Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Robsajson w 30 Czerwca 2009, 23:34:37
-
Witam.Moje pytanie tak jak w temacie.
-
Skalowany jest chyba co 15 litrów. Ogółem 60l wchodzi do baku.
-
Wg mnie jest to tylko wskaźnik orientacyjny.
Możesz zauważyć, że od max to wskazówka opada bardzo powoli, potem ,,przyspiesza".
-
zdecydowanie jest to tylko wskaźnik, nie miernik;)
wiec wskazuje nieco w przybliżeniu..
zdarzyło mi sie jechać z wskazówką poniżej najniższego poziomu i po zalaniu na max ze wskazówka wychodziła nieco ponad skale..
i, jak pisze piasek, od góry do polowy opada powoli a potem coraz szybciej..
u mnie najszybciej ostatnia ćwiartka;)
-
U mnie zdaje się odwotnie. Początek zasuwa i hamuje przed końcem.
A jedynym w miarę przyzwoitym wskaźnikiem poziomu paliwa w baku Cariny jest lampka rezerwy :grin:
Pozdro.
-
Ta ostatnia ćwiartka to zawsze za szybko opada. :laugh:
-
u mnie ostatnio wskazówka była równo z ostatnią ćwiartką i po sam korek zalałem i weszło 46 lirów:) pozdrawiam
-
Witam.Moje pytanie tak jak w temacie.
u mnie zgodnie ze wskazaniami komputerka pokladowego na polowie jest okolo 26 litrow, na 1/4 okolo 13, jak wskazowka zaczyna dotykac wierzcholka literki E jest okolo 1.5 litra.
wczoraj wlasnie mialem kolo litra (juz zaczal przerywac na zakrecie) i zatankowalem prawie 61 litrow :)
pozdro,
cholo
-
jak zalałeś prawie 61 litrów a auto jeszcze jakos jechalo to chyba na stacji byl nieco inaczej przeliczony litr;)
po drugi - masz komputer(ek) ? ;)
jak on dziala?
-
pewnie kieszonkowy a nazywa się kalkulatorek <diabel>
-
jak zalałeś prawie 61 litrów a auto jeszcze jakos jechalo to chyba na stacji byl nieco inaczej przeliczony litr;)
stacja to Neste mysle ze jest ok, ale ja zawsze leje pod sam korek, do 5 odbic :grin:
po drugi - masz komputer(ek) ? ;)
a komputerek mam od kilku juz lat (teraz tylko zmienialem wyswietlacz na kolorowy) i dziala bardzo fajnie:
http://forum.ep.com.pl/viewtopic.php?t=13206 (http://forum.ep.com.pl/viewtopic.php?t=13206)
na calym baku blad spalania nie przekracza 0.5 litra.
pozdro,
cholo
-
No to tak:
Kiedy zapala się lampka rezerwy jest około 10-11 litrów
połowa około 26 litrów
Na maxa 60 litrów.
Więc pierwsza kreska około 15 litrów.
Więc wychodzi na to ,że przedostatnia kreska oznacza około 30-35 litrów.
Dzięki za podpowiedzi.
Pozdro
-
i tak wydaje mi sie, ze jedyne co jest prawie pewne to tankowanie max i lampka rezerwy :D
oraz, proponuje połączyć ten wątek z istniejącym nt. wskaźnika paliwa i ewentualnei rozszerzyć w tamtym tytuł (tamten jest dodatkowo podpiety do love'u <diabel> )
-
jak zalałeś prawie 61 litrów a auto jeszcze jakos jechalo to chyba na stacji byl nieco inaczej przeliczony litr;) [...]
Zapomniałeś chyba o pojemności rury między wlewem paliwa a bakiem :P
Pozdro.
-
no nie. ile taka rura moze mic pojemności?
jak auto jeszcze jedzie to ma chociaz z litr-dwa w zbiorniku..
to na stacji nie powinno wejsc wiecej niz ok 58 litrów..
fakt, ze 61 to niewiele wiecej ponad "max" ale ja i tak bym sie zastanowił..
a sam bylem swiadkiem gdzie kolega zatankował 54 litry do 50-litrowego baku i obsluga na zwrócenie uwagi
od razu powiedziala, ze widocznie cos sie zepsuło i od reki zwrocili kase za transakcje..
i chcieli sie nas jak najszybciej pozbyc ze stacji..
Panowie trzymajmy sie tematu. pozdrawiam Miche
-
Tak czytam i ja chyba trafiłem na bardzo dobrze "skręcony" czujnik <diabel> U mnie 3 ostatnie ćwiartki opadają w jednakowym tempie. Najszybciej w dół idzie pierwsza... jest to różnica przejechania jakiś 50 km "normalnej jazdy miejskiej" względem pozostałych ćwiartek. Po osiągnięciu przez wskazówkę poziomu spoczynku (tj. poniżej minimum) można w trasie pokonać jakieś 50-60 km zanim zacznie szarpać... przy założeniu 2000-2200 rpm na 5 biegu.
Co do stacji, to jak wracałem z gór stołowych to się nieco na stacji zdziwiłem. 1/4 baku pozostała więc powinno wejść około 41 litrów... a ja leje i leje... Po dokonaniu pomiaru, spalanie wyszło mi w trasie prawie takie, jak po mieście <zalamka> Jestem przekonany, że licznik dystrybutora oszukiwał. Gdybym lał na pusty bak, to mógłbym się wykłócać (bo bym zalał więcej, niż wynosi jego pojemność) a tak to nie miało to sensu... Co za ****
-
1/4 baku pozostała więc powinno wejść około 41 litrów
Możesz napisać jak to wyliczyłeś?:) U mnie 1/4 baku to mniej więcej 15 litrów, a bak mam o pojemności mniej więcej 60 litrów.
Wskaźnik jest tylko wskaźnikiem (orientacyjnym), a nie miernikiem, zaś baki w samochodach to nie zbiorniki pomiarowe o konkretnej pojemności.
-
Witam . Do pierwszej krechy w baku zostaje 7,5 litra czyli ok 80-100 km do zasania powietrza . Reasumując to na rezerwie 60-80 km . W zależności od silnika ( 1,6 lb, 1,6 , 1,8 lb , 1,8 bez Lb jeśli taki był i 2,0 ) . Ja Na full baku z silnikiem 1,6 Lb robiłem 800 km do rezerwy . Pozdro .
-
Futurista... bardzo prosto. Zazwyczaj, gdy wskazówka opadnie na równo z minimum skali, to przy tankowaniu wlewam około 55 litrów. Skoro tyle wlewam a w moim wypadku ów orientacyjny miernik pokazuje 3 ostatnie ćwiartki "po równo" (pierwsza ćwiartka opada nieco szybciej) to można dla uproszczenia w obliczeniach przyjąć, że ćwiartki są równe. Skoro w baku miałem 1 cwiartkę to musiałem "zalać 3 ćwiartki". 55 litrów podzielone przez 4 to 13,75. Tyle w przybliżeniu w moim wypadku ma każda ćwiartka. 3 ćwiarki to zatem 41,25 litra.... Żadna trudna matematyka to nie jest.....
I uprzedzając ewentualne "halo" to ja nigdzie nie napisałem, że tak jest dokładnie i tyle dokładnie być powinno. To są obliczenia mocno orientacyjne a poznawszy zachowanie się wskaźnika paliwa w moim aucie (miałem na to kilka ładnych lat w końcu) mogę akurat sobie na takie "obliczenia na oko" pozwolić.
Od dokładnych wyliczeń mam SpritMonitor (do wglądu po kliknięciu w wynik spalanie z mojego podpisu). Na tej podstawie też wiem, że spalanie wyszło mi kosmiczne jak na spokojne pokonanie trasy (też miałem kilka lat na poznanie tego, ile auto w jakich warunkach i przy jakiej "nodze" mi pali). Tak więc wybacz, ale pisząc "Wskaźnik jest tylko wskaźnikiem (orientacyjnym), a nie miernikiem" żadnej ameryki nie odkryłeś i nikt tutaj nie twierdził wcześniej, jakoby miało być inaczej.