Futurista... bardzo prosto. Zazwyczaj, gdy wskazówka opadnie na równo z minimum skali, to przy tankowaniu wlewam około 55 litrów. Skoro tyle wlewam a w moim wypadku ów orientacyjny miernik pokazuje 3 ostatnie ćwiartki "po równo" (pierwsza ćwiartka opada nieco szybciej) to można dla uproszczenia w obliczeniach przyjąć, że ćwiartki są równe. Skoro w baku miałem 1 cwiartkę to musiałem "zalać 3 ćwiartki". 55 litrów podzielone przez 4 to 13,75. Tyle w przybliżeniu w moim wypadku ma każda ćwiartka. 3 ćwiarki to zatem 41,25 litra.... Żadna trudna matematyka to nie jest.....
I uprzedzając ewentualne "halo" to ja nigdzie nie napisałem, że tak jest dokładnie i tyle dokładnie być powinno. To są obliczenia mocno orientacyjne a poznawszy zachowanie się wskaźnika paliwa w moim aucie (miałem na to kilka ładnych lat w końcu) mogę akurat sobie na takie "obliczenia na oko" pozwolić.
Od dokładnych wyliczeń mam SpritMonitor (do wglądu po kliknięciu w wynik spalanie z mojego podpisu). Na tej podstawie też wiem, że spalanie wyszło mi kosmiczne jak na spokojne pokonanie trasy (też miałem kilka lat na poznanie tego, ile auto w jakich warunkach i przy jakiej "nodze" mi pali). Tak więc wybacz, ale pisząc "Wskaźnik jest tylko wskaźnikiem (orientacyjnym), a nie miernikiem" żadnej ameryki nie odkryłeś i nikt tutaj nie twierdził wcześniej, jakoby miało być inaczej.