Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: blakblak w 07 Lipca 2009, 14:22:32
-
witam,
mam do Was pytanie, czy spotkaliscie sie z czyms takim, ze po czyszczeniu przepustnicy, obroty nie chca wrocic do swojego poziomu czyli ok. 700obr. tylko oscyluja pomiedzy 900 a 1100, a prawidlowe sa jedynie w momencei odpalenia silnika do momentu ruszenia i urzycia pedału gazu....
przepustnice czyscilem poniewaz wczesniej przy zapalaniu nie chcial z kolei wejsc na obroty i trzeba go bylo przegazowywac i wtedy dopiero bylo ok... po czysczeniu jest ok przy zapalaniu do momentu nacisniecia gazu...
moj mechanik, uwazam, ze bardzo dobry specjalista od Toyoty nie wie co to moze byc i proponuje mi zebym pojechal na komputer i moze cos wykryja? jednak przed wizyta w ASO postanowilem spytac sie na forum i moze uda mi sie uniknac kosztownej wizyty w serwisie.
pozdrawiam
-
resecik kompa zrób. Może pomoże. Klemę " - " z akumulatora zdjąć na 5 min......
No i napisz jakiekolwiek dane samochodu....
PozDRo
-
Ja tak u siebie po czyszczeniu miałem. Nie chciałem na początku resetować i po 2 dniach obroty wróciły do normy.... ale na kilka odpaleń. Potem były zdecydowanie za niskie. Zrobiłem więc reset kompa i jak ręką odjął. Wszystko jest od tamtej pory ok ;]
-
robilem juz taki reset 2 razy (zdjalem kleme na ok. 20 min) i jest tak samo.
mam silnik 3.0 '98r.
-
Wężyki podciśnienia są na swoim miejscu? Nie zamienione? Nie zapomniałeś czegoś podpiąć? Nie łapie lewego powietrza?
-
Gdyby łapał lewe, to by przygasał.
Pojeździj trochę - powinny wrócić do normy.
TPS był ruszany ? Może wypada go ustawić ?
pzdr
-
przejezdzilem juz tak ok 4 tys km (ok. 1 miesiac).
nie wiem co to jest TPS i jak to sprawdzic?
wezyki byly sprawdzane dwa razy lub trzy razy, a przepustnice sciagano mi juz 2 razy dla pewnosci, ze zostala wlasciwie wyczyszczona.
-
No to trochę pojeździłeś, powinno być już ok.
Btw, rozumiem, że masz aŁtomat, przez duże Ł, więc napisz może, czy dzieje się to zarówno na P, jak i na N, i jak się to zachowuje przy przerzucaniu.
Jeśli to jest 1MZ po 96 roku, to dałem jednemu userowi książkę do tego silnika. Jeśli będzie chciał, to pewnie pojawi się tu i pomoże.
Jak składano przepustnicę ? Bo rozumiem, że zawiozłeś do panów mechaników, i szczerze wątpię, że za każdym razem stosowali nową uszczelkę ;)
pzdr
-
Marcinm... pewnie sylikon dali jak znam życie. Jeśli nie przesadzili, to powinno być wszystko ok ;]
-
Z ciekawości pytam, bo nowa uszczelka wytrzymuje kilkakrotny demontaż i montaż, nie tracąc swoich właściwości.
Bardzo dobrze sprawuje się też Hermetic ( taki czerwony płyn ), tylko też nie wolno z nim przesadzić, bo wspaniale zakleja porty podciśnienia, zawór ISC, jak również fajnie osadza się w postaci węgla na zaworach <diabel>
pzdr
-
byl rozkladany dwa razy i skladany na tej samej uszczelce przez czlowieka, ktory 15 lat byl mechanikiem w Toyocie (dwa miesiace temu odszedl i ma wlasny maly warsztat) i rzeczywiscie sie zna.... powiedzial, ze ldobrze by bylo podpiac komputer... ale to troszke kosztuje w ASO, a myslalem ze ktos moze mial juz podobny problem?
na N i P obroty zachowuja sie tak samo.... tylko kiedy sie odpala sa normalne i tez nie zawsze!
-
To ja mam tą książkę co marcinm napisał. TPS to czujnik położenia przepustnicy, znajduje się "za" przepustnicą w stronę ściany grodziowej na ośce przepustnicy. Są tam dwie śrubki i "fasolki" dające możliwość jego delikatnego obrotu. Trzeba się podpiąć omomierzem pod odpowiednie styki i pomierzyć, ewentualnie naregulować. A czy zderzak przepustnicy był ruszany??
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=20889.0 możesz przeczytać też ten wątek. Napisz czy podobna sytuacja Cię spotyka......
Jakby co mogę postarać się zeskanować z książki odpowiednią stronę.....
PozDRo
-
ja mam podobna sytuacje jak ta opisana w rozmowie pod podanym przez Ciebie linkiem...
jak poradziles sobie z tym problemem?
-
cała akcja ustawiania obrotów nie jest skomplikowana, lecz czasochłonna.
1. Odpal zimny silnik. Obroty powinny być 1600 RPM, dokładnie. Jeżeli są niższe i dopiero po chwili się troszkę podnoszą to znaczy, że śrubka jest za mało wkręcona. Rozgrzewasz silnik, może być na postoju. Patrzysz na obroty, powiedzmy są 1000 RPM. Gasisz silnik i odpalasz ponownie, szybko, i powinny one być już niższe, za niskie, powiedzmy 500 - 600 RPM. To jest zasługa krokowca, zwiększa dawkę powietrza pomimo źle ustawionej przepustnicy. Dlatego od zimnego silnika do ciepłego obroty będą za wysokie, a odpalając już gorący silnik będą przez chwilę za niskie.
2. Jeżeli sytuacja jest dokładnie taka jak opisałem w punkcie 1 to teraz musisz delikatnie operować śrubką, "zderzakiem" przepystnicy. Odpalasz, sprawdzasz obroty, gasisz. Pamiętaj, bardzo czuła jest przepustnica na takie zabawy. Pół obroty to już może być zbyt wiele i obroty będziesz miał za wysokie.
Najważniejsze jest to co napisałem na początku. Zimny silnik przy starcie powinien mieć 1600 RPM. Nie mniej, nie więcej. Czy masz tak, że jak odpalasz zimny silnik masz powiedzmy 1400 RPM i po chwili wskakuje na 1600 RPM. Jak tak to powyższa intrukcja napewno odniesie się do twojego przypadku. Teraz obroty mam 700 zarówno na D jak i na N. Masz automat??
Zapomniałbym dodać. Odpinaj aku po każdym, zgaszeniu silnika i kręceniu śrubką. Nie musisz czekać 5 min. Dotknij minusową klemą (bo to ją odpinamy) do plusa aku. Taki szybki reset......
Czekam na wieści
A jeszcze jedna sprawa. Jeżeli masz automat to czy te nie odpowiednie obroty mają wpływ na pracę skrzyni??? Powinny mieć......
PozDRo
-
Masz automat??
Skora ma Camry 98r V6 to niestety tam znaleźć normalną skrzynie to trudno :-(
W dodatku kolega pisał jak ma na P i N :grin:
-
niedoczytałem, moja wina
-
mam automatyczna skrzynie.
jesli chodzi o obroty przy odpalaniu na zimnym silniku, to mam wyzsze niz wczesniej. teraz sa na pozinie ok. 1800-1900obr/min i po jakims czasie spadaja na 1600... 1400.... itd...
moj mechnik mowil, ze przy tym przeplywomierzu nie ma zadnej regulacji...
-
nie przy przepływomierzu tylko przy przepustnicy. Jest zderzak przepustnicy, taka mała śrubka bodajże fi 5mm i TPS "za" przepustnicą. Skoro masz za wysokie to spróbuj może "odkręcić" tą śrubkę, ale nie wiem czy to coś da. Ja miałem za niskie..... Skoro masz automat to nie czujesz szarpnięć spowodu za wysokich obrotów???
PozDRo
-
na biegach mi nie szarpie i jesli chodzi o skrzynie jest wszystko ok, tylko te obroty cholerne sa za wysokie i tylko czasami sie tak dzieje, ze spadaja do 800...
-
Witam kolegów. Mam pewien problem z wysokimi obrotami. Po odpaleniu auta na ciepłym silniku obroty wskakują na 1200, 1300, dopiero po wrzuceniu na D spadają na 900. Można także wrzucić D i z powrotem przełączyć na N i wtedy również obroty spadają na 900.
Na zimnym silniku wszystko wygląda ok. Obroty w granicach 1600 i w miarę rozgrzewania się silnika spadają do 900.
Wszelkie podpowiedzi mile widziane.
-
Pytań kilka :
1) czy od zawsze ( tj. odkąd kupiłeś auto ) tak było ?
2) ISCV czyściłeś ? Może się zacina w pozycji "otwarty". Jeśli jest sprawny i wyczyszczony, to sprawdź, czy otwieracz przepustnicy jest sprawny, może i on się przycina.
3) Gaz masz ? Ostatnio robiłem jedną przepustnicę, która była tak zaklejona mazią gazową, że po otwarciu więcej niż 50% potrzebowała kilku sekund na powrót do pozycji zamkniętej. Moczyła się tydzień i jej nie pomogło. Teraz leży już chyba z miesiąc na półce, i jest po wyschnięciu tak zapieczona, że ciężko ją w ogóle otworzyć. Nie mam kiedy się za to wziąć, bo jest szansa, że po całkowitym rozebraniu, wyczyszczeniu i złożeniu coś jej pomoże.
pzdr
-
A czy ujeb*** ISCV może mieć wpływ na ssanie?
-
według mnie jak najbardziej. Ja swój miałem brudny i brak było wolnych obrotów, nawet tych podwyższonych na ssaniu. Moja camry jak dodałem gazu to odpalała, jak odpuszczałem odrazu gasła. Z innych zachować, to od czasu do czasu falujące jałowe obroty. Winny był brudny ISCV.....
-
Pytań kilka :
1) czy od zawsze ( tj. odkąd kupiłeś auto ) tak było ?
2) ISCV czyściłeś ? Może się zacina w pozycji "otwarty". Jeśli jest sprawny i wyczyszczony, to sprawdź, czy otwieracz przepustnicy jest sprawny, może i on się przycina.
3) Gaz masz ? Ostatnio robiłem jedną przepustnicę, która była tak zaklejona mazią gazową, że po otwarciu więcej niż 50% potrzebowała kilku sekund na powrót do pozycji zamkniętej. Moczyła się tydzień i jej nie pomogło. Teraz leży już chyba z miesiąc na półce, i jest po wyschnięciu tak zapieczona, że ciężko ją w ogóle otworzyć. Nie mam kiedy się za to wziąć, bo jest szansa, że po całkowitym rozebraniu, wyczyszczeniu i złożeniu coś jej pomoże.
Auto kupiłem w listopadzie zeszłego roku i jak na razie mało co nim jeździłem, ale wydaje mi się, że tak było od początku.
Gaz był zakładany w 2004 i jak na razie nic jeszcze nie rozbierałem i nic nie czyściłem.
Zapomniałem jeszcze dodać, że podczas zatrzymania np. na światłach ( noga na hamulcu ) czuć na kierownicy wibracje.
-
A czy ujeb*** ISCV może mieć wpływ na ssanie?
To zależy od dwóch czynników :
1) od tego, co znaczy "ujeb***"
2) od tego, kto, co i komu będzie ssał
Zasada jest taka, że jak ISCV będzie zapieczony ( zatkany mazią z miksera ), to albo będziesz miał stale zbyt duże obroty ( co widać po objawach Arka ), albo zbyt małe.
Auto kupiłem w listopadzie zeszłego roku i jak na razie mało co nim jeździłem, ale wydaje mi się, że tak było od początku.
Gaz był zakładany w 2004 i jak na razie nic jeszcze nie rozbierałem i nic nie czyściłem.
Zapomniałem jeszcze dodać, że podczas zatrzymania np. na światłach ( noga na hamulcu ) czuć na kierownicy wibracje.
Bardzo źle zrobiłeś, że "mało co nim jeździłeś". Powszechnie wiadomo, że auta się psują, jak stoją <diabel>
Przede wszystkim w pozycji N/P powinieneś mieć 750 +_50 RPM. Specyfikacje trochę się tu nie pokrywają, bo książka do A140e podaje 700 dla N, a książka do 5S-FE podaje 750 +_50.
Rozbierz i wyczyść przepustnicę i ISCV, poskładaj i poustawiaj wszystko zgodnie z książką ( wbrew pozorom jest tam tego trochę ) pojeździj trochę na normalnym paliwie, i jak nie wróci do normy, to się zacznij martwić.
Kwestię wibracji na kierownicy pomijam, to nie jest temat na "opisywanie".
pzdr
-
Ujeb*** znaczy, że jest gorzej niż bardzo brudny <zalamka> ostatnio zaglądam do przepustnicy to tam brudu z gazu jest masakryczne dużo. Mam drugi ISCV, ale dziada nie mogę odkręcić od innej przepustnicy <zalamka>
-
iscv lubi być mocno przykręcony do przepustnicy..... <diabel>
-
Moze wyjde na ignoranta,ale moze mi ktos z kolegow powiedziec gdzie w 5s-fe jest krokowy?Podejzewam,ze jest to to male ''koromyslo'' z bodajze trzema kabelkami przykrecone pod przepustnica ale chcialbym sie upewnic.Potrzebuje(chyba) go wyczyscic bo wolne obroty zachowuja sie troche dziwnie.
Dzieki.
-
Moze wyjde na ignoranta,ale moze mi ktos z kolegow powiedziec gdzie w 5s-fe jest krokowy?Podejzewam,ze jest to to male ''koromyslo'' z bodajze trzema kabelkami przykrecone pod przepustnica ale chcialbym sie upewnic.Potrzebuje(chyba) go wyczyscic bo wolne obroty zachowuja sie troche dziwnie.
Dzieki.
Krokowiec jest zamontowany na przepustnicy od strony ściany grodziowej, montowany na dwie śrubki w takich fasolowatych otworkach. Zachęcam żeby pójść dalej, zdemontować całą przepustnicę i wszystko dokładnie wyczyścić. Efekt będzie na pewno lepszy niż czyszczenie samego krokowca.
-
Ok.Dzieki za podpowiedz.
Na weekendzie sie pobawie.Zobaczymy jaki bedzie efekt.
-
Tiaaa, koromyslo ( cokolwiek to jest ), krokowiec ( którego w 5S-FE nie ma ), i na weekendzie ( bo przecież nie podczas, czy w jego trakcie )...
Ja jeszcze dorzucę "pół litry" i "półtorej kilometra" do tego galimatiasu, jak również podzielę się radosną informacją, że na tą wochenendę będę farenował autobanem do domu, a w sobotę pewnie pójdę do pizzerni, jeśli czas pozwoli...
"k..., ja p....", jak mawiał jeden z moich ulubionych bohaterów filmowych...
pzdr
-
Tiaaa, koromyslo ( cokolwiek to jest ), krokowiec ( którego w 5S-FE nie ma ), i na weekendzie ( bo przecież nie podczas, czy w jego trakcie )...
pzdr
Jedni mówią krokowiec, inni ISCV, grunt że wiadomo o co chodzi. Musisz nam Marcin wybaczyć ten brak profesjonalizmu.
-
Tu nie chodzi o profesjonalizm, tylko o szeroko pojęty język polski.
Tłumaczyłem już gdzieś, czym się różni silnik krokowy od elektrozaworu, ale widzę, że walka z wiatrakami...
pzdr
-
a czy agilless przypadkiem nie opisał czujnika położenia przepustnicy??
-
A jak powinien działać prawidłowo ISCV? Po zdjęciu tej zielonej kostki jak powinien "czpien" działać? Ma się obracać się w okół osi o 360*, czy jak?
-
marcinm
Odpowiedź #30 :Wczorajo 22:18:49
Tiaaa, koromyslo ( cokolwiek to jest ), krokowiec ( którego w 5S-FE nie ma ), i na weekendzie ( bo przecież nie podczas, czy w jego trakcie )...Ja jeszcze dorzucę "pół litry" i "półtorej kilometra" do tego galimatiasu, jak również podzielę się radosną informacją, że na tą wochenendę będę farenował autobanem do domu, a w sobotę pewnie pójdę do pizzerni, jeśli czas pozwoli..."k..., ja p....", jak mawiał jeden z moich ulubionych bohaterów filmowych...pzdr
Ty co?Profesor Miodek?
Zadalem pytanie i mialem nadzieje otrzymac na nie odpowiedz.Nie wywody na temat pisowni polskiej.
Wiec skoro masz do powiedznia cos co wniesie cos do tematu, prosze bardzo.Jesli nie to ja panu dziekuje za rozmowe.
Tak na marginesie,bohater mawial ''Dzizus,ku...wa,ja pie...le''.Jakos to ''Dzizus'' nijak mi na polski nie podchodzi.
-
Ty co?Profesor Miodek?
Zadalem pytanie i mialem nadzieje otrzymac na nie odpowiedz.Nie wywody na temat pisowni polskiej.
Wiec skoro masz do powiedznia cos co wniesie cos do tematu, prosze bardzo.Jesli nie to ja panu dziekuje za rozmowe.
Tak na marginesie,bohater mawial ''Dzizus,ku...wa,ja pie...le''.Jakos to ''Dzizus'' nijak mi na polski nie podchodzi.
Nie "co", tylko "kto". Wypraszam sobie przedmiotowe traktowanie mojej, skromnej, osoby.
Odpowiadając jednak na pytanie, stwierdzam, że ja Marcin M., którego serce boli, kiedy ludzie kaleczą język ojczysty.
Rzeczony bohater zdecydowanie problemów z językiem mówionym nie miał, ale nie dywagujmy tu "co reżyser miał na myśli", tylko skupmy się na technice, którą, jak widać, nie wszyscy ogarniają.
Z rozmowę również dziękuję, i wyciągając daleko idące wnioski z Twojego podpisu, nie będę kontynuował polemiki :)
a czy agilless przypadkiem nie opisał czujnika położenia przepustnicy??
Zaiste, dokładnie tak zrobił, ale wybaczamy ten brak profesjonalizmu. Co tam, ISCV, czy TPS... drobiazgi <diabel>
A jak powinien działać prawidłowo ISCV? Po zdjęciu tej zielonej kostki jak powinien "czpien" działać? Ma się obracać się w okół osi o 360*, czy jak?
Prawidłowo elektromagnes powinien przechylać "trzpień" raz w jedną, raz w drugą, w zależności od tego, na które styki zostanie podane napięcie. W praktyce jedna pozycja zawsze działa, a druga jest w 90% rozbieranych przeze mnie ISCV zapieczona.
Wnosząc po jego budowie, śmiem twierdzić, że jest sterowany tzw. wypełnieniem impulsu, podobnie, jak elektrozawór od hydrośmigła w 3VZ, jednak nie znalazłem tego jeszcze w żadnej literaturze, więc pozostawiam w sferze domysłów.
A jedyna, zielona, wtyczka, jaką znam, to od czujnika temperatury na ECU ;)
pzdr
-
Ok trzpień, polski w miarę znam, z ortografią mam problemy <diabel>
A czym go czyścisz ? PB czy jakimiś innymi specyfikami?
Zauważyłem jeszcze jedną różnicę miedzy ISCV, który mam pod maską, a tym który mam 'na warsztacie' a mianowicie ten ISCV, który mam w samochodzie ma numer 22270-74100, a ten drugi 22270-74090. Jest jakaś różnica?
-
Najlepszy jest specyfik Motula do czyszczenia gaźników motocyklowych.
Ale cena zwala z nóg, jeśli potrzebuje się go hurtowe ilości, więc od dłuższego czasu używam Brud-Puru, względnie Multiclean'a firmy Dreiturm.
Do odtłuszczania jakieś nitro, czy benzyna ekstrakcyjna - do mycia też się nadają.
Różnic nie ma, silnik masz składany w US, a ten drugi jest pewnie z EU-wersji, czyli składany w Japonii. Stąd różnica w numerach.
pzdr
-
To w wersjach kanadyjskich made in Japan silniki składali w US?
-
Zapytam jeszcze raz.
Gdzie i czy wogole znajduje sie silniczek krokowy?Silnik 5s-fe.
Za konkretne odpowiedzi z gory dziekuje.
-
To w wersjach kanadyjskich made in Japan silniki składali w US?
A skąd taką wersję wziąłeś ? Jaki masz VIN ?
Zapytam jeszcze raz.
Gdzie i czy wogole znajduje sie silniczek krokowy?Silnik 5s-fe.
Za konkretne odpowiedzi z gory dziekuje.
Silnika krokowego, jak pisałem nie ma.
Elektrozawór, odpowiedzialny za kontrolę wolnych obrotów, znajduje się tutaj :
http://www.toyodiy.com/parts/p_E_199206_TOYOTA_CAMRY_SXV10L-CWMDKW_2211.html?hl=22210
pzdr
-
JT2SK12F5N0085590
-
Zaiste, Japan Power <diabel>
pzdr
-
Wiem, zazdraszczasz :P
-
Dzieki Marcin.Calkiem przydatna stronka.
-
Nie ma za co.
Stronka, owszem, przydatna, ale nie sugeruj się cenami. Nie dość, że są ze starych cenników, to jeszcze netto.
Raz się napaliłem na elektrozawór od hydrośmigła, bo "na toyodiy.com był za 94 Euro", a w rzeczywistości musiałem wyłożyć prawie 700zł.
Co do ISCV z 2.2, to 3 fotki, obrazujące "z czym to się je". Mam nadzieję, że właściciel tego zaworu nie obrazi się na mnie, bo zawór jego, ale fotki moje, i nie oddam <diabel>
Zamknięty : http://img202.imageshack.us/img202/4522/zamknity.jpg
Otwarty : http://img682.imageshack.us/img682/4307/otwarty.jpg
Pozycja wyjściowa : http://img51.imageshack.us/img51/1396/zerok.jpg
pzdr
-
Pobawie sie w wolnej chwili.
Chociaz wlasciwie to zastanawiam sie czy jest sens sie brac za czyszczenie.Chodzi o to,ze wolne obroty sa rowne i trzymaja ok 700 rpm.Moze tylko przy schodzeniu z wysokich na nie dogrzanym silniku dzieje sie tak,ze obroty zatrzymuja sie na moment na 1000 potem ok. 800 no i 700 .
Bardziej zastanawiaja mnie obroty przy zimnym silniku.Wyczytalem,ze powynny trzymac 1600 rpm.U mnie przy rozruchu skacza na 1800 zeby zaraz spasc do 1400 i tak sie utrzymuja.
Nie specjalnie mam ochote grzebac w ustawieniach bo wiem z doswiadczenia,ze rozregulowac uklad jest latwo.Ale pozniej dojsc z tym do ladu juz nie koniecznie.
-
Jeśli Ci obroty nie skaczą, auto nie przygasa przy schodzeniu z wysokich, bądź nie trzyma 2000 na wolnych to daj sobie spokój.
Tam nie ma nic, co mógłbyś rozregulować, także wyczyścić możesz, tylko zaopatrz się wcześniej w uszczelkę przepustnicy i ISCV, żeby nie zamawiać już po rozebraniu.
Kwestia obrotów przy rozruchu jest otwarta, wszystko zależy od ustawienia otwieracza przepustnicy i luzów na tejże, a i tak największy wpływ na to ma czujnik temperatury płynu chłodzącego.
Podepnij gorący czujnik do zimnego silnika ( albo na odwrót ), to zobaczysz, jaki będzie fajny efekt <diabel>
pzdr
-
Sek w tym,ze obroty sa rowne.Poza tym,ze wskazowka delikatnie drzy,ale to wydaje mi sie powoduje obiazenie silnika przez skrzynie(dosc znaczne).Olej czeka na wymiane,bo sadzac po zapachu i kolorze swoje juz wysluzyl.Mam nadzieje,ze to cos polepszy.
-
Odświeżę, mam podobny problem, to znaczy obroty na gorącym silniku 1000 po włączeniu na D było niby w normie ale przed chwilą odłączyłem akumulator i po ponownym uruchomieniu ku mojemu zdziwieniu jest dużo gorzej :-o a mianowicie 1300 obr na P/N a na D aż 1000 i mam taki pytanie ściągnąłem tą rurę z dolotu i przepustnica wygląda na czystą wszystko ładnie zamknięte zostaje ten ISCV jest opcja aby samego go odkręcić czy muszę całą przepustnice ściągać? Pozdrawiam.
-
Odkręcenie przepustnicy zajmuje 10 minut, a bez ściągania przepustnicy raczej nie zdejmiesz ISC.
-
Panowie, jeszcze jedna rzecz jeżeli chodzi o ściągnięcie przepustnicy, odczepiam linki, te wszystkie wężyki, rure od filtra, odkręcam cztery śruby i wszystko ładnie odejdzie czy są jakieś dodatkowe zatrzaski itp.
Z tego co zauważyłem ten zawór wolnych obrotów również trzyma się na czterech śrubach czy jak go wykręce to odejdzie bez niespodzianek czy posypią się jakieś sprężynki itp? Pozdrawiam.
-
Nic tam nie ma na zatrzaski, odkręcasz i wszystko odchodzi :) warto przed rozbieraniem zaopatrzyć się w nową uszczelkę pod przepustnicę i ISC.
-
Właśnie zaraz jade do ASO po te uszczelki bo tak btw to wygląda jakby uszczelak byla tylko na połowie obwodu przepustnicy.
-
Mają na miejscu? Ja czekałem dwa dni na nie.
-
No właśnie nie mieli, zamówiłem i mają być w czwartek czyli w sumie dwa dni.
-
No i u mnie podobnie jak u kolegi, rozebrałem wyczyściłem poskładałem odpalam - obroty 1600 myślę sobie chyba OK czekam auto się zagrzało a obroty zamiast w dół to poszły do góry na 2 tyś i tak trzyma co gorsza jadąc gdy puszcze gaz auto samo przyspiesza bo obroty wzrastają <zalamka> i teraz jest pytanie czy u was gdy odkręciliście tą białą wtyczkę od elektromagnesu tym walcem można normalnie luźno poruszać? Podejrzewam że chodzi o jego regulację to znaczy zostawiłem za dużą przerwę przy zamkniętym choć wzorowałem się na fotach które kiedyś zamieścił Marcin. Co myślicie?
Pozdrawiam.
-
O ile dobrze pamiętam, to ja fotki zamieszczałem, ale obrazujące zasadę działania ISCV, a nie jego stan normalny.
Sprawdź, czy w ogóle działa, tj czy przy podaniu napięcia coś się dzieje.
-
Złożyłeś wszystko jak był? Rozbierałeś ISC od tyłu?
-
Tak, wszystko rozebrałem jest tam taka jakby sprężynka, poszedłem jeszcze raz do auta pogrzebałem przy lince i była trochę za mocno naciągnięta poluzowałem i jest jak było czyli po wrzuceniu biegu normalnie a na wolnych minimalnie ponad tysiąc na zimnym silniku nie ma opcji 1600 i schodzenia ze ssania. Ponad to odkręciłem przepustnice przestawiłem z lewej aby elektromagnes mógł się całkiem amykać ale żadnej różnicy... Jak z tym napięciem mogę to sprawdzić wykręcić go całkiem i pod baterie jakąś i powinno się rosząc?
-
A skręciłeś wszystko tak jak było, czy jak pasowało? :-P
-
Tam nie ma opcji coś źle złożyć :cool:
-
A nie przestawiłeś ustawienia tej sprężynki i elektromagnesu?
-
No ją tylko w jeden sposób można włożyć miała trochę luzu dzisiaj odpaliłem na zimno i odrazu obroty jakby byl nagrzany, jutro rano zrobię nagranie i wrzuce na youtuba to ocenicie.
Panowie a u was przy tych temp które akutalnie mamy zawsze przy odpaleniu ładuje ssanie i obr 1600 ?
Scaliłem.M
-
Tak jakoś było w 2.2, ale dość szybko mu spadały obroty na normalne, jak było ciepło.
A zresetowałeś i ustawiłeś od nowa ECU, czy od razu po czyszczeniu ISCV zapiąłeś gaz i tak jeździsz ?
-
No właśnie nie resetowałem a jak się ustawia ECU?
Odłączyć aku i po 15 min odpalić i pojeździć na benie czy trzeba wjechać z kompem i coś regulować?
-
U mnie dzisiaj po odpaleniu wskoczyła na 1250rpm.
-
Panowie możecie rzucić okiem na te wężyki czy one są napwo dobrze podłączone w sumie przekładałem dwa od prawej te wychodzące z dołu ale nie zresetowałem kompa i niby bez różnicy ale jakoś mi tak wizualnie nie pasuje ten dłuższy skręcający do tego okrągłego czegoś.
-
mam identycznie jak Ty .
Mam pytanie do Marcina przeszukałem cały camry manual ii nigdzie nie znalalzem tej strony co tutaj jest widoczna o montazu i sprawdzeniu ISC V
http://img202.imageshack.us/img202/4522/zamknity.jpg
-
U mnie temat niestety nadal nie rozwiązany, jeździłem tak przez jakiś czas czyli na jałowym biegu 1000 obrotów, na biegu 900 (czyli powiedzmy w normie) ale ostatnio się pogorszyło i na jałowym mam już non stop 1500 a jak sie rozgrzeje to nawet trochę więcej. Co gorsza dzisiaj przyszła zamówiona przeze mnie przepustnica - oczywiście nie taka jak miała być bo od manuala, zamontowałem do swojej czujnik położenia przepustnicy oraz cały iscv ale bez tej kostki na samym końcu(bo jej brakowało) reset kompa po drodze i po odpaleniu ok 2000 tysięcy i tak trzyma cały czas :huh:. Macie jakieś pomysły co może być nie tak ? Pozdrawiam
-
Wyreguluj to wszystko. Po co ruszałeś TPSa ? Sama wymiana nie załatwia sprawy.
Pozdro.
-
Wyreguluj to wszystko. Po co ruszałeś TPSa ? Sama wymiana nie załatwia sprawy.
Pozdro.
Dobre pytanie po co ja to ruszałem...
Dzisiaj po raz kolejny wszystko rozbebeszyłem poskładałem na starych częściach na benzynie jest nieco lepiej bo na jałowym 1000 obry na gazie już 1100, próbowałem ruszać tym czujnikiem położenia przepustnicy i to jest minimum. Poniżej link jak to teraz wygląda. Od 1:00 - pościłem gaz i w tym momencie obroty wędrują do prawie 1100 (tak jak na jałowym biegu) dopiero jak nacisnę hamulec to spadają Co jeszcze mogę pokręcić żeby trochę obniżyć te obroty.
http://www.youtube.com/watch?v=mVJ54Uxc5PU
-
Czy w tempomacie nie regulowałeś przypadkiem rozpieraka ??
-
Nie nic nie ruszałem tylko przepustnicę a gdzie jest ten rozpierak :huh: jeszcze może dodam że lekko podniesione obroty zaczeły się po wymianie wtrysków ale nie wiem czy to ma cos wspólnego. Pozdrawiam.
-
Podepnę się pod temat. Po regulacji zaworów, a co za tym idzie demontażu kolektora, również mam kłopot z wolnymi obrotami. Wolnymi to trudno je nazwać, gdyż po rozgrzaniu sięgają 1800 na luzie i spadają na 1100 na biegu. Do czasu całej operacji nie było kłopotu z obrotami, kiedyś pozbywałem się kolektora i przepustnicy i po złożeniu było ok. Teraz "podkusiło" mnie dodatkowo wyczyścić przepustnicę zalepioną mazią gazową. Uszczelki poszły nowe, wszystkie przewody, wężyki na swoim miejscu, więc raczej wykluczam lewe powietrze. Przeszło mi przez myśl, że czyszcząc przepustnicę zalepiłem iscv i faktycznie był zalepiony i chodził z oporem. Został wymyty, kręci się lekko, złożony jak było, niestety żadnej poprawy.
Silnik startuje z 1200, a w miarę nagrzewania wchodzi na 1800-1900. Dodam że chodzi równo. Odpinanie klemy, nawet na parę godzin nic nie daje :-(. Czy ten zawór można jakoś wyregulować? Tylna pokrywka ma możliwość ruchu, a od spodu jest jeszcze jedna śrubka. Jak zdejmę wtyczkę z iscv obroty podskakują o ok. 200
-
z tyłu przepustnicy jest taki "podciśnieniowy zderzaczek". Zdjęcie rurki z tego zderzaczka skutkuje właśnie dokładnie takimi wartościami obrotów. Może ta rurka się przytkała i dlatego tak jest. Sprawdź czy tylny zderzak przepustnicy opiera się o ten podciśnieniowy zderzaczek. Powinna pomiędzy nimi być szczelina ok 1mm. Sory za nieprofesionalne nazewnictwo...
-
Tyle razy już było, że po czyszczeniu trzeba odpiąć klemę i przejechać kilkadziesiąt km na normalnym paliwie, żeby się ECU poustawiał :thumbdown:
-
Dokładnie jak pisze marcinm klema na zimnym silniku, odpal pozostaw do włączenia "suszarek" i przejedź 50 km na PB
-
Panowie dzięki za odpowiedzi, tak zrobię i liczę na efekt. Pytałem o możliwość regulacji, myśląc że może poprzedni właściciel pownosił jakieś korekty w ustawieniach przepustnicy lub rzeczonego zaworu, uniemożliwiając im zejście poniżej jakiegoś progu (kompensując zaklejenie przepustnicy). To jeszcze naiwne pytanie- czy te kilkadziesiąt km mam pokonać jednorazowo, czy mogę dzielić na raty, korzystając normalnie z samochodu?
-
Normalnie jeździj, aż będzie w normie. Dobrze będzie jednak, jeśli nie będą to krótkie starty po 2-3km, bo wtedy auto się nie zdąży nawet rozgrzać.
Jeśli poprzedni coś nagrzebał, to demontaż przepustnicy i ustawienie wg książki. Raz miałem taki 3VZ, w którym ktoś podgiął blachę od zderzaka, bo przygasało. Po wyczyszczeniu auto miało 2500 na wolnych po rozgrzaniu - jeździło się jak automatem, bo bez problemu ruszało z trójki :cheesy: