klasa średnia i nie mam ochoty wąchać "szmaty" podczas jazdy. Jak też już pisałem, nie oddam AVE do ASO, bo po pierwsze zedrą ze mnie tak, że przez miesiąc będę jeździł rowerem, a po drugie pewnie zrobią dokładnie to samo, co ja i jeszcze będę musiał im zapłacić za ichni filtr kabinowy, który kosztuje, o ile się nie mylę ok. 250 PLN.
Po przestudiowaniu schematów wydaje mi się, że bezpośrednie dotarcie do parownika to rzeczywiście robota zw. z rozbiórką kokpitu. Poczekam jeszcze na obiecanego kilka postów wyżej Tech-doc'a i może wtedy... Od piątku zaczynam miesięczny urlop, więc będę kombinował. Zamówiłem na Allegro oryginalny toyotowy preparat odgrzybiający (25 PLN), przeprowadzę jeszcze jedną próbę.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: RobiD4D w 30 Lipca 2008, 10:28:04
Ja wczoraj (zmusiła mnie do tego ciekawość) postanowiłem zajrzeć pod tapicerkę od strony pasażera. I co? I się okazało, że rurka odprowadzająca wodę jest dość mocno zagięta i uniemożliwia swobodne wprowadzenie przewodu od preparatu do miejsca przeznaczenia (czyli do parownika). Pewnie trzeba nieźle pokręcić, pogmerać tym przewodem aby osiągnąć cel. Jest tam też klapka za śrubkami pod którą pewnie coś ciekawego się znajduje ale tą zabawę zostawiłem sobie na weekend z powodów czasowych - już się nie mogę doczekać <glodny>

Kiedyś jak nie wiedziałem, że trzeba w rurkę od wody aplikować preparat też psikałem tam gdzie siedzi filtr ale efekt był mizerny.

Manonfire, owocnego urlopu życzę  :roll:

Pozdro
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: manonfire w 30 Lipca 2008, 19:08:07
I się okazało, że rurka odprowadzająca wodę jest dość mocno zagięta i uniemożliwia swobodne wprowadzenie przewodu od preparatu do miejsca przeznaczenia (czyli do parownika). Pewnie trzeba nieźle pokręcić, pogmerać tym przewodem aby osiągnąć cel.
Ale tę rurkę (gumową) można zdjąć i zostaje tylko kawałek prostej rurki plastikowej. Niemniej już tego próbowałem i efekt mizerny. Mam już ten preparat Toyoty, sonda dołączona do sprayu ma wąską końcówkę, więc powinno być łatwiej dotrzeć do parownika. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Będę to jednak robił po weekendzie, daj, proszę znać, co jest pod tajemniczą "klapką ze śrubkami" :-)

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: RobiD4D w 11 Sierpnia 2008, 12:19:10
2.08 wziąłem się do roboty, klapki nie ściągałem bo za dużo z tym roboty. Zaaplikowałem Plak-a w nawiewy, w miejsce gdzie siedzą filtry i  dziurkę odprowadzającą wodę (tu nie żałowałem preparatu). Następnego dnia przewietrzyłem samochód ale chyba za krótko bo trzeciego dnia jak jechałem to się mało nie udusiłem. Plak ma dość ładny ale intensywny zapach. Efekt jest ale jak długo się utrzyma zobaczymy, jak na razie poza Plakiem nic nie czuje. Mam nadzieję, że pianka zadziałała i z jej wywietrzeniem nie zacznie capić ścierą  :-)

Pozdro
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: RobiD4D w 18 Grudnia 2008, 13:38:23
Witam po przeszło 4 miesiącach.
Ze swojej strony mam dobrą wiadomość... Plak zadziałał  <brawo>
Od momentu ostatniej operacji po smrodzie ani śladu. Myślę, że podstawą jest spryskać dobrze i obficie parownik tą pianką przez otworek po zdjęciu gumowego przewodu.
Jest tylko jedno ale, niestety Plak ma dość mocny i intensywny zapach więc jeżeli komuś przyjdzie do głowy robić to w okresie zimowym, deszczowym (wtedy kiedy jazda z otwartymi oknami nie jest wskazana) zdecydowanie odradzam!!! U mnie waliło przez ładnych parę dni i to dość uciążliwie ale... efekt jest. Po jakimś czasie nie czuć ani Plaka ani ścierki.
Powodzenia
 <narka>

PS.
Unikajcie latających kamieni, ja nie zdążyłem i mam szybę do wymiany  :-(
 
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: pabloilala w 18 Grudnia 2008, 20:17:48
Wystawiam ci cala instrukcje Klimatyzacji do Avensis
http://www.moyodo.com/dl/car/air_conditioning.pdf

mOZE PO POL ROKU TO TROCHE DUZO ALE PODANY LINK NIE DZIALA, A ZCHECIA BYM TO ZOBACZYL

POZDRO
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: Alien_Obcy w 31 Stycznia 2009, 23:25:50
Ja mam podobne problemy jak Wy - używałem już różnych preparatów od oryginalnych Toyoty, Xeramic, skończywszy na Wurth, Liqui Moly i ostatnio nawet mrożeniu samochodu na dworze przy -15 stopni. Niestety nic nie pomaga, a psikałem wszędzie gdzie się da (kiedyś nawet udało mi się wsadzić ok. 30 cm rurki do parownika (po ściągnięciu gumowego węża).

jozef01 - jak tam po paru miesiącach użycia preparatu ATAS CLIM, czy smrodek już się pojawił?
RobiD4D - jak u Ciebie po użyciu Plaka?

Generalnie, który preparat okazał się lepszy Plak, czy ATAS CLIM?
Czy ATAS CLIM ma neutralny zapach - nie chciałbym, żeby waliło mi dodatkowo cytrynowym zapachem.


Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: RobiD4D w 05 Lutego 2009, 23:46:24
Tak jak napisałem, smrodek zniknął :-)
Mamy luty więc już ładnych parę miesięcy od całej operacji, co prawda w tym okresie klimy sie nie używa (oprócz uruchamiania co jakiś czas w celu przesmarowania) ale przynajmniej wiem że po tamtym smrodzie nie ma śladu i jeżeli coś zacznie capić to tylko nowy grzyb. Oczywiście postanowiłem nigdy już nie dopuścić to takiej sytuacji i będę dezynf. klimę po sezonie i przed sezonem + wymiana filtra (i oczywiście zawsze wtedy kiedy pogoda będzie umożliwiała otwieranie okien bo Plak, jak już pisałem, ma trochę uciążliwy zapach). Na koniec jeszcze przypomnę że Plak jest w piance i to pewnie dużo daje bo nie spływa od razu tylko przez pewien czas działa na parownik.

Pozdro i powodzenia w walce ze smrodem
 <narka>
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: manonfire w 18 Lutego 2009, 17:51:33
Myślę, że podstawą jest spryskać dobrze i obficie parownik tą pianką przez otworek po zdjęciu gumowego przewodu.


U mnie podobnie: toyotowy preparat wymordował grzyby i do tej chwili czuć tylko delikatny i miły zapaszek pianki. Zobaczymy, co będzie w sezonie klimatyzacyjnym. Jeszcze jedna uwaga: dobrze jest wyłączać klimę na jakieś 5 min. przed zakończeniem jazdy, coby parownik wysechł i grzyby nie miały wilgotnego środowiska do swojego rozwoju.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: [MKI FL] Jak się dostać do parownika klimy?
Wiadomość wysłana przez: manonfire w 20 Lutego 2009, 11:15:56
Wystawiam ci cala instrukcje Klimatyzacji do Avensis
http://www.moyodo.com/dl/car/air_conditioning.pdf

mOZE PO POL ROKU TO TROCHE DUZO ALE PODANY LINK NIE DZIALA, A ZCHECIA BYM TO ZOBACZYL

POZDRO

Jeśli chcesz, mogę Ci przesłać na priva.

Pozdrawiam