Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Quazarro w 08 Grudnia 2004, 22:42:40

Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Quazarro w 08 Grudnia 2004, 22:42:40
mam wrażenie, że mój autobus zachowuje sięjak statek na fali. mięciutko wybiera nierówności, ale jest miękki, pochyla sięw zakrętach, a 'leżący policjanci' pokonywani być muszą bardzo wolno.  :?
możecie doradzić, czy wymiana amorów (50-60% tłumienia) i sprężyn coś pomoże? :?:
wybrałem już KYBy - Excel TwinTube GAS i sprężyny Eibach.
zależy mi na komforcie i wygodzie, ale stabilność również sięprzyda.
KYB na przód to jakies 300PLN sztuka, ale na tył cena wynosi ponad 550PLN (ceny z InterCarsu). może podpowiecie, gdzie mogęznaleźć tańsze?
co do Eibach - to nie mam pojęcia jakie te sprężyny mają być. mogą być innej firmy...
jeśli dobrze policzyłem, to za całość z wymianą będęmusiał zapłacić ponad 2500PLN  :asmiliecry  masakra.
czy rozpórka na przednim zawieszeniu coś pomoże? i czy nie zaszkodzi (pękająca przednia szyba, trzeszczące plastiki w środku itp.) :?:
wózek ma 272tys km przebiegu.
może macie jakieś inne pomysły... :chmmm
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: VoodooRider w 08 Grudnia 2004, 23:06:10
Witam!

Co do amortyzatorow, to moim zdaniem dobre (wzglednie) i tanie (nie powiem dokladnie ceny) robi AL-KO, kiedys juz prawie kupilem, ale pojechalem na test i sie okazalo ze mam wiecej niz sprawne. Maja przedstawicielstwo bodajze w Jozefowie k/Warszawy, co do amorkow Kayaby, to mam kolege, ktory zalozyl te Excel Twintube Gas do Vectry 2.0 i na trasie byla makabra, przy 160kmh samochod zaczal chodzic na boki :shock: , ja bym sie chyba teraz mimo wszystko zdecydowal na Bilsteiny B4, (wyzszych modeli nie ma do Cari :( ), a co do sprezyn to Eibach to dobry wybor, tansze sa Lesjofors'y, ale co do tych sprezyn to slyszalem bardzo rozne opinie, jedny mowia ze super, drudzy ze kibel, i badz tu madry :lol: Jeszcze jedna opcja jest H&R ale to jest jeszcze wyzsza polka i z tego co sie orientuje to koszt w granicach 1100-1200zl...  Pozdrawiam!!! :)
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 09 Grudnia 2004, 12:42:54
Wystarczy wymienic tylko amory, sprezyn nie musisz... no chyba ze ciągniesz od dłuzszego czasu przyczepe:) Masz angielska czy japonska carinke? Ale juz widze ze amory moga byc tańsze. pozdrawiam
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Quazarro w 09 Grudnia 2004, 15:29:56
jeśli twierdzisz, że sprężyn nie trzeba zmieniać, to jak sprawdzić czy jeszcze sięnadają do użytku?
przyczepędwuosiową ciągnąłem tylko raz - 2000km. powiem, że Carina zdrowo przysiadła, ale bez szorowania...
Carina jest japońska.
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 09 Grudnia 2004, 17:05:55
Sprezyny wytrzymuja spokojnie duzo wieksze przebiegi, badz spokojny o nie. A amorki kayaby gazowe 230szt przod i 450szt tył, wymiana gratis:) pozdrowienia
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 09 Grudnia 2004, 19:35:17
sprężyny dopóki nie pękną dopóty są dobre, zwykła zawieszka (Gli) poprostu jest miękka, założyć możesz gumy na sprężyny i będzie lepiej + rozpórki i nic więcej
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Quazarro w 09 Grudnia 2004, 19:51:13
Cytuj
A amorki kayaby gazowe 230szt przod i 450szt tył, wymiana gratis:)

brzmi zachęcająco, ale:
1) święta tuż-tuż
2) nowa obywatelka RP w drodze (koniec lutego)  :aclap
3) Małżonka dość już ma słuchania kolejnych kwot na wymianę/naprawę
4) dziura budżetu domowego robi sięcoraz większa  :aduh
może po nowym roku... albo po kolejnej kumulacji w totka  :wink:
ale dzięki za ofertę...  :athunbsup
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Quazarro w 09 Grudnia 2004, 19:52:57
Cytuj
sprężyny dopóki nie pękną dopóty są dobre, zwykła zawieszka (Gli) poprostu jest miękka, założyć możesz gumy na sprężyny i będzie lepiej + rozpórki i nic więcej


jaka rozpórka (tylko przód) i ile może mniej-więcej kosztować?
czy nie pęknie przednia szyba i nie będą po pewnym czasie skrzypieć plastiki?
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 09 Grudnia 2004, 19:55:51
po rozpórce skrzypienie i pękanie?? no co ty,spokojna twoja (a jak się3ma elegancko-polecam), rozpórka made by "self" 180 zł przód, tył ca. 120 zł, tak btw to 4 m-ce tyemu monroły gasss na tył kupiłem i zapłaciłem 255zł/szt :D
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Quazarro w 09 Grudnia 2004, 20:25:10
Cytuj
po rozpórce skrzypienie i pękanie?? no co ty,spokojna twoja (a jak się3ma elegancko-polecam), rozpórka made by "self" 180 zł przód, tył ca. 120 zł, tak btw to 4 m-ce tyemu monroły gasss na tył kupiłem i zapłaciłem 255zł/szt

a jak sięzachowują te monroe? wiem, że KYB wytrzyma na naszych drogach nawet 100tys km, a obecną Cariną chcemy pojeździć jeszcze z 5-6lat. przy naszych zdolnościach to ok. 30tys km rocznie, czyli byłyby akurat.
o Monroe nie słyszałem zbyt pochlebnych opinii. Mój przyjaciel kiedyś założył do maximy 3.0 i padły (wylały z tyłu) po ok.2 mies. może miał źle dobrane przez mechanika? :wink:
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 10 Grudnia 2004, 22:05:13
Konrad-my mamy troche inne zawieszenie i nieraz zwykle carinki nie maja mozliwosci wymiany samego wkladu amorka tak jak w naszym przypadku a cena bedzie wtedy wieksza.Wersja GTI ma mozliwosc wymiany wszystkich wkladow bez potrzeby wymiany calej kolumny.
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 27 Grudnia 2004, 23:38:24
Cytat: Quazarro

a jak sięzachowują te monroe? wiem, że KYB wytrzyma na naszych drogach nawet 100tys km, [...]


No nie wiem... albo ja miałem pecha, albo tak katujęauto, albo w Kraku mamy tak dziurawe drogi, że jeden z tyłu padł mi po ok. 40-50kkm (nie wiem dokładnie w którym momencie to było - wyszło na przeglądzie). Właśnie na początku grudnia wymieniałem jeszcze na gwarancji :(
Pozdro.
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Deeno w 27 Grudnia 2004, 23:57:28
Cytat: Perzan
No nie wiem... albo ja miałem pecha, albo tak katujęauto


A latales na nich ? ;)
Tytuł: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 28 Grudnia 2004, 02:22:14
Kurna, kiedy było Lubiatowo ???  :shock: Amorki zmieniłem w grudniu 2002 to sam sobie odpowiedz.  :wink: Moja skleroza jest wielka :( Po Lubiatowie już nie latałem (tak wysoko  :-DD )
Pozdro.
Tytuł: Odp: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: karo w 25 Marca 2008, 09:26:06
Witam. Chce kupic gumy usztywniajace do tylnego zawieszenia http://moto.allegro.pl/item334175455_gumy_usztywniajace_zawieszenie_najtaniej_.html
I Mam pytanie jaki rozmiar kupic?
Tytuł: Odp: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: eddie w 25 Marca 2008, 09:33:15
Te najwieksze oczywiscie:)  mniejsze by wypadly
Tytuł: Odp: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Zigi w 25 Marca 2008, 12:40:22
musisz sie jednal liczyc z tym ze takie rozwiazanie nie jest dobre i raczej nie polecalbym tego na dluzsza mete, wsadzenie takiej gumy w sprezyne zaburze liniowa struktire jej pracy, poprostu w jednym miejscu, miejscu umieszczenie gumy usztywniajacej poddawana jest ona wiekszym naprezenia co moze latwo doprowadzic do jej pekniecia.......jakos nie wiem czemu ale daje mi sie ze kupiles te fele 16.....i cos ci trze.......i teraz probujesz jakos to polatac zeby bylo ok  ......czy tak wlasnie jest? <taniec> <taniec> <taniec>
Tytuł: Odp: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: cholo w 25 Marca 2008, 12:46:24
No nie wiem... albo ja miałem pecha, albo tak katujęauto, albo w Kraku mamy tak dziurawe drogi, że jeden z tyłu padł mi po ok. 40-50kkm

tez jezdze po strasznych, krakowskich (i malopolskich) dziurach juz od 200kkm i zastanawialem sie wlasnie ostatnio czy nie wymienic amorkow (oryginalnych). na przegladzie wszystkie wychodza mi w okolicy 68% wiec wedlug maszyny nie tragicznie, ale jak wiadomo te wynika slabo sie maja  do rzeczywistej sprawnosci.
Perzan, kiedy Ty wymieniles po raz pierwszy - jaki miales przebieg i jakie byly objawy zuzycia ?

pozdro,
cholo
Tytuł: Odp: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: eddie w 25 Marca 2008, 13:05:53
musisz sie jednal liczyc z tym ze takie rozwiazanie nie jest dobre i raczej nie polecalbym tego na dluzsza mete, wsadzenie takiej gumy w sprezyne zaburze liniowa struktire jej pracy, poprostu w jednym miejscu, miejscu umieszczenie gumy usztywniajacej poddawana jest ona wiekszym naprezenia co moze latwo doprowadzic do jej pekniecia.......jakos nie wiem czemu ale daje mi sie ze kupiles te fele 16.....i cos ci trze.......i teraz probujesz jakos to polatac zeby bylo ok  ......czy tak wlasnie jest? <taniec> <taniec> <taniec>

ja wsadziłem takie jesienia, 10 kkm za nimi i nic sie nie dzieje. Jedyny efekt jest taki ze jak z tyłu siedza 2 osoby to nie ciagne du py po asfalcie jak stary poldek
Tytuł: Odp: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: karo w 25 Marca 2008, 20:03:49
musisz sie jednal liczyc z tym ze takie rozwiazanie nie jest dobre i raczej nie polecalbym tego na dluzsza mete, wsadzenie takiej gumy w sprezyne zaburze liniowa struktire jej pracy, poprostu w jednym miejscu, miejscu umieszczenie gumy usztywniajacej poddawana jest ona wiekszym naprezenia co moze latwo doprowadzic do jej pekniecia.......jakos nie wiem czemu ale daje mi sie ze kupiles te fele 16.....i cos ci trze.......i teraz probujesz jakos to polatac zeby bylo ok  ......czy tak wlasnie jest? <taniec> <taniec> <taniec>

Mi nic nie obciera tylko jest tylu zamieko
Tytuł: Odp: Carina E - zawieszenie (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 25 Marca 2008, 21:18:15
[...]Perzan, kiedy Ty wymieniles po raz pierwszy - jaki miales przebieg i jakie byly objawy zuzycia ?

Za pierwszym razem miała oficjalnie na budziku 147000. Szacunkowo trzeba dodać tak na oko ze 100000. Objaw był oczywisty - jeden amorek zamarznięty z tyłu :(
Wymieniłem na KYB i w okolicy 40tys. zaczęło mi rzucać autem po dziurach nawet na prostej. Na badaniu prawy tył wyszedł słabiej. Chłopaki w serwisie stwierdzili, że jeszcze przód do wymiany, bo amorki pracują po przekątnej. Wymieniłem wkłady z przodu i polepszyło się deczko. Nie rzucało już całym autem tylko samym dupskiem na dziurach :( Po kolejnych 10 tys. km zrobiłem badanie na trzepaczce i wyszło 35% w prawym tyle :( Okazało się, że gaz sobie gdzieś uciekł :( Wymienili na gwarancji i póki co, od 50 tys. km jest spokój.
Fajny test, to wyjechać sobie spokojnie tak z 70-80 na 3 góry - wylot na Wawę. Na tych dziurach pięknie było czuć jak auto skacze sobie prawo-lewo.
Pozdro.